uszczypnięcie/ugryzienie przez psa…

dziewczyny mam stresa… wczoraj byłam z marcinem u koleżanki i ugryzł go jej pies….ugryzł to troche za dużo powiedziene -uszczypnał -odbił zęby -szczególnie kły… pies spokojny -wychowany z dziecmi -w zabawie w walce o maskotke -zamiast misiaka złapał marcina…
denerwuje się bardzo bo nie wiem czy powinnam z nim isc na jakis zastrzyk p.tężcowy… pies szczepiony w marcu 2008,ale to zawsze pies,niewiadomo co tam w jego slinie siedzi.od razu woda utleniona poszła w ruch -dwa slady po kłach lekko krwawiły -przebita skóra -reszta to tylko czerwone odbicie zebów i siniak.wieczoram zrobiłam mu to wodnym roztworem gencjany,całą noc dobrze spał,rano wstał radosny -na nic się nie uskarżał -pusciłam go do przedszkola… Ale sie denerwuje-czy nie bedzie miał jakiegos zakażenia.
po jakim czasie by “cos ” wyszło???
sprawdzałam czy nie ma temp czy nie jest osowiały…. kurcze nakręcam się bo poczytałam na forach ze każde ugryzienie zwierzęcia musi byc zgłoszone -zwierze przebadane -mimo aktualnych szczepien….i teraz nie wiem co zrobic…
poradźcie.
za pół godz ide po niego do przedszkola i najwyzej podejdziemy do przychodni… Nie chce jednak panikowac -nieraz miał gorsze zdarcia na kolanach czy łokciach i sie zagoiło… Ale tu jest pies…ehhhh

15 odpowiedzi na pytanie: uszczypnięcie/ugryzienie przez psa…

  1. Nie powiem co powinnas zrobic… Ale jak pójdziesz do lekarza, lekarz zgłosi to weterynarzowi i pies niezależnie od aktualnych szczepień będzie na obserwacji. Raczej takiej dochodzonej, będa mu mierzyli temperaturę poprostu i będzie wiadomo czy zdrowy…

    • Ja bym nie panikowała; pies chowany w domu a nie podwórkowy…

      moje dziecko turla się z psem od 2 lat i nic się złego nie dzieje…

      • Zamieszczone przez wyki
        Ja bym nie panikowała; pies chowany w domu a nie podwórkowy…

        moje dziecko turla się z psem od 2 lat i nic się złego nie dzieje…

        turlanie to inna sprawa-ale czy było kiedys zadrasniete? tak zeby zetkneła sie psia slina z krwia??
        w sumie we wczorajszym incydencie pies złapał skóre przez koszulke nie uszkadzając koszulki ale skóre przebił….

        • Wodą utlenioną zdezynfekowac i tyle.

          • Ja chyba też bym nie panikowała, szczególnie że to pies koleżanki a nie jakiś bezdomny, szczepiony… Przemyła bym wodą utlenioną i tyle…

            • Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
              turlanie to inna sprawa-ale czy było kiedys zadrasniete? tak zeby zetkneła sie psia slina z krwia??
              w sumie we wczorajszym incydencie pies złapał skóre przez koszulke nie uszkadzając koszulki ale skóre przebił….

              przez 2 lata zapewniam cię że były różne sytuacje – łącznie z ugryzieniem ale przez psa teściów; dezynfekcja wodą utlenioną w zupełności wystarczyła…

              • dzieki dziewczyny za słowa otuchy,,,,
                odebrałam młodego z przedszkola, humorek ma nic go nie boli.zadrapania nadal czerwone ale wiadomo…zrobie mu jeszcze gencjaną i zobaczymy:)
                niestety dzis i jutro siedzi całe popołudnie z opiekunką wiec chyba bede wydzwaniała z pracy co chwile pytając czy wszystko oki 🙂
                pozdrawiam z białego chorzowa:)

                • Dla pocieszenia mój młody jest regularnie kapselkowany, nawet do krwi przez naszego szczeniaka, nic mu nie jest.

                  • Moje dzieci pogryzły obce psy. Tzn drasnęły zębami.
                    Jeden miał aktualne szczepienia a drugi nie.
                    Tego samego dnia pojechałam do szpitala z dziećmi na oddział, który zajmował się wścieklizną. Zbadali maluchy, spisali protokół. Z tężcem nie było problemu bo chłopcy mieli aktualne szczepienia DTP. Z tym szczepionym psem też nie było kłopotu. Drugi pies miał spóźnienie w szczepieniach o miesiąc więc właściciel miał obowiązek najpóźniej następnego dnia doprowadzić psa na obserwację (ja go o tym poinformowałam). Weterynarz wyznaczał kolejne wizyty psa i był ze mną w kontakcie po każdej wizycie stwierdzając że nie ma oznak wścieklizny. Po którymś tam dniu zakończył obserwację i wystawił zaświadczenie, że pies jest zdrowy a ja to zaświadczenie doniosłam do szpitala w którym badane były dzieci.
                    Jeżeli właściciel są nie zająłby się psem to przyjechałaby do niego straż miejska.

                    • Zamieszczone przez smoki
                      Moje dzieci pogryzły obce psy. Tzn drasnęły zębami.
                      Jeden miał aktualne szczepienia a drugi nie.
                      Tego samego dnia pojechałam do szpitala z dziećmi na oddział, który zajmował się wścieklizną. Zbadali maluchy, spisali protokół. Z tężcem nie było problemu bo chłopcy mieli aktualne szczepienia DTP. Z tym szczepionym psem też nie było kłopotu. Drugi pies miał spóźnienie w szczepieniach o miesiąc więc właściciel miał obowiązek najpóźniej następnego dnia doprowadzić psa na obserwację (ja go o tym poinformowałam). Weterynarz wyznaczał kolejne wizyty psa i był ze mną w kontakcie po każdej wizycie stwierdzając że nie ma oznak wścieklizny. Po którymś tam dniu zakończył obserwację i wystawił zaświadczenie, że pies jest zdrowy a ja to zaświadczenie doniosłam do szpitala w którym badane były dzieci.
                      Jeżeli właściciel są nie zająłby się psem to przyjechałaby do niego straż miejska.

                      no nieciekawa historia… A jak chłopcom się goiły rany? dobrze? dostali jakies leki? maści?
                      ja codziennie robie gencjaną i widze ze sie zadrapania suszą..mysle ze to wystarczy…

                      • Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
                        no nieciekawa historia… A jak chłopcom się goiły rany? dobrze? dostali jakies leki? maści?
                        ja codziennie robie gencjaną i widze ze sie zadrapania suszą..mysle ze to wystarczy…

                        Juz po 3-4 dniach nie było śladu po zadrapaniach 🙂 Dużo gorzej goją się ślady po kocie a mamy takiego

                        • Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
                          dziewczyny mam stresa… wczoraj byłam z marcinem u koleżanki i ugryzł go jej pies….ugryzł to troche za dużo powiedziene -uszczypnał -odbił zęby -szczególnie kły… pies spokojny -wychowany z dziecmi -w zabawie w walce o maskotke -zamiast misiaka złapał marcina…
                          denerwuje się bardzo bo nie wiem czy powinnam z nim isc na jakis zastrzyk p.tężcowy… pies szczepiony w marcu 2008,ale to zawsze pies,niewiadomo co tam w jego slinie siedzi.od razu woda utleniona poszła w ruch -dwa slady po kłach lekko krwawiły -przebita skóra -reszta to tylko czerwone odbicie zebów i siniak.wieczoram zrobiłam mu to wodnym roztworem gencjany,całą noc dobrze spał,rano wstał radosny -na nic się nie uskarżał -pusciłam go do przedszkola… Ale sie denerwuje-czy nie bedzie miał jakiegos zakażenia.
                          po jakim czasie by “cos ” wyszło???
                          sprawdzałam czy nie ma temp czy nie jest osowiały…. kurcze nakręcam się bo poczytałam na forach ze każde ugryzienie zwierzęcia musi byc zgłoszone -zwierze przebadane -mimo aktualnych szczepien….i teraz nie wiem co zrobic…
                          poradźcie.
                          za pół godz ide po niego do przedszkola i najwyzej podejdziemy do przychodni… Nie chce jednak panikowac -nieraz miał gorsze zdarcia na kolanach czy łokciach i sie zagoiło… Ale tu jest pies…ehhhh

                          Jezeli pies jest zdrowy to ryzyko, ze w jakis sposob zle wpynie na zdrowie dziecka (nawet po ugryzieniu) jest niemalże zerowe. W psiej slinie jest naturalny antybiotyk.
                          Przyklad:

                          Mojej kolezanki syn jest chory na bialaczke i niedlugo wychodzi na weekendowa przepustke i ma zakaz kontaktu z dziecmi, a zakazu kontaktu z psem nie ma:)

                          pozdrawiam

                          • Córka z dwa czy trzy razy była ugryziona, w zabawie przez psy znajomych. Przemywałam tylko wodą utlenioną. Później obserwowałam ranę. Nic poza tym.

                            Natomiast kilka lat temu została dotkliwie pogryziona przez amstaffa sąsiadów. W tym przypadku konieczna była interwencja policji i dwu dniowy pobyt dziecka w szpitalu na obserwacji…

                            • w wiekszości przypadków nic się nie dzieje
                              ale jednak trzeba obserwować

                              miałam kiedyś nieprzyjemną sytuację
                              mój pies w podobny sposób ugryzł sąsiadkę
                              próbowała rozdzielić psy
                              sama sąsiadka nie robiła dramatu bo tylko małe drasnięcie, potraktowała to wodą utlenioną
                              mój pies szczepiony
                              sąsiadce zaczęło się to małe draśnięcie paprać, dłoń zrobiła się żółtawo-sina i spuchła.
                              Poszła do lekarza.

                              • Zamieszczone przez Klucha
                                w wiekszości przypadków nic się nie dzieje
                                ale jednak trzeba obserwować

                                miałam kiedyś nieprzyjemną sytuację
                                mój pies w podobny sposób ugryzł sąsiadkę
                                próbowała rozdzielić psy
                                sama sąsiadka nie robiła dramatu bo tylko małe drasnięcie, potraktowała to wodą utlenioną
                                mój pies szczepiony
                                sąsiadce zaczęło się to małe draśnięcie paprać, dłoń zrobiła się żółtawo-sina i spuchła.
                                Poszła do lekarza.

                                całe szczęście ze czytam to teraz a nie wtedy -kiedy i tak byłam wystrachana na maxa:)

                                nieciekawe sa historyjki z psimi kłami w roli głównej….

                                u nas całe szczęście został tylko ślad -ciemniejsza blizna po kłach…..

                                Znasz odpowiedź na pytanie: uszczypnięcie/ugryzienie przez psa…

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general