Tychy czy Mikołów??

Rodzę za jakieś 7 tygodni i nie wiem, który ze szpitali mam wybrać: tyski czy mikołowski (woj, śląskie, byłe katowickie). Mam do nich najbliżej. Nie mam żadnych znajomości w tych szpitalach. Słyszałam, że w Tychach traktują kobiety jak mięso armatnie i nikt specjalnie się nie przejmuje ich samopoczuciem psychicznym. Pracownicy-automaty, rozumiecie co mam na myśli? W Mikołowie natomiast pokój do porodu rodzinnego wygląda prawie jak w domu. Nie wiem nic na temat położnych. Czy ktoś mógłby mi polecić jeden z tych szpitali i położną w nim?? Uprzedzam: jestem bardzo przewrażliwiona na punkcie nieczułości i chamstwa w służbie zdrowia.

19 odpowiedzi na pytanie: Tychy czy Mikołów??

renia Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Ja urodzilam dwie moje corki w Tychach i bylam bardzo z tego szpitala zadowolona. Mozesz sie tam przejechac i zobaczyc pokoje do porodow rodzinnych, tez wygladaja bardzo przytulnie. Jest pokoj rozowy i niebieski, ja mialam szczescie za kazdym razem do tego rozowego. Prysznic w pokoju, Wc tez, do tego wanna na srodku do porodow w wodzie, przyjemna kanapa. Co do personelu – to polozne mialam za kazdym razem zyczliwe, nie umawialam sie z nikim wczesniej. Kiedys byly sale po porodzie 5 osobowe, teraz podobno byl remont i sale sa wyremontowane, na mniejsza ilosc mam z dziecmi, ale tego nie jestem pewna. Musze przyznac, ze jedna polozna nie byla sympatyczna, ale zawsze sie jakas czarna owce spotka. Jakbys miala jakies pytania, to chetnie odpowiem.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

ilona Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

mOJA KOLEŻANKA RODZIŁA W tYCHACH PÓŁ ROKU TEMU
I MIAŁA PORÓD KLESZCZOWY NA ŻYWCA BEZ JAKIEGOKOLWIEK ZNIECZULENIA A TO ŻE DARŁA SIĘ I TRZYMALI JĄ NIKOGO NIE INTERESOWAŁO. NIE WIEM CZY TO JEST NORMALNE MNIE PRZY SILNYCH SKURCZACH PODAWALI DOLARGAN, CZOPKI, IMJESZCZE COŚ.OCZYWIŚCIE W INNYM SZPITALU.

Pozdrawiam.
Ilonka

kegero Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Możesz mi powiedzieć, gdzie rodziłaś?

kegero Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Bardzo dziękuję. Moja koleżanka też rodziła tam w 1999r. i dość dobrze wspomina obsługę, ale jakieś dwa lata temu zmienił się dyrektor szpitala i od tej pory zaniedbuje się tam pacjentów. Mój gastrolog, wcześniej tam pracujący, odszedł z pracy, ponieważ nie mógł leczyć ludzi tak, jak tego potrzebowali. Dzwoniłam do tyskiego szpitala, ale bardzo chamsko odpowiedziano mi, iż w przypadkach, kiedy jest dużo rodzących, wszystkie rodzą razem na sali zbiorowej, bo nie ma na tyle personelu, aby zająć się porodem rodzinnym. W Mikołowie natomiast życzliwie mnie zapraszano na “rekonesans” przed porodem. Z kolei w tyskim szpitalu przyjmuje mój lekarz, jednak planuje chyba urlop w tym czasie i może go nie być. Co do położnych, to chciałam wybrać sobie własną, ale powiedziano mi, że musi to być położna pracująca w szpitalu i dodatkowo powinna przypadać jej zmiana. W żadnym wypadku nie może przyjechać do mnie specjalnie. Tyle na temat Tychów.

renia Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Moze mialam szczescie do dobrej, fachowej obslugi. Najwieksza zaleta tyskiego szpitala bylo to, ze byl on blisko domu, moj maz i rodzice przychodzili do mnie kilka razy dziennie przyniesc cos do jedzenia. A chodzisz moze do szkoly rodzenia? Ja chodzilam w Tychach, super, uczeszczalam do niej juz 2 razy, tam dobrze mowili o szpitalu mikolowskim, bardzo dobra atmosfera tez panuje w Izbie porodowej niedaleko Tychow, nie pamietam nazwy, ale jesli nie odpowiada Ci atmosfera szpitala, mozesz sie tam wybrac zobaczyc, adres na pewno znaja w tyskiej szkole rodzenia. Do jakiego lekarza chodzisz? Ja chodzilam do Gwary, niestety nie trafilam ani razu na jego pobyt w szpitalu, kiedy rodzilam.
W szpitalu w Tychach polecam polazna Gabriele Wajde, moglam pomylic imie :-).

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

kegero Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Ja też chodzę do Gwary! Dobry lekarz. Jego asystentka położna bardzo mi pomaga i radzi. Chciałabym, aby to ona była przy moim porodzie, ale wtedy musiałabym rodzić w domu. Chodzę również do tyskiej szkoły rodzenia, jest extra. Dzięki za pomoc.

renia Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Moze jestes z Tychow? Ja mieszkalam na tej samej ulicy, na ktorej jest szkola rodzenia, mialam wiec bliziutko. Codziennie chodzilam na cwiczenia, to znaczy do czasu, jak mi lekarz zabronil. Uwazam, ze Gwara jest super, jego asystentka tez. Nawet teraz, kiedy mieszkam 1100 km od Tychow, wole Gware niz jakiegokolwiek innego lekarza.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

dyzia Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

A nie wiesz jak się nazywa jego asystentka?

Dyzia z mini-Dyzią (03.08.2003) mama Piotrusia 14.06.2001

kegero Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Hmmm…. Ma na imię Grażyna, nazwiska nie kojarzę. Dlaczego pytasz?

kegero Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Owszem, mieszkam w Tychach. Chodzę do Gwary od wielu lat – nawet teraz, kiedy nie za bardzo mnie stać na prywatnego gina. Uważam jednak, że jest najlepszy dla mojego dzidźka i mnie samej.

dyzia Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Nie wiem, czy tylko przypadkiem użyłaś zwrotu “musiałabym rodzić w domu”, ale interesuje mnie wszystko na temat możliwości takiego porodu. Jestem na etapie szukania położnej, bo moja pierwsza z Mikołowa (z którą rodziłam synka) może być niedostępna w sierpniu.

Dyzia z mini-Dyzią (03.08.2003) mama Piotrusia 14.06.2001

kegero Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Niezupełnie przypadkiem – zawsze chciałam rodzić w domu, ale od początku ciąży mam problemy. Najpierw była zagrożona, później bakterie w moczu, za wysoki cukier, za mało żelaza, za nisko główka, cofnięta szyjka (teraz leżę) i lekarz raczej widziałby mnie w szpitalu. Dam Ci numer tel. do jego gabinetu: 328-62-33. Odbierze na pewno Pani Grażyna. Porozmawiaj z nią. Polecam – jest bardzo delikatna i wyrozumiała. Dzwoń po południu.

justyna76 Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

A koniecznie musi być Mikołów albo Tychy? Bo ja znam dobry szpital w katowicach… im. Rydygiera. BArdzo dobry!

Justyna i Mareczek(chyba) 11.09

kegero Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

No, niestety. Nie mamy samochodu, a karetka zawiezie mnie do najbliższego, nie mam też rodziny w mieście lub bliskich znajomych, którzy mogliby mnie zawieźć. Mimo to daj mi namiary, proszę. Może stanie się cud.

justyna76 Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

A może warto zainwestować w taksówkę??? Możesz zawsze zorientować się ile to kosztuje… Ja o tym szpitalu słyszałam same dobre rzeczy, jest na 5 miesjcu rankingu “Rodzić po ludzku”! adres: Szpital im. Rydygiera, ul. Markiefki 87. Tam rodziła 3 tyg temu moja koleżanka, zresztą też forumowiczka, i jest zachwycona. Nie znała nikogo a potraktowali ją rewelacyjnie!
I tak sobie pomyślałam, jeżeli masz ciążę bez konfliktów to w tym rankingu wymieniona też była Izba Porodowa w Lędzinach na Hołdunowskiej 70. Może warto zadzownić (nr na informacji bo ja nie mam:(( )
jestem ciekawa co wybierzesz!:)
Życze powodzenia, siły i łatwego porodu – gdziekolwiek by nie był::)
Daj znać jak się zdecydujesz:)

Justyna i Maleństwo 11.09

monikavi Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Wysokie notowania ma też szpital Kolejowy w Katowicach. O dowóz nie musisz się matrwic bo pacjentki u nich rodzące mogą skorzystać z ich karetki. Mają odnowiony oddział, dzieci są w zwykłych łóżeczkach (Gluck jest tam sponsorem), a co najważniejsze znieczulenie zewnątrzoponowe jest tam za darmo. Szpital można zwiedzać w każdy pierwszy weekend m-ca. Warto to rozważyc moim zdaniem. Łazienki to maja jak hotelu;-). Byłam wczoraj w Mikołowie na KTG i w porównaniu z z Kolejowym to niebo a ziemia. Był taki ścisk na sali gdzie leżą mamy z dzieciaczkami, że wygladało to jak Dowrzec Centralny, pełno odwiedzających itd. W kolejowym jest dużo mniej porodów, sale conajwyżej 3 osobowe i jakoś tak ogólnie ładniej i bardziej kameralnie.

Monika (29.06.2003)

renia Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

O tej izbie bardzo dobrze mowily panie ze szkoly rodzenia w Tychach, nawet kiedys mialysmy spotkanie z poloznymi z tej izby i z tego co opowiadaly, to panuje tam bardzo rodzinna atmosfera. Ja sie jednak balam komplikacji i wolalam szpital.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

justyna76 Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

no ja też się tego boję i choć niby wszystko w porządku to wolę rodzić w szpitalu, tak na wszelki wypadek:) żeby mieć świadomość, że gdyby coś….:)

Justyna i Maleństwo 11.09

renatek Dodane ponad rok temu,

Re: Tychy czy Mikołów??

Nie wiem czy się nie spóźniłam ale ja radziłabym wybrać Mikołów. Ja wprawdzie tam nie rodziłam choć mam najbliżej (wybrałam Katowice – Bogucice)> Tam nie rodziłam bardziej ze względu na męża i świerze złe wspomnienia z tego szpitala nie związane z porodówką tylko innym oddziałem.
Mam jednak kilka koleżanek które rodziły w Tychach i Mikołowie. Tychy są źle wpominane, Mikołow bardzo dobrze. Mam nawet bardzo świeżą relacje z Mikołowa. Moje dwie koleżanki rodziły tam w czerwcu.

Renata z Łukaszem (ur. 09-10-02)

Znasz odpowiedź na pytanie: Tychy czy Mikołów??

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Mamy Karmiące, nie jedzcie truskawek!!!
CZYTAM POSTY I NIE MOGĘ UWIERZYĆ W TO CO PRZECZYTAM. CZY NA PRAWDĘ TAK TRUDNO JEST WAM SIĘ POWSTRZYMAĆ OD JEDZENIA TRUSKAWEK I INNYCH NIEDOZWOLONYCH POTRAW? NIE JEDZCIE NIC, CO MOGŁOBY ZASZKODZIĆ
Czytaj dalej
Dla starających się
snów proroczych ciąg dalszy..
Tym razem mnie nawiedziły sny o testach, ciaży itp. TYm bardziej realne, że wyśnione nad ranem, przed samą pobudką. Jeśli wierzyć mojej mamie, która twierdzi, że takie najczęściej sie
Czytaj dalej