Uwaga na wirusa

Właśnie coś takiego złapałam – gardło lekko czerwone, a temperatura… 40 stopni! Po 2 paracetamolach zeszło mi do 38,5 (lekarka jak mnie badała, to nie mogła uwierzyć – sprawdzała brzuch, zastoje, bo zupełnie nie pasowała jej ta gorączka do gardła). I tak przez sobotę i niedzielę.
Ale piszę nie po to, żeby się chwalić, ale dlatego, że dzwonił znajomy – ich w przedszkolu ostrzegali, żeby uważać na dzieci, bo jedno w nocy zmarło od gorączki :(. A to był “tylko” wirus…

24 odpowiedzi na pytanie: Uwaga na wirusa

  1. Te choróbska są coraz gorsze. Całe szczęście moja córcia nie chodzi do przedszkola zostaje w domu do końca lutego więc jest DUUZA szansa że tego nie złapie. W naszym rejonie zaczęła się grypa żołądkowa, makabra.

    • Zamieszczone przez kurczak1
      Właśnie coś takiego złapałam – gardło lekko czerwone, a temperatura… 40 stopni! Po 2 paracetamolach zeszło mi do 38,5 (lekarka jak mnie badała, to nie mogła uwierzyć – sprawdzała brzuch, zastoje, bo zupełnie nie pasowała jej ta gorączka do gardła). I tak przez sobotę i niedzielę.
      Ale piszę nie po to, żeby się chwalić, ale dlatego, że dzwonił znajomy – ich w przedszkolu ostrzegali, żeby uważać na dzieci, bo jedno w nocy zmarło od gorączki :(. A to był “tylko” wirus…

      mój Michał miał w zeszły weekend coś podobnego…

      • moje najmlodsze dziecko to przeszlo. dwa dni i trz noce. pozniej wysypka. i tez nie chodz do przedszkola. takze to jest w powietrzu. ale z ta smiercia to mnie przestraszylas

        • Zamieszczone przez Aania
          Te choróbska są coraz gorsze. Całe szczęście moja córcia nie chodzi do przedszkola zostaje w domu do końca lutego więc jest DUUZA szansa że tego nie złapie. W naszym rejonie zaczęła się grypa żołądkowa, makabra.

          mój młody 15 miesięczny też nie chodzi do przedszkola a jednak załapał wirus grypy jelitowej – skończyło się szpitalem.

          • Kurcze, ale mnie nastraszyłaś.
            Mój mały miał kiedyś 40 stopni gorączki i był półprzytomny. Koszmar.

            • moja mala ma wlasnie goraczke 3 dzien, czekam jak na zbawienie kiedy ja wysypie b o wtedy okaze sie ze to tylko 3dniowka. Ale na 3dniowke choruja razcej dzieci od 6-24 mies. Tez sie martwie przez ta goraczke.

              • Zamieszczone przez ja3
                moje najmlodsze dziecko to przeszlo. dwa dni i trz noce. pozniej wysypka. i tez nie chodz do przedszkola. takze to jest w powietrzu.

                trzydniówka?

                • Zamieszczone przez kurczak1

                  Ale piszę nie po to, żeby się chwalić, ale dlatego, że dzwonił znajomy – ich w przedszkolu ostrzegali, żeby uważać na dzieci, bo jedno w nocy zmarło od gorączki :(. A to był “tylko” wirus…

                  Potwierdzam, znajoma lekarka na śląsku potwierdza ze trzyletnia dziewczynka zmarła w nocy z gorączki- nie wiem czy to ten sam przypadek, ale ostrzegam aby nie bagatelizowac temperatury.

                  • Zamieszczone przez Jagoda42
                    Potwierdzam, znajoma lekarka na śląsku potwierdza ze trzyletnia dziewczynka zmarła w nocy z gorączki- nie wiem czy to ten sam przypadek, ale ostrzegam aby nie bagatelizowac temperatury.

                    Boże, nie straszcie 🙁 Moją Anię drugą noc męczy gorączka, która po lekach spada do 37,6 i niżej ani rusz. Byłam wczoraj u lekarza, wszystko niby ok, lekki katar a ona tylko trochę chrypi. W dzień jest w porządku a w nocy temperatura ponad 38 stopni. Strasznie się martwię 🙁 Wczoraj nie mogłam jej dobudzić, była strasznie osłabiona, podniosłam ją a ona mi zaczęła oczami wywracać, przyszła do siebie po dwóch szklankach słodkiego picia. Poszłam nawet zbadać jej cukier, bo miała raz podobny epizod, ale tym razem było w porządku. Załamka

                    • Zamieszczone przez daga28
                      Boże, nie straszcie 🙁 Moją Anię drugą noc męczy gorączka, która po lekach spada do 37,6 i niżej ani rusz. Byłam wczoraj u lekarza, wszystko niby ok, lekki katar a ona tylko trochę chrypi. W dzień jest w porządku a w nocy temperatura ponad 38 stopni. Strasznie się martwię 🙁 Wczoraj nie mogłam jej dobudzić, była strasznie osłabiona, podniosłam ją a ona mi zaczęła oczami wywracać, przyszła do siebie po dwóch szklankach słodkiego picia. Poszłam nawet zbadać jej cukier, bo miała raz podobny epizod, ale tym razem było w porządku. Załamka

                      to chyba nie jest ok..(jak twierdzi lekarz) i niech lepiej zwróci uwagę na takie zachowanie!!

                      • Zamieszczone przez annia
                        to chyba nie jest ok..(jak twierdzi lekarz) i niech lepiej zwróci uwagę na takie zachowanie!!

                        Dostałam już skierowanie na badania, ale muszę poczekać parę dni, żeby Ania trochę sił nabrała

                        • Maciek w listopadzie miał właśnie wysoką gorączkę…do 40 stopni.
                          Wspominam to jako koszmar i cieszyła mnie każda zbita kreska…
                          Nam się to zbiegło z jelitówką i szczepieniem…

                          • dla mnie to straszny szok, że dziecko zmarło od gorączki
                            pewnie to było coś jeszcze…
                            szok

                            • Zamieszczone przez kasiex

                              pewnie to było coś jeszcze…
                              szok

                              Niekoniecznie… Wiem po sobie – przy mnie non stop mąż siedział, obkładał mokrą pieluchą, co 4 godziny paracetamol wciskał – a i tak byłam niemal nieprzytomna (po 2 paracetamolach miałam 38,6). Jeśli dziecko dostało w nocy wysokiej gorączki, a rodzice spali, to mogło się ugotować :(.
                              Ale masz rację – szok.
                              Ja dotąd dość swobodnie traktowałam gorączkę u dzieci (no bo przecież organizm jakoś walczy) – fakt, że zawsze jak Aśka gorączkowała to z nią spałam i parę razy w nocy sprawdzałam, czy nie przekracza tych 38,5, ale nie traktowałam tego jako czegoś aż tak niebezpiecznego…

                              • Zamieszczone przez kurczak1

                                Ja dotąd dość swobodnie traktowałam gorączkę u dzieci (no bo przecież organizm jakoś walczy) – fakt, że zawsze jak Aśka gorączkowała to z nią spałam i parę razy w nocy sprawdzałam, czy nie przekracza tych 38,5, ale nie traktowałam tego jako czegoś aż tak niebezpiecznego…

                                Ja tak samo. Teraz już będę bardziej uważać.

                                • U mnie pomór, Ania wyszła na prostą a teraz Kuba leży od wczoraj wieczora z 39 z hakiem. Załamka, panadol na zmianę z ibufenem, zimne okłady, letnia kąpiel… nic nie pomaga 🙁
                                  A ja 37,9 i ledwo łażę

                                  • niestety te wirusy coraz gorsze są, moja mała miała 42 stopnie ale była to angina ja się strasznie boje gorączek ponieważ Małgosia przechodziła sepsa jako noworodek 😡 dlatego dziewczyny nie czekajcie az gorączka przekroczy granice bo moze się to źle skonczyc i nie dawac się lekarzom, ponieważ oni często sami nie wiedząco jest grane a mówią ze wszystko wporządku

                                    • Zamieszczone przez daga28
                                      U mnie pomór, Ania wyszła na prostą a teraz Kuba leży od wczoraj wieczora z 39 z hakiem. Załamka, panadol na zmianę z ibufenem, zimne okłady, letnia kąpiel… nic nie pomaga 🙁
                                      A ja 37,9 i ledwo łażę

                                      szybciej działają czopki

                                      • U nas jakiś cholerny wirus buszował w okolicach Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku,
                                        Obaj moich chłopacy załapali, tem. ok 40 stopni, ciężko zbijalna, od chłopaków załapaliśmy my i pół rodziny z która widzieliśmy się w święta – koszmar

                                        • Zamieszczone przez kurczak1
                                          Właśnie coś takiego złapałam – gardło lekko czerwone, a temperatura… 40 stopni! Po 2 paracetamolach zeszło mi do 38,5 (lekarka jak mnie badała, to nie mogła uwierzyć – sprawdzała brzuch, zastoje, bo zupełnie nie pasowała jej ta gorączka do gardła). I tak przez sobotę i niedzielę.
                                          Ale piszę nie po to, żeby się chwalić, ale dlatego, że dzwonił znajomy – ich w przedszkolu ostrzegali, żeby uważać na dzieci, bo jedno w nocy zmarło od gorączki :(. A to był “tylko” wirus…

                                          wystraszyłas mnie tą gorączką,a dzieciaczki nie zaraziły sie od Ciebie?

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Uwaga na wirusa

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general