Syrop – blee :(

Mam ogromny problem z podawaniem syropów. Do tej pory Zuzia bez żadnych grymasów piła wszystko co się Jej podawało, a teraz się ogromnie buntuje . Z racji alergii musi pić jeden syrop dwa razy dziennie (juz od 1,5 roku) a teraz doszedł nam jeszcze jeden – odpornościowy przez dwa tygodnie też dwa razy dziennie. Zmuszenie Jej do wypicia go jest dla nas ogromnym koszmarem . Krzyczy, że nie luibi go i koniec !!!! Żadne sposoby nie działają oprócz rozpuszczenia go w wodzie i podania w formie „kompociku” Jednak nie do końca jestem przekonana o tym, czy w takiej rozpuszczonej formie zachowuje on swoje właściwości …
Jeśli macie jakieś sprawdzone sposoby to będę bardzo wdzięczna
Pozdrawiam

5 odpowiedzi na pytanie: Syrop – blee :(

gosiat Dodane ponad rok temu,

Re: Syrop – blee 🙁

Karol też codziennie pije syrop – Ketotifen i do tej pory nie było z tym problemów. Aż doktor zapisał mu na przeziębienie baaardzo niedobry syropek (kurcze, jestem w pracy i nie podam nazwy) i od tej pody jest „bunt syropów” (na szczęście zaczyna przechodzic).
Daje mu:
– w strzykawce (mamy taką z „Panadolu”)
-w kieliszku,
– na łyżeczce – z tym ze nalewa „sam”

– Metodą niepedagogiczną tzn „wypij a pójdziemy do dziadka” – oczywiście jak wypije, to zawsze idziemy do dziadka.

~Gośka i Karolek~

wronka Dodane ponad rok temu,

Re: Syrop – blee 🙁

Zuzia też pije ketotifen. Wszystkie metody, o których piszesz zostały wypróbowane ale niestety nie działają . Najgorsze jest właśnie to, że przez ten dodatkowy syrop zaczęły się też problemy z piciem ketotifenu, a nigdy wcześniej tego nie było

efcia2004 Dodane ponad rok temu,

Re: Syrop – blee 🙁

ja daję w stryzkawce – tej która była dołączona do opakowania nurofenu. Wstrzykuję jak jest czymś bardzo zajęta – mówię tutaj o okresach choroby, nie wiem czy przeszłoby to na co dzień

Ewcia i Asiula (4.03.2005)

Dodane ponad rok temu,

Re: Syrop – blee 🙁

a może mogłaby już połykać tabletki? albo zjadać je rozkruszone z łyżeczki?

Ewa i Krzyś (06.12.2002)

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Re: Syrop – blee 🙁

ja tylko strzykawka -podchodze go od tyłu,łapie go pod brode,mówie o czymś tak żeby odwrócił się w moją strone i myk -do kącika ust,tak że czasem nawet nie zareaguje.nie powinno się prosto w kierunku gardełka psiknac bo może się paskudnie zakrztusic …
sposób u nas działa od dawna z tym że wole zwyklą strzykawke niż tą z panadolu …

Monika i Marcinek (15.01.04)

Znasz odpowiedź na pytanie: Syrop – blee :(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Na pocieszenie wszystkich przyszłych mamuś w dołku
Witajcie przyszłe mamy! Piszę do Was ku pokrzepieniu serc! Tak wiec poczytajcie co mam dla Was. Wiem, że sie przyda w chwili zwątpienia. Otóż moja historia wygląda tak... W sieprniu 2005
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Ocieractwo!!
Pomóżcie!Zauważyłam ostatnio u mojej 2 letniej córci nietypowe zachowanie.Przeważnie przed snem,gdy jest zmęczona,a czasem zupełnie bez powodu mała ociera sie o któregos ze swoich misiów,kocyk,poduszkę,badź krawedź łóżka,nie wiem co
Czytaj dalej