tydzien to tak dużo…

Nie było mnie prawie tydzien, bo byłam u rodziców. Tylko raz popatrzyłam co na forum i na krótko. Jak tam jade to zawsze goście i nie mam czasu na internet…
Teraz nawet nie wiem za co sie zabrac. Tyle do przeczytania postów…. Nie obijałyscie sie moje drogie 😉
Ale co chciałam powiedziec….
Moja mała zaczyna ząbkować!
Przed wyjazdem nic nie wskazywało na to, a po 7 dniach taka zmiana…. Rączki cały czas w buzi, litry sliny… rozdraznienie…
Ale noce dalej śpi jak aniołek.
W życiu takiego malucha tak szybko wszystko sie dzieje,takie zmiany po tygodniu….
Zanim sie obejrzymy nasze dzieciaczki bedą sie szykowac na studniówke….

Albo sie starzeję albo mnie taki nastrój dopadł…
Ciesze sie ze teraz bede na bierząco. 🙂

Gosia i księżniczka Sara ur.23.09.2002

3 odpowiedzi na pytanie: tydzien to tak dużo…

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: tydzien to tak dużo…

Mnie czas leciał wolno do 20…potem zycie nabrało tempa…. A teraz, jak mam dzidizusia czas leci nieubłaganie szybko……jeszcze niedawno wracałam ze szpitala…. A teraz Karol ma 7 miesięcy…….też o tym myslę Garfield…o tym jak ten czas szybko leci……..

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

kafisch Dodane ponad rok temu,

Re: tydzien to tak dużo…

u mnie tak samo……czas przelatuje mi przez palce nawet nie wiem kiedy………. Martyna skończyła juz 7 m-cy…….. KIEDY TO ZLECIAŁO? przecież dopiero wczoraj dowiedziałam się że jestem w ciąży……….jak dziś pamietam mój pobyt w szpitalu…………..

Kasia mama Martynki (ur.02.07.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: tydzien to tak dużo…

Oj leci, leci… Julka w sobotę kończy 6 m-cy, a jeszcze nie tak dawno kopała mnie od środka :).

Znasz odpowiedź na pytanie: tydzien to tak dużo…

Dodaj komentarz

ORGANIZACYJNE
do redakcji - jeszcze o wstawianiu zdjęć
pewnie Szanowna Redakcja już tysiąc razy wyjaśniała problem, ale ośmielę zapytać jeszcze raz: jak wstawić zdjęcie przy podpisie (i jakie powinno mieć parametry, zeby było takie malutkie jak trzeba :-))
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
RATUJCIE! Mamy kolkę!
Niestety dopadła nas, tzn. Basię. Strasznie płacze i ja jestem przerażona (chłopaki nie mieli). Są jakieś preparaty na to? Ola i maluchy: Staś (9.12.98), Tadzio (15.01.01) i Basia (11.01.03)
Czytaj dalej