SKAZA – pomóżcie

Córeczka ma 12 tygodni. Już nawet nie pamiętam od kiedy ma na buzi wysypkę. Wcześniej myślałam że to może wina hormonów, itp. ale wysypka nie znika. Raz jest bledsza raz bardziej widoczna. Obawiam się że to skaza (choć nikt u mnie w rodzinie nie ma alergii). Mamy dzieci ze skazą – napiszcie jak dokładnie wygląda skazowa wysypka? A może ktoś zrobi zdjęcie swojemu dziecku z bliska i wklei je? Policzki małej są nierówne w dotyku, czasem krostek jest mniej, czasem więcej, np. od wczoraj małą obsypało wokół oczek. Może to moja wina bo nie trzymałam się za bardzo diety. Jeżeli to skaza to muszę wziąć się za siebie. Znacie może jakieś strony int. gdzie są wyczerpujące informacje w tym temacie? Co jeść a czego absolutnie nie? Zdziwiłam się kiedy mój pediatra stwierdzając że być może są to objawy skazy, powiedział, że nie mogę pić tylko mleka w czystej postaci!!! Hmm a jogurty, sery, jaja itp? Ostatnio córcia ma troszeczkę bardziej szorstką skórkę poniżej kolan – tak jakby miała gęsią skórkę. Poza tym mam drugi problem – od zaszłego poniedziałku mała ma biegunkę. Do tej pory robiła zawsze 1-2 kupki na dobę a teraz nawet 4-5. Kupki są bardziej wodniste, czasem jest w nich śluz. Podaję jej Lakcid i Nifuroksazyd (jak długo można?) – było już lepiej a tu dziś znów 4 rzadkie kupy. Może to kolejny objaw skazy? Doradźcie – liczę na Was.

ignasia i Oliwia (10.04.2004 r.)

10 odpowiedzi na pytanie: SKAZA – pomóżcie

kingaz Dodane ponad rok temu,

Re: SKAZA – pomóżcie

Z twojego opisu wynika że jest to prawdopodobnie skaza białkowa. Dziecko ma wtedy krostki na policzkach, w zgięciach kolanowych, łokciowych, na boczkach. Te miejsca są szorstkie, jakby lakierowane. U mojego synka były na początku krostki, które później zamieniły się w czerwone plamy. Nie chcialo sie to wygoić. Lekarz przepisał nam maść ze sterydami Laticort. Pomogło, ale maść ta leczy objawy, a nie przyczynę. Powinnaś skonsultować to z alergologiem czy to na pewno alergia. A póki co odstaw mleko, jogurty sery itp. i wszystkie produkty, które zawierają nabiał. Głowa do góry. Aha, widoczna popraw będzie dopiero po 3-4 tygodniach.

Justyna i Igor 24.05.04

aga1971 Dodane ponad rok temu,

Re: SKAZA – pomóżcie

Tosia też ma skaze białkową, ale jest na mleku sztucznym. teraz je Bebilon Pepti. Wysypka od skazy pojawia sie właśnie na polikach, za uszkami, w zgięciach kolan. Tosi po pewnym czasie krostki na polikach bardzo się zaczerwieniły. Po zmianie mleka po około 4 tyg. objawy ustąpiły całkowicie. Było jeszcze uczulenie w miedzyczasie, ale sie okazało, ze jest na anyżek z witaminy D3. Tak więc uczulać malą może bardzo wiele rzeczy. Sama odstaw wszystkie artykuły mleczne i prowadź obserwacje, bo uczulać może ja cokolwiek – orzechy, pomidory itd, itp. Myślę, ze wizyta u alergologa jest wskazana – on powie, czy to sa objawy skazy, aczkolwiek diagnoza – SKAZA jest zbyt często używana, bo później sie okazuje, że to było np. uczulenie na proszek do prania, albo wełnianą narzytę, na której ktos połozył dziecko. W każdym razie u Tosi było na polikach mnóstwo czerwonych krostek i troche na ramionach. wyglądała naprawdę okropnie.
Biegunki sa równiez przejawem alergii. Tosia na szczęście ich nie miała
i życzymy powodzenia w szukaniu alergenu.
Agnieszka z Tosią

asiaczek Dodane ponad rok temu,

Re: SKAZA – pomóżcie

właśnie przesłałam Ci 2 fotki mojego synka gdzie widać wyraźnie wczesną skazę bo teraz to wygląda już troszkę inaczej – ma suche, czerwone placki na ciele, łuszczącą się skórę na główce (niby łupież), zaczerwienienia w zagieciach łokci, drobnąkaszkę na twarzy, którą widać pod światło.

Musiałam wyeliminować mleko i jego przetwory (masło, jogurty, śmietanę, sery… i wafle, czekoladę i wszystko to gdzie jest mleko), jajka (również makarony, słodycze, ciasta, panierkę do kotletów), no a potem doszły jeszcze pomidory, (he moje najnowsze odkrycie ), marchew, jabłka, soję….. Skup się póki co na tym, aby nie jesc nic co ma w swoim składzie mleko.

U nas 2 dermatologów stwierdziło trądzik hormonalny, 2 pediatrów było zdania, ze albo trądzik albo skaza i niestety okazało się, ze to skaza. Kąpię synka w Oilatum Plus, kremuję kremem Oilatum – moze nie będzie go to tak swędziało. Mam też maść na sterydach Elocom – jest rewelacyjna. No ale nie wolno tego zbyt duzo i czesto stosować. Suche ciałko kremuję specjalnie robioną w aptece maścią z wit. A. Po kąpieli w Oilatum Plus nie stosuję juz oliwek! Zagięcia, fałdki, pod paszkami posypuję mąką ziemniaczaną – są to bardzo delikatne i wrażliwe miejsca szczególnie u alergików. Nie wolno dziecka ze skazą przegrewać bo skóra bardzo swędzi!!!!!!!

Jak będziesz miała jakieś pytania to śmiało pisz na priv.

Filipek 06-02-2004

asiaczek Dodane ponad rok temu,

podaj mi maila

Ignasia podaj mi maila bo fotki się wróciły – konto zablokowane 🙁

Filipek 06-02-2004

ignasia Dodane ponad rok temu,

Re: podaj mi maila

napisałam na priva

Hmm – karmię piersią i Bebilonem 1 od samego początku. Wysypka jest tylko na buźce i całkiem innej struktury na nóżkach – dokładniej poniżej kolan z przodu – ale są to takie plamki jak gdyby gęsia skórka, ledwo wyczuwalna widoczna pod światło. Nie wydaje mi się żeby małą wysypka swędziała. Od 3 dnich smaruję buźkę kremem Balneum ale cera się pogorszyła (oczywiście może z innego powodu). Czy mam myć buzię rumiankiem? Już sama nie wiem czy buziunię wysuszać czy natłuszczać, bo krostki nie wyglądają jak suche placki – teraz w ostrzejszym stanie bardziej przypominają potówki, a jak jest lepiej to przypominają grysik.

ignasia i Oliwia (10.04.2004 r.)

mimmi Dodane ponad rok temu,

Re: SKAZA – pomóżcie

U mojego synka skaza wyszla ok 6 tyg. W tej chwili (8m.) karmie go piersi i daje zupki (brokul+ziemniak) i soczek jablkowy. Ja jako karmiaca jem tylko kilka produktow, bo jak sobie odpuszcze, to maly jest caly w krostach. To swinstwo ma do siebie, ze z wiekiem zmienia sie jak kameleon i obejmuje coraz to nowe partie skory i przyjmuje nowe postaci (zaczelo sie od lakierowanych policzkow). Na gazecie wyborczej jak wejdziej na forum edziecko jest dzial alergie dzieciece i jest tam watek :dieta matki karmiacej. Musisz wyeliminowac wszystko co ma w swoim skladzie krowe (uwaga na polewy: czyli laktoza, kazeina i wszystkie inne swinstwa). Wyeliminuj wszystkie typowe alergeny: orzeczy, miod, ostre przyprawy (w tym wanilia i cynamon), wszystko co zawiera konserwanty (np. ja pieke sobie wedliny, bo taka wedlina jest rowniez faszerowana dodatkami z krowy!!!!). U mnie dziecko ma jeszcze alergie na marchew, ryz (obie rzeczy rzekomo nie uczulajace), seler!!. Uwaga na chleb- jem tylko na zakwasie, ze zdrowej zywnosci- tez dodawane sa rozne swinstwa. Uwaga na margaryny bezmleczne- tez sa w niej rozne swinstwa. Zanim cos kupie obracam to w rece dziesiec razy i czytam kilka razy sklad- efekt jest taki, ze w zasadzie oprocz chleba gotuje sobie w domu wszystko (np dzemy, ciasta oczywiscie bez jajek i margaryny, tylko na oliwie z oliwek).U mnie minelo ok. 3 tyg zanim zaczelo byc widac efekty (alergia juz wtedy szalala na calej skorze). Wyeliminuj wysypke jak najszybciej, bo im dziecko starsze, tym gorzej to znosi. Najgorsze jest swedzenie- teraz bardzo sie pilnuje, bo malutki chyba zadrapalby sie na smierc. Ostatnio wprowadzilam mu kaszke kukurydziana- po 1/4 lyzeczki poszlam do pracy niewyspana, bo sie krecil przez pol nocy. Nie moge na to patrzec!!!
Jak zejda objawy probuj po troszeczku i przez kilka dni, bo wysypka moze sie pojawic nawet po tygodniu od wprowadzenia.
zycze powodzenia w walce, bo wymaga ona cierpliwosci i KONSEKWENCJi w stosowaniu diety.
Mnie udalao sie nad nia zapanowac- tteraz jest cieplo i latwiej ci bedzie. Boje sie tylko nadejscia jesieni, bo wtedy wysypka moze sie znowu pojawic.

aga i michalek

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: podaj mi maila

mysle ze nie powinnas od razu zakładac ze to skaza. Mój synek tak ok. 3 mies tez miał utrzymującą sie na buzi wysypke. dokładnie taka jak opisujesz. czasami zamieniała sie w pupurowe placki. na ciałku tez mu sie zdazały takie suche placuszki, niewidoczne, jak gęsia skórka. ja raczej na diecie nie byłam. ograniczyłam tylko czyste mleko i jajka. i jakos to zlazło. wysyp był jeszcze po świetach wielkanocnych. wtedy zsypany był calutki w takie krosty jak gesia skórka ale nie suche (podejrzewam jajka świąteczne). ale po tygodniu jakos złagodniało i zeszło. potem jeszcze kilka razy miał na skórze takie placuszki. ale wcale nie wyglądało ze to go swadzi. teraz cere ma sliczną. niczym go nie smaruje (rzadko kremem nivea). myje mydłem dove od urodzenia. ma skóre gładziudką jak po kremie. ja jem wszystko. łaczne z czekoladą truskawkami, jabłkami i pomidorami. w miare z umiarem. tez był czas ze myslałam ze ma skaze bo kupy zawsze robił bardzo rzadkie i śluzowe. ale albo szybko mu ta skaza przeszła albo to nie było to. spróbuje przesłac zdjecie z taką czerwoną buzią.

Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003

tosia-1 Dodane ponad rok temu,

Re: SKAZA – pomóżcie

aga, czytam Twojego posta i jakbym własną historię widziała. mam synka w podobnym wieku i też miał mega alergię. do 6 miesiąca karmiałam go piersia i przez 6 miesięcy jadłam tylko indyka, pieczywo, ziemniaki i buraki (dosłownie tylko te rzeczy bo początkowo jadłam ryż i pieczone jabłka, ale to też go uczulało). przed kupieniem czegokolwiek dla niego, nawet mydła, czytałam skład bo okazało się że Oilatum i Balneum zawiera soje, która jest silnie alergizujaca. przez 6 m kąpałam go tylko w wodzie.
nie będe więcej pisał, bo znasz ten ból!!
ja byłam u wielu alergologów, sławnych i mniej sławnych, ale nikt nie mówił nic innego tylko: wszystko w pani rękach, prosze stosować dietę, dietę, dietę…. – a ja już nie mogłam, schudlam 10 kg i zostały ze mnie same kości. dodatkowo nie mogłam patrzec jak moje dziecko się drapie. to drapanie doprowadzało mnie do rozpaczy, dosłownie płakałam jak na niego patrzyłam, jak sie męczy i nie może spać. staś w wieku 2 miesięcy miał opanowaną umiejętnośc drapania się pazurkami w sposób perfekcyjny, miaiał sprawne paluszki jak dorośli.
powiem Ci szczerze, ze dopiero wizyta u homeopaty i wyjazd nad morze okazały sie zbawienne.
2 tygodnei nad morzem = o niebo lepiej (objawy skórne i katar zniknęły) dodatkowo terapia homeopatyczna, pomimo mojego sceptycznego nastawienia, przynosi jak na razie dobre rezultaty.
stas moze jest sporo rzeczy i juz sie nie drapie.
rozumiem Ciebie i teraz jak pisze tego posta i odtworzyłam sobie to co się działo kilka m-cy temu to zaczął mnie brzuch boleć z nerwów.
spróbuj z homeopatą, nie ryzykujesz nic, a zyskac można wiele (dla nas była to ostatnia deska ratunku). najgorsze u nas zaczęło sie jak próbowałam wprowadzac nowe pokarmy, na wszystko!!! była alergia.
pozdrawiam
justyna i staś (7,5 m-ca)

mimmi Dodane ponad rok temu,

Re: SKAZA – pomóżcie

W sumie nie jest zle- jak trzymam diete, to skora jest b. ladna i nie wysypuje go. W tej chwili mam tylko problem przy prowokacjach- ale po wielu probach wiem, ze trzeba zjesc najpierw naprawde odrobinke. Z jedzeniem tez nie jest zle, bo moge jesc chleb i jablka, ktore uwielbiam (i pochlaniam kilogramami). Tylko trzeba troche poglowkowac, zeby sobie to urozmaicic (w pracy wszyzcy zagladaja mi w talerz i mowia, ze ladnie wyglada moje jedzenie). Ostatnio zaczelam jesc po malym kawaleczku sera zoltego, zeby jednak calkowicie nie wyeliminowac alergenu- podobno dziala jak autoszepionka. Z waga- rzeczywiscie (ostatnio odstawilam calkowicie cukier- bo podobno moze zaostrzac objawy- tak dla proby) spada, ale ja zawsze mialam nadmiar, wiec sie tym nie przejmuje. Ale brak witamin powoli wychodzi, tylko teraz chce sie skupic na menu dla malego- moze jak przejdzie na normalne jedzenie bedzie lepiej. U mnie na szczecie jest skaza, ale nie ma chyba AZS-u, bo jak nie ma wysypki to skora jest b. ladna i miekka. Mam nadzieje ze z tego wyrosnie ( w rodzinie meza bracia powyrastali). Teraz jest najgorzej, bo pojawiaja sie owoce i warzywa, ale nie chce na razie probowac, bo chce wprowadzic kasze i miesko. Do lekarza nie chodze, bo wole objawy wyeliminowac dieta, niz uszkoadzac watrobe malego lekami. Zreszto nie powie mi nic wiecej niz sama wiem. Reszta tylko metoda prob i bledow.

aga i michalek

monika21 Dodane ponad rok temu,

Re: SKAZA – pomóżcie

Ja nie jestem pewna, ale najprawdopodobniej Maja rowniez ma skaze bialkowa.Pediatra potwierdzil. U mnie w rodzinie nikt jej nie mial. Fakt, ze i ja i maz jestesmy alergikami. Objawialo sie to tym, ze Maja miala mnostwo czerwonych krostek na buzi i szyi. Czasami na raczkach. Pojawialo sie to gdy wypilam mleko lub zjadlam jakies jego przetwory a potem karmilam ja piersia.
Teraz zupelnie odstawilam nabial i jest ok. Ale dla mnie jest to straszne… Uwielbiam mleko….

Pozdrawiam

Monisia i 5 miesieczna Majcia

Znasz odpowiedź na pytanie: SKAZA – pomóżcie

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Odkrycia młodej matki
Popatr4zcie co wyczytałam w "Dziecku" - wypisz....wymaluj moja córka... - To nieprawda, że dziecko najszybciej uczy się mówić mama - najszybciej uczy się mówic nie!!! - Niezaleznie od tego jak szerokie i
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
czy daly byscie klapa?
omalalo niezostalysmy oplute. szlamm ulica, pchalam wozek naprzeciwko szedlo mlody tata z 2,tnia coreczka( tak przypuszczam) dziecko nagle plunelo w naszym kierunku i brakowalo 10 cm by nas
Czytaj dalej