Śmieszne historie

Tak sobie pomyślałam, że czasami warto się pośmiać, więc opowiem Wam historię. Dopisujcie swoje

Kiedyś, gdy byłam z Artkiem u rodziców nagle dzwoni telefon. Moja siostra odbiera i mówi “halo”
W słuchawce cisza.
Drugi raz dzwoni telefon.
Odbiera siostra i znowu nikt się nie odzywa. Słychać tylko jakieś dziecko.
Trzeci raz dzwoni telefon.
Siostra zrezygnowana mówi “mamo odbierz, bo ktoś jaja sobie robi”
Mama odbiera i mówi “jakieś dzieck otylko słychać. O co tu chodzi?”
Wychodzi z pokoju Artek a w ręku trzyma komórkę siostry.
Jakimś cudem telefon odblokował się i ostatnim numerem na jaki dzwoniłą moja siostra był numer domowy.

9 odpowiedzi na pytanie: Śmieszne historie

Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

oliwka uwielbia banany. niedawno lazila sobie po domu z banankiem i jadla. nastepnego dnia kolega sie przyznal ze znalazl banana w swoim bucie, ale dopiero jak wsadzil do niego noge 🙂

innym razem przyszedl do nas kolega. a mala wyskakuje zza drzwi z okrzykiem “tadaa!!!”. kolega prawie do sufitu podskoczyl :))

Ania i Oliwka

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

Podwójna dawka Artka w podpisie? Zdolniacha jest, uważaj, bo zacznie dzwonić pod 0-700.


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

hihi, fajowy watek:)
Kiedys siedzialam w lazience i puszczalam wode Hubiemu do kapieli, Hubi latal z telefonem przenosnym (jak zwykle) i cos tam “pikal”. Nagle slysze “babcia czesc””mama puscia wode”i slucha czegos w tej sluchawce…cos mi zaczelo nie grac, bo jakos tak dziwnie sie usmiechal jak by ktos do niego cos mowil…. Nie mylilam sie Hubi zadzwonil do mojej mamy i sobie gadali, a moja mama przekonana byla ze to ja wybralam Hubiemu numer i sobie z nim gadala!

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

Oj z tymi telefonami to cyrki nie raz były.
Mamy 6 numerów zakodowanych, więcj jedno kliknięcie i Artek dzwoni. Kiedyś oglądał bajkę na komputerze. My z mężem w pokoju oglądaliśmy wiadomości. Słyszę gadkę Artka, ale myślałam, że komentuje bajkę.
Dzwoni telefon. Odbieram. Z tamtej strony rodzinka z lubelskiego.
Wydzwaniał po całej Polsce, w tym 5 razy pod rząd w lubelskie i mówił coś w stylu “Tu Arci z Rybnika. dalej po swojemu”
Ciocia święcie była przekonana, że ja się tak z nim… bawię i numer mu wykręcam – szok.

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

Hi hi udana Oliwka

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

A nie, to czysty przypadek

malka Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

U nas z telefonami ciągle jest jakiś cyrk, bo Jasiek je uwielbia. Szczególnie komórkę Tatusia, którą potrafi już odblokować… Łobuz na szczęście najczęściej dzwoni do mnie – bo jestem zwykle na pierwszym miejscu w ostatnio wybieranych. Ale niestety nie tylko… Zdarzyło mu się już zrobić zdjęcie (niezidentyfikowany kąt pokoju) i wysłać je koledze męża, a parę dni temu zadzwonił do znajomej taty z pracy. Była 7 rano, dzień wolny, dziecko bawiło się komórką w czasie śniadania, a rodzice prowadzili ożywioną dyskusję na temat możliwych sposobów podania Jaśkowi znienawidzonego syropku po ww. śniadaniu. Dopiero po dłuuuuugiej chwili zorientowaliśmy się, że ktoś coś gada w telefonie… Nie dość, że Jasiek obudził znajomą męża, to jeszcze kobieta ma nas teraz za niezłych sadystów (bo rozważane przez nas sposoby podawania syropku były dość drastyczne :-).

pozdrawiam
Magda, Jaś (15,5m.) z Siostrzyczką (19.05.05?)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

No dobra – opowiem jak ja byłam mała. Oczywiście nie pamiętam tego, wiem to z opowiadań.

Miałam z 3 latka. Do moich rodziców przyjechał bardzo dobry znajomy (łysy). Wziął mnie na kolana. Ja go gładzę po łysinie i mówię: “Co ja bym zrobiła, gdyby mój tatuś był taki łysy?”
Rodzice o mało nie spalili się ze wstydu

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Śmieszne historie

O jejuś to ona wszystko słyszała?
Moja rodzinka jak słyszy “Tu Arci” To odkłada słuchawkę, bo wie, że Artek wydzwania. I żeby nam nie nabijać, to rezygnują z rozmowy hihi.

Znasz odpowiedź na pytanie: Śmieszne historie

Dodaj komentarz

Dla starających się
dziewczyny dodajcie otuchy...
Witajcie! To mój pierwszy wpis na tym forum. Czytałam go kiedyś z czystej ciekawości, wtedy gdy juz zaczynałam na serio mysleć o dziecku. Praktycznie chce go bardzo juz od dawna,
Czytaj dalej
Dla starających się
wiem ze jestem tu nowa ale pomóżcie!!!
Będe wdzięczna za każdą Waszą odpowiedź na moją wcześniejszą wiadomość (wpisana dzisiaj) Nie wiem ile może trwac spedek temp. przy implantacji zarodka? Chciałabym zeby to bylo wlasnie to...
Czytaj dalej