Strata zęba podczas zabiegu – intubacji

W czwartek miałam laparoskopowe usunięcie pęcherzyka żółciowego – przyjęcie we wtorek, odwleczenie zabiegu przez nagły przypadek i w czwartek się wreszcie udało, tylko czy “udało” to właściwe słowo…
Na salę operacyjną pojechałam z zębem (jedynką), a przy wybudzaniu stwierdziłam, że już jej nie mam! Pamiętam, że powiedziałam pielęgniarce, która mnie wybudzała, że “chyba nie mam zęba”(teraz dokładnie nie pamiętam czy takich słów użyłam, bo byłam jeszcze półprzytomna), ona zaglądnęła mi do buzi, spytała czy to “ten” i koniec.
Jak dochodziłam do siebie już na swojej sali, nie mówiłam nikomu o zębie poza salową i jednym lekarzem, który przypadkowo przyszedł przekazać pozdrowienia od dziewczyn z mojej pracy. Myślałam bardziej o zabiegu, choć brak mojego zęba tkwił mi cały czas w głowie, dodatkowo było dla mnie krępujące odzywanie się z dziurą na przodzie.
Dopiero dzień po operacji, kiedy poprosiłam o jakąś kroplówkę wzmacniającą, bo byłam na całkowitej diecie od 4 dni, przez ten czas głowa mnie strasznie bolała i nie mogłam brać nic przeciwbólowego (przecież nawet picie wody było ograniczane), zapytałam się pielęgniarki czy w karcie będę miała odnotowane uszkodzenie zęba. Kroplówki oczywiście nie dostałam, bo przecież “ludzie po kilka tygodni żyją bez jedzenia”
Przyszła pani anestezjolog i stwierdziła, że to na pewno nie stało się podczas intubacji, gdyż na pewno by to zauważyła, że to na pewno był słaby ząb i że mogłam go stracić jak wymiotowałam!!!!
Ząb nie trzymał się “na słowo honoru”, 3 tygodnie przed operacją byłam u dentysty i wszystkie zęby miałam zdrowe, wyleczone, a teraz szpital wypiera się tego, Była nawet sugestia czy aby na pewno ja miałam ten ząb?!
Na wypisie oczywiście nic nie zostało odnotowane, jutro jadę domagać się jakiegoś zaświadczenia. Jeszcze nie wiem co zrobię z tym fantem.
Może znacie taki przypadek i czy można się czegoś domagać od szpitala albo gdzieś indziej – tzn. czy pokryje mi to koszty “naprawy”?

12 odpowiedzi na pytanie: Strata zęba podczas zabiegu – intubacji

  1. Ale tak myślę jak Ci nawet uszkodzili ząb podczas intubacji to chyba nie tak ze cały wypadł? Predzej by go złamali?
    Zresztą nie mogą sie chyba tego wyprzeć bo musiałaś mieć jakąś ranę po tym zębie Tak?

    Zresztą najlepiej idż do swojego dentysty, który w razie czego tez stwierdzie ze 3 tygodnie wcześniej miałaś tego zęba a teraz nie

    • Jestem w szoku,że coś takiego mogło się stać Parę lat temu też miałam operację laparoskopową…

      • Idziesz do dentysty i bierzesz zaświadczenie, że 3 tyg przed operacją wszystkie zęby były ok.
        Czy ta jedynka była martwa? Miała korzeń? Może to koronka? 😉
        No i pytanie zasadnicze, czy masz świeżą ranę jaka zwykle jest po ekstrakcji?

        • mi podczas intubacji uszczerbili zęba, nie zauważyłabym tego gdybym nie nosiła aparat, i zawsze po umyciu zębów dokładnie patrze w lustro czy dobrze umyłam….wkurzyłam sie na pania anestezjolog, bo ok może sie tak zdarzyć, ale cholera niech powie i przeprosi, ułamała mi tylko kawałek jedynki, ale to sa moje zęby
          nie brałam żadnego zaświadczenia więc tutaj nie pomogę
          a nie masz całego zęba?

          • Uściślam -ten ząb mi złamali, został tylko korzeń, kawałeczek jeszcze wystaje z dziąsła, więc nie było nawet krwi, bo właściwie nie miałaby skąd lecieć.
            Fakt – ząb był leczony kanałowo, ale był stabilny, nie działo się z nim nic niepokojącego co mogłoby przyczynić się do złamania.

            Dzisiaj byłam u ordynatora anestezjologów, który też sugerował, że jak by podczas intubacji miał być złamany to byłaby krew, stwierdził, że jeszcze nic mi nie może dać, bo musi porozmawiać z pielęgniarką, która przy mnie była.

            Zaraz idę też do dentysty i poproszę takie zaświadczenie

            Rozmawiałam też z kuzynką, której podobnie uszkodzono zęba – dwójkę w innym szpitalu, ale ona miała wtedy problemy rodzinne i nie ruszała tej sprawy

            Edytuję, żeby jeszcze dopisać, że ordynator stwierdził, że miałam robione prześwietlenie i “nigdzie tego zęba przecież nie było”. Bo faktycznie zrobili mi aż trzy zdjęcia rtg – klatki piersiowej i jamy brzusznej, żeby sprawdzić czy zguba nie poszła gdzieś, gdzie nie powinna, np. oskrzela. A ja myślę, że prawdopodobne jest, że wypadł poza moje ciało – buzię…

            • Kurczę, pewnie ciężko będzie, ale dobrze byłoby choć na koronkę odszkodowanie dostać, koronki porcelanowe drogie jak fiks

              • O kurcze….powinno sie uprzedzać pacjentów o tym, że MOZE się to zdarzyć podczas intubacji!

                Ale to, że teraz Ci wmawiają, że wcale tego zęba nie miałaś ( ROTFL-sorki)- to hardcore czysty!

                • sorki jak dla mnie tez hardcor… No co był ząb i nie ma zęba, podejrzewam, ze ułamali przez przypadek i wyrzucili skoro go nie w organizmie

                  • Byłam na kolejnej rozmowie z ordynatorem, który teraz przyznał, że takie rzeczy jak uszkodzenie zęba zdarzają się, rzadko kiedy, ale jednak…. No i powiedział, że rozmawiał z szefem i mam napisać pismo do dyrektora szpitala, który przekaże to ich ubezpieczycielowi, który z kolei zgłosi się do mnie, porozmawia z ich pracownikami i będzie ustalał co i jak i że trzeba liczyć się że to potrwa (co mnie w sumie nie dziwi). Dodał jeszcze, że on ze swojej strony tylko to może zrobić.

                    Pismo właśnie wysmarowałam, w poniedziałek zawiozę je do szpitala i będę czekała na odzew.

                    Moja księgowa, która zajmuje się sprawami ubezpieczenia ma dowiedzieć się jeszcze dokładnie czy coś będę mogła uzyskać z ubezpieczenia w pracy – musi sprawdzić, ale wydaje jej się, że można to zakwalifikować jako nieszczęśliwe zdarzenie.

                    Byłam też u swojego dentysty, dostałam kserokopię karty leczenia, którą dołączę do pisma. Dowiedziałam się też że koszt naprawy tego złamanego zęba wyniesie ok. 800 zł,

                    • Zamieszczone przez Becia25
                      sorki jak dla mnie tez hardcor… No co był ząb i nie ma zęba, podejrzewam, ze ułamali przez przypadek i wyrzucili skoro go nie w organizmie

                      Myślę dokładnie tak samo….

                      • Mój przypadek to też strata jedynki, która została najprawdopodobniej uszkodzona podczas intubacji. Przed i po operacji miałam obie jedynki, jednak 5 tygodni po operacji podczas posiłku poczułam jak rusza mi się jedynka. Po czym wyjęłam ja całą z dziąsła, kłamała się przy dziąśle . To byla koronka na mojej jedunce, ktora po prostu wyszla z dziasla jakby byla wuruszana, bez krwi . Nadmieniam ze nic nie gryzlam twardego, a poza tym nie ulamalby sie caly zab razem z korzeniem. Nie wiem co robic? Czy wystosowac pismo do szpitala o jakies odszkodoeanie. Teraz to tylko implant ratuje moj wyglad uzębienia, bo koronkę już miałam, s teraz nie ma na czym jej umieścić. Proszę o podpowiedź co robić?
                        Dziękuję.

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Strata zęba podczas zabiegu – intubacji

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general