Są tu jakieś znawczynie muzyki – pianino.

Chodzi mi o to, że mam w rodzinie dziecko komunijne, przymierzam się do zakupu keyboarda/pianina/fortepianu byle tylko było mnie na to stać. Ale jeszcze trochę czasu mam. Muszę zacząć się przygotowywać już
Co powinien mieć taki instrument, żeby dobry w miarę był? Na co muszę zwrócić uwagę

GRA KTÓRAS??????????

39 odpowiedzi na pytanie: Są tu jakieś znawczynie muzyki – pianino.

  1. mysle, ze powinnac napisac, ile chcesz wydac
    w kwestii pianin moge pomoc

    • Wiesz, ja to jak najmniej, nie wiem, ile bo nie wiem, ile teraz wypada.
      Możesz mnie uświadamiać, w razie czego będzie to prezent jeszcze od moich rodziców, siostry… razem chyba damy radę…..

      • przyzwoite uzywane pianino dla dziecka to jakies 3.000 zl. upewnij sie, ze rodzina ma miejsce na postawienie instrumentu
        osobiscie polecilabym calisie, bo nawet po kilku latach uzywania maja sie dobrze – 15-letnia calisia, ktora znam “osobiscie” ma sie jeszcze calkiem niezle

        na keyboardach nie znam sie specjalnie, wiec sie nie wypowiadam

        • jesli chodzi o keyboard to najwazniejsze,aby mial dynamiczna klawiature. najlepiej, aby po prostu ktos, kto potrafi grac przedestowal upatrzony przez Was instrument. dynamiczna klawiatura mam na mysli mowiac w uproszczeniu-nasladujaca jak najbardziej klawiature pianina. czyli, zeby to nie byly takie lekko chodzace plastiki, bo wiecej to krzywdy zrobi-wwypatrzy reke.

          • My się właśnie przymierzamy do zakupu pianina cyfrowego. Nie kupujemy klasycznego bo za duże i mało praktyczne gdybyśmy chcieli się np. przeprowadzać. Nie kupujemy keybordu/syntezatora, bo dla mnie to raczej instrument do rozrywki (chociaż niektóre syntezatory to teraz dość mocno zaawansowane technicznie “zabawki”;)).
            A cyfrowe dlatego, że brzemienie ma dość podobne do zwykłego pianina, a dodatkowo można np. podłączyć słuchawki żeby sasiądów/reszty rodziny nie denerować 🙂
            Myślimy o takim, ale jesteśmy na etapie jeżdżenia po sklepach muzycznych i zdobywania informacji:

            A i cena to około 3000zł, ale są też tańsze modele.

            Najlepiej jeśli macie jakiś sklep muzyczny niedaleko podjechać i rozejrzeć się.

            A zapomniałam dodać to Yamaha Arius YDP-141…właściwie Yamaha ma dość sporo modeli w różnych cenach…

            • Gwiazdeczka, a w jakim celu będziecie z niego korzystać?
              Chodzi mi o to, czy Wy już profesjonalnie muzycy, czy w trakcie nauki?
              Matko, 3000 tys. to dużo, bo nawet jakby podzielić na 3 rodziny to 1000 wychodzi jak nic…
              Dobrze, że teraz pytam, będę myśleć.
              Tylko nie wiem, czy aż taka profesja by się nie zmarnowała….
              Gwiazda, napisz co i jak.

              • Fasolada, keyboard z dynamiczną też rozważam.

                • Kanta, obejrzę tą calisię…znasz ceny?

                  • Zamieszczone przez gwiazdeczka2
                    My się właśnie przymierzamy do zakupu pianina cyfrowego. Nie kupujemy klasycznego bo za duże i mało praktyczne gdybyśmy chcieli się np. przeprowadzać. Nie kupujemy keybordu/syntezatora, bo dla mnie to raczej instrument do rozrywki (chociaż niektóre syntezatory to teraz dość mocno zaawansowane technicznie “zabawki”;)).
                    A cyfrowe dlatego, że brzemienie ma dość podobne do zwykłego pianina, a dodatkowo można np. podłączyć słuchawki żeby sasiądów/reszty rodziny nie denerować 🙂
                    Myślimy o takim, ale jesteśmy na etapie jeżdżenia po sklepach muzycznych i zdobywania informacji:

                    A i cena to około 3000zł, ale są też tańsze modele.

                    Najlepiej jeśli macie jakiś sklep muzyczny niedaleko podjechać i rozejrzeć się.

                    A zapomniałam dodać to Yamaha Arius YDP-141…właściwie Yamaha ma dość sporo modeli w różnych cenach…

                    Tylko np do szkoły muzycznej są nie za bardzo polecane 😉
                    Do grania dla przyjemności jak najbardziej.
                    Choć znam takich, którzy twierdzą, że różnicy nie ma, albo jest niewielka

                    • Zamieszczone przez ola12
                      Kanta, obejrzę tą calisię…znasz ceny?

                      o ile mi wiadomo, calisi juz nie pordukuja – fibigerowie zbankrutowali czy ich wykuoil jakis kiepski kapital i nie robi juz takich pianin jak kiedys

                      ale jesli powaznie rozwazacie zakup szkolnego pianina dla dziecka, ktore dosc powaznie podchodzi do nauki, taka szescio, moze siedmioletnia calisia bedzie ok
                      i za 3 tysie da sie juz kupic

                      ale polecam kupowanie z kims, ktos sam gra, bo pianina moga byc w roznym stopniu przechpdzenia

                      jeszce raz: jesli dzieckojest utalentowane i prejawia checi, warto zainwestowac w proste pianino raczej niz kiborda

                      • yamaha clavinova z calym kluczem (88) powinna byc ok
                        serie od mniej wiecej 2000 roku
                        polecana nam przez pianistke nauczycielke po akademii muzycznej

                        • Kanta, to prezent…musi być nowe….
                          zresztą boję się używanego.
                          Nie znam się kompletnie, nigdy nie miałam z tym stycznosci.
                          Na bank by mi wcinęli przechodzone.
                          Musi być jednak nowe.

                          • My dopiero zaczynamy przygodę z nauka gry na pianinie, nasza Pani od pianina uwaza że klasyczne jest najlepsze. Ewentualnie może byc cyfrowe, ale musi miec pelna i dynamiczna klawiature czyli jak najbardziej przypominac pianino.
                            Na allegro mozna kupic juz za 1700 zl. Tylko, ze jest to sprzet bardzo duzy i ciezki. proponuje skonsultowac ten pomysl z rodzicami dziecka.

                            • Jak wpisałam “yamaha clavinova” to wyszło, że kosztuje 12.000 zł
                              Odpada.

                              Bip – jakie np za ta cenę?
                              Macie jakieś?

                              • Zamieszczone przez Bep
                                Tylko np do szkoły muzycznej są nie za bardzo polecane 😉
                                Do grania dla przyjemności jak najbardziej.
                                Choć znam takich, którzy twierdzą, że różnicy nie ma, albo jest niewielka

                                Hm…my w sumie z jednej strony do szkoły muzycznej, ale jako drugi instrument, więc nie nastawiamy się, że po 2h ćwiczenia na skrzypcach córa będzie jakos szczególnie długo jeszce na pianinie ćwiczyć 😉

                                Z drugiej strony ja kiedyś grałam i ciągnie mnie żeby znowu sobie czasem usiąść i pograć, ale nie żeby jako specjalnie profesjonalnie.

                                Ponoć na początek takie pianino jest jak najbardziej w porządku, dopiero w kolejnych stadiach nauki lepiej zainwestować w prawdziwie pianino.
                                Chociaż jak byliśmy w sklepie muzycznym i pan nam zagrał na cyfrowym pianinie, wyglądającym jak zwykłe, tyle ze za 18tyś zł szczęki nam poopadały 🙂 Dźwiek nisamowity 🙂

                                No i dodatkowo nie będziemy męczyć sąsiadów kolejnym instrumentem….Już i tak nie wiem jak granie młodej na skrzypcach wytrzymują

                                • to nie poradze

                                  znam sie tylko na pianinach, ktore chetnie widzi sie jako szkolne dla utalentowanych dzieci
                                  inwestycja na lata, uzywana, czy nie (najmlodsze dostepne calisie szkolnej klasy to okolice 18-20 tys.)
                                  mysle, ze jesli masz do czynienia z naprawde utalentowanym dzieckiem, warto zmienic koncepcje prezentu

                                  • a skad w ogole pomysl klawiszy? dziecko juz gra? przejawia checi?

                                    • Zamieszczone przez gwiazdeczka2
                                      Hm…my w sumie z jednej strony do szkoły muzycznej, ale jako drugi instrument, więc nie nastawiamy się, że po 2h ćwiczenia na skrzypcach córa będzie jakos szczególnie długo jeszce na pianinie ćwiczyć 😉

                                      Z drugiej strony ja kiedyś grałam i ciągnie mnie żeby znowu sobie czasem usiąść i pograć, ale nie żeby jako specjalnie profesjonalnie.

                                      Ponoć na początek takie pianino jest jak najbardziej w porządku, dopiero w kolejnych stadiach nauki lepiej zainwestować w prawdziwie pianino.
                                      Chociaż jak byliśmy w sklepie muzycznym i pan nam zagrał na cyfrowym pianinie, wyglądającym jak zwykłe, tyle ze za 18tyś zł szczęki nam poopadały 🙂 Dźwiek nisamowity 🙂

                                      No i dodatkowo nie będziemy męczyć sąsiadów kolejnym instrumentem….Już i tak nie wiem jak granie młodej na skrzypcach wytrzymują

                                      zgadza sie… cyfrowe potrafia byc genialne! ale trzeba przekroczyc 10tys (marzenie mojego m).

                                      • Zamieszczone przez gwiazdeczka2
                                        Hm…my w sumie z jednej strony do szkoły muzycznej, ale jako drugi instrument, więc nie nastawiamy się, że po 2h ćwiczenia na skrzypcach córa będzie jakos szczególnie długo jeszce na pianinie ćwiczyć 😉

                                        Z drugiej strony ja kiedyś grałam i ciągnie mnie żeby znowu sobie czasem usiąść i pograć, ale nie żeby jako specjalnie profesjonalnie.

                                        Ponoć na początek takie pianino jest jak najbardziej w porządku, dopiero w kolejnych stadiach nauki lepiej zainwestować w prawdziwie pianino.
                                        Chociaż jak byliśmy w sklepie muzycznym i pan nam zagrał na cyfrowym pianinie, wyglądającym jak zwykłe, tyle ze za 18tyś zł szczęki nam poopadały 🙂 Dźwiek nisamowity 🙂

                                        No i dodatkowo nie będziemy męczyć sąsiadów kolejnym instrumentem….Już i tak nie wiem jak granie młodej na skrzypcach wytrzymują

                                        A gdzie chodzicie do szkoły?
                                        U nas Szy się dostał na pianino… Ale powiedział, że nie będzie grał
                                        Na własne życzenie przeniesiony na flet Także zakup pianina odłożony na “za cztery lata” 😉 Także mam czas.
                                        Dodatkowo sąsiedzi mają cyfrowe – jakby co

                                        • Zamieszczone przez ola12
                                          Gwiazdeczka, a w jakim celu będziecie z niego korzystać?
                                          Chodzi mi o to, czy Wy już profesjonalnie muzycy, czy w trakcie nauki?
                                          Matko, 3000 tys. to dużo, bo nawet jakby podzielić na 3 rodziny to 1000 wychodzi jak nic…
                                          Dobrze, że teraz pytam, będę myśleć.
                                          Tylko nie wiem, czy aż taka profesja by się nie zmarnowała….
                                          Gwiazda, napisz co i jak.

                                          Córka gra na razie na skrzypcach, od przyszłego roku dochodzi pianino. My raczej nie-muzycy, choć muzykalni

                                          Jescze ktoś nam mówił o pianinach cyfrowych Orla – troche tańsze niż Yamaha (ok.2000zł)

                                          Ta linia Yamaha Arius to są właśnie pianina dynamiczne.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Są tu jakieś znawczynie muzyki – pianino.

                                          Dodaj komentarz

                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo