tadam:)

jestesmy w domu ciagle 2w1:)) teraz napisze krociutko, bo po 2,5 miesiaca lezenia plackiem wykonczyla mnie przeprowadzka ze szpitala do domu. w kazdym razie ja calkiem ok, synus tez, a to najwazniejsze. od razu musze Wam podziekowac za tyle cieplych slow, wsparcie i kontakt. wiecej napisze pozniej. moje kochane, witajcie po przerwie:)

19 odpowiedzi na pytanie: tadam:)

  1. Re: tadam:)

    Witaj Słonko 🙂
    Fajnie, że znowu jesteś 🙂

    Nuśka i 3 Aniołki… Gdzie jesteś moje dzieciątko?

    • Re: tadam:)

      Super że już się uspokoiło i do nas wróciłaś 🙂

      **
      pozostał smutek i żal 🙁

      • Re: tadam:)

        całuski Natusiu!

        • Re: tadam:)

          Cieszę się, że jesteście :))

          Pozdrawiam
          Ania
          Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (34tc)

          • Re: tadam:)

            o Ty ! wzięłaś mnie z zaskoczenia
            ale się cieszę!!! suuuuuper, jeszcze troszkę w domku i niedługo będziemy oglądać Szymka za brzuszkiem
            dobrze ze jesteście!

            • Re: tadam:)

              Witamy i ściskamy!

              Elinka

              • Re: tadam:)

                dobrze, że wrociłas i że wszystko u Was w porządku 🙂

                Juleczka (12.12.04)

                • Re: tadam:)

                  ciesze sie ze wszystko w porzadku i ze znow jestes z nami 🙂

                  Aga, Szym i Jula

                  • Re: tadam:)

                    Super, że jesteście i że wszystko u Was dobrze!
                    gorąco!

                    Ela i grudniowa córeczka

                    • Re: tadam:)

                      no pewnie ze tadam 🙂

                      super ze jestes i u Ciebie i maluszka wszystko ok
                      pozdrawiam słonecznie i całuski

                      Suminka
                      na antykach

                      • Re: tadam:)

                        uff, odespalam i czuje sie lepiej, teraz moge sie troche rozpisac:)

                        kaja, nie pisalam ze wyjde, bo nie wiedzialam do samego konca, (czekalam na ostatnie wyniki), a juz tyle razy mnie zwodzili, ze nie chcialam zapeszac:)

                        przez 10 tygodni lezalam na Patologii Ciazy w szpitalu brodnowskim, i najpierw musze polecic ten szpital warszawskim ciezarowkom – opieka jest super, wspaniale polozne, swietni lekarze, naprawde. mozna odzyskac wiare w to, ze w naszej sluzbie zdrowia pracuja ludzie z powolania.
                        nie ma co opisywac co sie dzialo przez ten czas, wazne, ze lozysko sie podnioslo i nawet mam szanse na naturalny porod, ale to juz bedzie zalezalo od synusia. anemie troche zwalczylam za to nabawilam sie cukrzycy. jestem na diecie i kontroluje cukier. i tak jak w lipcu utylam koszmarnie, tak w sierpniu nic. jestem na plusie 13kg plus sto rozstepow na biodrach;)
                        nie widzialam sie w calosci sie przez ten czas i szczeka mi opadla – buzia okragla, brzuch ogromny. u mnie w rodzinie sa tendencje do duzych brzuchow, no ale lezenie plackiem nie przysluzylo sie tez hihi
                        synus wazy juz ponad 1300g. dostalismy na wszelki wypadek sterydy na rozwiniecie plucek, bo to jednak ciagle jest ciaza wysokiego ryzyka.

                        nie da sie przejrzec wszystkich watkow dokladnie, ale mniej wiecej wiem co sie u Was dzialo – dzieki moim kochanym informatorkom no i poczytalam te watki co nieco. bylam i jestem z Wami calym sercem, ciesze sie z sukcesow, bardzo mi przykro z powodu porazek:(
                        wiecie, poznalam w tym szpitalu mnostwo dziewczyn. ja lezalam a dziewczyny sie zmienialy. bylo ich w sumie doslownie kilkadziesiat w mojej sali. nie licze tych, ktore lezaly bo byly przeterminowane, tylko te, ktore mialy problemy w ciazy. i wiecie co? doslownie 4 z nich zaszly w ciaze bez problemu. wiekszosc z nich staralo sie po 5, 7, 10 lat. ja wygladalam wrecz glupio z moimi 3 latami. duzo na ten temat gadalam i myslalam. i wyszlo mi, ze wiekszosc problemow wynikalo z niefachowosci lekarzy. i wyszlo mi tez, ze jednak te starania sie w koncu udaja. i tego Wam wszystkim zycze.
                        pozdrawiam:)

                        Natusia + [Zobacz stronę]

                        • Re: tadam:)

                          🙂
                          Nareszcie jesteś 🙂
                          Dobrze, ze łożysko sie podniosło 🙂

                          Mnie prowadzi w Damianie lekarz z bródnowskiego – Rafał Kuźlik. Jak mnie nie wezma na żelazną to pojade tam właśnie – tak sobie myśle, bo facet ma na mnie zbawinny wpływ. W sumie tylko dzieki niemu jeszcze mnie nie zamknęli w wariatkowie 🙂

                          Trzymamy kciuki dalej – rozstępy pokochaj 🙂

                          marcowe szpileczki

                          • Re: tadam:)

                            szpilki, ja dzieki Kuzlikowi w Damianie trafilam do szpitala i z duza doza pewnosci moge powiedziec, ze to mi uratowalo ciaze. moj lekarz prowadzacy bagatelizowal moje bole i to lozysko, powiedzial, ze moge wrocic do pracy, ze zagrozenie zniknelo, ze nawet meza moge dopasc, wkurzylam sie i 3 dni pozniej poszlam do Kuzlika (w 16 tygodniu trafilam do niego z bolem i wiedzialam, ze jest fajny), a ten natychmiast skierowal mnie do szpitala. tam kilku lekarzy, nawet profesorow orzeklo, ze Kuzlik mial racje i lozysko jest ulozone centralnie, czyli w najwiekszym stopniu ryzyka. powiedzialam mu wczoraj, ze teraz on jest moim lekarzem prowadzacym:) a rodzic chce tam i nigdzie indziej, takze ze wzgledu na polozne. moze nie wyglada ten szpital najlepiej i nie ma luksusow jak np na Karowej, ale sprzet i ludzi maja na najwyzszym poziomie (no moze oprocz ochroniarzy, z ktorymi maz musial sie uzerac jak przyszedl wczesniej np z goraca pizza, a ten nie chcial go wpuscic hehe)
                            buziaki:)
                            PS ja tez jestem marcowa hihi

                            Natusia + [Zobacz stronę]

                            • Re: tadam:)

                              Ciesze, sie, ze juz w domciu. Dalej sciskam kciuki i duzo zdrowka zycze.

                              Monika

                              • Re: tadam:)

                                lejesz miód na moje serce 🙂

                                marcowe szpileczki

                                • Re: tadam:)

                                  hihio…. witajcie Kochani:)

                                  karkoj

                                  • Re: tadam:)

                                    Natusiu, strasznie się cieszę, ze już jesteś tutaj z nami. Brakowało mi Ciebie 🙂 A co do szpitala bródnowskiego, to tam też leżała 2 latat temu moja siostra i fakt, przyznaję Ci rację tam jest wspaniała opieka 🙂 A poza tym to ja tamtędy codziennie jeżdzę do domu 🙂 W stronę Głębockiej 🙂
                                    Buziak

                                    • Re: tadam:)

                                      hej! jak bede miala “czarne” mysli to zajrze, co tu napisalas!
                                      Trzymajcie sie! specjalne usciski dla dzieciaczka!

                                      kajka

                                      • Re: tadam:)

                                        Witaj Kochana!
                                        Bardzo się cieszę, że jesteś w domku i to 2 w 1. 🙂

                                        Kamelia z Michałkiem 14.08.2003 i marcową pijawką

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: tadam:)

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general