wspominanie ciąży…tez tak macie?

Moj Synus ma juz prawie 9 miesiecy, a ja coraz częściej wspominam ciążę….byl to dla mnie naprawde wspaniały okres….pierwsze tygodnie byly ciężkie (krwawienia), pełne stresu i łez….potem czułam sie doskonale….i coraz częściej powracam myslami do tamtych chwil….
Patrzę z jakąś dziwna zazdrością na kobiety w ciązy…..
Mam wspaniałego synka i chcialabym, aby mial rodzenstwo, ale jeszcze nie teraz…..wiec skad u mnie takie mysli???? tez to macie???

18 odpowiedzi na pytanie: wspominanie ciąży…tez tak macie?

  1. Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

    jejku ciagle…. A najbardziej wspominam poród i prawie za każdym razem chce mi się płakac…ze szczęścia oczywiście :-)))

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

      ja jak widzę poród (np. w TV) to ryczę jak bobr…

      • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

        jasne!!!przedtem marzylam o ciazy…teraz o malenkiej kruszynce…ewa jest juz taka ‘dorosla”

        AUTOR:SZALONA MATKA CO PRZECHODZI BUNT DWULATKA
        umiesz liczyc?licz na siebie

        • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

          tez tez..czasmi jak8s sentyment do brzuszka..
          pozd

          • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

            U mnie to samo :-))
            Kiedy w sklepie widzę kobietę w ciąży z jednej strony jej zazdroszczę, że na pewno czuje ruchy dziecka – ja to wspominam najmilej! – do tego stopnia, że jak urodziłam Daniela to aż brakowało mi tych słodkich kopniaczków “od środka” :-)) Musiałam przyzwyczaić się, że mam go już w ramionach a nie w brzusiu!
            Miło wspominam też te ostatnie tygodnie przed porodem (fakt, że było ciężko bo brzuch duży i kręgosłup bolał okrutnie), ale pamiętam tą “gorączkę” przedporodową: częste wizyty w szpitalu na KTG, rozmowy z lekarzem, nerwy i podekscytowanie męża i rodziny, ciągłe telefony z pytaniem czy to już?, niekończące się rozmowy: jak to będzie? jak to będzie?…..

            Oj….. stan błogosławiony jest cudowny!!!
            Ale jakie słodkie są te nasze małe istotki, które już śpią teraz w swych łóżeczkach?! :-)))

            Asia i Daniel, który niebawem skończy 9 miesięcy!!

            • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

              to chyba jestem wyjątkiem. czas ciazy to magiczny czas, wyjątkowy, niezpomniany… Ale wspominam ciążę z ulgą, że juz się skończyła. głównie przez problemy, które ciągle się pojawiały i ten lęk o dziecko, o poród. ja cieszę sie, że już nie jestem w ciazy, chociaż czasem jak czuję ruchy…chyba jelit, to sie rozczulam, ze mnie juz Bobis nie kopie w srodku:)

              • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                nie nie jestes wyjątkiem. nie mogłam sie doczekac kiedy to sie wreszcie skonczy. czułam sie taka ciezka, nieruchawa, obolała no poprostu jak słon morski.
                chciałabym miec wiecej dzieci ale te długie 9 miesiecy mnie przeraza.teraz w porównaniu do ciązy -miodzio!
                na szcescie przez conajmniej rok musze odpoczywac od ciazowych uroków (cc).


                Ala i Filipek
                ur.29.07.2003

                • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                  Jak Karol skończył rok to przestałam wspominać ciążę…..teraz żyję terźniejszością……. Ale czasami…hmmmmm….też wspominam……..tyle że nie tak często jak dawniej……

                  Julka i 14 miesięczny Karolek

                  • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                    U mnie jest identycznie !!!
                    I sądzę, że to dlatego, ze w ciąży właśnie czułam sie świetnie – byłam wyspana, wypoczęta, nie bolał mnie tak kręgosłup (no może pod koniec też bolał, ale nie bardzo 🙂 ). Teraz jak dzieciaczka nie możesz spuścić na chwilę z oka, ciągle być “na baczność” może się po prostu tęskni za błogim spokojem…

                    Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

                    • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                      Wspominam, a jakże i myślę już o kolejnej, choć muszę jeszcze poczekać przynajmniej półtora roku, ale czasami przypominam sobie, że przez 3 miesiące było mi non stop niedobrze (choć nie wymiotowałam na szczęście) i wtedy troche mi ta chęć zaciążenia odchodzi. Grunt to racjonalne myślenie

                      Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

                      • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                        mamy, oj mamy… Chociaż różnie to bywa, raz wspominam z sentymentem, innym razem nie chcę o niej mysleć, bo tak bardzo cieszę się, że Mikołajek jest już na świecie. W ciązy bardzo się o niego bałam, bo przechodziłam i grypy i zapelenia nerek i inne tam takie…marzyłam żeby go zobaczyc i już ucałowac. Ale ciąża miała tyle uroków…I jeden z dziwniejszych objawów “tęsknoty” za nią to…ruchy fantomowe. Tzn. czasem czuję jakby mi się dzidziuś w brzuszku ruszał, choć rzecz jasna go tak nie ma…Dziwne, bo to nie przypomina ruchów jelitowych ani burczenia w brzuszku, to jakby kopniaczki… Poprostu pewnie macica tak dziwnie wraca do siebie ( choc wydaje się że już dawno wróciła, ale może to tylko pozory)…;-)))
                        ada77 i miki

                        • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                          wspominam, wspominam… z rozrzewnieniem, bo ciąża to był dla mnie magiczny okres…. Ale jestem pewna, że drugą ciążę już przechodzi się zupełnie inaczej

                          • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                            wspaniałe wspomnienia, tym bardziej, że ciąża przebiegała REWELACYJNIE !!!!!!!!!!!!!

                            • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                              No to Czarna…. do roboty!!!!!

                              • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                                Nie takie dziwne te Twoje myśli. Ja od momentu porodu codziennie myślę o tym jak to było z Krzysiem w brzuszku. Bardzo długo nie mogłam się przyzwyczaić do braku brzuszka…odruchowo kierowałam dłoń żeby pogłaskać “piłeczkę” i za każdym razem byłam zaskoczona kiedy ręka opadała bezwładnie na płaski brzuch…teraz już tak nie jest, ale podobnie jak Ty widząc kobietę w ciąży patrzę z tęsknotą i zastanawiam się czy jeszcze kiedyś będę mogła nosić w sobie dzieciątko. Moja ciąża była niemal od początku zagrożona i każdy dzień był wypełniony strachem o maleństwo… mimo to był to magiczny czas… niesamowitych odczuć kiedy dzidek wiercił się i kopał… poprostu cud!!! nic nie może się z tym równać…

                                Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

                                • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                                  o….. ja ciaze wspomina czesto i bardzo milo…..z zazdroscia patrze na moja kolezanke, ktora teraz jest w ciazy- dla mnie to cudowny okres!:-)) Ale z drugiej strony jestem pewna, ze ciaza z drugim dzieckiem- kiedy pierwsze jeszcze jest malutkie, moze juz nie byc tak przyjemna….

                                  guciak i Ninka ur. 27.04.2003

                                  • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                                    fajnie masz…….Ja na wspomnienie porodu nadal odczuwam upokorzenie i zal….W ogole staram sie nie pamietac porodu…. Pzdr!

                                    guciak i Ninka ur. 27.04.2003

                                    • Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                                      wspominalam, wspominalam a teraz nie musze – hi hi hi!!!

                                      +

                                      Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

                                      Znasz odpowiedź na pytanie: wspominanie ciąży…tez tak macie?

                                      Dodaj komentarz

                                      Mozarella w ciąży

                                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                      Czytaj dalej →

                                      Ile kosztuje żłobek?

                                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                      Czytaj dalej →

                                      Dziewczyny po cc – dreny

                                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                      Czytaj dalej →

                                      Meskie imie miedzynarodowe.

                                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                      Czytaj dalej →

                                      Wielotorbielowatość nerek

                                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                      Czytaj dalej →

                                      Ruchome kolano

                                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                      Czytaj dalej →
                                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                      Logo
                                      Enable registration in settings - general