Smecta, biegunka i te sprawy

Gorączka Matiemu dzis przeszla, chodzi sobie, usmiecha sie
ale zaczeła sie brzydka, bardzo brzydka kupa
poniewaz normalnie robil 4 – 5 kupek – wiec ilosc na razie mnie nie przeraza
ale dzis 3 kupy byly takie, ze musialam przebrac dzieco i chup do wanny
Podaje gastrolit, nie podaje mleka, dietka jest nadal – czy to od tego?
czy moge juz podac mleko – boje sie, ze jest glodny… je tylko ryz i kaszke na wodzie

jutro do lekarza ale moge dopiero po poludniu, chcialabym rano kupic smecte, jeszcze jej nie uzywalam
wiem, ze jest dosc droga, dlatego jestem ciekawa, ile saszetek zuzylabym na kilkudniowe leczenie? ile sie tego podaje?
czy moze znacie cos lepszego, na recepte, o co moglabym zapytac lekarke?
ide go przewinac, znowu byl głosny prut 🙁

Lea i Mateuszek (14.03.03)

16 odpowiedzi na pytanie: Smecta, biegunka i te sprawy

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

lea
smecta nie jest taka droga………kup dwie saszetki – ponieważ podaje się dziecku rozpuszczoną w wodzie lub herbacie – niewiele – bo to jest takie “matowe”, takie jak błoto i dużo się nie wypije- ja zawsze dawałam strzykawką……….bo to takie gęstawe……..
ale na pewno polecam enterol – podaje sie też rozpuszczone w wodzie – kupic można na sztuki – to ma taki posmak drożdży……też rozrabia się w niewielkiej ilości wody lub herbatki…….chroni on przewód pokarmowy, osłania, pomaga w wymiotach i biegunkach…….saszetka chyba kosztuje 1,8

ILONA I KUBEK(21.02.02)

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

A wiesz już co jest Matiemu? To głośne prut brzmi znajomo 😉

O smekcie niestety nic nie wiem…. Mleko można chyba już spróbować, troszkę i obserwować, co się będzie działo.
Cieszę się, że humorek Mateuszka już lepszy. No i nie ma już gorączki.

Beata i Ptysia (30.01.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

humorek ma cudowny juz, ale te kupki 🙁 po kąpieli byly juz 3 ! 🙁 a wlasnie po kąpieli dalam kaszke na mleku – mleka ciut… nie wiem, czy to od tego

Lea i Mateuszek (14.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

aha, dziekuje, przerazilam sie torche czytajac ze cale pudelko kosztuje 36 zlotych

Lea i Mateuszek (14.03.03)

mamaoskiego Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

lea smecta nie jest aż tak droga jak ja kupowałam 5 saszetek to zapłaciłam 6 zł. a podaję się ją niemowlętom do 1 roku życia 1 saszetkę na dobę rozpuścić w 50ml.wody przeg.i podawać małymi porcjami w ciągu doby uważam że powinno przejść po pierwszej saszetce u nas przynajmniej tak jest a nie próbowałaś herbatki PLANTEX ? Też pomaga

pozdrawiamy

Magda i oskarek 06.05.03

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

a od kiedy ty dajesz mu to mleko i co to za mleko??????/
może dostał jakiejs alergii? oby nie – ale może byc tak – bo skoro karmiłas piersią i teraz jesteście na mieszance – to może tutaj mu coś nie pasuje……

ILONA I KUBEK(21.02.02)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

myslalam ze trzeba kupic to cale opakowanie za 36 zlotych hihi
dzieki

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

Jedna szaszetka smecty kosztuje 1 – 1,20, podaje sie ja wymieszaną z piciem lub pokarmem. Radziła bym jednak z pokarmem bo w wodzie tworzy się z tego zawiesinka a małe dzieci raczej nie chcą pić takich wynalazków, pomimo że jest słodkawa. Czasami wystarczy jedna saszetka, ale warto ją mieć w apteczce. Jak Kacperek kiedyś miał taki sam problem podałam mu dwa razy po pół saszetki.
Dużo zdrówka dla Matiego 🙂

Edyta i Kacperek

figa Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

Pachnie rotawirusem ;)))))
I jeśli tak jest, to biegunka wkrótce sama przejdzie (jakieś 2 dni) i nie ma sposobu, aby ją powstrzymać. Ale na pocieszenie – najgorsze za Wami. Teraz będzie coraz lepiej.
Ps. Jeśliby to było mleko, to powinien pobolewać brzuszek – dobry humor wykluczony 🙂

Beata i Ptysia (30.01.03)

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

Jak moja julka miała biegunkę to dowiedziałam się że smekta dla takich małych dzieci jest niewskazana – super podziałało na moje dziecko podawanie HUMANY… nie znam pełnej nazwy ale jest to dostępne tylko w aptekach i właśnie wskazana w takich sensacjach u małych dzieci!!!!! Wiem, że mamy podają nawet “małym” maluszkom smekte, ale ja tego nie robiłam! Z polecenia mojej pani doktor, która też kazała mi obcinać czopki (hihihi)!
Pozdrawiam
Gosia

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

kurcze – a my kubie podawaliśmy smektę już jak miał 5 mies…..jak miał zapalenie uszu i przeszło na jelitka……..

ILONA I KUBEK(21.02.02)

gosiag Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

Ale widzisz, że dziewczyny piszą, że się podaje…. każdy ufa swojemu lekarzowi! Moja lekarka uratowała moją córeczkę od rzekomej astmy i leków wziewnych – (to była diagnoza innego pediatry a okazało się, że Julka ma wiotkość krtani i to samo przechodzi) – od tej pory ufam jej bezgranicznie i dlatego nie dawałam smekty! Nie wim jak wasi pediatrzy – ale chodząc do lekarza rodzinnego miałam wrażenie, że dziecko jest badane ‘po łebkach’ teraz natomiast wizyta trwa nieraz do godziny – Mała jest naprawdę dokładnie zbadana (po antybiotyku nawet zagląda między wargi sromowe czy nie ma grzyba) a mi jako mamie wszystko jest szczegółowo wyjaśniene!
Pozdrawiam Gosia

teo Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

łał……zazdroszcze pediatry!!!!!!!!!!!!:-)))
nasz też jest super – ale fiutka nie ogląda po antybiotykach ……to było żartobliwie 😉 ale zrobiło na mnie wrażenie – bo to znaczy że lekarz z klasa, co troszczy się o dziecko a nie o kase w zależności od ilości pacjentów……

ILONA I KUBEK(21.02.02)

aniaaa Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

Ja podawałam Smecte jak Sebastian miał 2 miesiace 1/4 saszetki. Mąż kupował ale wydaje mi się ze nie jest droga.

Aniaaa i Sebastianek- 9 (17.03.03)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

nie.. to mleko on pije od dawien dawna… po prostu przy gorączce odstawilam mleko

Lea i Mateuszek (14.03.03)

neonka Dodane ponad rok temu,

Re: Smecta, biegunka i te sprawy

A mojemu synkowi-wczesniakowi, kiedy mial 2 miesiace, czyli 2 tygodnie wieku korygowanego podawano w szpitalu smecte przy biegunce i potem nasza pediatra (bardzo dobra zaufana specjalistka) tez radzila podawac przy biegunkach(po antybiotykach) 2 razy dziennie po 1/3 saszetki rozpuszczone w malej ilosci wody, najlepiej strzykawka. Mozna tez cala saszetke rozpuscic w 50 ml wody czy mleka i tak podawac cala dobe, ale rzeczywiscie zawiesinka rozwarstwia sie i ciezko ja podac maluchowi.
O ile pamietam smecta w ogole nie wchlania sie z przewodu pokarmowego, ma funkcje oslonne i nie powinna szkodzic, tak mi mowiono, ale moze sa jakies ale……..
Aha no i wlacza sie ja i wylacza z leczenia bez problemow, mozna ja dawac 2 dni, odstawic, zobaczyc czy sie poprawilo, potem znowu wlaczyc gdyby byla biegunka.
Tyle dowiedzialam sie od lekarzy w szpitalu.

Zyczymy zdrowia naszemu immiennikowi Matiemu.

Neonka i Mateuszek (6.09.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Smecta, biegunka i te sprawy

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
przeziębienie
Czy któraś z Was była przeziębiona w czasie ciąży. Czy coś brałyście? Oczywiście zachorowałam w czasie Świąt, więc nie miałam jak odwiedzić lekarza. Właściwie mam tylko katar i stan podgorączkowy.
Czytaj dalej
Książka kucharska
wszystko co z tunczykiem
Bardzo prosze dziewczyny podajcie mi tu troche przepisow na roznosci, ktore mozna wykonac z wykorzystaniem tunczyka (takiego z puszki). Potrzebuje tego na Sylwestra... Zlozylam glupia obietnice, ze znajde wszystkie mozliwe
Czytaj dalej