szczepienia niemowląt – zwłaszcza do mam za granicą

nurtuje mnie ostatnio kwestia szczepień dla niemowląt, w Polsce jest kilka obowiązkowych szczepień w bardzo wczesnym wieku (nawet w pierwszej dobie życia),
ostatnio pojawia się sporo głosów świadczących o niebezpieczeństwach związanych ze szczepieniem tak malutkich dzieci itd

załączam przykładowy link na ten temat
[LEFT] [/LEFT]

nie jestm przeciwnikiem szczepionek jako takich, ale chciałabym zaszczepić swoje dziecko rozsądnie z możliwością uniknięcia niepotrzebnych błędów

co sądzicie na ten temat?
chętnie poznałabym opinie mam, które mieszkają za granicą – jakie są regulacje w innych (często mam wrażenie bardziej zaawansowanych w świadomości) krajach

z góry dzięki

27 odpowiedzi na pytanie: szczepienia niemowląt – zwłaszcza do mam za granicą

amberlight Dodane ponad rok temu,

Nie jestem z innego kraju, ale ostatnio zakomunikowałam położnej, że nie chcę aby mi szczepili Stasia.
Powiedziała, że coraz więcej osób nie chce i w szpitalu, w którym będę rodzić to akceptują. Dlatego jak przyjdzie lekarz, to M. ma powiedzieć, że nie życzymy sobie szczepień i że sami się tym zajmiemy.
Idąc do szpitala mam zamiar mieć też gotowe pismo wyrażające naszą wolę.
Zamierzamy zaszczepić Stasia najwcześniej jak skończy 3 miesiące – choć raczej odsunę to w czasie. Nie będę chyba szczepiła na gruźlicę.
A na wzw sama kupię szczepionkę bo chcę aby był szczepiony Engerixem.

Z tego co wiem, to zmieniła się ustawa i szczepienia nadal są obowiązkowe, ale nie uprzykrza się życia rodzicom, którzy nie szczepią.

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Ambicja siedzimy obie na lutówkach a nie wiedziałam ze mam taką siostrę w tym temacie.

My niestety dowiedzieliśmy się na tyle dużo prawdy o szczepieniach w ogóle a zwłaszcza o szczepieniach niemowląt gruźlica, żółtaczka, na tyle poważne są argumenty przeciw. że my naszego dziecka na to nie narazimy- mamy już z mężem przygotowanych kilka kopii pisma, w którym nie wyrażamy zgody na szczepienie naszego dziecka.

Najwcześniej ale to jeśli nas totalnie przerośnie ta walka ze szpitalem, urzędasami zgodzimy się po 3 miesiącu ale tylko Engerixem jeśli w ogóle, na gruźlicę wcale nie zamierzamy szczepić- tak naprawdę mamy plan rozpocząć szczepienie ok. 2 roku życia przed rozpoczęciem przedszkola i tylko te podstawowe, konieczne żadnych tam kombajnowych łączonych bo to istna bomba uderzająca w organizm i układ nerwowy dziecka.

Nie wiem czy wiecie ale Polska jest chyba jedynym krajem na świecie szczepiącym przeciw gruźlicy noworodki i jedynym krajem na świecie, w którym zachorowalność na gruźlicę właśnie jest największa od czasów wojny na typ gruźlicy będącej efektem tych szczepień ukrytej bardzo jej postaci – gruźlicy wielonarządowej.
Polska jest jedynym krajem na świecie szczepiącym niemowlęta przeciw żółtaczce w 12 godz. życia.
Na biurku urzędasów leży od ok 3 lat bodajże proponowany nowy kalendarz szczepień zawierający wiele zmian i nowelizacji dotychczasowych rozwiązań i nic się z tym nie robi, będzie leżeć jeszcze długo pod papierami.
Przemysł farmaceutyczny zbija grubą kasę na szczepieniach na wszystko już niemal, zachwalając jakie to szczepienia są zbawienne a przemilcza co się na skutek szczepień dzieje z wieloma dziećmi.
Nikt nie prowadzi rankingu powikłań poszczepiennych i ludzie tacy jak my w większości nie mają pojęcia jaka jest skala komplikacji i powikłań ilu rodziców przeżywa koszmar poważnego uszczerbku na zdrowiu ich dziecka.
Szczepionki są konserwowane timerosalem, koreańska szczepionka przeciw żółtaczce zawiera rtęć atakuje to w pierwszej kolejności słaby system nerwowy dziecka i są coraz liczniejsze przypadki zapadania dzieci po szczepieniu na autyzm i nie tylko zresztą na autyzm.
W wielu innych krajach rozwiniętych nie ma szczepień obowiązkowych- pierwsze są wykonywane od 3 miesiąca życia, decydują o tym rodzice. Chcą to robią nie chcą nie, tak nie może być, że rodzic nie ma prawa decyzji w sprawie tak ważnej zdrowotnej dotyczącej swojego dziecka i ja mam tu nieco inne zdanie bo rodziców których znamy spotykają różne represje, nachodzenia, są dręczeni przez SANEPID straszeni karami pieniężnymi w wysokości 5 tys a w ostateczności także odebraniem praw rodzicielskich jeśli dziecka w końcu nie zaszczepią.
Nas czeka ta walka już niebawem i aż się wzdrygam na samą myśl. Ale zamierzamy wyjść temu na przeciw i podołać. Koniecznie musimy znaleźć lekarza i już mamy który poparł by nasz plan i ułatwiał nam poradzenie sobie z tym, który miałby ten sam pogląd, wielu lekarzy o czym się dowiedziałam osobiście nie szczepi swoich dzieci przed ukończeniem 2 roku bo sąbardziej świadomi.

tygryska Dodane ponad rok temu,

Zdaje się, że to ostatnio bardzo często poruszany temat. Ja planuję zaszczepić swojego malucha dopiero po skończeniu min. 3 m-ca. Nikt mnie tu ścigać nie będzie za odwlekanie szczepienia, w Irlandii szczepienia są zalecane w/g tego kalendarza [Zobacz stronę] ale jak ktoś to odwleka to nikt mu nad głową wisieć nie będzie.

Gwoli sprostowania Kasiejka, Polska nie jest jedynym krajem, który szczepi noworodki przeciwko gruźlicy. W Irlandii też tak robią a właściwie robili do niedawna bo ostatnio z braku personelu przez tę sieczkę ze szczepieniami na świńską grypę nie robią tego od razu po urodzeniu tylko zalecają się zgłaszać do lokalnych ośrodków w ciągu dwóch tygodni.

zewunia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tygryska:Zdaje się, że to ostatnio bardzo często poruszany temat. Ja planuję zaszczepić swojego malucha dopiero po skończeniu min. 3 m-ca. Nikt mnie tu ścigać nie będzie za odwlekanie szczepienia, w Irlandii szczepienia są zalecane w/g tego kalendarza [Zobacz stronę] ale jak ktoś to odwleka to nikt mu nad głową wisieć nie będzie.

Gwoli sprostowania Kasiejka, Polska nie jest jedynym krajem, który szczepi noworodki przeciwko gruźlicy. W Irlandii też tak robią a właściwie robili do niedawna bo ostatnio z braku personelu przez tę sieczkę ze szczepieniami na świńską grypę nie robią tego od razu po urodzeniu tylko zalecają się zgłaszać do lokalnych ośrodków w ciągu dwóch tygodni.

Ja mialamzaszczepiuc Olivie 6 tygodni po urodzeniu. Poszlam nato szczepienie (gruzlica) i to bylo jedyne szczepienie. Te 6w1 zaaplikowalam malej dopiero niedawno, to byly 3 dawki, ja robilam odstepy 3miesieczne. MMR nie mam zamiaru malej szczepic.

ps. tygryska jakie my sobie bliskie lokalnie 😉 w Polsce mieszkalam w Grudziadzu, u Ciebie widze Torun, teraz mieszkam w Dublinie, Ty tez?

kantalupa Dodane ponad rok temu,

osobiscie nie jestem wielka zwolenniczka szczepien – lubie za to wiedziec i lubie grzebac w informacjach
dlugotrwale poszukiwania informacji, ktore nie mialyby znamion rewelacji (szczegolnie rewelacyjne wydaja sie te z frontu walki pomiedzy koncernami i silnie zorganizowanych ruchem antyszczepiennym w usa), kazaly mi dzieci zaszczepic minimalnie
dzieci urodzone i szczepione w slowenii przeszly kalendarz szczepien infarinxem i priorixem
starszy ma jeszcze gruzlice, ale to na moja wyrazna prosbe – kiedy sie urodzil mialam jeszcze nikle pojecie o tym, jak minimalnie zagrozone gruzlica jest dziecko z rodziny zyjacej na mnie wiecej przyzwoitym poziomie materialnym
pierwsze szczepienia dzieci mialy jakos w 6tym tygodniu zycia (starszy ciut pozniej, bo urodzil sie przedwczesnie)

kazdy powinien swiadomie rozwazyc argumenty dot szczepien majac na uwage prawodopodobienstwo zapadalnosci na dane choroby, odpornosc wlasnego dziecka, itp itd
warto pamietac tez, ze wspolpojawienie sie dwoch zjawisk nie jest samo w sobie dowodem na ich powiazanie – to w temacie wplywu szczepionek na pojawienie sie autyzmu – nie ma naukowych dowodow na powiaznie tych dwoch zjawisk – naukowcy gdybaja poki co – byc moze obciazenie jakim jest szczepionka dla organizmu przyspiesza wyzwolenie mechanizmu powodujacego autyzm, ale nie nazwano jeszcze szczepionek przyczyna

czytalam gdzies, ze w polsce istnieje pojecie negocjowanego kalendarza szczepien, ktory mozna sobie ustalic z pediatra w porozumieniu ze stacja epidemiologiczna (a moze to yla jakas inna instytucje?)
takie ustalenia maja byc powszechnie honorowane przez szpitale

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kasiejka:
Nikt nie prowadzi rankingu powikłań poszczepiennych i ludzie tacy jak my w większości nie mają pojęcia jaka jest skala komplikacji i powikłań ilu rodziców przeżywa koszmar poważnego uszczerbku na zdrowiu ich dziecka.
(…)

rodziców których znamy spotykają różne represje, nachodzenia, są dręczeni przez SANEPID straszeni karami pieniężnymi w wysokości 5 tys a w ostateczności także odebraniem praw rodzicielskich jeśli dziecka w końcu nie zaszczepią.

1. skad masz wiadomosci ze nie ma zbioru danych statystycznych?

2. leon ostatnie szczepienie mial w sierpniu 2007 roku. nikt mnie nie dreczy. nie straszy. On chodzi do placówki i tam musialam tylko podpisac, ze dziecko nie jest szczepione zgodnie z kalendarzem.

tygryska Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zewunia:Ja mialamzaszczepiuc Olivie 6 tygodni po urodzeniu. Poszlam nato szczepienie (gruzlica) i to bylo jedyne szczepienie. Te 6w1 zaaplikowalam malej dopiero niedawno, to byly 3 dawki, ja robilam odstepy 3miesieczne. MMR nie mam zamiaru malej szczepic.

ps. tygryska jakie my sobie bliskie lokalnie 😉 w Polsce mieszkalam w Grudziadzu, u Ciebie widze Torun, teraz mieszkam w Dublinie, Ty tez?

A gdzie szczepiłaś małą – w szpitalu czy w lokalnym Health Centre?

P.S. Dokładniej rzecz biorąc mieszkam w Swords, ale że to wiocha to pisze Dublin, przynajmniej ludzie wiedzą gdzie to jest;)

zewunia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tygryska:A gdzie szczepiłaś małą – w szpitalu czy w lokalnym Health Centre?

P.S. Dokładniej rzecz biorąc mieszkam w Swords, ale że to wiocha to pisze Dublin, przynajmniej ludzie wiedzą gdzie to jest;)

szczepilam mala w polskiej klinice EMC w Dublinie…
no ja wiem gdzie jest Swords, ja mieszkam na Finglas w Dublinie to nie mam tak daleko…

katarynka Dodane ponad rok temu,

Wlasnie zglebiam temat szczepien i jest to naprawde trudny orzech :Niepewny:
Nie jestem absolutna przeciwniczka szczepien ale tez nie potrafie zignorowac glosow przeciw – i choc wiele jest fanatycznych i jednostronnych opinii to wiele jest tez prawdziwych tragedii.
W swojej decyzji chcialabym byc wywazona – wiec czytam i kopie w necie.

Mieszkam we Francji i ze stron internetowych dowiedzialam sie nastepujacych informacji:

– dzieciaczki nie sa szczepione przed uplywem 2 miesiaca (wyjatki: gruzlica – w rejonach zagrozonych i zoltaczka B – jesli matka jest nosicielka antygenu )
tylko 3 szczepionki sa obowiazkowe – blonica, tezec i polio
– w 2 miesiacu zaczyna sie obowiazkowa blonice-tezec-polio – 3 zastrzyki w miesiecznych odstepach – potem doszczepienie jedna dawka przed 18 miesiacem
– w 2 miesiacu zaczyna sie opcjonalne szczepienia na krztusiec, HIB, zoltaczke, grype i pneumokoki
– MMR (rozyczka, swinka, odra) szczepi sie w 9 miesiacu dla dzieci zlobkowych a w dwunastym miesiacu dla dzieci nie przebywajacych w skupiskach (szczepionka nieobowiazkowa) – druga dawka w drugim roku zycia
– obowizek szczepienia przeciw gruzlicy zniesiono bodajze w 2007

Te informcje z netu – ale znajoma forumka mieszkajaca we Francji podalam mi zupelnie inny kalendarz szczepien swojego dziecka wiec troche wyjdzie tez w praniu :Hmmm…:

Mi ten rozklad podoba sie o wiele bardziej niz polski. Od szczepienia noworodkow odchodzi sie na calym cywilizowanym swiecie – gdybym mieszkala w Pl. na pewno nie zgodzilabym sie – zwlaszcza, ze gruzlica i zoltaczka na ktore sa szczepione noworodki to kontrowersyjne szczepionki.

Mysle, ze na kazda szczepionke nalezy spojrzec indywidualnie i rozwazyc w swietle ryzyka zarazenia, odpornosci i stanu dziecka.
Osobiscie na podstawie informacji, ktore znalazlam do tej pory, na dzien dzisiejszy (to moze sie zmienic) mam nastepujce zdanie:

Na MMR nie mam zamiaru szczepic – potencjalne efekty uboczne tej szczepionki sa o wiele powazniejsze niz efekty uboczne chorob.
Jako ze spodziewam sie corci to na rozyczke, jesli nie zachoruje bedzie szczepiona w okresie dojrzewania. Synka zaszczepilabym na swinke w pozniejszym wieku ze wzgledu na potencjalne problemy z plodnoscia jesli przeszedlby w wieku dojrzewania.

Nie bede szczepic na gruzlice (nikle prawdopodobienstwo zlapania w wysokim standarcie zycia) rota ( zbyt wiele wirusow – ochrona tylko przed kilkoma i szczepionka podobno dziala tylko rok ?) i przeciw zoltaczce B.

Ospe na pewno nie – juz praktyczne wymarla.

Pneumokoki i HIB rozwaze. Musze wiecej pogrzebac.

Krztusiec to trudna decyzja bo choroba zwlaszcza u malenstwa moze byc tragiczna w skutkch a te wirusy w szczepionce sa dosc zjadliwe – jest bodajze opcja acelularna i tylko na taka bym sie zdecydowala jesli juz. Czytalam, ze w czasie epidemii krztuscia zapadaja na niego zarowno szczepieni i nieszczepieni a dzidzis zaraza sie od rodzicow, wiec trzeba zaszczepic wszystkich czlonkow rodziny.

Te obowiazkowe – tezec, blonica i polio zaszczepie bo ze wszystkich szczepionek wlasnie one wydaja mi sie najbardziej potrzebne – choc dopiero liznelam temat i bede drazyc dalej.

Zastanawiam sie tylko nad czasem szczepienia – chcialabym odwlec w miare mozliwosci jak najpozniej – mysle, ze po roku :Hmmm…: – macie jakies zdanie lub rekomendacje lekarzy? – tu jest obowiazek zaszczepienia przed 18 miesiacem. No i kwestia rozdzielenia ich w czasie – normalnie to odstepy miesieczne – slyszalam ze lepiej zrobic 6 tygodniowe – czy moze lepiej zrobic jeszcze dluzsze?
Obowiazkowosc DTP wiaze sie z tym, ze nie dopuszczaja do szkol publicznych bez tych szczepien wiec w koncu zaszczepic trzeba.

To tyle na razie zglebilam temat.
Linkow do zrodel nie podaje i info moze nie byc 100% naukowo scisle bo zasiegam info. zarowno z forow jak i bardziej naukowych zrodel i publikacji – prostujcie jesli mijam sie z prawda.

Dlugie wyszlo ale to dla mnie jeden z wazniejszych tematow z ktorymi trzeba sie zmierzyc w pierwszym roku zycia dziecka.

katarynka Dodane ponad rok temu,

W trakcie zglebiania temtu zetknelam sie z kontrowersyjnoscia szczepionek skojarzonych (kilka w jednym) – sa opinie ze lepiej rozdzielac bo organizm jest na raz uderzany zbyt duza dawka wirusow i uklad odpornosciowy jest przeciazany. Inne opinie z kolei twierdza, ze te szczepionki sa mniej toksyczne – bo lepiej oczyszczone :Hmmm…: i lepiej tolerowane przez dzieci.

Tu biore pod uwage kwestie podanie kilku szczepionek na raz (w jednej skojarzonej lub kilku wkluc w jeden dzien) vs. rozdzielania roznych szczepionek w czasie.
Interesuje mnie reakcja ukladu odpornosciowego na kilka wirusow a nie liczba „kluc” bo dziecko bedzie bolec – bo jestem sklonna wykonac kilka wycieczek do lekarza i narazic dziecko na kilka wkluc jesli to ma nie przeciazyc ukladu nerwowego / immunologicznego.

Czasem szczepienia skojarzone sa okreslane jako „acelularne” – jest to nieprecyzyjne bo nie wszystkie szczepionki mozna spreparowac acelularnie – najczesciej to jeden lub wiecej z kompomentow jest „acelularna” a nie cala szczepionka.

Jakie sa Wasze opinie i co slyszalyscie od lekarzy w temacie szczepionek skojarzonych?

gablysia Dodane ponad rok temu,

Ospa to może i wymarła ale czarna, a nie wietrzna 🙂

W Engerixie JEST thiomersal.

Mimo, ze jestem za nowym kalendarzem szczepień… to muszę tutaj stanąć troche w ich obronie. Jeśli tak wielki procent rodziców nie zaszczepi swoich dzieci na choroby podstawowe, to może sie zdarzyć, ze te choroby zaczną wracać… krztusiec, polio,
Różyczka faktycznie nie jest groźną chorobą, ale odra juz niestety tak.

Każdy kij ma dwa końce….
Jeden koniec to strach przed szczepionkami….
a drugi… przed chorobami na które te szczepionki są obowiązkowe.

I zupełnie czymś innym wydaje mi się odroczenie szczepień…. a zupełnie czymś innym odmowa ich całkowita, mając zdrowe dziecko. Nie mówię tu o Leonie, czy o dzieciach obciążonych wcześniactwem ,czy chorobami neurologicznymi, bo takim dzieciom odroczenie daje lekarz.

Pomyślcie tylko… dlaczego wprowadzono masowe szczepienia… i co się stanie, jak te choroby wrócą z powodu ich odmawiania…..

gablysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez katarynka:

Jakie sa Wasze opinie i co slyszalyscie od lekarzy w temacie szczepionek skojarzonych?

Nie dostaniesz na całym świecie szczepionek monowalentnych wchodzących w skład MMR. Rózyczkę tak – w Niemczech, ale odry i świnki już nikt nie produkuje, bo cała Europa i cały Świat szczepi MMR.
W monowalentnej szepionce przeciw śwince, były wirusy starego typu. I miały większą toksyczność aniżeli dzisiejsza MMR II.

Tak samo z DI-PER-TE którą możesz dostać bez HIB w składzie. Nie musisz szczepić Infanrixem, ale musisz zaszczepić szczepionką na tężec, krztusiec, błonice razem. Nie ma monowalentnych szczepionek na te choroby.
Nie było ich już jak my byliśmy szczepieni.
Jest doustne polio, ale stosowane jest w starszym wieku, bo jest to żywa szczepionka i absolutnie nie nadaje sie dla małych dzieci.

mamadzika Dodane ponad rok temu,

Położna przekazała nam info, że jak chcemy to możemy kupić szczepionkę dla naszego dzidziusia do podania w szpitalu zamiast tej szpitalnej. Poleciła nam Engerix.

Moje pytanie brzmi czym różni się ta szczepionka od tej podanej w szpitalu??

chilli Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gablysia:Nie mówię tu o Leonie,

moim Leonie? :Hyhy:

Miałam różne fazy – Wiktoria szczepiona kalendarzem ale skojarzonymi plus HIB (wtedy jeszcze nieobowiazkowy), pneumokoki i menongokoki w oklicy 3-cich urodzin.
Leon – no cóż :Hyhy: Dostal 3x Infanrix, 2x zoltaczke, gruzlice (nie przyjela sie) no i tyle. O ile zaraz po reakcji na infanrix bylam gotowa zatluc kazdego z igla w okolicy mojego dziecka, o tyle teraz probuje jakos go doszczepic chociazby odra/swinka/rozyczka czy zoltaczke uzupelnic. Krztusiec ma wykluczony z kalendarza na zawsze. a i tak te moje proby sa poki co bezowocne i dzieciak normalnie chodzi do placówki bez szczepien.

katarynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gablysia:Ospa to może i wymarła ale czarna, a nie wietrzna 🙂

W Engerixie JEST thiomersal.

Mimo, ze jestem za nowym kalendarzem szczepień… to muszę tutaj stanąć troche w ich obronie. Jeśli tak wielki procent rodziców nie zaszczepi swoich dzieci na choroby podstawowe, to może sie zdarzyć, ze te choroby zaczną wracać… krztusiec, polio,
Różyczka faktycznie nie jest groźną chorobą, ale odra juz niestety tak.

Każdy kij ma dwa końce….
Jeden koniec to strach przed szczepionkami….
a drugi… przed chorobami na które te szczepionki są obowiązkowe.

I zupełnie czymś innym wydaje mi się odroczenie szczepień…. a zupełnie czymś innym odmowa ich całkowita, mając zdrowe dziecko. Nie mówię tu o Leonie, czy o dzieciach obciążonych wcześniactwem ,czy chorobami neurologicznymi, bo takim dzieciom odroczenie daje lekarz.

Pomyślcie tylko… dlaczego wprowadzono masowe szczepienia… i co się stanie, jak te choroby wrócą z powodu ich odmawiania…..

no z ta ospa to sie niezle machnela :Wstyd: – cos mi nie gralo jak napisalam – ale mozgiem ciazowym moge sie zaslonic :Fiu fiu:

co do rezygnacji ze szczepionek przez rodzicow dzieci zdrowych i „pasozytowaniu” na reszcie populacji – to ja „poswiecania” jednostki dla ogolu nie uznaje – dla mnie jest zbyt wiele niejasnosci w temacie szczepien zeby rodzice mogli poczuc sie pewnie w tym temacie bo skala zagrozen nie jest ujawniana – dlaczego nie ma jasnych i publicznie dostepnych baz danych powiklan poszczepiennych? :Hmmm…:

akurat jestem w tej dobrej sytuacji, ze tu wiekszosc szczepien JEST NIEOBOWIAZKOWA

katarynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Gablysia:Nie dostaniesz na całym świecie szczepionek monowalentnych wchodzących w skład MMR. Rózyczkę tak – w Niemczech, ale odry i świnki już nikt nie produkuje, bo cała Europa i cały Świat szczepi MMR.
W monowalentnej szepionce przeciw śwince, były wirusy starego typu. I miały większą toksyczność aniżeli dzisiejsza MMR II.

Tak samo z DI-PER-TE którą możesz dostać bez HIB w składzie. Nie musisz szczepić Infanrixem, ale musisz zaszczepić szczepionką na tężec, krztusiec, błonice razem. Nie ma monowalentnych szczepionek na te choroby.
Nie było ich już jak my byliśmy szczepieni.
Jest doustne polio, ale stosowane jest w starszym wieku, bo jest to żywa szczepionka i absolutnie nie nadaje sie dla małych dzieci.

tu niezupelnie scisle – bo na swiecie mozna dostac tezec i blonice ( w dublu) bez krztusca (DT Vax i Diftavax)
Jest tez sam tezec (Tetavax) choc juz blonicy samej nie dostaniesz
Jest rowniez monowalentne polio w zastrzyku z nieaktywnym wirusem (Imovax Polio) i sam tezec z polio (T. Polio, TP Pasteur).

Na odre i rozyczke mozna dostac podwojna bez swinki (Rudi-Rouvax) odra jest monowalenta (Rouvax) tak jak i rozyczka (Rudivax)
Swinka tylko w polaczeniu z rozyczka i odra.

tori75 Dodane ponad rok temu,

wow…Katarynko jak widzę jesteś nieźle przygotowana….

ja bym chciała zaszczepić dziecko ale nie na wszystko i nie od razu….
tylko jak na razie mam za małą wiedzę kiedy i co najlepiej…… ufff
i pewnie niewiele osób to wie….ilu lekarzy tyle opinii…. jedna pediatra mówi, że jej wnuki nie były szczepione i ona nie poleca, inna zupełnie odrwrotnie – wszystkie zaszczepiona na co się da……

katarynka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tori75:wow…Katarynko jak widzę jesteś nieźle przygotowana….

ja bym chciała zaszczepić dziecko ale nie na wszystko i nie od razu….
tylko jak na razie mam za małą wiedzę kiedy i co najlepiej…… ufff
i pewnie niewiele osób to wie….ilu lekarzy tyle opinii…. jedna pediatra mówi, że jej wnuki nie były szczepione i ona nie poleca, inna zupełnie odrwrotnie – wszystkie zaszczepiona na co się da……

no to ja tak jak Ty – nie wszystko i nie od razu – i naprawde trudno zdecydowac co, kiedy i jak laczyc :Hmmm…:
i identycznie jak Ty – co lekarz to inna opinia – jedni nic lub minimum, inni sie dziwia z czego problem robic ?
boje sie, ze zdecyduje sie na cos nie szczepic a dziecko zachoruje – i ciezko lub z komplikcjami odchoruje 🙁
bardzo to trudna decyzja :Niepewny:

tori75 Dodane ponad rok temu,

znalazłam taką stronkę – gdybyście chciały sprawdzić, gdzie się kiedy na co szczepi w Europie
[Zobacz stronę]

magdawroc Dodane ponad rok temu,

szczepienia dla dziecka urodzonego w domu

No a ja własnie po rozpoczęciu negocjacji sie wkurzyłam. Zostałam odeslana przez szefową praktyki lekarza rodzinnego do pani od szczepień. A ta wygłosiła, że ona uważa, ze położna, która będzie przyjmować poród POWINNA zaszczepić na WZW B. No a gruźlicy to już nie można w domu i trzeba pobrać z sanepidu, więc się sprawę załatwi jak się zgłoszę na 6 tygodni. Czyli razem z kolejnymi szczepionkami?! No i sobie ponegocjowałam! Pani stwierdziła, że przecież jak już zaszczepię WZW, „to już będę mogła byc spokojna”, bo przecież w każdej chwili dziecku MOŻE BYĆ POBIERANA KREW albo może z jakiegoś powodu trafić do szpitala…tzn.że co, ze ja mam zakładać, że ktoś mi ma dziecko zakazić? Mówię, ze nie chciałabym bez potrzeby obciążać układu immunologicznego dziecka a ona na to, że mogę byc spokojna, bo nie obciążę?! Normalnie ja swoje a ona swoje a miała być niby wyedukowana w tym temacie?! No i oczywiście nie omieszkała przypomnieć, że to jest obowiązkowe i postraszyć karami dla rodziców i pozbawianiem praw rodzicielskich?!!!!
Poczytałam o krajach, w których zaleca się gruźlicę tylko w środowiskach zagrożonych a WZW wobec dzieci matek, które są nosicielami.
Po tej rozmowie wiem mniej, niż przed i zastanawiam się, czy teraz przyjdzie mi udawać głupa, bo negocjowanie to nie jest rzecz oczywista dla większości personelu medycznego.
Na koniec pani wygłosiłą coś o decydowaniu przez rodziców i ich odpowiedzialnosci ale jakoś mało autentycznie mi to zabrzmiało po wszystkich dotychczasowych kwestiach…

gablysia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdawroc:
Poczytałam o krajach, w których zaleca się gruźlicę tylko w środowiskach zagrożonych a WZW wobec dzieci matek, które są nosicielami.
Po tej rozmowie wiem mniej, niż przed i zastanawiam się, czy teraz przyjdzie mi udawać głupa, bo negocjowanie to nie jest rzecz oczywista dla większości personelu medycznego.

Jak się można domyślać, masz na myśli kraje bardziej cywilizowane niż syfiata medycznie Polska, gdzie nadal zaraża sie ludzi chorobami zakaźnymi w szpitalach i przychodniach, a sprawy sądowe w tych sprawach są mętne jak woda w rynsztoku. Ludzie najczęściej dowiadują się o tym, ze jakiś szpital, gdzieś i kiedyś zaraził ich wirusem żółtaczki typu C, ale to było dawno i nie sposób sprawdzić gdzie i kiedy.
Państwo woli płacić za szczepionki, niż wydenzynfekować naszą służbę zdrowia.

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Tak, Irlandia np. i kraje skandynawskie, gdzie wycofano te dziadowskie szczepionki z rtęcią. Szczepi się w ciągu 3 pierwszych m-cy i nei ma mowy o szczepieniu w 1.dobie jak u nas. a umieralność noworodków jest tam wielokrotnie niższa, niż u nas. Z wrażenia aż zalogowałam się na szczepienia.org.pl

tori75 Dodane ponad rok temu,

Magdawroc – możesz sobie popatrzeć na inne kraje kilka postów wyżej wkleiłam linka….kraje do wyboru

ja bardzo się boję tych szczepionek w ciągu pierwszych 3 miesięcy…wolałabym zacząć np. w 3 m-cu i nie żadne tam skojarzone….

ale z drugiej strony – ryzyko zarażenia żółtaczką wszczepienną w naszych polskich szpitalach jest bardzo wysokie (w odróżnieniu od skandynawii)…
i tego się boję… bo jeśli maluch będzie musiał jakiś zabieg zaliczyć ????

a z trzeciej strony – po pierwszej dawce i tak odporności chyba nie ma ???

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tori75:Magdawroc – możesz sobie popatrzeć na inne kraje kilka postów wyżej wkleiłam linka….kraje do wyboru

ja bardzo się boję tych szczepionek w ciągu pierwszych 3 miesięcy…wolałabym zacząć np. w 3 m-cu i nie żadne tam skojarzone….

ale z drugiej strony – ryzyko zarażenia żółtaczką wszczepienną w naszych polskich szpitalach jest bardzo wysokie (w odróżnieniu od skandynawii)…
i tego się boję… bo jeśli maluch będzie musiał jakiś zabieg zaliczyć ????

a z trzeciej strony – po pierwszej dawce i tak odporności chyba nie ma ???

No więc ja zakładam optymistyczny wariant – że nie będzie powodu a jeśli już to będę warować przy dziecku. A szansa, ze trafi do szpiatala po porodzie domowym myślę, że nie jest wielka.
No i tak łaśnie myślę – opóźnić możliwie jak najdalej się da…umacniam się w takim myśleniu po lekturze tego forum dla nie szczepiących.

tori75 Dodane ponad rok temu,

Magdawroc – a rozmawiałaś na ten temat ze swoją super lekarką 🙂 znasz jej zdanie na ten temat?

magdawroc Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Tori75:Magdawroc – a rozmawiałaś na ten temat ze swoją super lekarką 🙂 znasz jej zdanie na ten temat?
Masz na myśli Agrawal? Akurat o tym kto inny prowadził wykłady na szkole rodzenia i raczej w duchu – to rodziców decyzja a zdania są różne. A ginka – wiadomo zajmuje się kobitką w ciąży i połogu, więc cóż mi po jej zdaniu skoro młode musi być zgłoszone w poradni dla dzieci. Ale generalnie to wiem, że to moje zadanie – przebrnąć jakoś przez tę zdrowotnoporadnianą machinę. Jedno mamy do przodu – w 1.dobie nam nie zaszczepią o ile uda się wszystko zgodnie z planem w domu. A i potem też nie będę się żarliwie przypominać;)

olena30 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdawroc: No i oczywiście nie omieszkała przypomnieć, że to jest obowiązkowe i postraszyć karami dla rodziców i pozbawianiem praw rodzicielskich?!!!!

Moje „negocjacje” z personelem medycznym wyglądały podobnie. Całe moje otoczenie (rodzina, psiapsióły) potraktowało moje obawy jako fanaberie i przejaw braku odpowiedzialności. Nawet nie wiedziałam, że mogę się po prostu nie zgodzić :Wstyd: :Strach:
Jedyne co uzyskałam od naszej rodzinnej homeopatki to środek mający przeciwdziałać ewentualnym powikłaniom poszczepiennym, który dawałam Frankowi dwukrotnie przed szczepieniem (nota bene, obyło się bez podwyższonej temp., marudzenie, czy zaczerwienienia łapki).
Od dziś walczę :Cwaniak:
Nie dam już kłuć moich dzieci!

Znasz odpowiedź na pytanie: szczepienia niemowląt – zwłaszcza do mam za granicą?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
Natalkowe - zwyczajne ;)
[IMG]http://lh6.ggpht.com/_nFd0MkP8dsY/S0wj8qNnXyI/AAAAAAAACUg/Xfm8m_2Po-4/s512/09.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_nFd0MkP8dsY/S0wj8t10DtI/AAAAAAAACUk/2SlAcb0PX8o/s800/010.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_nFd0MkP8dsY/S0wj8b7y5_I/AAAAAAAACUc/Aeye3BfD_oM/s800/08.JPG[/IMG] [IMG]http://lh6.ggpht.com/_nFd0MkP8dsY/S0wjP6Fi03I/AAAAAAAACUE/YGYevnPOd70/s512/02.JPG[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_nFd0MkP8dsY/S0wlux5QuXI/AAAAAAAACVM/S0thLjGEc0I/s512/018.JPG[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_nFd0MkP8dsY/S0wk318j-GI/AAAAAAAACU4/6VJJABUmBt4/s512/015.JPG[/IMG] Mało kiedy udaje mi się dziecko sfotografować, chyba tego nie lubi :Hmmm...: A jak już, to język mi tylko wytknie i nie chce ładnie zapozować :Fiu fiu:
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Samodzielne usypianie
Czy ma któras z WAS e-book o usypianiu niemowlat?? Czy rzeczywiscie te metody ksiazkowe sie w praktyce sprawdzaja?? Moja 4-miesieczna córcia jak narazie jest przyzwyczajona do usypiania w nocy przy cycu
Czytaj dalej