Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

Moja Zuza wstrzymuje kupkę… Nie to, że ma zapacie, ona świadomie robi wszystko, żeby jej nie zroobić – zaciska dupkę, biega, robi dziwne minki…Dziś w nocy troszkę popuściła i wpadła w duży płacz i krzyczała, że trzevba umyć dupkę. Siku robi do nocniczka i jest bezproblemowo. Staramy się nie robić wielkiego halo wokół kupy – żadnych komentarzy, jak zrobi to po prostu myjemy dupkę i koniec. Jedyną osobą, która robi jakieś halo jest teściowa. Co mam zrobić? Iść do psychologa? Bo już mi jej tak szkoda.

Gosia, Zuzia 2 lata i Marta 8.05.05

18 odpowiedzi na pytanie: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

  1. Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

    w poczatkach edukacji nocnikowej dzieci bbbb czesto wstrzymują kupe
    jest kilka przyczyn tego – m.in własnie to że kupa w przeciwieństwie do sików troche je przeraża…stąd płacz w nocy jak popuściła.
    to mija z czasem – ale naprawde nie nalezy robic z tego problemu – nie komentować nie zachęcać….
    czasemi dzieci przez jakis czas nie zgadzają sie robic kupy do nocnika i każą sobie na samą kupkę ubrać pieluchę…
    nasz kubek np bałsie orbic na siedząco – i przez kilka miesiecy – chyba 2 robił kupę na stojąco jak siku – stał nad nocniczkiem i robił…..
    ale pewnego dnia zrobił do klozetu i tak juz zostało – okazalo sie że on nie chce nocnika tylko robić do ubikacji 🙂

    powodzenia i spokojnie – psycholog nie jest potrzeby 🙂 daj jej czas

    ILONA I KUBEK3,5roku

    • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

      Dzieki za zainteresowanie. Myślałam o psychologu dla siebie- żeby poradzic sie jak na to reagować…
      Dobrze, że nie tylko my mamy takie problemy i że takie historie kończą się pomyślnie.

      Gosia, Zuzia 2 lata i Marta 8.05.05

      • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

        Polecam kupić syropek Lactulosum (laktuloza) i podawać na czczo 2 łyżeczki przez kilka dni. Jeśli zadziała ( nie przerywać podawania), kupki bedą wychodzić łatwo i Zuzia zakoduje sobie, że nie ma co trzymać bo to nie boli. U nas pomogło.

        • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

          Skąd ja to znam…. Zosia ma ten problem od dwóch miesięcy. Teraz jest o niebo lepiej ale na początku “akcja kupa” trwała czasami kilka godzin. Zaczęło się od tego że raz miała zatwardzenie i faktycznie miała straszny problem żeby się załatwić. Teraz zatwardzeń nie ma ale strach pozostał. Kupki nie są twarde, robi je codziennie a mimo wszystko przed każdym załatwieniem się płacze że nie chce kupki, nie chce na sedes, nie chce na nocnik. Kończy się tak że jak już nie może się powstrzymać szybciutko sadzam ją na sedes i po kilku sekundach jest po sprawie. Podawałam jej syropek o którym pisała mamasebunia i chyba faktycznie jest od tego momentu trochę lepiej. Czas oczekiwania na kupę znacznie się skrócił… Mam nadzieję że z czasem problem sam zniknie…

          Ewa i Zosia (20.08.2003)

          • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

            Oj wiem o czym mowisz… My chyba malymi kroczkami, po chyba prawie roku meczarni, powoli zaczynamy z tego wychodzic. Maja od bardzo dawna miala z tym problemy, i o ile z siusianiem nie bylo problemow, teraz juz siusia na kibelek, to z kupka caly czas sa. Na poczatku, Maja chyba robila jedna kupke na tydzien, co bylo poprzedzone lapaniem sie za pupe i zaciskaniem z calej sily posladkow. Wreszcie jak juz nie mogla, wlasnie w ostatniej chwili ja sadzalam, a smo “robienie” trwalo chyba z godzine.
            U nas pomagala troche kapiel w cieplej wodzie. Teraz powolutku zaczyna sie cos zmieniac. Chociaz dalej jeszcze mamy problemy, to np. umawiam sie z Maja ze zrobimy kupke przed kapiela, a moje dziecko jest bardzo wyczulonhe na punkcie dotrzymywania danego slowa. Dlatego sama przed kapiela mowi, zeby zrobic kupke (oczywiscie nie codziennie). Mam nadzieje, ze tez jakos sobie poradzicie, bo u nas jeszce nie jest dobrze ale wreszcie po roku jest jakas poprawa…


            Ewcia z Mają(2,4 lata)

            • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

              Dość dużo jest na ten temat w moich wiadomościach, szukaj jutajazz, pisałam tam też o wstrzymywaniu.
              – ula i Hania- 14.01.03
              My mamy identycznie, byliśmy z tym nawet u lek.,żadnych zaparć nie stwierdził, dziecko po prostu musi przyzwyczaic się do robienia kupki, oswojenia się z taką czynnością. Nasza Hania tak ma po odtawieniu pieluch, traktuje kupke jako zło konieczne, musimy ją przekonywać do zrobienia kupki. Nam rewlacyjnie pomógł Ispagul 1 saszetka dziennie, zmiękcza kupkę i daje uczucie parcia, obecnie podajemy dużo owocow i jest ok, choć kupkę robi Hania co kilka dni, nie tak jak w pieluchę każdego dnia. Musimy byc cierpliwi, ale Hania nadal ma barierę i kupki są dla niej paskudne i ich nie lubi robić.
              – Hania i jej mama
              Dziewczyny tak czytam te wiedomości i widzę,że wiele jest dzieci z takim problemem i na prawdę polecam WAM ISPAGUL, jest to lek polecony przez panią z zilerskiego dla 2,5 rocznego dzieka kazała mi robić 1 saszetkę dziennie podawać w ciągu dnia do jedzenia. Jest to jakby naturalny błonnik, stosuje się go przy zaparciach i luźnych kupkach. Ja też cudowałam jakieś duhalaki itd, ale nic nie pomagało. Ispagul po kilku dniach stosowania wyregulował wszystko, dziecko robiło kupki regularnie, bez bólu. Nam chirurg dziecięcy powiedział,że do 4 dni możemy czekać za kupką, później musi zrobić i koniec. Z Ispagulem są przpisowe kupki tak jak życzy sobie lek 2-3 dni i jest, Hania wiadomo czasem marudzi przy niej ale zrobi, bo ciśnie i nie wstrzyma, musi zrobić, a robi nadal w majty,żeby jej nie stresować.Obecnie nie stosujemu Ispagulu, bo owoce wystarczają,ale jak następuje kryzys, albo cukiery to wtedy sięgam do szafki. Mam nadzieję,że WAM pomoże ten lek, pani z zielarskiego nam mówiła,że wyprowadziła 2 dzieci z zaparć nawykowych tym lekiem, ponoć nie robiły kupki nawet 2 tyg. seria czopków u nich już nie działała. Ja jestem bardzo wdzięczna tej pani, nam również pomogła i może nawet WAM.
              Przekopiowałam to co wydaje mi się odpowiedzią la Ciebie i to co mi pomogło i ja widzę i wiele dzieci przechodzi przez etap strachu przed kupką.

              Edited by jutajazz on 2005/11/09 15:37.

              • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                nie chciałabym straszyć, ale mój synek miał podobne kłopoty… nikt nie robił nigdy halo z powodu jego załatwiania się i w pewnym momencie zaczeły się problemy.. Najpierw wyglądało to niewinnie i sądziłam, że samo przejdzie..było jednak coraz gorzej…wstrzymywanie przerodziło się w zaparcia nawykowe i w momencie kiedy krzyś już nie był wstanie powstrzymywac się, kupka była twarda i załatwianie sprawiało mu ogromny ból…leki na zaparcia nie pomogły… kiedy czuł, że kupka idzie dostawał wręcz histerii i nic nie moznabylo zrobic…wyladawalismy raz z tego powodu na pogotowiu bo przez dwie godziny krzysiek zachowywał sie jakby postratał zmysły… z pogotowia zawieziono nas do szpitala i tam po lewatywie w końcu zrobil kupke… to byl koszmar.. dostalismy skierowanie na badania specjalistyczne…po powrocie do domu zmieniłam mu diete (zalecenia ze szpitala) i uzbroiłam sie w cierpliwosc…kiedy krzys zaczynal hiteryzowac z powodu kupki sadzalam go mimo wszystko na nocnik i mowilam spokojnym przyciszonym glosem zeby ją zrobil, ze nie bedzie bolal brzuszek, ze bedzie miał spokój i poczuje sie lepiej…trzymałam go za rączki i tuliłam…kidy zrobił kupke spokojnie chwaliłam, że jest dzielny….było ciężko ale poskutkowało..obyło sie bez nieprzyjemnych badań i szpitala… uwazam ze trzeba reagować i tłumaczyć dziecku a nie czekać, aż wstrzymywanie kupki przerodzi sie w prawdziwy koszmar dla dziecka… zycze powodzenia i dzuo zdrowka dla Zuzi

                Weronka, Krzyś i

                • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                  Właśnie wczoraj się w niego zaopatrzyłam – od dzis zmasowany atak na kupę!

                  Gosia, Zuzia 2 lata i Marta 8.05.05

                  • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                    Trzymam kciuki. Podawaj na czczo i nie przerywaj kuracji jak pojawi się kupka 🙂

                    • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                      czy ten syropek jest na recepte? czy mozna go podawać w wieku 20 m-cy? właśnie dopadło nas zatwardzonko, założyłam nowy post w tej sprawie i pilnie potrzebuje odpowiedzi
                      Pozdrawiam

                      Julitka (ur. 20.02.2004 r.)

                      • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                        Ten syrop jest do kupienia w aptece bez recepty. Ja synkowi podawałam już kilka miesięcy temu. Na opakowaniu jest napisane jak stosować u niemowląt, więc chyba można. Mi lekarka zaleciła 2 łyżeczki na czczo i nie przerywac kuracji przez kilak dni nawet jak bedzie robił kupki.

                        • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                          Heh, u nas podobnie, ale jednak inaczej. Maksio robi siku ładnie i zawsze woła juz teraz, w majtki wcale, nie popuszcza nawet, ale kupa…. ehhhh, kupa nigdy ani do nocnika ani na sedesie. Jak go przekonać? Klapsy nie skutkują, tłumaczenie tez nie. Co ciekawe rozumie, że mama i tato robią kupkę na sedesie, ale sam woli prosto w majty i woła po fakcie. Siku przed, kupa po… tak to u nas wygląda. Ciekawe, czy wiecie, skąd ta różnica? my na razie cierpliwie czekamy, ale może ktos zna sposób?

                          • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                            Klapsy? Dobrze zrozumiałam?

                            • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                              Znam wiele mam które miały tego typu problem. My akurat się tego ustrzegliśmy, choć niewiele brakowało.
                              Natu siadł na nocnik robić siusiu i nagle wstaje ze skrzyżowanymi nóżkami i nie wie co robić. Ale ja wiedziałam o co chodzi i interweniowałam: Siadaj szybko, siadaj, kupka idzie. Jak już była to zaczęłam klaskać: brawo jest kupka, duuuuże bobki. A jaką Natu miał radochę, że robi “boby”. Teraz już mu przeszło bo już ze 3 miechy robi do nocniczka (na noc zakładamy pieluszkę). Choć czasami jeszcze zdarza mu się podziwiać “boby” ;-))))

                              Eryka i Natanek 09.09.03r

                              • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                                Nie martw się mamoSebunia. Kochamy naszego synka nad życie i jeszcze żaden klaps go nie skrzywdził 🙂 Nawet się nie skrzywił i nie zapłakał. Na szczęście znamy granicę. Dziś znowu kupa w majtkach 🙁
                                Nie reagujemy już wcale…

                                • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                                  Na poczatku nauki Szymon te znie chcial robic kupy do nocnika tylko w majty (choc siku uczyl sie robic do nocnika prze 2 dni i nigdy wiecej sie nie zlal).
                                  Daj jej czas, przytulaj i tlumacz- nie karc za zrobienie w majtki.
                                  A do psychologa wyslij tesciowa:)

                                  • Re: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                                    Hej,

                                    no tych klapsów to nie pochwalam…U nas też kupka zawsze po fakcie, ale ja podchodzę do tego spokojnie i nie robię tragedii. Po prostu myję dupkę i koniec. Myślę, że klapsy nie są dobrym rozwiązaniem

                                    Gosia, Zuzia 2 lata i Marta 8.05.05

                                    • A my juz walczymy ponad rok. W tym czasie trafilismy nawet 2 razy na oddzial z goraczka,ktora ustapila dopiero po lewatywie. Od prawie roku ma podawany Debridat i Dicopeg,w roznych dawkach, nieraz dochodzil do tego lek na uspokojenie,bo niby to mialo wycofac u niego lek przed kupa i…nadal nic. Jedzenie z duza zawartoscia blonnika,sporo pije,mleko bebilon, owoce i warzywa nie nawidzi,ewentualnie musy owocowo-warzywne. Dobrze,ze chociaz kasze rozne je czy tez owsianke,ciemne pieczywo.
                                      Kupe ma luzna. Zadnych zaparc,zadnej krwi w stolcu.kolor idealny.
                                      Siusiu do kibelka a do kupy chce pieluszke i biega jak opetany po domu ze scisnietymi posladkami…i kazde sie nie patrzec na siebie. Kupa plus nocnik albo sedes….nic z tego. Nawet nie ma mowy. Wrzeszczy jagby go kto ze skory obdzieral. Za 2 miesiace 3 lata konczy. Od wrzesnia do przedszkola…boje sie,ze mu do tego czasu nie przejdzie.
                                      Juz nie wiem,co robic….
                                      Zastanawiam sie,czy nie pojechac do jakiejs kliniki gastrologicznej. Moze to jakies wyjscie,aczkolwiek chirurdzy czy pediatrzy mowia,ze takich wskazan nie ma. Ze to nawekowe i w problem w glowie a nie w pupie siedzi…

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: Strach przed kupą i wstrzymywanie jej

                                      Dodaj komentarz

                                      Mozarella w ciąży

                                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                      Czytaj dalej →

                                      Ile kosztuje żłobek?

                                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                      Czytaj dalej →

                                      Dziewczyny po cc – dreny

                                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                      Czytaj dalej →

                                      Meskie imie miedzynarodowe.

                                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                      Czytaj dalej →

                                      Wielotorbielowatość nerek

                                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                      Czytaj dalej →

                                      Ruchome kolano

                                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general