USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

Zostałam skierowana przez moją lekarkę na dodatkowe USG, bo jej zdaniem mam mały brzuch jak na ósmy miesiąc w ciąży. Poszłam więc do Roszkowskiego, który stwierdził, że rzeczywiście brzuch jest mały. Powiedział, zanim uwaliłam się na tej kozetce, że trzeba w takich sytuacjach bardzo starannie monitorować stan dziecka, bo jeśli przestało się rozwijać, to może się to tragicznie skończyć. Jeździł mi tą sondą chyba ze 20 minut, bardzo starannie oglądając Mikołajka. Oglądał głowę, serce, wszystkie bebeszki, kości, po czym stwierdził, że dziecko jest duże….. a nawet większe niż statystyczny dzieciak w 31 tygodniu ciąży. (Statystyczy waży ok. 1600 gramów, a moje dziecko 1970 gramów). Pępowina ok., wód płodowych w bród. Wszystko dobrze. Ale powiedział mi, żebym poszła za dwa tygodnie na ktg i usg do szpitala na Żelaznej (żeby nie płacić kolejnych 180 zł – uważam, że to ok. z jego strony, bo mógłby kazać mi przyjść do siebie, co oczywiście zrobiłabym). Jak duże były wasze dzieci, doświadczone matki w tym okresie ciąży, no i jak wielkie były brzuchy????

29 odpowiedzi na pytanie: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

  1. Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

    Helga, ja mam maly brzuch (38 tydz, przyrost wagi 9 kg i w biodrach i w “pasie” 95 cm) i jestem obecnie pod wzmozonym nadzorem przedporodowym w IMiDZ. Nie zeby cos sie dzialo, ale ktg sledzi samopoczucie Maluszka. Waga w tej chwili to ok 2,7 kg :). W “twoim wieku” bylo duuuzo mniej niz u Ciebie teraz. Co wlasnie sugerowalo zastopowanie rozwoju. Ale jesli bedziesz chodzic na ktg (a dzieki temu badaniu to ja juz na 100% wiem jak odczuwam skurcze, wychodza eleganckie piki na wykresie…) to wszystko tam wysledza, nie ma obaw. I łaski nie robia, na izbie przyjec karte Ci zaloza (tak jest na Kasprzaka) i z Kasy Chorych zafunduja Ci badanie. Tylko to trwa, jakies 20 min zapis, no i czekanie w kolejnce na Izbie Przyjec… Dobrze bedzie! Ciekawe tylko jak bedziesz rodzic, bo jesli maly brzuszek a kolos w srodku to moze cesarka… chociaz na Zelaznej to chyba na maxa promuja naturalne porody…

    • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

      Powiedz no kobieto. Ile Ty masz wzrostu, ze ponad 100 w pasie to maly brzuch w 8-mym miesiacu??
      Ja jestem w 7-mym (trwa 29 tydzien) a w obwodzie 97. Ide jutro do dr Raka na Solcu. Ciekawe co on powie.

      • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

        No wzrostu mam 176 kg, przed ciążą byłam szczupła – ważyłam 58 kg i miałam naprawdę szczupłą talię – 64 cm. Obecnie ważę prawie 70 kg (to straszne) i w pasie mam prawie 106 cm:((((((. Nie musze dodawać, że moim zdaniem brzuch mam ogromny!

        • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

          he,he!!!
          Dobrze, ze chociaz talii nie mierzysz w kilogramach 🙂
          Ja mam 168 kg wzrostu :)) I w porownaniu z Toba jestem tlusciochem – waze 77 kg (przytylam 7).
          No ale trudno sie dziwic, ze taka szprycha jak Ty ma problem z cycami i brzuchem 😀

          buziaki!

          • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

            hihi, ja przy takim samym wzroscie przed ciaza wazylam prawie tyle co ty teraz:)) nie bede pisac ile teraz na wadze, ale 12 kg do przodu:)) staram sie o tym nie myslec. jak leze na plecach to brzuch wydaje mi sie malutki ale jak juz wsane to mam 112 w obwodzie (32 tydz), hehe:)) ale naprawde nie wygladam strasznie:))

            marta

            • Re:Do Helgi.

              Ja mam 175 cm i podobnie jak ty mialam 62 cm w pasie. Moj dzidzus w 32 tyg wazyl 2400gr a brzuch mam taki sobie bo 100cm.I nikt mi nie powiedzial ze jest za maly.Lekarz moj monitoruje mojego maluszka i mowi ze to moj urok ze mam duze dziecko i taki brzuch. Macica prawidlowo sie rozwija wiec wszystko jest ok.Je teraz jestem w 34+3 dni i dziecko na bank wiecej wazy.A w 30 tyg moj maluch mial juz 1900gr. Moj tez jest spory

              • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

                Helga trochę mnie wystraszyłaś. Co ja mam powiedzieć o swoim brzuszku i Dzidzi. Jestem teraz w 40 tygodniu ciąży czekam na sobotni termin. Co do moich wymiarów przed ciążą ważyłam 58 kg, wzrost 168 cm. Teraz ważę 70 kg więc na plusie 12kg. W pasie przed 68 cm teraz luźne 100 cm. Dziecko podobno w 34 tygodniu miało już 3 kg i wszystko było w porządku (mam taką nadzieję). I co ty na to?
                Wczoraj jedna kobieta powiedziała mi, że taki brzuszek miała w 6 miesiącu ciąży. Powiem szczerze, że cały czas z mężem martwiliśmy się tym moim małym brzuszkiem. Lekarz mi ciągle mówił, że taka moja natura i że mam dużo dzidzi w sobie ( trudno mi to wytłumaczyć).
                Mogę napisać, że mój mąż nie należy do ludzi wylewnych i w pracy kolegom się nie pochwalił – mówił, że jak spytają to powie. ńikt nie pytał więc nie wiedzieli do tego tygodnia.
                Mojego męża korciło trochę im powiedzieć więc podtykał im zdjęcia. Wyobraźcie sobie, że panowie i pani też nic nie zauważyli na zdjęciach gdzie byłam na przełomie 6 i 7 miesiąca. Koleżankę z pracy spotkaliśmy w sierpniu i też nic nie zauważyła (dodam, że wszyscy mnie wcześniej widywali więc mieli porównanie). Dopiero teraz mój mąż zrobił mi zdjęcie w 39 tygodniu i pomiędzy innymi wcisnął im do obejrzenia to poznali. Tylko odpowiedź na pytanie kiedy bardzo ich dziwiła, że to może już. Trzy tygodnie temu dyrektorka u mnie w pracy też się śmiała, że żartuję z tą ciążą i tym 9 miesiącem. Brzuszek urósł mi trochę więcej w ciągu ostatnich 2 tygodni a waga stoi w miejsu.
                Teraz po twoim Kasiu poście znów zaczynam się martwić, że mam za mały brzuch – żadnych problemów z ubieraniem rajstop, skarpetek, malowania paznokci itp..
                Byle do poniedziałku bo wtedy jeśli nie urodzę wcześniej idę do szpitala. Dzidzia się porządnie rusza i można dokładnie stwierdzić czym akurat mnie kopnęła czy to np. stopa czy kolanko, no i jak leży. A leży chyba od zawsze głową w dół.
                Chyba znowu strasznie się rozpisałam i wszystkich zanudziłam.
                Pozdrowienia
                Renata z 40 tygodniową niespodzianką.

                • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

                  Nikogo nie zanudziłaś :)) A już na pewno nie zainteresowane osoby.
                  Moim zdaniem wszystko jest O.k., przecież lekarz robił Ci na pewno USG, dziecko ma prawidłowe wymiary i w dodatku jest żywotne…
                  Ja myślę, że to są bardzo indywidualne kwestie. Czasami ten brzuch różnie się “rozkłada” i bardziej go widać lub mniej, ale przeciez najważniejsze są wymiary dziecka.
                  Może masz mniej wód, albo dzidziuś ma po prostu ciaśniej niż u innych kobiet.
                  Ja też nie mam zbyt wielkiego brzucha, a moja kolezanka na m-c przed porodem dopiero się powiększyła i wszystko było dobrze. Po prostu miała może mocne mięśnie brzucha i się tak nie “rozciagnęła”.
                  nie martw się. Takiej miłej ciąży tylko pozazdrościć.

                  Tao

                  • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

                    nie rodzi się brzuchem tylko “dołem” a średnica miednicy i rozciągliwość krocza jakoś niekoniecznie przekładają się na obwód “talii”..
                    A.

                    • Re: do Renatka

                      Absolutnie nie chciałam Cię wystraszyć, sama mam paranoję, więc o tym piszę. Właśnie skończyłam rozmawiac z lekarką, która prowadzi moją ciążę. I powiedziała, że jeśli dziecko jest większe i rozwija się równomiernie, mam odpowiednia ilośc wód płodowych, a pępowina jest “przepustowa” – a to lekarz na usg sprawdził b. dokładnie – to kompletnie nie mam się czym martwić. I że wszystko jest w najlepszym porządku. Powiedziała, że gdyby wiedziaała, że tak się tym przejmę, to nic by mi nie powiedziała.

                      Wczoraj spotkałam koleżankę na ulicy, stałyśmy w odległości 40 cm od siebie. Gadałyśmy chyba ze 20 minut. I w pewnym momencie ona zapytała, co u mnie słychać. Powiedziałam, że nie moge się doczekać porodu, to ona zapytała: Jakiego porodu? I gdy jej powiedziałam, że jestem w ósmym miesiącu ciąży, to powiedziała, że sobie z niej żartuję. I nie chciała uwierzyć.
                      ja mam szerokie biodra i wąska talię (normalnie) więc teraz dziecko ukryło się właśnie w tej talii, i wszyscy myślą, że po prostu jestem serdlem, a nie serdlem w ciąży:))
                      Nie martw się i strasznie Ci zazdroszczę, że już masz za chwilę termin. ja jeszczde osiem tygodni:((
                      Ale na szczęście Mikołajek wczoraj obrócił się łbem na gół i dzięki temu nie kobie mnie już w przewód moczowy, bo to było straszne.

                      • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

                        Witam wszystkich na forum.
                        Choć nie jestem w ciąży,bo mam już dwójkę bobasów to
                        bardzo często tu do Was zaglądam. Szkoda że jak ja chodziłam w ciąży to Was nie odkryłam. Co do brzuchów ta ja w 9-mcu w obwodzie miałam 96! cm (przed ciążami 64) i urodziłam pierwsze dziecko 3510 a drugie 4000.I co Wy na to.Dadam że pierwszą ciążę przenosiłam cały tydzień. Nie martwcie się bo mały brzuch to może być naprawdę duże dziecko.Jestem tego przykładem.

                        • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

                          To jeszcze raz ja. Nie dodałam że rodziłam moje dzieci siłami natury.(pierwszy poród 4,5 godziny,drugi 40 minut )Tylko nie myślcie że się przechwalam,tak poprostu mi wyszło.Zyczę wam wszystkim tak szybkich porodów i takich dużych dzidziusiów.

                          • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

                            Właśnie wróciłam z zakupów i dziękuje za odpowiedzi. Przyznam Ci się Tao, że właściwie dla mnie bycie w ciąży jest przyjemnością no oprócz kilku chwil bania się o dzidzię ( np. wtedy gdy wyszło na usg, że ma dużą głowkę a małą nóżkę w stosunku do niej – wszystko było w normie, ale ja się martwiłam szczególnie o główkę do momentu aż nie obmierzyliśmy swoich głów i głowy teścia – obwód mieli identyczy większy od mojego.Doszłam więc do wniosku, że w moim brzuszku zamieszkał chłopczyk bo ma dużą główkę i mniejszą nóżkę tak jak tata. Mój mąż choć jest wyższy ode mnie ponad 10 cm nogi mamy tak samo długie. Ten sam rozmiar spodni, no ja w pasie wciskam się jednak w numer mniejsze. No więc jak może dziewczynka mieć dużą głowkę i krótkie nóżki – jak wam się podoba moja teoria?).
                            Co do znoszenia ciąży to bez problemów na początku i teraz na końcu, przez mały brzuszek nie czuję się ociężała, zero problemów z poruszaniem. Teraz czekam tylko na oznaki porodu przyznam się, że z niecierpliwością. Wydaje mi się, że Dzidzi jednak dobrze w brzuszku i chyba przed terminem nie wyjdzie. Chyba, że słyszało tatusia, który mówił aby dzidzia urodziła się w sobotę lub w niedziele jak nie będzie w pracy. Potem jak będziemy razem w szpitalu będzie chodzić do pracy a weźmie urlop kiedy będziemy w domu.
                            Renata

                            • Re: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

                              o kurcze a ja mam ponad 100 km do przejechania ale polozna mowi ze zdaze.Gratuluje i zazdroszcze

                              • do mamci

                                napisz coś więcej o tym drugim porodzie. ja będę rodzić drugie dziecko w lutym, i mój mąż (z doskonałą intuicją) twierdzi, że nie zdążymy do szpitala..
                                Anka.

                                • Re: do Renatka

                                  U mnie tosamo szerokie biodra wąski pas 30 cm różnicy. Oczywiście tak było przed ciążą.
                                  Renata

                                  • Re: do ankalenka

                                    Było to tak.Zaczęły mi się sączyć wody,więc ruszyłam do szpitala.W drodze do niego(a mam ok.10 minut ) dostałam bóli partych, tam zawieziono mnie szybko na porodówkę i cyku
                                    cyku i był już synuś.Ale te 40 minut porodu to jeden wielki ból. Skurcze do 3 minut a tylko 5 sekund przerwy,do tego pieruński bół pleców i krzyża. Myślałam że skonam.Ale było to na szczęście tylko 40 minut.

                                    • Re: do mamci

                                      to znaczy że szyjka Ci się rozwierała bezboleśnie? te wody odeszły Ci bez skurczy? ja w 10 minut nie dojadę (tzn dojechałabym, gdybym odrazu wyszła z domu).. za pierwszym razem jak mi odeszły wody to byłam w szpitalu po 2 godzinach, a rodziłam 3,45 ale z oksytocyną.. jak miałaś ostatnie wizyty u lekarza przed porodem to miałaś już jakieś rozwarcie, czy poprostu szczęściu zawdzięczasz to, że odrazu zebrałaś się do tego szpitala?
                                      A.

                                      • Re: do ankalenka

                                        Tydzień przed porodem miałam rozwarcie na 3 palce a że głowa prawie na wylocie to lekarka nie dała mi skierowania do szpitala(dzięki nisko ułożonej głowie wody się tylko sączyły).Kazała być mi bardzo czujna i nie ruszać się za daleko z domu, bo poród miał być baaaaaaaaardzo szybki.Jak coś się by zaczynało to do szpitala i tak też zrobiłam.

                                        • do mamci

                                          dzięki za odpowiedź. mam nadzieję że i mi szybko pójdzie.
                                          pozdrawiam,
                                          Anka.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: USG czyli wielkie dziecko w małym brzuchu

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general