TĘSKNIE… ;(

.

11 odpowiedzi na pytanie: TĘSKNIE… ;(

  1. Re: TĘSKNIE… ;(

    Rodzice dają zły przykład swoim dzieciom postępując w ten sposób ze zwierzętami. Później wszyscy się dziwią, że dziecko oddaje rodzica do domu starców…. a przecież tego właśnie je nauczyli. Że kogoś, kto zawadza – usuwa się.
    Bardzo Ci współczuję. Ja swojego kota nie oddałabym za nic w świecie. Zresztą… nikogo kto byłby pod moją opieką bym nie oddała.
    Pozdrawiam,

    GUSIA2004 + Oskar (16.06.2004)

    • Re: TĘSKNIE… ;(

      Chmurko, strasznie ci współczuję. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś zabrał mi swoje moje sunie.

      Nie rozumiem tym razem twojej mamy zupełnie, przecież pies to nie rzecz, którą można oddać jak się znudzi.

      Może spróbuj z mamą porozmawiać. Powiedz, że ty będziesz sprzątać, że dzieci lepiej się rozwijają gdy wychowują się z psami….

      Mam tylko nadzieję, że trafiła w dobre ręce…. ale wiem, że to nie zmniejsza tęsknoty.
      Trzymaj się.

      • Re: TĘSKNIE… ;(

        Oddanie nawet osoby bliskiej do domu starców czy domu opieki nie jest czymś nagannym w każdym przypadku… Można mieć takie wyobrażenie, dopóki samemu nie stanęło się oko w oko z chorobą i niedołężnością w rodzinie… Jest to mylne i krzywdzące dla tych, którzy taką decyzję podjąć musieli…

        • Re: TĘSKNIE… ;(

          to prawda, znam kobiete starszą która była pewnien czas w takim domu, i tam opiekowali się nią… do czasu…
          nie wiem czemu wróciła ale gdy mieszka teraz sama to jest jej strasznie ciężko ponieważ jest chora nic nie umie koło siebie zrobić, jej córka zamyka ją w domu zeby nigdzie nie wyszła, przynosi jej jedzenie, ale ona całe dnie siedzi sama w tym domu i płacze.

          JOLA I KLAUDIA 13.09

          • Re: TĘSKNIE… ;(

            A gdzie ją mama Chmurko oddała?

            Kamil16maj Tomek30lipiec

            • Re: TĘSKNIE… ;(

              jakiemuś spokojnemu chłopakowi obok na osiedle 🙁

              JOLA I KLAUDIA 13.09

              • Re: TĘSKNIE… ;(

                Doskonale Cię rozumiem! Też mam psa (owaczarka niem.) i przeżywałam horror kiedy przyniosłam synka ze szpitala i Duch (mój pies) zachowywał się tak (dobiegał, próbował wskoczyć do łóżeczka itp.) że myślałam, że będę musiała go oddać…. Ale na szczęście minęło mu to. Jest z nami, tylko mam trochę wyrzutów sumienia, bo jest mocno niedopieszczony- siłą rzeczy mam dla niego b. mało czasu…
                Pomyśl sobie, że Twoja sunia jest w dobrych rękach i nie będzie się nudzić i czekać aż TY znajdziesz dla niej minutkę. To może będzie Ci trochę łatwiej jak popatrzysz na to od tej strony?
                Trzymaj się- Bratek – Michałowa mama (01.04.2004)

                • Re: TĘSKNIE… ;(

                  Ciebie Chmurko wszyscy żałują, a mi bardziej jest szkoda suni 🙁 Jak ona musi sie czuć?! Jak ona musi szaleńczo tęsknić!!! Przepraszam, że nasilam Twój ból, ale serce mi się kraje z żalu. Takie wierne oczyska ma psina… Nic się już nie da zrobić?


                  Izka i Iga 31.08.2003

                  • Re: TĘSKNIE… ;(

                    chyba nigdy nie zrozumiem jak można oddać psa. są przypadki kiedy nie ma innego wyjścia, ale to chyba nie ten przypadek. strasznie smutne.

                    ania z małą olivią (13.02.2004)

                    • Re: TĘSKNIE… ;(

                      Nigdy nie zrozumiem, jak można oddać psa, pies to nie rzecz, tylko istota myśląca i czująca. Zachowanie bez serca.
                      Tak tylko się zastanawiam, nad powodami, które podała Twoja Mama…moze było tak,że obowiązki związane z psem spadły na Twoją Mamę? Może nie zajmowałaś się sunią, może to Twoja Mama obarczona była całą opieką, pielegnacją psa? Pies to nie tylko przyjemności, także obowiązki, z których trzeba się rzetelnie wywiązywać.
                      Jeśli naprawdę kochasz tego psa, zabierz go od nowego wlasciciela, przecież ona tęskni jak szalona.

                      Monika i Basia (22.09)

                      • Re: TĘSKNIE… ;(

                        powody oddania tego psa sa tak beznadziejne, że chyba bym mojej matce nie wybaczyła takiej decyzji. przecież biorąc psa pod swój dach trzeba liczyć się z tym, że przybywa obowiązków. pies, choć nie człowiek ma swoje uczucia. to prawdziwy przyjaciel. nie rozumiem tej decyzji.
                        dla mnie pies to niemal jak członek rodziny. mieliśmy przez 10 lat sunię. pospolity kundelek, ale mądra była strasznie. bardzo przywiązana do nas. ryczałam po niej jak bóbr, gdy już chodziła po scianach i trzeba było uśpić.
                        porozmawiaj z mamą. wez na siebie obowiązki związne z psem. może zmieni zdanie.

                        Beata&Patryk(03.03.03)

                        Znasz odpowiedź na pytanie: TĘSKNIE… ;(

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general