szpital w NY?

Hej Mamy:),
czy ktoras z Was rodzila w Nowym Jorku? Musze szybko sie zdecydowac na jakis szpital a nic nie wiem. Prosze o jakies sygnaly:), dzieki z gory,

monika

11 odpowiedzi na pytanie: szpital w NY?

  1. Re: szpital w NY?

    napisze ci to co juz uslyszalam od moich kolezanek, sama sie jeszcze do konca nie zdecydowalam nawet na konkretnego lekarza…wiec trudno mi napisac cos od siebie. 1 z dziewczyn rodzila w Bellevue Hospital i byla bardzo zadowolona…w sumie do przychodni przy szpitalu chodzila cala ciaze, zawsze badal ja ginekolog itp. urodzila zdrowa coreczke. 2 cala ciaze chodzila do przychodni na Greenpiont, rodzila w Woodhull hospital i mowi ze wszystko bylo ok, tylko po porodzie troche ja zbywano… Nie dopytywalam dokladnie o co chodzi ale powiedziala ze drugiego dziecka juz tam nie urodzi. Ze slyszenia wiem, ze rewelacyjna opieka jest w Beth Israel Hospital, problemem jest to, ze tam nie akceptuja medicaid ale jesli masz inne ubezpieczenie to mozesz sprobowac tam. Ja od siebie, z calego serca odradzam Ci przychodnie przy Lutheran Hospital na dolnym brooklynie… chaos…pewnie w szpitalu bedzie podobnie. ja stoje przed podobnym wyborem. chce zmienic przychodnie i lekarza prowadzacego…. A co za tym idzie szpital w ktorym bede rodzic tez…. Napisz kiedy bedziesz rodzic i na jaki szpital sie zdecydowalas…bede wspierac cie duchowo!!!!! pozdrowienia!!!!!

    • Re: szpital w NY?

      Ja musze odradzic opieke w Saint Vincent. Znajda sie tu pewnie osoby, ktore z kolei ten szpital Ci poleca, ale ja do nich nie naleze. Opieka w trakcie ciazy byla na poziomie b. niskim, wizyty trwaly okolo 5 minut + mierzenie cisnienia. Co prawda jesli zwracalam sie z jakims pytaniem to odpowiadano mi zawsze, ale czulam sie czasami traktowana z niedostatecznym zainteresowaniem. USG robia tylko jedno polowkowe, badania tylko te ktore sa konieczne (kolezanka miala np. przypadek ze na podstawie badania – nie pamietam nazwy, ale tego co z krwi bada sie wystepowanie ewent. zespolu Downa i i chorob genetycznych – wyszlo jej ze cos z dzieckiem nie tak – i momo to nie dostatla skierowania na dodatkowe badanie, potem okazalo sie dopiero ze wyszedl blad, bo wiek ciazy okreslili zle o – bagatela! ponad dwa tygodnie! Ja z kolei rowniez mam zle doswiadczenia bo kiedy poszlam na wizyte w 40 tygodniu to osoba ktora prowadzila moja ciaze wyslala mnie do domu mowiac ze wszystko w porzadku, ale ja nalegalam zeby zrobiono mi KTg bo cos dziecko malo sie ruszalo i dopiero jak poszlam na badanie i przy okazji sprawdzili ilosc wod plodowych to sie okazalo, ze akcja porodowa jest juz daleko posunieta i dziecko jest ulozone posladkowo ( caly czas mnie zapewniano ze jest glowka w dol) i ze natychmiast mam sie klasc na stol i bedzie cesarka. Gdyby nie moj upor to pewnie wody by mi odeszly w subwayu w drodze powrotnej do domu bo w Saint Vincent nie zbadano mi rozwarcia ani raz w ciagu trwania ciazy. Moglabym podac jeszcze pare przypadkow niekompetentnego traktowania. Jesli zas chodzi o porod po drugiej stronie ulicy to musze powiedziec, ze opieka byla naprawde mila. Mialam jednak pecha i w moim pokoju poporodowym ubikacja byla zatkana przez dwa dni, mimo zglaszania przez nas problemu, kran ciekl tak ze nie mozna go bylo nijak dokrecic, drzwi do lazienki sie nie domykaly, a prysznic nie zachecal do odkrecenia kurka….coz, moze wiele nie mozna wymagac jesli sie jest na miastowym ubezpieczeniu…
      Moge jednak powiedziec, ze podobno Lenox Hill Hospital wiele sie nie rozni, podobnie jak Wyckoff ( czy jak sie to pisze), choc w obu tych szpitalach prynajmniej byl znacznie latwiejszy dostep do sonogramu.
      Wiele dobrych opini slyszalam na temat szpitala Beth Israel, ale nie z pierwszej reki, wiec nic na ten temat blizej powiedziec nie moge. Musisz zebrac jak najwiecej opini bo moze kto inny powiedzialby Ci inaczej – takie sa moje odczucia skrotowo to opisujac. Niedlugo planuje druga ciaze i nie sadze abym skorzystala z uslug tego samego szpitala.

      Ciku i Kacperek – 12 luty 2004

      • Re: szpital w NY?

        Ja bym wybrala New York Presbyterian Hospital,
        Jest supeeeeeeer.

        Mammy i Grudniowe szczescie

        • Re: szpital w NY?

          ja sie juz zdecydowalam i wlasnie dzisiaj przenioslam moje wszystkie papiery (przenioslam to moze za mocne slowo…..usilowalam raczek pokonac nowojorska biurokracje!!!!) do Bellevue Hospital. jak narazie, pierwsza wizyta super….zrobili mi usg ( widzialam serduszko!!!!!-wreszcie!!!) i wreszcie ktos ze mna rozmawial jak z normalnym czlowiekiem….moglam o wszystko zapytac i nikt nie bagatel;izowal moich problemow. Ogladalam tez zdjecia z pokojow porodowych i wygladaly bardzo przyjemnie…. mam nadzieje ze z takimi, pozytywnymi wrazeniami pozostane do konca ciazy!!!!
          Co do Lenox Hill, Wyckoff i Presbyterian…. pierwszy ma do bani emergency room…po wypadku bardzo czesto ladowalam w jakims szpitalu i akurat w tym, nie podobalo mi sie w ogole….choc w tak bogatym rejonie manhattanu, Wyckoff…tu lezal moj znajomy….opieke mial dobra ale sam szpital nie zachwycil mnie jakos….troche za duzy ruch, glosno itp. Presbiterian jest super….mam ortopede z tego szpitala…. Niestety oni maja tam jakies ograniczenia ubezpieczeniowe(ja place za moje wizyty u ortopedy). Sprawdzilam przed chwila i wyszlo na to, ze nie akceptuja miastowych ubezpieczen (??) mysle ze trzeba tam zadzwonic i sie wypytac.

          <img src=”/pregticker/4a2d5/images/obrazek.gif”>

          • Re: szpital w NY?

            Hej:),
            dzieki bardzo za wyczerpujace informacje. Jeszcze sie nie zdecydowalam, jestem na etapie zalatwiania ubezpieczenia i w zwiazku z tym bylam dzisiaj na wyckoff (musi byc potwierdzenie ze jestem w ciazy). Na mnie tez nie zrobil dobrego wrazenia, co prawda bylam tam jakies 20 minut, ale rodzic to bym tam nie chciala….burdel i jeden wielki dom wariatow…. chociaz moze niesprawiedliwie oceniam…. Baba (murzynka), ktora robila mi ten test (dawala papiery do wypelnienia itd) nie odzywala sie W OGOLE, tylko POKAZYWALA- np na kubeczki- zeby sobie wziasc i nasikac, gestem- gdzie teraz z tym isc…. niemowa nie byla, pozniej raczyla wypowiedziec 2 slowa. Myslalam, ze mnie krew zaleje. W kazdym razie pomyslalam, ze jak tu ogolnie takie sa obyczaje to ja dziekuje bardzo za rodzenie i opieke w Wyckoff. Czuje, ze bede miala niezly zgryz z tym szpitalem, duzo sprzecznych opnii slysze, jedyne co sie powtarza to pozytywne slowa o Beth Israel. Pisalas gdzies, ze oni nie honoruja Medicaid, ja bede miala PCAP, to jest w ramach Medicaid ( z tego co sie orientuje, w kazdym razie jest to ubezp. dla kobiet w ciazy), i z tego co sprawdzalam w internecie, program PCAP jest honorowany chyba we wszystkich szpitalach w NY. Jesliby sie to potwierdzilo, waham sie miedzy Beth Israel, Prezbyterian i jeszcze kilkoma, ale metlik w glowie mam totalny:)
            Widzialam po suwaczku, ze jestes ode mnie starsza o jakies 5 tyg:), dzieki jeszcze raz za odpowiedzi, mam nadzieje, ze pozostaniemy w kontakcie,

            monika

            • Re: szpital w NY?

              A moglabys napisac cos wiecej? 🙂
              dzieki z gory,

              monika

              • Re: szpital w NY?

                Hej!!!! Mieszkasz na Ridgewood??? ja mieszkalam tam przez 1,5 roku. Wiesz ja dostalam juz karte ubezpieczeniowa a z nia liste placowek, ktore honoruja poszczegolne ubezpieczenia, wiec tak : New York Presbyterian Hospital (NY Presbyterian Healthcare System)- nie honoruja zadnych miastowych ubezpieczen, drugi Columbia Presbyterian Center ( includes The Allen Pavilion, Babies’ and Children’s Hospital of New York and the Millstein Hospital Building) i tam akceptuja plany miastowe takie jak: Affinity Health Plus, community Premier Plus, HIP, NY-Presbyterian community health plan oraz Partners in Health. Za to mam napisane, ze Beth Israel nie akceptuje zadnego. Wiec nie wiem jak to jest. Mysle ze najlepiej jest przejsc sie osobiscie do kazdego z osobna i popytac. Ja wybralam Bellevue Hospital Center…zobaczymy jak to bedzie. A i jeszcze jedna rada, ktora uslyszalam od doswiadczonej kolezanki….w ubezpieczeniach nie decyduj sie raczej na Metro Plus…. Niby najlepsze plany to Health Plus i HIP….to samo mowila wlascicielka domu, w ktorym wynajmuje mieszkanie. ja sie zastosowalam. zobaczymy czy dobrze wybralam. W ogole jak chcesz to podam Ci na prv moj nr telefonu…fajnie bedzie miec kolezanke z brzuszkiem!!!! Bedziemy mogly lazic razem po sklepach dla ciazowek…. No i latem w upaly bedzie razniej!!!!

                • Re: szpital w NY?

                  Moj maz ma znajoma, ktora bedzie rodzic w Beth Israel, a z tego co wie to ona jest na PCAP program. Powiedzialam mu, ze jak tylko spotka jej meza na silowni to zeby dokladnie sie wypytal czy akceptuja Medicaid czy nie. Napisze Wam jak cos sie dowiem. Pozdrowienia

                  Ciku i Kacperek – 12 luty 2004

                  • Re: szpital w NY?

                    Szpital prywatny, sliczny bardzo nowoczesny zawsze daja tlumacza jak czegos nie rozumiesz, biora wszystkie ubezpieczenia nawet madicaid. Obsluga fantastyczna, masz przynajmniej jedna pielegniarke dla siebie i druga pomoc. Lekarez nie odstepuja Cie na krok, dziecko jest z Toba, jak jestes zmeczona to dziecko jest w specjalnym pokoiku. Jest super przede wszystkim bardzo, bardzo czysto.

                    Mammy i Grudniowe szczescie

                    • Re: szpital w NY?

                      Hej hej:)), przeczucie Cie nie myli:)).
                      Pewnie, wysylaj nr tel, chociaz nie wiem, czy bede mogla lazic calymi dniami po sklepach (a bardzo bym chciala) bo- przynajmniej na razie- pracuje, wiec wiesz jak jest.
                      Krew mnie juz zalewa z tymi szpitalami. Dzisiaj dowiadywalismy sie w Beth Israel. Owszem, mozna u nich zalatwic ubezpieczenie, ktore pozniej beda honorowac, ale pierwsza wizyte- nurse visit- mam DOPIERO na 7 maja, druga, dla mnie najwazniejsza, prenatal visit- 10 maja. denerwuje sie bardzo, ze tyle czasu musze czekac, chcialabym zeby juz mnie lekarz obejrzal itd. FF wylicza mi wiek ciazy na 5,5 tygodnia, czyli 7 maja bylaby koncowka 7 tygodnia. Jak dla mnie troche pozno na pierwsza wizyte, zwazywszy, ze od ponad tygodnia wiem, ze jestem w ciazy. W dodatku dzisiaj w tym Beth wkurzyla nas (znowu) baba- maz sie zapytal o tlumacza, a ona na niego z geba, ze sa tacy pomocni, a on nie wiadomo czego wymaga i problemy stwarza. Normalnie rece i nogi opadaja. I to gdzie- w nowym yorku, gdzie chyba w kazdym szpitalu sa tlumacze. I wlasnie z ta wredna baba mam sie spotkac, zanim cokolwiek sie zacznie. Od jakiegos czasu bardzo latwo jest mnie wyprowadzic z rownowagi i takie rzeczy mnie po prostu dobijaja.
                      Jutro jeszcze sprobujemy sie dowiedziec w Presbyterian, bo Mammy mi go bardzo zareklamowala, troche daleko od domu w razie czego, ale co tam- jakby co to przeciez nie urodze w ciagu godziny (liczac od pierwszego skurczu).
                      Czuje, ze odetchne dopiero, jak juz mnie obejrzy lekarz, powie ze wszystko ok i dostane ubezpieczenie.
                      Czy Ty mialas ubezpieczenie, jak zaszlas w ciaze, czy dopiero po fakcie zalatwialas (ile Ci to czasu zajelo, jesli po fakcie?).
                      Strasznie mnie to wszystko denerwuje, musialam sie wygadac:).
                      Dzieki za odpowiedzi, mam nadzieje, ze bedziemy w kontakcie.

                      monika

                      • Re: szpital w NY?

                        nie mialam wczesniej ubezpieczenia. Zalatwilam to tak, ze poszlam do takiej przychodni na Greenpoint ( za namowa kolezanki) i tam jest taki mlody chlopak- Bartek chyba, on we wszystkim mi pomogl. Karte ubezpieczeniowa dostalam po jakims tygodniu poczta, wiec sie szybko uwineli. Dzisiaj kupowalam sobie antybiotyk w aptece (niestety mialam kanalowo leczonego zabka, za ktorego musialam zaplacic bo ubezpieczenie nie pokrywa podobno takiego leczenia), pokazalam pani moja karte medicaid i za antybiotyk zaplacilam 50 centow…. Az mi sie smac chcialo. przypomnialo mi sie jak realizowalam pierwsza recepte na kawas foliowy bez ubezpieczenia i zaplacilam za niego 20 dolcow!!!! ale wracajac do ubezpieczenia to wczoraj w Bellevue dowiedzialam sie, ze moje Medicaid dziala tylko dla tej przychodni na greenpoint i, ze musze poczekac az przyjdzie mi karta Health Plus, wtedy zadzwonic do ubezpieczalni i przeniesc sie. ja dogadalam sie z lekarzami w Bellevue, ze narazie bede chodzic normalnie a jak tylko bede mogla to przeniose sie do nich oficjalnie. troche to skomplikowane…. Mnie dzisiaj boli strasznie zab…. Na poczatku 5 tc. wypadla mi plomba….i od razu sie tam wszystko zainfekowalo. Dzisiaj mi go wyczyscili, oblozyli lekami i za tydzien zaloza mi plombe. Zab boli jak cholera, zreszta cala szczeka mnie boli… nie moge nic jesc. Musze jutro zadzwonic do ubezpieczalni i przemowic komus do rozsadku….szkoda mi tych 400 dolcow, ktore musze zaplacic za zeba za tydzien….wolalabym przeznaczyc to na cos innego, medicaid podobno robi wyjatki i czasami pokrywa koszty takiego leczenia choc w czesci….zawsze to byloby cos. Poza tym zabkiem, wszystkie inne zdrowe….wiec nie naciagne ich za bardzo. Aha!!!! w niedziele jedziemy z lechem z Ridgewood a dokladnie na Woodward na grilla do kolegi. A Ty gdzie mieszkasz??? moze gdzies w tamtej okolicy??? moze udaloby nam sie spotkac i poznac osobiscie??? Gdzie w ogole pracujesz?? ja musialam zrezygnowac, pracowalam w sklepie…szef kazal dzwigac ciezkie pudla….zreszta rozmawialam z nim kilka dni temu( bylam po zalegla wyplate) i powiedizal, ze i tak by mnie zwolnil bo kobieta w ciazy jako pracownik to nieporozumienie….gnojek jeden.

                        Znasz odpowiedź na pytanie: szpital w NY?

                        Dodaj komentarz

                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo