Szpital bielański w Warszawie

Jeśli ktoś ma jakieś informacje na temat porodów(lekarzy, położnych, ile kosztuje zzo, poród rodzinny itp, itd) w tym szpitalu to proszę pisać co kto wie.

15 odpowiedzi na pytanie: Szpital bielański w Warszawie

  1. Zamieszczone przez Meniulka
    Jeśli ktoś ma jakieś informacje na temat porodów(lekarzy, położnych, ile kosztuje zzo, poród rodzinny itp, itd) w tym szpitalu to proszę pisać co kto wie.

    poród rodzinny bezpłatny
    pojedyncza sala do porodu chyba 600
    położna 700
    zoo – nie brałam
    cały czas duże obłożenie, na porodówce było ok
    niestety personel na położnictwie różnie, w ciągu mojego pobytu raczej jakiś “olewczy” na mojej sali obydwie dziewczyny miały problem z karmieniem i problem, żeby ktoś im pomógł, trzeba o wszystko się dopytywać prawie żebrać o odpowiedź. Dzieci nie są kąpane tylko myte chusteczkami mokrymi 😮 na życzenie matki kąpią (ja codziennie sobie życzyłam). Trafiłam na miłą pediatrę, która zostawiła nas jeszcze jeden dzień na obserwacji (bo bilirubina była ponad 10 i wyhodowali w wymazie z ucha bakterię) niestety następnego dnia małą wypisała baba od której niewiele mogłam wydębić wręczyła mi dokumenty dziecka i bujaj się kobieto jak się zapytałam czy powinnam za kilka dni skontrolować u lekarza dziecko pod kątem żółtaczki usłyszałam zniecierpliwione NIE i odwróciła się do mnie d..pą (głupia krowa – niestety tak sobie o niej pomyślałam)
    A obchody ginekologów też były niezłe np. stanął lekarz w drzwiach i zapytał wszystko w porządku? To do widzenia. I już go nie było. a skąd niby kobita po porodzie ma wiedzieć czy w porządku? Jak np. zbada brzuch to wie czy macica się prawidłowo obkurcza tak?
    No, ale miałam porównanie, na moją salę trafiła kobitka po cc, która opłaciła sobie położną na noc o rany jak ta kobita koło niej skakała aż mi się ulewało no cóż za te pieniądze ekstra to się wysiliła a tak jak o coś jej zapytałam dzień wcześniej to coś mi tam burknęła na korytarzu w przelocie nawet się nie zatrzymała…
    Na szczęście szybko wróciłyśmy do domku…
    a w wypisie mi wpisali, ze byłam nacinana – a nie byłam podczas porodu dostalam antybiotyk – tego nie wpisali, Lena w ogóle nie dostała takiej karty wypisu sama nie wiem czy teraz już nie dają? Borys dwa lata temu miał.

    • Zamieszczone przez Meniulka
      Jeśli ktoś ma jakieś informacje na temat porodów(lekarzy, położnych, ile kosztuje zzo, poród rodzinny itp, itd) w tym szpitalu to proszę pisać co kto wie.

      polecam położną – pani Pulkowska Joanna, pani Anna Błędowska (numery tel. jak chcesz to prześlę na priv).

      wspomnienia : patologia – ok; noworodki – kiepsko – najlepiej jak zapłacisz prywatnie pilęgniarce 200 zł to będzie koło ciebie skakać, zrobi ci picie, dziecko wykąpie, zważy, przyjdzie, zapyta, zajmie się tobą i dzieckiem, wesprze przy karmieniu, porozmawia, poradzi (tu też mam namiar) – ty i twoje dziecko będziecie TYMI LEPSZYMI…. bo jak wszędzie i wszystko za kasę…. to nie łapówka tylko dyżur prywatny… i jest tylko dla ciebie i maluszka.

      Lekarze po porodzie na obchodzie to różnie, raz pytali a raz dokładnie oglądali z badaniem… szkoda że na sali razem z innymi pacjętkami…
      Są sale pojedyńcze nie pamiętam ile się płaci. Ja byłam na 3 os. i sobie chwalę… bo w kupie zawsze raźniej i jedna drugiej pomoże… no chyba że trafiam na fajne “współlokatorki”.
      Da się przeżyć.
      zoo, położna i salka 1 os. do porodu to po ok 800-900 zł.
      Jak chodzisz tam do szkoły rodzenia to masz zniszki i tak salka z 900,- na 600,- nie pamiętam, podobnie chyba z położną, na zoo chyba zniżek nie ma.
      za rodzinny sie nie płaci
      Dobrze jak masz lekarza z bielańskeigo…. np. ordynator – Dębski (nie pamiętam imienia) – przyjmuje w szpitalu i prywatnie… jak będzie twoim lekarzem prowadzącym to na pewno cię nie odeślą…

      • hhhhaaaa… tam musisz miec też swój spirytus do pępka i gaziki… wszystko !!!! nie ma to jak szpital.

        • Zamieszczone przez agago
          … No ale miałam porównanie, na moją salę trafiła kobitka po cc, która opłaciła sobie położną na noc o rany jak ta kobita koło niej skakała aż mi się ulewało no cóż za te pieniądze ekstra to się wysiliła a tak jak o coś jej zapytałam dzień wcześniej to coś mi tam burknęła na korytarzu w przelocie nawet się nie zatrzymała…
          Na szczęście szybko wróciłyśmy do domku…
          a w wypisie mi wpisali, ze byłam nacinana – a nie byłam podczas porodu dostalam antybiotyk – tego nie wpisali, Lena w ogóle nie dostała takiej karty wypisu sama nie wiem czy teraz już nie dają? Borys dwa lata temu miał.

          ja też po cc… chciałam być twarda no i kasę wolę na dziecko wydać niż płacić za to co powinno się należeć…. w 3 dobie byłam tak wykończona że zapłaciłam – nie żałuję, gdybym od początku płaciła za dyżur w nocy jaka bym była zrelaksowana, wyspana bez stresu i płaczu. A to ważne dla mamy.
          Młody miał żółtaczkę i był pod lampami przy moim łóżku, co 2 godz. miałam go przekręcać z pleców na brzuch…. bałam się go na brzuszku położyć (pierwsze dziecko, wiotkie, ja niska a te “kołyski” dość wysokie i nie było zbyt wygodnie). Wysokie łóżka i ciężko się wstaje…

          • DO KONICZYNKA
            Ale to jak to nie myją tam noworodków?
            Jeśli mozesz to właśnie podaj mi namiar na tą prywatną pielęgniarke

            Mam lekarza z bielańskiego, zzo raczej nie będę brać a nad porodem rodzinnym sie zastanawiam

            • Zamieszczone przez Meniulka
              DO KONICZYNKA
              Ale to jak to nie myją tam noworodków?
              Jeśli mozesz to właśnie podaj mi namiar na tą prywatną pielęgniarke

              Mam lekarza z bielańskiego, zzo raczej nie będę brać a nad porodem rodzinnym sie zastanawiam

              po urodzeniu myją…
              na oddziale noworotkowym nie kompali… wykompała mi dopiero pielęgniarka noworodkowa na prywatnym dyż.
              na priv napiszę namiary

              • Zamieszczone przez Koniczynka
                ja też po cc… chciałam być twarda no i kasę wolę na dziecko wydać niż płacić za to co powinno się należeć…. w 3 dobie byłam tak wykończona że zapłaciłam – nie żałuję, gdybym od początku płaciła za dyżur w nocy jaka bym była zrelaksowana, wyspana bez stresu i płaczu. A to ważne dla mamy.
                Młody miał żółtaczkę i był pod lampami przy moim łóżku, co 2 godz. miałam go przekręcać z pleców na brzuch…. bałam się go na brzuszku położyć (pierwsze dziecko, wiotkie, ja niska a te “kołyski” dość wysokie i nie było zbyt wygodnie). Wysokie łóżka i ciężko się wstaje…

                Wcale Ci się nie dziwię, że w końcu zapłaciłaś, bo komu się chce po porodzie wykłócać i żebrać o wszystko? Ale z drugiej strony to jest dramat kiedyś, dzieciaczki nie były z mamami i było więcej miejsc a więc pielęgniarki miały do “obróbki cały żłobek” 24h na dobę, bo przynosiły tylko do karmienia, teraz dzieciaczki są z mamami to by z nudów przeleciały się po salach i zapytały czy pomóc, czy mamusie sobie radzą itp. Pamiętam jak urodziłam B i miałam się do niego dobrać pierwszy raz żeby mu zmienić pieluchę to nie wiedziałam, z której str. zacząć bałam się, żeby mu krzywdy nie zrobić, teraz już nie miałam oporów i przebieranie, karmienie wydało się naturalne a poród miałam lekki (1,5h bez nacinania) tylko co mają powiedzieć mamy po cc i jeszcze te które rodziły p oraz pierwszy?

                A propo mycia podobno panie wyczytały na jakimś forum, że mamy skarżyły się strasznie na płacz dzieci, więc zaczęły myc chusteczkami 😮 ja nie wiem moim dzieciakom nie odpuszczam codziennej wieczornej kąpieli a taki maluch co to co większość dnia leży i co chwilę robi pod siebie zasługuje chyba na chwilę relaksu i porządne mycie

                • Zamieszczone przez Koniczynka
                  po urodzeniu myją…
                  na oddziale noworotkowym nie kompali… wykompała mi dopiero pielęgniarka noworodkowa na prywatnym dyż.
                  na priv napiszę namiary

                  ja jak tylko wchodziły wieczorem odrazu mówiłam, że prosze o kąpiel nawet usłyszałam kiedyś od jednej z pielęgniarek “mądra mama”

                  • A czy zawsze w tym szpitalu nacinają krocze? To będzie mój pierwszy poród

                    • Zamieszczone przez Meniulka
                      A czy zawsze w tym szpitalu nacinają krocze? To będzie mój pierwszy poród

                      mnie nie nacieli (ale drugi poród)

                      • a z kosmetyków dla dziecka trzeba miec swoja oliwke, chusteczki nawilżone i krem do pupy?

                        • Zamieszczone przez Meniulka
                          a z kosmetyków dla dziecka trzeba miec swoja oliwke, chusteczki nawilżone i krem do pupy?

                          wszystko trzeba miec !

                          zadzwon…

                          • Zamieszczone przez Meniulka
                            a z kosmetyków dla dziecka trzeba miec swoja oliwke, chusteczki nawilżone i krem do pupy?

                            wszystko trzeba mieć ale ja np nie miałam spirytusu (zapomniałam) to mi dały nasączone gaziki tylko pytały czy mam jakaś torebkę foliową a dały tyle że spirytus już był niepotrzebny

                            • Dzięki dziewczyny za odpowiedzi powoli przygotowuję się do porodu a jako że to mój pierwszy wyczekiwany to nie wiem za wiele.

                              Może napisze co ja zamierzam wziąść do szpitala dla dzidziusia a wy jak możecie to napiszecie swoje spostrzeżenia czy coś wiecej lub mniej. Będe rodzic w styczniu więc piszę też zimowe ubranka

                              Paczka pieluch jednorazowych
                              chusteczki nawilżone
                              krem do pupy
                              gaziki LEKO do pępuszka
                              4 pieluszki tetrowe
                              2 kaftaniki
                              4 śpioszki
                              3 czapeczki
                              2 body z długim rękawkiem
                              pajacyk(na wyjście ze szpitala)
                              kombinezon z czapeczką polarową(na wyjście ze szpitala)
                              łapki niedrapki
                              rożek

                              No i nie wiem czy ręcznik?? No ale skoro tam nie kompią?

                              • Zamieszczone przez Meniulka
                                Dzięki dziewczyny za odpowiedzi powoli przygotowuję się do porodu a jako że to mój pierwszy wyczekiwany to nie wiem za wiele.

                                Może napisze co ja zamierzam wziąść do szpitala dla dzidziusia a wy jak możecie to napiszecie swoje spostrzeżenia czy coś wiecej lub mniej. Będe rodzic w styczniu więc piszę też zimowe ubranka

                                Paczka pieluch jednorazowych
                                chusteczki nawilżone
                                krem do pupy
                                gaziki LEKO do pępuszka
                                4 pieluszki tetrowe
                                2 kaftaniki
                                4 śpioszki
                                3 czapeczki
                                2 body z długim rękawkiem
                                pajacyk(na wyjście ze szpitala)
                                kombinezon z czapeczką polarową(na wyjście ze szpitala)
                                łapki niedrapki
                                rożek

                                No i nie wiem czy ręcznik?? No ale skoro tam nie kompią?

                                – jak wykąpią to i tak w pieluchy (szpitalne) wycierają mi się nie przydał,
                                – proponuję za to zabrać jakiś kocyk nie wiadomo gdzie trafisz (do jakiego szpitala) czasem są okna baaaardzo nieszczelne a taki maluch marznie dość szybko (do tego przewożą malucha z porodówki na noworodki zawsze się przyda ja nie miałam to dałam swój szlafrok żeby dodatkowo okryły)
                                – gaziki LEKO są okropnie sztywne i wg mnie średnio się nadają lepiej rozrobić spirytus i kupić normalnie jałowe gaziki a i patyczkami dobrze potem się wspomagać żeby dokładnie osuszać to co jest często mokre pod zaschniętym kikutem – ale oczywiście jak zwykle każdemu coś innego się lepiej sprawdza sama zobaczysz;
                                – proponuję jeszcze jakieś skarpetki
                                – moja rada to taka naszykuj sobie wszystkiego trochę więcej (dla siebie i dla dziecka) i odłóż w domu w jedno miejsce, bo różnie bywa np. musisz zostać dłużej w szpitalu, albo dziecko ulewa i masz za mało ubranek, bo je zamoczy wtedy nie będziesz się stresować, że M nie znajdzie tego, co chcesz a nie ma sensu pakować się jak na wakacje ja tak robiłam M dowoził co chciałam (wszystko było w 1 szufladzie w komodzie) a oddawałam brudne, rzeczy na wyjście przywiózł w dniu wypisu
                                Odnośnie bodziaków młodego ubierałam często w body, ale to było lato i był w samym body, teraz wolę kaftaniki, bo jak mam zdjąć śpioszki a potem jeszcze rozpinać bodziaka, żeby dostać się do pieluszki wrrrr – wolę kaftaniki (odłóż jedno i drugie a potem zobaczysz z czym ci wygodniej)

                                Znasz odpowiedź na pytanie: Szpital bielański w Warszawie

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general