UAWGA NA PŁATKI CHOCAPIC!!!

Drogie Mamy! Uważajcie co podajecie dzieciom na śniadanie! Moja córka omal dziś nie udławiła się kamieniem z popularnych płatków. Udostępniajcie!

[Zobacz stronę]

21 odpowiedzi na pytanie: UAWGA NA PŁATKI CHOCAPIC!!!

  1. Powinnaś napisać do producenta.

    • Ja myślę, że kamień w płatkach chocapic jest mniej niebezpieczny niż cukrzyca i otyłość jaką dziecku fundujesz faszerując ja tymi płatkami na śniadanie (skład wg. producenta: Mąki (63%): pszenna pełnoziarnista (32,2%), kukurydziana, ryżowa, cukier, kakao (5,6%), glukoza, olej palmowy, sól, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (0,5%). – no samo “zdrowie”)

      • Zamieszczone przez Qr Chuck
        Ja myślę, że kamień w płatkach chocapic jest mniej niebezpieczny niż cukrzyca i otyłość jaką dziecku fundujesz faszerując ja tymi płatkami na śniadanie (skład wg. producenta: Mąki (63%): pszenna pełnoziarnista (32,2%), kukurydziana, ryżowa, cukier, kakao (5,6%), glukoza, olej palmowy, sól, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu (0,5%). – no samo “zdrowie”)

        Nie popadajmy w paranoję – wszystko jest dla ludzi. Najlepiej zamknąć się w gablotę i nie oddychać.
        Z umiarem można wszystkiego próbować – i nie mówię tu wyłącznie o jedzeniu.

        Założycielka tematu nie pytała nas o zdanie czy dobrze robi podając płatki na śniadanie tylko w ramach ostrzeżenia – bo to może zdarzyć się każdemu z nas.
        ja trafiłam kiedyś na glisty w musli.

        • Moje rzadko jedza te płatki, ale ja sama na kamieniu w oliwkach drylowanych ukruszyłam sobie ząb niestety ;(

          • Zamieszczone przez Patataj
            Moje rzadko jedza te płatki, ale ja sama na kamieniu w oliwkach drylowanych ukruszyłam sobie ząb niestety ;(

            We wszystkim co ma np. drylowane owoce można trafić pestki. 😉
            Nawet jak ten filmik jest prawdziwy, to jeden śmietek to za mało, żeby robić akcje. Za to argumenty ze składem już przemawiają do mnie bardziej. 🙂 U nas się je różne rzeczy, raczej zdrowo, ale na luzie – po co być przecież zdrowym, jeżeli nie można sobie czasem pozwolić, na coś czekoladowego.

            • Zamieszczone przez agga_łosiu
              Nie popadajmy w paranoję – wszystko jest dla ludzi. Najlepiej zamknąć się w gablotę i nie oddychać.
              Z umiarem można wszystkiego próbować – i nie mówię tu wyłącznie o jedzeniu.

              Niby tak, bo w dzisiejszych czasach tyle jest badziewiastego jedzenia, ze trudno tak naprawde wybierac wylacznie to, co zdrowe i jak najmniej przetworzone. A jednak warto czytac etykiety i przeszukiwac polki sklepowe. Od kiedy to robie, nie kupuje dzieciakom w/w platkow, choc byly wielkimi ich fanami. Wystarczy, ze w przedszkolu czasem im to serwuja na podwieczorek (niestety).

              Na sniadanie moje jedza platki ryzowo -pelnoziarniste z ciemna czekolada z Lidla. Mniejsze zlo 😉

              Sorki, ze nie na temat.

              • Zamieszczone przez Maczu
                We wszystkim co ma np. drylowane owoce można trafić pestki. 😉
                Nawet jak ten filmik jest prawdziwy, to jeden śmietek to za mało, żeby robić akcje. Za to argumenty ze składem już przemawiają do mnie bardziej. 🙂 U nas się je różne rzeczy, raczej zdrowo, ale na luzie – po co być przecież zdrowym, jeżeli nie można sobie czasem pozwolić, na coś czekoladowego.

                Ale zgadzam się z tobą wszystko jest dla ludzi i wszystko z umiarem, po to potrafimy czytac aby zrobić z tego użytek i nie dac się zmanipulować reklamom np…. A z tego kamyka w oliwkach to do tej pory się śmieję…pozdrawiam

                • Marne szanse na skuteczną reklamację czy rekompensatę w takim przypadku. Co innego głośna sprawa robaków w Mieszance Wedlowskiej, tam można by po prostu pójść do sklepu po nową dostawę robaków.

                  • fakt, takie płatki nie są zbyt zdrowe, mnóstwo cukru, ale od czasu do czasu nic się nie stanie. a co do kamienia to trzeba zareagować u producenta

                    • Moje dzieci nie przepadają to ma z głowy, ale w przedszkolu jedzą

                      • nie mogę uwierzyć Moje dzieci jedzą płatki bardzo często na śniadanie, głównie właśnie Chocapic bo im smakują. nigdy nie spotkałam w nich niczego niewłaściwego, ale teraz poważnie zastanawiam się czy dalej kupować właśnie te płatki…

                        • Te płatki to syf, nie polecam.

                          • A ja polecam uczyć od małego dzieci owsianki z wodą, rodzynkami, odrobiną masła orzechowa i 100g twarogu chudego 🙂 Niesamowity rozkład makroskładników, pożywne i nieco słodkie, ale wartościowe! 🙂

                            • Płatki owsiane z masą karmelową robiłam ostatnio – łyżeczkami wybieraliśmy.

                              • Moi domownicy jadaja tylko owsianke i grysik:) i tylko z termomixa
                                Ale ja uwielbiam te platki Chocapic.co prawda kupuje raz na pol roku ale to zawsze moglo w moim talerzu wyladowac;)

                                • michalowskiadwo Dodane ponad rok temu,

                                  Zamieszczone przez asik zosik
                                  Drogie Mamy! Uważajcie co podajecie dzieciom na śniadanie! Moja córka omal dziś nie udławiła się kamieniem z popularnych płatków. Udostępniajcie!

                                  jemy je od bardzo długiego czasu, nigdy żadnej niespodzianki w paczce nie było, ale w takiej sytuacji trzeba będzie zacząć uważać.
                                  Dzięki za ostrzerzenie.

                                  • mi przydarzył się kamień w mrożonce warzywnej – nie pamiętam jakiej firmy, najlepsze jest to, ze próbowałam go zgryść, bo myślałam, że niedogotowane warzywo

                                    • w młodości te płatki należały do moich ulubionych.. a teraz już prawie mleka nie piję, nie iwem co lepsze 😛

                                      • Chocapic są i nesquik są ok, moje dzieci lubią,
                                        nie wiem co bym im dawała, bo zwykłych płatków nie chcą, miodu nienawidzą, były różne podejścia i nic, chleb tylko by z serem żółtym jadły i z keczupem, i do tego parówki,
                                        wszystko inne jest paskudne i “męczą” godzinami… pomidory fuj, sałata fuj, ogórek nie, szynka ma “żyłki” i to “białe obrzydlistwo” (tłuszczyk). Po prostu nie mam siły z nimi walczyć, a z drugiej strony nie lubię gotować, czasem jak w weekend mąż coś zrobi, bo ma akurat więcej czasu, to chętnie jedzą

                                        • Przy tak dużej produkcji zawsze coś się może zdarzyć. Ale wszystkie te płatki to bomby cukrowe – koszmar. Stąd właśnie biorą się utyłe dzieci

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: UAWGA NA PŁATKI CHOCAPIC!!!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general