Śmiech dziecka :)

Wiecie, co się wczoraj wydarzyło??? Otóż kupiliśmy naszej Julci takiego misia-przytulankę i wczoraj wygłupiałam się z małą, pokazując jej tego misia i wydając różne dziwne odgłosy i wiecie co, nagle Julcia ni stąd ni z owąd zaczęła się tak śmiać i piszczeć, że patrzyliśmy z mężem na nią w osłupieniu. Przez 10 minut zaśmiewała się jak duże dziecko, prawie bez przerwy. To było tak cudowne, że aż miałam łzy w oczach, może jestem nienormalna :). Niestety potem, jakby o tym zapomniała i już nie chciała się tak śmiać :(. Zdziwiło mnie, że 3 miesięczne dziecko potrafi się śmiać w taki sposób. CO Wy na to?

Joanna mama Julci-aniołka (ur. 8.08.2002r.)

10 odpowiedzi na pytanie: Śmiech dziecka :)

  1. Re: Śmiech dziecka 🙂

    To są takie miłe chwile, wcale się nie dziwię że pokazały się łezki szczęscia sama często ze szczęścia płaczę gdy patrzę jak moje dziecko jest szczęśliwe. Oby takich dni w naszym życiu było jak najwięcej.

    Ania mama 13 miesięcznego Michalka

    • Re: Śmiech dziecka 🙂

      Doskonale to rozumiem,tez sie poryczalam jak uslyszalam glosny smiech Janka i tez mnie wcielo z wrazenia.Janek tez co jakis czas tylko tak sie smial na poczatku,jak mu sie udalo!Teraz jednak(ma 4 miesace)Bardzo czesto sie chichra w ten sposob i tak gada i piszczy, ze my mamy z tego jeszcze wiekszy ubaw!:)

      Pozdrawiam
      Dagmara

      • Re: Śmiech dziecka 🙂

        Dawid narazie tylko uśmiecha się pełną paszczą.
        Czekam aż też zacznie tak chichotać 🙂

        Pozdrowienia
        zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
        (2 miesiące i 1/4!)

        • Re: Śmiech dziecka 🙂

          ja też płakałam… Mój syneczek zaczął się śmiać w głos jak skończył 3 miesiące.. i tak mu zostało :-)))))))))))))

          A może spróbój “poburczeć” Julci do brzuszka dotykając swoim nosem jej brzuszka, masz syneczek od zawsze to uwielbiał, piszczy i śmije się że aż cieplutko wokół serca…

          Pozdrawiam ciepło!
          Pa!
          🙂

          • Re: Śmiech dziecka 🙂

            Amój synek gadał tak tylko z tatusiem…potem z nianią….. A teraz tylko ze mną (dumna mama hi,hi,hi)……chichra się tak jak np. całuję Go w stópki…. Albo się wygłupiam….. Albo udaję psa…. Albo chrumkam jak świnka…..

            Coraz bardziej wyspana Julka, mama 5 miesięcznego chyba ząbkującego Karolka

            • Re: Śmiech dziecka 🙂

              hihihi moj najwiecej gada do jednej grzechotki:)Jak tylko ja wezmie do raczki to zaraz pakuje do buzi i zaczyna sie koncert…boki mozna zrywac:)Stopki tez lubi jak mu caluje i gilgam i jeszcze szyjke (w ogole ma za mna gilgotki prawie wszedzie!:) Uwielbiam go i moglabym go zjesc mniam mniam 🙂

              Pozdrawiam
              Dagmara

              • Re: Śmiech dziecka 🙂

                Moja Natalka smiala sie tak samo jak skonczyla 3 miesiace. Bylo to po kapieli, maz wyglupial sie z nia i calawal ja w brzuszek. Smiala sie tak glosno i tak smiesznie, ze sie poplakalismy ze smiechu. Myslalam ze tak juz zostanie, niestety nigdy wiecej sie to nie powtorzylo, a ma juz prawie 4 miesiace…..

                • joannamaria1973 Dodane ponad rok temu,

                  Re: Śmiech dziecka 🙂

                  to kwestia kilku dni i bedzie się smiać. Mój się chichra jak całuje go po udach i pbrzuszku. Poza tym kiedy chowam się za łóżeczkiem i nagle pokazuję

                  ASIA mama małego Patryczka

                  • Re: Śmiech dziecka 🙂

                    hihi Pluto chrumkająca 🙂 też bym się śmiała hihihi

                    Pozdrowienia
                    zdesperowana smoki i wyjący Dawidek
                    (2 miesiące i 1/4!)

                    • Re: Śmiech dziecka 🙂

                      Nie ma to jak śmiech dziecka, zwłaszcza własnego! Nic tak nie działa! I chciałoby się słyszeć ten śmiech i słyszeć i słyszeć…. bez końca!

                      Ola

                      Znasz odpowiedź na pytanie: Śmiech dziecka :)

                      Dodaj komentarz

                      Mozarella w ciąży

                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                      Czytaj dalej →

                      Ile kosztuje żłobek?

                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                      Czytaj dalej →

                      Dziewczyny po cc – dreny

                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                      Czytaj dalej →

                      Meskie imie miedzynarodowe.

                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                      Czytaj dalej →

                      Wielotorbielowatość nerek

                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                      Czytaj dalej →

                      Ruchome kolano

                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                      Czytaj dalej →
                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                      Logo