witamy…

Jestesmy juz w domku…
Wszedzie dobrze ale w domu najlepiej.
Dziewczyny…jestem zorana.
Padam na ryj.
Powrot do domu byl mordega.
Jak bede miala chwile to cos napisze o swoich doswiadczeniach z podrozy.
Jedno Wam powiem….-10-cio godzinny lot samolotem z chorym dzieckiem to zapier….do kwadratu.

Witamy i wracamy do forumowania…
Stesknilismy sie za Wami!!!!!!!!!!!!!!

Paloma & Alex(10.3.03)

3 odpowiedzi na pytanie: witamy…

lea Dodane ponad rok temu,

Re: witamy…

Witaj
mam nadzieje, ze mimo wszystko jestes zadowolona ze swiat

nikola15 Dodane ponad rok temu,

Re: witamy…

Szybko wypoczynij i opowiadaj jak było w Polsce, cieszymy się że jesteś już nami !!!
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia ( 13 m )

Dodane ponad rok temu,

Re: witamy…

Witaj, wstretna Swinio
czekałam na Ciebie!:(
ALE ROZUMIEM:(
Najważniejsze, ze polataliście sobie i finał tego latania był szczęsliwy:) pisz mi natychmiast na prv co i jak, bo nie usiedzę:)
Pzdr
B.

Bruni i Filipek‘04.2003

Znasz odpowiedź na pytanie: witamy…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Ratunku ... a jeść się chce
Ratunku! Sądziłam, że podczas karmienia piersią ładnie się chudnie. U mnie było tak: miesiąc po po porodzie miałamjuż prawie swoją figurę, brzuszek prawie płaski. Potem jadłam i jadłam, ciągle odczuwam głód.
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
owoce suszone a kolki
Dziewczyny, czy wiecie coś o ewentualnym wpływie jedzenia moreli suszonych i rodzynek na kolki maleństwa. Można je jeść czy nie?
Czytaj dalej