Uderzenie w brzuch

Uderzyłam sie dzisiaj w brzuch, nie było to mocne uderzenie, gdyby nie fakt że jetem w ciaży to bym go nawet nie odczuła. Jednak troche mam wyrzuty, że uderzyłam dziecko, że mogło sie cos stać.
Napiszcie mi czy płód jest dobrze chroniony w brzuszku i odporny na nie za mocne uderzenia?

11 odpowiedzi na pytanie: Uderzenie w brzuch

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

Szymon ciagle skacze po moim brzuchu – staram sie tego unikac – ale trudno go powsciagnac. Do tej pory nic sie nie stalo. Raz tez solidnie upadlam na podloge a wczoraj przewrocilam sie w wannie:) taka ze mnie niezdara. Ale bylam pozniej na wizyciei wszystko jest ok.

A ktory to tydzień?
W pierwszych miesiacach od nieduzego uderzenia w brzuch nie powinno sie nic zdarzyc a potem tez nie szczegolnie jesli lozysko jest na tylnej scianie macicy (od strony kregoslupa:)
natura tak to wymyslila, ze rzadko cos sie dzieje – chyba ze uderzenie czy upadek jest bardzo dotkliwy

ale jak chcesz sie upewnic i najwazniejsze – uspokoic idz do lekarza albo na izbe przyjec – zrobia ci usg i bedziesz spokojna

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

porky Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

dziecko jest dobrze chronione
jeśli jednak się niepokoisz, przejdź sie do lekarza

Juleczka 17 m-cy

koyaga Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

Spokojnie. Mnie babka uderzyła w brzuch (9mc ciązy) wózkiem na zakupy. Tym wielkim, na kołach. Mąz mało jej nie zabił. Nic jednak się nie stało, dzidzia jest bezpieczna w brzuniu.


Aga,Tysia(2l.8m.)i SYNek(26tc)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

Oj mnie mała ostatnio uderzyła mocno własciwie skoczyla nawet mnie bolała ale u lekarza wszystko ok wiec jesli to było lekkie to napewno ci nic ani dzidzi nie bedzie a jesli czujesz niepewnosc to pędz do lekarza …

Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

moni2003 Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

nic nie powinno się stać, szczególnie, że jak napisałaś było to słabe uderzenie
z Piotrusiem potrafiłam zarobić w nocy od męża – bo przyzwyczajony nogę sobie na mnie zarzucać i wszystko było ok… synuś zdrowitki się urodził
a teraz – choć unikam tego jak mogę – mój synek zawsze mnie gdzieś dopadnie i z wyrazami ogromnej miłości rzuci się do tulenia
ale jezeli będzie Cię to nadal męczyło to wybierz się na usg do lekarza…

zdrówka życzę

moni i Piotruś – 01.05.05, Wrześniątko – 29.09.2006 i Aniołek – 02.12.03

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

Oj oj to ty pięknie skaczesz w tej wannie 😉 uwazaj na siebie i dzidzię 🙂
Pozdrawiam

Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

jak hipopotam:)

Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

W 20tc kot skoczył mi z dość dużej wyskości na brzuch..tymi swoimi cienkimi łapeczkami wbił mi się z całej siły centralnie w dziecko….puki co Aśka cała i zdrowa :)))))))


Asieńka 11.02.2006

kas Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

Nic się nie mogło stać 🙂 Szkoda nerwów na martwienie się 🙂

Kas
[Zobacz stronę]

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

oj też się przewróciłam w szóstym miesiacu, prosto na brzuch :(, sama byłam w domu telefon zdzwonił i zaplątałam się w kołdrę wychodząc z wyrka. Od razu gorący telefon do gina, kazał mi nie forsować sie polegiwać i obserwować brzuszek. W razie jakiś skurczy miałam od razu stawić się u niego.

Ale nic sie nie działo oprócz mojego zdenerwowania, a denerwowałam sie juz do rozwiazania a córa urodziła sie zdrowa 🙂

Izka i Zuzia 4 latka 🙂

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: Uderzenie w brzuch

Na pewno wszystko jest ok, jeśli jednak bardzo się niepokoisz, zadzwon do gina.

Pozdrawiam!

Znasz odpowiedź na pytanie: Uderzenie w brzuch

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Potrzebuję rady w sprawie prezentu na chrzest
Dziewczyny w niedzielę idę na chrzest i mój mąż będzie chrzestnym. Podpowiedzcie jaki prezent można kupić chłopczykowi. Wiem że można dać kasę ale wolałabym prezen bo wiadomo że będzie on
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
dobra wiadomość!
witajcie kochane! Tak się zastanawiam się czy pamiętacie mnie jeszcze... Dawno się nie odzywałam ale po marcowej porażce zrobiłam sobie przerwę i odpuściłam, prawie wcale nie zaglądałam na nasze
Czytaj dalej