tesciowa

czesc dziewczyny:)
jutro wybywamy na urlop. No i pojawil sie problem:moj maz nie chce jechac do tesciowej(do mojej mamy w sensie).bo mu bedzie marudzic za studia, palenie i pewnie jeszcze cos sie znajdzie.
no i nie wiem jak go biedaczka przekonac, bo znajac moja mame, to tak wlasnie bedzie.
powiedzcie, czy wasze mamy tez tak maja?i czy wasi mezowie reaguja na pobyt u nich alergia?
pozdrawiamy.rafal, sylwia i juleczka(4.09.)

9 odpowiedzi na pytanie: tesciowa

  1. Re: tesciowa

    U mnie jest odwrotnie 🙂 To ja mam alergie na moja tesciową bo też tylko marudzi 🙂 Ale zdarzyłam się już do tego przyzwyczaić 🙂

    • Re: tesciowa

      Hi hi a my mamy problem z naszymi ojcami
      Mamy obie są super. Za to tatusiowe są marudni za dwoje. Każdy z nich jest gorszy niż 3 teściowe razem wzięte.
      Mój tata np potrafi przyjść do mnie i stwierdzić, że mam nie wytarte doniczki z kwiatkami a teść sprawdza czy kwiatki są podlane
      Najbardziej lubimy jak przychodzą na nasze urodziny (obchodzimy je razem na szczęście bo są w odstępie 6 dni) a że jest to latem to wychodzą sobie na balkon i oglądają skrzynki z kwiatkami i potem obgadują nas, że kwiatki nie podlane i w dodatku pół skrzynki ziemi a nie pełna a kwiatki i tak nam rosną. Cholerni ogrodnicy
      Bo nie chwaląc się zawsze mamy ładniejsze kwiatki od nich więc odgryzamy się im, że to pewnie z zazdrości
      No i wogóle są marudni….

      rrenya & donum Dei

      • Re: tesciowa

        🙂 Jak tak sobie teraz pomyśle, to moja mama była złota 🙂 (” była “, bo umarła w zeszłym roku 🙁 Zawsze na nią narzekałam, ale jak teraz pomyślę, jak się w nic nie wtrącała… Zrobili nam z moim tatą ślub, ale tylko finansowo, moja mama powiedziała, zebyśmy sami wszystko sobie wybrali, ona sie nie wtrąca. Moja teściowa też jest ok. Nie lubię tylko, kiedy jeśli cos jest u niej do zrobienia w domu lub na działce, zawsze woła mojego męża. Czasem jak się kilka rzeczy na raz zbierze… uuugh! złoszczę się, bo ja bym z nim chętnie w niedzielę sie poprzytulała, a tu trzeba jechac na działkę gałęzie przycinać 🙂 😉 Ale tak poza tym to jest ok. Nie wtrąca się do naszych spraw 😀

        • Re: tesciowa

          U nas kiedys tak bylo ze sie wtracali. Ale teraz…chyba juz nie maja ochoty, w koncu to juz 8 lat po slubie…Juz sie dotarlismy. Najbardziej wtedy gdy na swiat przyszla Agatka. Mam nadzieje ze tym razem dadza spokoj pouczeniom i czepianiu sie…..

          Monika, Agatka + Ktosik

          • Re: tesciowa

            :)no, to niezle:)rafal wlasnie wymyslil kolejne tematy do marudzenia:slub koscielny, ktorego nie bedzie!,chrzest dziecka, ktorego tym bardziej nie bedzie, bo nie bedziemy dziecku od urodzenia w glowie mieszac!na szczescie rafal przestal chodzic w szerokich spodniach, bo o to tez sie nasluchalismy:)
            ale ona twierdzi, ze sie nie wtraca:)
            a nerwy mojego meza sa bardzo ograniczone, bo ja juz zdazylam przywyknac:)generalnie to mama nie bylaby taka zla, gdyby tylko pozwolila nam zyc po swojemu:)

            • Re: tesciowa

              Teściowa mojego męża (czyli moja mama) też jest nie do zniesienia… zarówno dla niego jak i dla mnie. Mieszkamy na drugim końcu miasta, żeby czasem za często nas nie odwiedzała 😉 a ta sobie wykupiła abonament darmowe weekedny i po 20.00!!! Też we wszystko się wtrąca i mówi nam jak mamy żyć; oczywiście “ona nam tylko sugeruje” ale tak naprawdę truje nam dopóki jej nie ustąpimy. Do tego wprowadza nerwową atmosferę. W życiu nie zostawię jej mojego maleństwa nawet na godzinę bo biedactwo będzie znerwicowane 🙁 Do pomocy nad dzieckiem (to będzie konieczne, bo mój mąż pracuje w innym mieście) będę musiała poprosić moją teściową, która jest najwspanialszą i najmądrzejszą kobietą jaką znam 🙂

              • Re: tesciowa

                Ja mam zupełnie inaczej, moi rodzice mieszkają bardzo blisko nas, ale nigdy się nie wtrącają mimo, że mogliby, nie mamy ślubu, nie planujemy go, ale rodzice uznają, że to nasze życie i nasz wybór. Możemy na nich liczyć, ale nigdy nie wpadają bez zapowiedzi, nie sprawdzają itd. Układ jest idealny, miło jest spotkać się w niedzielę na obiedzie i sympatycznie spędzić czas. Moi “teściowie” są w porządku, choć mamy z nimi mniejszy kontakt, bo mieszkają w innym mieście i widujemy się dość rzadko. Ale czasem sobie rozmawiamy, że z rodzicami jednymi i drugimi trafiliśmy idealnie. Zastanawiamy się tylko czy jak urodzi się dziecko to nie zamarzy im się przeprowadzka gdzieś bliżej, dziadkowie w innym mieście zawsze sa bardziej poszkodowani.

                • Re: tesciowa

                  Hej!

                  Mój mąż ma o tyle gorzej, że my mieszkamy z moimi rodzicami, ale o tyle jest dobrze, że mama praktycznie się do niego nie odzywa a jak już to zawsze mu nadskakuje (aż mnie to wkurza, bo po co go tak rozpieszczać, niech z chmur zejdzie na ziemię). Mój mąż mimo, że mama mu nadskakuje to zawsze ma jakieś pretensje, Bóg raczy wiedzieć o co, a ja wkurzam się, że na tyle jej starań on tego wszystkiego nie docenia.
                  Więc widzisz – u mnie inny problem.

                  Niestety nie wiem jak masz namówić męża na wyjazd do mamy – bo raczej nikt nie lubi zrzędzenia, a już najbardziej nasi dumni i bladzi mężowie.

                  Pozdrawiam – Ania

                  • Re: tesciowa

                    Mój mąż akurat świetnie dogaduje się z moją mamą, bo ona jest w porządku – zawsze możemy na nią liczyć, nie wtrąca się i ogólnie jest spoko.
                    Zato moja teściowa to kobitka strasznie nerwowa, zawsze wychodzę od niej jakaś podenerwowana, ale na szczęście widuję ją niezbyt często, to też da się przeżyć. Poza tym wolę przemilczeć pewne rzeczy a i tak robię po swojemu.

                    Może zadzwoń do mamy i ją poproś o to aby nie wtrącała się w Wasze sprawy, że chętnię ją odwiedzicie, ale nie chcecie słuchać jej opinii. A może i Twój facet puszczałby komentarze mimo uszu. Wiem, że to trudne, ale jak nie trzeba codziennie tego słuchać, to można od czasu do czasu się poświęcić dla dobra ogółu.

                    Znasz odpowiedź na pytanie: tesciowa

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general