witam i od razu proszę o radę

Witam serdecznie,
dołączyłam dziś do Waszego grona. Mam wielką nadzieję, że mnie przyjmicie.
Kilka razy zaglądałam wcześniej na forum, przy okazji ciąż mojej siostry i bratowej. A teraz, jak postanowiliśmy z moim M zadbać o własne potomstwo okazało się, że ja nie będę miała tak łatwo, jak one. Na to wychodzi.
I właśnie chciałam prosić Was o opinię. Dziś wyszłam od lekarza z diagnozą – zespół policystycznych jajników. Jestem w szoku, bo się tego nie spodziewałam. Nigdy nic złego nie przeczuwałam, nie notowałam skrupulatnie długości cykli, zawsze wydawało mi się, że mam cykle regularne, co ok 32-34 dni. W maju 2008 r odstawiłam po 5 latach antykoncepcję hormonalna. Przez ten czas wszystko było jak w zegarku i moja czujność osłabiona.
Gdzieś po 4-5 m-cach po odstawieniu antykoncepcji dostałam plamień w srodku cyklu i wybrałam się do lekarza. Dostałam skierowanie na usg tv i progesteron. Progesteron w 22 dc – 48,30 nmol/l, ale w usg w 8 dc nie było dominującego pęcherzyka, co sugeruje brak owulacji i dostałam kolejne skierowanie na usg – w 12 dc i 18 dc. Ale nie mogłam się zapisać, bo okres nie przychodził, znowu plamienia ok 10-17 dc. Miałam nawet w penym momencie nadzieję, że się udało. Ale niestety po 54 dc okres przyszedł. Pierwszy raz w życiu tyle czasu na niego “czekałam”, wcześniej to się nie zdarzało (tak mi si wydaje, chyba, że rzeczywistość mi się zatarała przez antykonecpcję). Zrobiłam usg w 12 dc. Wyniki:
Endometrium 4 mm o jednorodnej echostrukturze I fazowe.
Jajnik prawy o wymiarach 44×20 mm o liczno drobnopęcherzykowej echostrukturze. Pęcherzyki do 11 mm, głównie obwodowo.
Jajnik lewy o wymiarach 31×18 mm o drobnopęcherzykowej echo strukturze jw, z pęcherzykami do 9 mm śrenicy.
I poleciałam dziś (właściwie to już wczoraj) do lekarza. A on na podstawie tych danych postawił diagnozę – PCOS. Ale jest jeszcze ciekaw następnego usg – tym razem w 21 dc, ale “najprawdopodobniej nic dobrego się nie wydarzy i wtedy pomyślimy”
Płakać mi się chcę. Siedzę od wielu godzin w internecie, szperam, szukam, mam mętlik w głowie. I już nic nie wiem. Nadal mam nadzieję, że może to nieprawda. Nie miałm żadnych badań hormonów poza progesteronem w cyklach bez antykoncepcji.
Dziewczyny, co o tym sądzicie. Czy to jest PCOS? Zrobię oczywiście nastepne usg, ale najchętniej skonsultowałabym te wyniki z innym lekarzem. Możecie mi polecić kogoś w Warszawie?
Przepraszam za długość maila, ale musiałam wyrzucić z siebie te cholernie poplątane myśli. I liczę, że pomożecie mi je trochę poukłdać.
Mam 29 lat i wydawało mi się, że przecież “przed 30 zdążę”. A teraz modlę się, żeby w ogóle się udało.
pozdrawiam

11 odpowiedzi na pytanie: witam i od razu proszę o radę

  1. Hejka,
    PCOS to stanowczo nie wyrok. Aby je potwierdzić wydaje mi się, że nie wystarczy USG i badanie progesteronu (swoją drogą bardzo łądny progesteron… wręcz nie możliwe, aby nie było owulacji!!!!).
    Jeśli chcesz mieć pewność co do leczenia to proponuję Invimed albo Novum. Uważam, co już nie raz tutaj pisałam, że każdy lekarz w czymś sie specjalizuje… stąd lepiej iść do kliniki leczenia niepłodności.
    Ja sama chodzę do Invimedu i poza jedną lekarką, której bym nie poleciła to wszystko mi tam naprawdę odpowiada!!
    To co powinnaś zabadać to LH, FSH, estradiol (te w 3-5 dc) i TSH, fT3 i fT4 (kiedykolwiek) na początek. Jeśli hormony tarczycy wyjdą ok to jeszcze prolaktynę w II fazie cyklu. Na tej podstawie będzie można powiedzieć coś więcej.
    PCOS lubi być złośliwe, ale dziewczyny zachodzą w ciążę mimo PCOS. Na pewno utrudnia ono sprawę, ale naprawdę fajnie jest mieć jakąś diagnozę ja jej nie mam ciągle a Basia czeka na rodzeństwo. 🙂 Tak, więc głowa do góry i do dzieła!! 🙂
    Pisz i pytaj jakby co.
    A tak jeszcze dodam, że u dziewczyn z regularnymi cyklami to często tak jest, że jak zaczynają się starać to nagle wszystko się rozregulowauje. To chyba nasz FIŚ :)… a może zauważamy wtedy więcej, bo obserwujemy wnikliwie swój organizm i dostrzegamy to na co normalnie nie zwróciłybyśmy uwagi.

    • Aniu- nie napiszę wiele od siebie bo akurat zespołu policystycznych jajników nie mam powiem Ci jednak że ja nie mając tego zespołu czekam na dziecko ponad 4 lata a moja przyjaciółka mając go zaszła w ciążę po ok 1,5 roku starań zdrowy piękny chłopak, ma już 5 lat, wczoraj urodziła się zaś jej śliczna Juleczka, nie starali się zbyt długo o nią. Także to nie jest przeciwwskazanie do dzieci.

      • Dziewczyny,
        dziękuję Wam bardzo. Wiem teraz, że PCOS da się przechytrzyć. I to zrobię.
        Muszę jednak najpierw upewnić się, że to to. Nie wiem, ale lekki sposób w jaki powiedział mi to lekarz i to, że do tej pory nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem sprawiają, że trudno mi w to uwierzyć. Fakt, że brak angin, gryp i kataru o niczym nie świadczy, ale trudno jest mi się przestawić na inną świadomość – że jednak mam problem.
        Qrcze…jak widać moje przekonanie, że jak moja siostra zachodzi w ciązę “na życzenie” to ze mną będzie podobnie…okazało się myśleniem magicznym.
        Ale od czego jest magia? Od tego, że niebawem będziemy miały swoje dzieci. Basia cudowne rodzeństwo. Tego bardzo Wam życzę.
        A pomoże w tym medycyna. Tak więc najpierw USG w najbliższą sobotę, potem wyciągnę od lekarza skierowanie na hormony (jak nie zobaczę, nie uwierzę) i będę miała jasność sytuacji. A że nie lubię tracić czasu, to może faktycznie od razu zdecyduję się na Invimed albo Novum.
        Tylko jakoś teraz znowu mi się płakać chce… ech…melancholia

        • Nie płakać mi tu tylko!! 😉
          Masz swój plan na początek i to jest najważniejsze.

          • Zamieszczone przez Annia1
            Czy to jest PCOS? Zrobię oczywiście nastepne usg, ale najchętniej skonsultowałabym te wyniki z innym lekarzem. Możecie mi polecić kogoś w Warszawie?

            Jeśli naprawdę chcesz dobrego lekarza to polecam panią doktor Małgorzatę Jerzak, pracuje w centrum medycznym LIM w Warszawie, 7 piętro Mariotta. Telefon znajdziesz w necie. Ja również mam PCO a oprócz tego początki endometriozy i dzięki wymienionej pani dr dwumiesieczną córeczkę na cyklu naturalnym bez wspomagaczy. Wystarczył niecały rok wizyt u pani dr i sukces.
            Najpierw dostałam leki na pco i próbowaliśmy przez kilka miesięcy. Mąż oczywiście łykał witaminy. Niestety próby nie przyniosły żadnego efektu. Zważająć na fakt że staraliśmy się już dość długo, pani dr zaproponawała laparoskopię. I dzięki tej laparoskopii wyszło że mam już początki endometriozy i najważniejsze: zaszłam w ciążę i to już zaraz w pierwszym cyklu po zabiegu.
            Dlatego jeśli nie chcesz być faszerowana bez sensu lekami i skoro jeszcze nie trzeba (pamiętaj że in vitro to bardzo duże obciążenie dla organizmu) to z czystym sumieniem polecam dr Jerzak bo leczenie pco to jej konik i przyjmuje głównie pacjentki z tym problemem. Dodam że jest bardzo uczciwa i szczera. Taki lekarz to skarb 🙂
            A ja to przykład że dzięki umiejętnemu leczeniu można zajść w ciążę i urodzić zdrowego szkraba

            • Hej! Jakbym czytała o sobie kilka lat wstecz 🙂
              U mnie też jajniki były z cechami pcos. Do tego u mnie był za mały progesteron i dużo za duża prolaktyna. Jednak dodatkowe badania hormonalne nie potwierdziły pcos. Samo usg i badanie prg nie wystarczą, żeby postawić taką diagnozę.
              W ciążę zaszłam po trzech latach starań, bez większych problemów ją donosiłam i urodziłam wspaniałą, zdrową córeczkę. Myślę, że minimum 1,5 roku walki o dzidziusia “zawdzięczam” beznadziejnym lekarzom. Gdyby nie ich niekompetencja pewnie szybciej zostałabym mamą. Najważniejsze to znaleźć dobrego lekarza.
              Trzymam kciuki 🙂

              • Hej,
                jestem już po kolejnym usg, tym razem w 22 dc. Opis, mam wrażenie, wyjątkowo lakoniczny. I samo badanie tez. Trwało może 3 min. Lekarz popatrzył i stwierdził jajnik prawy prawdiłowy, lewy prawidłowy, za chwilę będzie miesiączka, na co wskazuje endometrium. To się dopytałam czy była owulacja. Na to on – że raczej tak, chyba z prawego jajnika (tu coś o ciałku żółtym, że może jest, ale tak nie do końca).
                No ta ja mu potem powiedziałam o podejrzeniu lekarza prowadzącego dotyczącego pcos. I wtedy pan doktor stwierdził, że faktycznie dużo tych pęcherzyków, a jajniki na garnicy prawidłowych wymiarów i że faktycznie można podejrzewać pcos, a mój lekarz jest świetnym specjalistą.
                I co mam o tym sądzić? W 5 min od braku podejrzeń do poniższego opisu:
                Endometrium o grubości 11,9 mm – jednorodne hyperechogenne, II faza cyklu.
                Jajnik prawy o wymiarach 34,8×30,4 mm o prawidłowej echostrukturze liczne drobne pęcherzyki 4-8 mm.
                Jajnik lewy o wymiarach 34,8×30,4 mm o prawidłowej echostrukturze liczne drobne pęcherzyki 4-8 mm.
                Zatoka Douglasa ślad płynu.

                hm…myślałam, że będę mądrzejsza po tym usg, a pan doktor mną zakręcił…

                Czy na usg powinno być widoczne ciałko żółte, jeżeli by była owulacja?
                Dziewczyny, jak to oceniacie?

                • Jeśli jest ciałko żółte to bardzo dobrze, bo ono jest gwarancją przetrwania fasolki. Co do pęcherzyków to ja na tym etapie nie mam już żadnych… nawet malutkich… czasem jeden wchłaniający się powoli.
                  Jeśli jest sporo drobnych to może to być PCOS.
                  W sumie to kiepsko, że lekarz to taki ekspresowiec i się nie zatrzymał nad Twoim przypadkiem i nie powiedział czegoś więcej!!

                  • Cześć ponownie,
                    zaglądam po kilku dniach. Musiałam trochę ochłonąć. 🙂
                    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Paszula, dla Ciebie podwójne podziekowania.

                    Mam też pytanie – może wydać się naiwne.
                    Zauważyłam wczoraj ok. 22.30 – 23.00 początek @.
                    Który dzień mam uznać za 1dc? Wczorajszy, czy dzisiejszy?
                    Jest to dla nie ważne, bo w 3dc mam zrobic badania hormonalne i nie wiem, czy już jutro lecieć, czy we wtorek.
                    Swoją drogą, ale starania wyczulają. Kiedys się nad tym nie zastanawiałam.

                    • Dzisiejszy. 🙂

                      • Wg mnie, jesli bylo to tylko brudzenie, to dzisiaj jest 1dc, natomiast jesli bylo to od razy krwawienie to wczoraj. Co do PCO- kiedy mialam robiona laparoskopie w 14dc lekarz stwierdzil, ze mam liczne drobne pecherzyki- brak dominujacego. Dziwnie to brzmialo- bo zawsze czulam owulacje, bole, a po poronieniu miałam brudzenie podczas owulacji – co wg lekarzy jest normalne. Wtedy myslalam, ze to PCO- Trafilam do dobrego lekarza i okazalo sie, ze kazda kobiete 1-2 razy w roku ma cykle bezowulacyjne i ja do takiego cyklu mialam laparoskopie… Potem kolejne cykle byly juz z pecherzykiem..choc ostatnio bedac w 14dc lekerz znowu stwierdzil, ze mam liczne drobne pecherzyki- brak dominujacego- ale okazalo sie znowu, ze owulacje mialam dopiero w 20dc, wiec taki obraz USG mogl wyjsc w 14dc.

                        A jesli mialabys PCO- moja bratowa ma tez i wiesz co??Zaszla w pierwszym cyklu- bralam Hormels przez 3 cykle wczesniej. Ma sliczna corke.

                        Znasz odpowiedź na pytanie: witam i od razu proszę o radę

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general