wspominanie ciąży…tez tak macie?

Moj Synus ma juz prawie 9 miesiecy, a ja coraz częściej wspominam ciążę….byl to dla mnie naprawde wspaniały okres….pierwsze tygodnie byly ciężkie (krwawienia), pełne stresu i łez….potem czułam sie doskonale….i coraz częściej powracam myslami do tamtych chwil….
Patrzę z jakąś dziwna zazdrością na kobiety w ciązy…..
Mam wspaniałego synka i chcialabym, aby mial rodzenstwo, ale jeszcze nie teraz…..wiec skad u mnie takie mysli???? tez to macie???

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

18 odpowiedzi na pytanie: wspominanie ciąży…tez tak macie?

anek Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

jejku ciagle…. A najbardziej wspominam poród i prawie za każdym razem chce mi się płakac…ze szczęścia oczywiście :-)))

Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

czarna1 Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

ja jak widzę poród (np. w TV) to ryczę jak bobr…

Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

czarna Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

jasne!!!przedtem marzylam o ciazy…teraz o malenkiej kruszynce…ewa jest juz taka ‘dorosla”

AUTOR:SZALONA MATKA CO PRZECHODZI BUNT DWULATKA
umiesz liczyc?licz na siebie

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

tez tez..czasmi jak8s sentyment do brzuszka..
pozd

dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

itaka Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

U mnie to samo :-))
Kiedy w sklepie widzę kobietę w ciąży z jednej strony jej zazdroszczę, że na pewno czuje ruchy dziecka – ja to wspominam najmilej! – do tego stopnia, że jak urodziłam Daniela to aż brakowało mi tych słodkich kopniaczków “od środka” :-)) Musiałam przyzwyczaić się, że mam go już w ramionach a nie w brzusiu!
Miło wspominam też te ostatnie tygodnie przed porodem (fakt, że było ciężko bo brzuch duży i kręgosłup bolał okrutnie), ale pamiętam tą “gorączkę” przedporodową: częste wizyty w szpitalu na KTG, rozmowy z lekarzem, nerwy i podekscytowanie męża i rodziny, ciągłe telefony z pytaniem czy to już?, niekończące się rozmowy: jak to będzie? jak to będzie?…..

Oj….. stan błogosławiony jest cudowny!!!
Ale jakie słodkie są te nasze małe istotki, które już śpią teraz w swych łóżeczkach?! :-)))

Asia i Daniel, który niebawem skończy 9 miesięcy!!

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

to chyba jestem wyjątkiem. czas ciazy to magiczny czas, wyjątkowy, niezpomniany… Ale wspominam ciążę z ulgą, że juz się skończyła. głównie przez problemy, które ciągle się pojawiały i ten lęk o dziecko, o poród. ja cieszę sie, że już nie jestem w ciazy, chociaż czasem jak czuję ruchy…chyba jelit, to sie rozczulam, ze mnie juz Bobis nie kopie w srodku:)

Beata&Patryk(03.03.03) [Zobacz stronę]

ala25 Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

nie nie jestes wyjątkiem. nie mogłam sie doczekac kiedy to sie wreszcie skonczy. czułam sie taka ciezka, nieruchawa, obolała no poprostu jak słon morski.
chciałabym miec wiecej dzieci ale te długie 9 miesiecy mnie przeraza.teraz w porównaniu do ciązy -miodzio!
na szcescie przez conajmniej rok musze odpoczywac od ciazowych uroków (cc).


Ala i Filipek
ur.29.07.2003

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

Jak Karol skończył rok to przestałam wspominać ciążę…..teraz żyję terźniejszością……. Ale czasami…hmmmmm….też wspominam……..tyle że nie tak często jak dawniej……

Julka i 14 miesięczny Karolek

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

U mnie jest identycznie !!!
I sądzę, że to dlatego, ze w ciąży właśnie czułam sie świetnie – byłam wyspana, wypoczęta, nie bolał mnie tak kręgosłup (no może pod koniec też bolał, ale nie bardzo 🙂 ). Teraz jak dzieciaczka nie możesz spuścić na chwilę z oka, ciągle być “na baczność” może się po prostu tęskni za błogim spokojem…

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

kas Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

Wspominam, a jakże i myślę już o kolejnej, choć muszę jeszcze poczekać przynajmniej półtora roku, ale czasami przypominam sobie, że przez 3 miesiące było mi non stop niedobrze (choć nie wymiotowałam na szczęście) i wtedy troche mi ta chęć zaciążenia odchodzi. Grunt to racjonalne myślenie

Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

mamy, oj mamy… Chociaż różnie to bywa, raz wspominam z sentymentem, innym razem nie chcę o niej mysleć, bo tak bardzo cieszę się, że Mikołajek jest już na świecie. W ciązy bardzo się o niego bałam, bo przechodziłam i grypy i zapelenia nerek i inne tam takie…marzyłam żeby go zobaczyc i już ucałowac. Ale ciąża miała tyle uroków…I jeden z dziwniejszych objawów “tęsknoty” za nią to…ruchy fantomowe. Tzn. czasem czuję jakby mi się dzidziuś w brzuszku ruszał, choć rzecz jasna go tak nie ma…Dziwne, bo to nie przypomina ruchów jelitowych ani burczenia w brzuszku, to jakby kopniaczki… Poprostu pewnie macica tak dziwnie wraca do siebie ( choc wydaje się że już dawno wróciła, ale może to tylko pozory)…;-)))
ada77 i miki

Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

wspominam, wspominam… z rozrzewnieniem, bo ciąża to był dla mnie magiczny okres…. Ale jestem pewna, że drugą ciążę już przechodzi się zupełnie inaczej

gosiek Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

wspaniałe wspomnienia, tym bardziej, że ciąża przebiegała REWELACYJNIE !!!!!!!!!!!!!

Gosiek i Tamara ur.10.05.02.

Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

No to Czarna…. do roboty!!!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

Nie takie dziwne te Twoje myśli. Ja od momentu porodu codziennie myślę o tym jak to było z Krzysiem w brzuszku. Bardzo długo nie mogłam się przyzwyczaić do braku brzuszka…odruchowo kierowałam dłoń żeby pogłaskać “piłeczkę” i za każdym razem byłam zaskoczona kiedy ręka opadała bezwładnie na płaski brzuch…teraz już tak nie jest, ale podobnie jak Ty widząc kobietę w ciąży patrzę z tęsknotą i zastanawiam się czy jeszcze kiedyś będę mogła nosić w sobie dzieciątko. Moja ciąża była niemal od początku zagrożona i każdy dzień był wypełniony strachem o maleństwo… mimo to był to magiczny czas… niesamowitych odczuć kiedy dzidek wiercił się i kopał… poprostu cud!!! nic nie może się z tym równać…

Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

o….. ja ciaze wspomina czesto i bardzo milo…..z zazdroscia patrze na moja kolezanke, ktora teraz jest w ciazy- dla mnie to cudowny okres!:-)) Ale z drugiej strony jestem pewna, ze ciaza z drugim dzieckiem- kiedy pierwsze jeszcze jest malutkie, moze juz nie byc tak przyjemna….

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

fajnie masz…….Ja na wspomnienie porodu nadal odczuwam upokorzenie i zal….W ogole staram sie nie pamietac porodu…. Pzdr!

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

anet Dodane ponad rok temu,

Re: wspominanie ciąży…tez tak macie?

wspominalam, wspominalam a teraz nie musze – hi hi hi!!!

+

Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

Znasz odpowiedź na pytanie: wspominanie ciąży…tez tak macie?

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
dół totalny :((((
jest cholernie smutno i źle bo znowu pokłóciłam się ze swoim facetem.rok temu byłam naiwna i dałam mu jeszcze jedną szansę i teraz cholernie żałuję. przykro mi, że sprowadziłam dziecko
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
moje dziecko lysieje
dziewczyny, czy Waszym dzieciakom tez wykruszaja sie wloski? Moja Malgocha codziennie ma ich mniej i tak sie zastanawiam, czy to normalne. Wizyta u pediatry dopiero 11 wrzesnia.... zeby bylo ciekawiej ja
Czytaj dalej