wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Pytanie jak w tytule.
U mnie urlop macierzyński kończy się za kilka dni. Mam jeszcze 20 dni wypoczynkowego, ale mój szef zadecydował inaczej:-(((( Wracam już 19 stycznia! Czyli wykorzystam tylko 6 dni wypoczynkowego.
Maluszkiem zajmie się 73 letnia babcia. Ja mam już rozstrój żołądka a w nocy koszmarne sny. Nie wiem co robić. Jeśli wykorzystam wypoczynkowy, a potem pójdę na wychowawczy, to nie mam dokąd wracać. Przez kilka miesięcy przeżyjemy, ale potem będę musiała szukać pracy. A wiadomo jak to dzisiaj z pracą. I czy wówczas łatwiej bedzie mi go zostawić.
A jak to jest drogie Mamuśki u Was?
Cieplutko pozdrawiam

Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

11 odpowiedzi na pytanie: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

agness-7 Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Ja bede siedziala z Viki w domu do lutego 2006,potem musze wracac do pracy.
To jest smutne ze w polsce maciezynski trwa tak krotko!!!Dlatego ciesze sie ze tam nie mieszkam chociaz bardzo tesknie za krajem.
Pozdrawiamy cieplutko i zyczymy jak najmniej strasu zwiazanego z powrotem do pracy.

Agness i VIKTORIA (28.08.2003)

munia Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Ja do pracy wracam 23 lutego. Niestety. Już się boję. Kajka zostanie w domku z opiekunką.
Pozdrawiam

Ewa i Kaja (ur. 28.09.03 r)

zielona7 Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Ja powinnam wrócić do pracy przedwczoraj. Ale nie mogłam zostawić mojego szkraba. Wzięłam wychowawczy do 1 września 2004 – dopóki Dawidek nie skończy roku. I jak pomyslę o tym 1 września, to już wiem, że bedę ryczeć jak bóbr. Najchętniej zostałabym z nim dopóki nie skończyłby 3 lat i poszedł do przedszkola, ale z pesji męża trudno wyżyć a chcielibyśmy za 3 lata przymierzyć się do kupna mieszkania:)

Ewa i Dawidek (01.09.2003)

dna Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Ja jeszcze nie pracuje, ale studiuje i biegam na uczelnie 2,3 x w tygodniu od pazdziernika czyli odkad Gabrysia skonczyla 1 tydzien…. Dla mnie to tez bylo troszke smutne… no ale wtedy Gabi zajmowal sie maz albo siostra, nie bylo mnie tylko 3-5 godzin i wiedzialam, ze malutka jest w dobrych rekach…
Nie wiem co Ci napisac… chyba nie da sie tak zrobic, zeby wszystko bylo tak jak chcemy :(((( I nie wiem co sama zrobilabym na twoim miejscu….

pozdrawiam

Dana&Gabi (23.09.03)

magdzik Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Ja narazie jestem bez stesów, bo nie wracam do pracy, bo zus uczynił mnie bezrobotną. Także narazie zyjemy z tego co mąż zarobi i dorobi. Czeka więc mnie gorączkowe poszukiwanie pracy.

Pozdrawiamy,

Magda i Albercik ur. 8.09.03

dorotam Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Przynajmniej nie musisz podejmować trudnej decyzji o powrocie.
Ja właśnie dlatego boję się iść na wychowawczy bo potem czeka mnie szukanie pracy. Najpierw stres, bo nie można znaleźć, potem stres bo nowe obowiązki. I dochodzi jeszcze dziecko, dla którego trzeba mieć czas. Eh, najlepszy jest niekończący się urlop macierzyński. Kasa wpływa na konto a ty siedzisz w domku z ukochaną istotką. Żal, że się kończy:-(

Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

dorotam Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Niestety, każda decyzja będzie niedobra:-((( Nie wrócę do pracy, to będzie nam trudniej finansowo, później mogę mieć kłopoty ze znalezieniem pracy. Wrócę- to nie wiem jak tro zniosę psychicznie i jak mój synek to przyjmie. Czasem chce mi się ryczeć. Postanowiłam jednak spróbować. Jeśli po tygodniu będę miała dość, lub Mikołaj będzie to źle znosił, zostaję w domu, choćby i pół roku.
Ty jesteś przyzwyczajona do zostawiania Gabi, mnie zdarzało się wychodzić na 2-3 godziny raz czy dwa razy w miesiącu. Spędzam z synkiem całe dnie, wstaję do niego w nocy. Mam czasem dość, a z drugiej strony czuję, że nikt lepiej ode mnie się nim nie zajmie. Eh, dosyć, bo się rozkleję …

Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

dorotam Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Gratuluję decyzji, naprawdę. Mnie trudno jest zdobyć się na taki krok. Gdyby mój mąż nalegał, bym zostałą w domu, zostałąbym. Ale widocznie on nie chce brać na siebie całej odpowiedzialnoiści za utrzymanie naszej rodziny.
Powrót do pracy zawsze jest trudny, chyba niezależnie od tego czy dziecko ma 4 miesiące czy rok.

Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

toeris Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Mam gdzies i zostaje na wychowawczym do co najmniej wrzesnia 2004 ;-))) Potem niech sie dzieje co chce…choc skrycie mam nadzieje ze pracy szukac nie bede musiala….

Toeris + Ala 14.09.2003

iwona26 Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Ja nie wracam, jestem już na wychowawczym. Mam tę komfortową sytuację, że pracować nie muszę, mąż dobrze zarabia. Ciężko byłoby mi zostawić małą, ale wiem, że gdyby musiała to zrobiłabym to. U nas jeste jeszcze ten problem, że i tak nie mamy z kim zostawić, bo nasi rodzice nie mieszkają w tym mieści co my, a nie wyobrażam sobie zostawić Marty z obcą osobą. Z babcią bym zostawiła 🙂

Iwona i Martusia ur. 30.08.2003

dorocia Dodane ponad rok temu,

Re: wrześnióweczki – wracacie do pracy?

Mój macierzyński skończy sie w połowie lutego, później wypoczynkowy zaległy i bieżąćy i miesięczne zwolnienie z tytułu rehabilitacji i 19 maja będe musiała stawić sie w firmie. swoją prace bardzo lubię, ale decydujący głos mają finanse. Bliźniaki przyspieszyły naszą decyzje o konieczności zmiany mieszkania, a moja pensja jest wyższa od pensji mężą.
Maluchy zostaną z moimi teściami. Już wiem, że będą tak rozpieszczone, że pewnie wejdą mi na głowę.

Dorota i Kuba&Bartek (17.08.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: wrześnióweczki – wracacie do pracy??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Ratuku! 5 miesięcy po porodzie jestem w ciąży
To straszne! Wczoraj zrobiłam test ciążowy i nie ma wątpliwości. Wiktoria ma zaledwie 5 miesięcy a ja jestem już w ciąży. Jej rodzeństow będzie starsze o rok i 1 miesiąc.
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Nie dam rady- chcę usunąć
Nie wiem czemu piszę- może szukam rozgrzeszenia. Jestem w trakcie rozwodu z mężem. Ostatnio spotkaliśmy sie uzgadniać aspekty rozwodu, troszkę wypiliśmy i poniosło nas- efektem tego jestem w ciąży. Niestety
Czytaj dalej