Wypadek!

Nie ma to, jak być w ciąży i mieć wypadek;-(.dzisiaj dopadł mnie jakiś pech.Jechałam sobie spokojnie na zakupy 60 km/h. Nagle samochód przede mną stanął..ledwie zdązyłam wyhamować..i tylko oczy mi rosły, zdązyłam się zastanowic czy stuknę..czy nie? A po chwili poczułam sie jak piłeczka pinpongowa..ktoś uderzył w tył, a potem ja lece odbita i uderzam przodem. Coś strasznego..potworny ból w karku, szyi i całej głowy. Od razu pomyślałam..co z dzieckiem? Ale o dziwo brzucha w ogóle nie czułam. To było chyba takie ogólen spiecie. A potem przyjazd strazy pożarnej, pogotowia..i po godzinie Policji. Sprawca uciekł, babka, która tez zawiniła zwinęła sie przed przyjazdem Policji. Zostałam ja i kobieta, która jechała przede mną. Panowie z policji..raczej rutynowo podeszli do sprawy..ezłościło ich to..ze tamta kobieta na nich nie czekała. I włąsciwie nawet nie wiem kto jest winien. W każdym bądz razie udało mi sie jakoś wrócic do domu, w ktorym chwilowo nikt nie czeka i nikomu nie mogłam się wyżalić. Stara prawda się potwierdziła..każdy dba o wąłsny tyłek..jak przychodzi co do czego. I trzeba bardzo uwazac…z kim się ma wypadki! Nikomu nie życze takich przygód..tym bardziej kobietom w ciąży.

pozdrawiam

Mola i @(5.10.03)

8 odpowiedzi na pytanie: Wypadek!

  1. Re: Wypadek!

    och.. miałaś przeżycia… wiesz..może powinnaś teraz być z kimś… koleżanką albo choc z sąsiadką… wypadki nawet jesli nie mają skutków innych niż strzaskany samochód są dużym stresem i warto mieć obok siebie kogoś kto podejdzie do tego bez emocji i uspokoi Cię… a jesli sama jestes to proponuję napić sie meliski i spróbować zasnąć… Nie myślec o tym…całe szczęście ze nic Wam się nie stało…swoją drogą to ludzie są…hmmmmm… nie będę używać przekleństw… Ale takiemu palantowi przydałaby się niezła nauczka…że też nie pomyslał, że mogło sie komuś coś stać..ze też sie nie zaintersował…!!!!!!!wrrrrrr nawet nie chce myslec co bym zrobila gdyby mi taki baran wpadł w ręce…!!!!!!!!!

    Weronka (termin 6.06.03)

    • Re: Wypadek!

      moluniu droga
      weronka ma racje, musisz teraz odpoczac !!!
      moja znajoma tez miala taki wypadek – dobrze ze bylam niedaleko i mogla ze mna pogadac bo naprawde byla w szoku !!
      zadzwon do kogos bliskiego albo pogadaj z nami !!!
      i nie mysl o tym za duzo – to juz sie stalo i dzieki bogu nic ci nie jest !!!

      pozdrawiam
      ZUZIA i (21.10.2003) FASOLCIA

      • Re: Wypadek!

        Musisz sie teraz fatalnie czuć…Dobrze, ze nic sie nie stało.Ufff.

        • Re: Wypadek!

          Byłam na pogotowiu..bo po tym wszystkim brzuszek zaczął bolec…i caałe szczescie…widziałam brykacza…machał rączkami, ruszał sie…to mnie uspokoiło. Moge iść spokojnie spać.

          Dzięki za pocieszenie i słowa otuchy;-)

          Pozdrowienia

          Mola

          • Re: Wypadek!

            Jak to dobrze, ze Tobie i Dzidzi nic sie stalo! :-))) To najwazniejsze!
            Ciesze sie, ze nie dojezdzam na razie do pracy (200 km codziennie!!!), bo mozesz swietnie jezdzic, ostroznie i przytomnie, ale nie masz wplywu na to, jak jezdza inni…
            Trzymaj sie cieplutko i uwazaj na siebnie i Malenstwo!
            serdecznie,
            doris i Fasolka (13-10-2003)

            • Re: Wypadek!

              Przeczytałam Twój post dopiero teraz…cieszę się, że nic Wam nie jest.A swoją drogą to niektórym ludziom za kierownicą brak wyobraźni.
              Trzymaj się cieplutko

              Marta i fasolek (26.X.2003)

              • Re: Wypadek!

                Wszystko dobrze, co sie dobrze konczy. Najwazniejsze jest to, ze nic sie Wam groznego nie stalo.. Chociaz same nerwy… wiem jak to jest. Ja odkad jestem w ciazy zaprzestalam jazdy samochodem.. Sama jezdze w miare ostroznei ale to co sie dzieje na ulicy.. to ja inni poruszja sie po drogach.. To!! Wole nawet nie komentowac..
                Trzymajcie sie cieplo!

                Asia i Kropeczka

                • Re: Wypadek!

                  A ja komentuję zaciekle jak to Ci palanci jeżdżą: zajeżdżają, wymuszają, skręcają w lewo a kierunek w prawo (i to wcale nie była kobieta!!). Ale szczytem dla mnie był tir, który przejechał podwójne czerwone światła przy wyjeździe z gdańska (a trasa warszawa- Gdańsk wiadomo z czego jest znana). Zadzowniłam od razu na 112 i podałam numery rejestracyjne i wiecie, że podziękowali panowie policjanci?:) Kontrola drogowa zajęła się nim;)

                  Mola, teraz relaksująca muzyczka, herbatka, przydałby się spacerek ale w tych okolicznościach przyrody…:)

                  Trzymaj się:)

                  Aba i Okruszek (27.10.03)

                  Znasz odpowiedź na pytanie: Wypadek!

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general