ukradli nam wózek :-((

Wstałam rano i nie ma, nowiutki wózek…Jestem wściekła, ale cóz mogę zrobić, złodziej pewnie juz sprzedaje na bazarze, a ja znów musze kombinowac kasę na następny. I jak tu zyć, skoro za drzwiami czai się złodziej…


Nautica (Ala 5l. i Grześ 3m-ce)

20 odpowiedzi na pytanie: ukradli nam wózek :-((

sprezynka Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

A skąd ukradli? Ja trzymam stelaż przed domem pod schodami i tez się boję, bo podłość ludzka nie zna granic Współczuję, bo wyobrażam sobie jaki to ból, z dzieckiem wyjść nie można i nowy trzeba kupić

Sprezynka i Poleńka (05/12/2003)

ksantia Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

Mieszkam w bloku i nigdy nie zostawiłabym wózka na korytarzu.
W komórce też nie bo z rowerem też się już pożegnałam.
Do lekarza jak jade wózkiem zawsze z sobą kogoś zabieram złodziej nie śpi a czasy ciężkie.
Bardzo Ci współczuje. Zapytaj sąsiadów może ktoś widział.
Ja mam bardzo ciekawskie sąsiadki one zawsze wszystko widzą i słyszą :-))


Ksantia i Tobiasz 14m-cy

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

co za chamstwo!

,

awkaminska Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

ja niegdy nie zostawialam wozka poza domem.

moja znajoma na 5 minut zostawiala pod drzwiami firmowy wozek, ukradli i pozniej skontaktowali sie z nia i odsprzedali za 100zl.

tu nawet nie ma co mowic o chamstwie, wozek dla zlodzieja taki sam towar jak inny, a okazja czyni zlodzieja.

Agnieszka mama Jagody(09-10-97) i Kamili(03-04-03)

mala-wiedzma Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

smutno mi sie robi jak slysze cos takiego
jak wogole mozna ukrasc wozek dla dzieci?!?!
taki czlowiek musi byc kompetnym zerem zeby posunac sie do czegos takiego….

a propo wozkow to w mojej klatce w bloku ktos podpalil (!) wozek stojacy przy skrzuynce na listy…. szok 🙁

Kasia +
Synus (25.01)

anet Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

nie trzymalas go w domu???
oj no to wspolczuje

mausky Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

współczuje,

ostatnio byłam świadkiem jak dziewczynie ukradli wózek spacerówke sprzed Castoramy w Poznaniu, nie widziałam złodzeja, ale widziałam jak dziewczyna go szuka i wszystkich pyta, w końcu stwierdziła, ze ukradli, a weszła z małym tylko na chwile do sklepu.

pozdrawiam

Aneta i Tymek ur 19.10.2003

duska Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

przykre…

eh… złodzieje ukradną wszystko, jeśli tylko będzie okazja

nam ukradli rowerek dziecięcy z korytarza na klatce schodowej, a teraz rower górski z piwnicy

wózek trzymam w domu – boję się

magonil Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

Współczuję….
My mieszkamy na 3 piętrze i trzymamy wózek na dole na klatce. Też się martwię, że któregoś dnia może go tam nie być, ale jest za ciężki, żeby go nawet w piwnicy schować. Pocieszam się, że w klatce obok koleżanka zostawia wózek już od prawie 2 lat. No, ale nigdy nic nie wiadomo….

Małgosia z Weroniką (29.10.2003)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

współczuje….

my trzymamy w domu…..

ILONA I KUBEK(21.02.02)

chmurka Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

no współczuje 🙁 ja tez jak niektóre koleżnki bałabym sie zostawić wózek nawet na klatce..echhhhh

CHMURKA I KLAUDIA 13.09

guliwerka Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

Ale draństwo! A my zostawiamy wózek w klatce schodowej…

Małgosia z Antkiem (23.11.03)

<img src=”https://www.icpnet.pl/~alexo/DSC00092a.jpg”>

soley Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

Jejku, naprawde pech.
Ja juz sie boje co to bedzie bo latem wybieram sie do Polski a przyzwyczajona jestem ze wozek moge zostawic gdziekolwiek i kiedykolwiek sam bez opieki. Czy ja dam rade ciagle pamietac aby na minute samego wozka nie zostawiac??
Chyba zaczne trenowac.
Az mi sie w glowie nie miesci ze kradna wozki dzieciece!!!!!!!

Soley i Laura Amelia 12 08 03

kasiek74 Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

ja tez jestem w strachu bo ukradli mi juz te folie p/deszczowa z wozka…i pomimo ze w klatce na dole stoja dwa wozki…juz dlugi czas..boje sie ze moj jest najnowszy i najbardziej kusi.. Ale w domu nie mam miejsca by go trzymac…zreszta mieszkam na 3 pietrze…..
maz wpadl na pomysl i spinamy kolka….wozka takim kablem z szyfrem…i pomyslalam ze jak ktos bedzie kradl to bedzie troszke utrudnienie….
tak mi przykro..to jest chore…krasc wozek….

KaSieK i MaRtuSia

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

Współczuję Ci.
Ja pomimo, że mieszkam na II piętrze to po każdym spacerze wnoszę wózek do domu.

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

Wózki, kołderki, wszystko, nawet zabawki!!!!!!
Normalna zgroza!!!

Aga i Olo 11.01.2002

[Zobacz stronę]
dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

wspolczuje…((
w stanach raczej nie do pomyslenia taka histora…zawsze zostawialam wozek na noc na korytarzu..i zostawiam..czy nawet nieraz w samochodzie na przednim siedzeniu..bo nam sie nie chec tachac do domu..w polsce to by pewno szybe wywalili..
ehh..z drugiej strony co sie dziwic..jak taka bieda…z dostatku nie kradna.. Ale tez okazja czyni zlodzieja..wiec lepiej wniesc na to 3 p…i spokoj..

claudia.. 9 miechow;)))

Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

co za chamstwo!!! Kurczę, ja też zostawiam spacerówkę na korytarzu 🙁

Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

nautica Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

Już kupiliśmy nowy w komisie, ale oczywiście dużo gorszy i nie taki ładniutki jak tamten. Przy okazji dowiedziałam się, że co chwilę ktos przychodzi komu ukradli wózek…Jedna dziewczyna podobno przypieła sobie wózek takim lockiem jak do roweru i ze złości, że nie mogli jej ukraśc, po prostu spalili… Nie trzymajcie dziewczyny wózków na korytarzu! Ja byłam naiwna, bo porzedni wózek stał 2 lata i nikt go nie tknął, klatka na domofon, mieszkanie na ostatnim piętrze, a mimo to wejdą jak chcą….


Nautica (Ala 5l. i Grześ 3m-ce)

Dodane ponad rok temu,

Re: ukradli nam wózek :-((

Fakt – głęboki wózek trzymałam w bagażniku samochodu…. teraz jakoś moja czujność osłabła, bo mamy parasolkę i nawet – gdyby – odpukać – ukradli – strata byłaby mniejsza
A gdzie mieszkasz w Krakówku?

Kaśka z Natusią (Dwulatką 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: ukradli nam wózek :-((

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Jak długo karmić piersią??
Kochane mam do Was pytanie mojamała skónzcyła 8 miesięcy jak do tej pory cały czas karmiona jest cycem w dzień kilka razy(różnie czasem 2-3 a czasem nawet 10) i w
Czytaj dalej
Dla starających się
jakie szczepionki???
Czesć Dziewczyny!! Na co należałoby się zaszczepić przed płanowaniem dzidzi? Różyczkę przechodziłam jako dziecko. Słyszałam że warto się zasczepić na żółtaczkę, czy jest jakiś termin ochronny od szczepienia do ewentualnego
Czytaj dalej