"Wściekają się na ogół kobiety"

Poruszyło mnie kilka słów z tej wypowiedzi
(reszta mnie nie interesuje i dyskutować o reszcie nie będę)

Wściekają się na ogół kobiety. My mamy trochę mniej labilny układ nerwowy, potrafimy podnieść głos”

No ja sobie wypraszam 😉
Pomijając fakt, że “mniej labilny” oznacza mniej więcej “mniej zmienny” 😉
Seksitowsko to zabrzmiało…

13 odpowiedzi na pytanie: "Wściekają się na ogół kobiety"

aborka Dodane ponad rok temu,

ja tam sie zgadzam. ja sie wściekam – nagle i na krótko. i jest to wsciekanie którego nie rozmie mąz. analizuje czemuż to ja mówie do neigo takim tonem… A ja tak mówiłam bo sie wścieklam chwilowo. a po 2 min juz wsciekła nie jestem i ni cholery nie wiem o czym on do mnie mówi….i czego sei czepia. przecież juz sie nie wsciekam :);)

nusiak Dodane ponad rok temu,

ja jestem z natury nerwus i raptus
malz tez potrafi wybuchnac
tak sobie wybuchniemy i jest git 🙂

figa Dodane ponad rok temu,

A ja jestem NIespotykanieSpokojnyCzłowiek
Znam zdecydowanie większa liczbę łatwo wybuchających mężczyzn niż łatwo wybuchających kobiet.
I się nie zgadzam z umacnianiem takich stereotypów! 😉

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:ja jestem z natury nerwus i raptus
malz tez potrafi wybuchnac
tak sobie wybuchniemy i jest git 🙂

moj sie nei wscieka. moj ma focha (to do mnie). a na innych to na serio niebo sie chyba musi zawalić zeby sie zdenerwował. i on załatwia wszystko na spokojnie. chyba sie ostatnio serio wkurzył to sie ludzie dziwili

Ale ja wole wsciekanie niz fochy. fochy mnie wsciekają 😉

marina27 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:moj sie nei wscieka. moj ma focha (to do mnie). a na innych to na serio niebo sie chyba musi zawalić zeby sie zdenerwował. i on załatwia wszystko na spokojnie. chyba sie ostatnio serio wkurzył to sie ludzie dziwili

Ale ja wole wsciekanie niz fochy. fochy mnie wsciekają 😉

oj u nas wygląda dokładnie tak samo, ja szybko się wściekam, a M spokojny, rzadko kiedy da się wyprowadzić go z równowagi, za to mnie dosyć szybko.

rena12 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa:A ja jestem NIespotykanieSpokojnyCzłowiek

ja też

ale byłam dziś w pracy i jak weszłam do pokoju nauczycielskiego to nagle wszyscy na mnie popatrzyli, zamilki a kolega co to się nie bał mnie zawołał i pyta: masz ochotę kogoś zabić? znaleźć jakiegoś chętnego?

nie pytajcie o zachowanie młodzieży w gimnazjum bo zabiję jeszcze teraz

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Też sobie wypraszam!

Mądrala się znalazł;) mam 3 chlopow w domu i chyba wściekamy się po równo jakoś tak….

natinka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez krecik_75:ja jestem z natury nerwus i raptus
malz tez potrafi wybuchnac
tak sobie wybuchniemy i jest git 🙂

hihihi, ja jestem spokojna chyba ze mnie
ktoś wku.rwi

ciapa Dodane ponad rok temu,

Ja choleryk to się zgadzam ze stwierdzeniem 🙂

Małża mam flegmatyka

angell-76 Dodane ponad rok temu,

U nas oboje się wściekamy. Zawsze jednak kłutnia przypomina bardziej rozmowę. Zawsze dochodzimy do kompromisu, a potem śmiejemy się z tego, że się tak wściekaliśmy w tak błachej sprawie, którą dało się tak prosto rozwiązać.

karolakoj Dodane ponad rok temu,

ja tam też się zgadzam… wkurzę się, pokrzyczę, pohisteryzuję, a za 10 minut nie wiem, czemu mąż omija mnie duzym łukiem. A mąż albo spokojnie mówi, albo walnie delikatnego focha…
Bardzo mądrze napisane 😀

kodo Dodane ponad rok temu,

Jak każdy schemat 😉

gobin Dodane ponad rok temu,

ja jestem nerwus, obecnie bardzo nasilony stan,

mój M spokojny do czasu jak już się nazbiera to ło matko, wtedy ja muszę być spokojna by go ułagodzić. Choć często gęsto jestem jego zapalnikiem

Znasz odpowiedź na pytanie: "Wściekają się na ogół kobiety"

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
Wakacje w prezenie
dziewczyny potrzebuje szczerej opini bo chyba fiksuje. Mianowicie moj M zrobil mi niespodzianeke i wplacil na wakacje w maju na wyspy Kanaryjskie, bardzo sie ucieszyłam w pierwszej chwili..... Teraz zaczełąm sie
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Mamy bzika na punkcie własnego dziecka, przeginam??
Zacznę od tego, że nie jestem nowym użytkownikiem, logowałam się kiedyś pod innym nickiem, proszę Was o opinię.... Nasz córcia ma 4,5 roku, do tej pory wydawało mi się że jesteśmy
Czytaj dalej