Za kwaśny kapuśniak – jak uratować.

Dziewczyny, tak na szybko mam pytanie. Czy znacie może jakiś sposób na uratowanie, ugotowanego już kapuśniaku, który jednak okazał się trochę za kwaśny? Wiem, że jak zupa jest za słona, to się daje surowego ziemniaka, ale co z zupą za kwaśną? Znacie może jakiś sposób? Będę bardzo wdzięczna, bo się na robiłam i ja to zjem, ale moi panowie, a już dzieć w szczególności, nie dadzą się przekonać do czegoś o tak “wyrazistym smaku”.
Please, help.

8 odpowiedzi na pytanie: Za kwaśny kapuśniak – jak uratować.

  1. a nie wchodzi w grę podzielenie zupy na pół i do drugiego garnka dodać wody…?

    Łyżeczka cukru mi też przychodzi na myśl, ale mogę się mylić….

    • Rozcieńczanie to chyba ostateczność, bo wiadomo, że smak trochę ucierpi. W ostateczności odleję zupę dla dziecka do osobnego naczynia i ją trochę rozcieńczę.
      Gdzieś mi też w necie mignęło coś o miodzie, ale miód, do zupy???

      • A może ugotuj w osobnym garnku wywar warzywny, czy mięsny, ale nie doprawiaj niczym. Wtedy nie rozcieńczysz zupy wodą tylko tym wywarem. Będzie mniej kwaśna, a nadal smaczny i uczciwy smak. Jedyny kłopot to taki, że będziecie ten kapusniak do soboty jeść 😉

        • Mnie tam jedzenie go do soboty nie przeszkadza, bo jest dobry dla ciała, szczególnie jak ktoś trochę zrzucić chce 😉

          Dzięki dziewczyny za rady. Pomysł z wywarem chyba najlepszy 🙂

          • Pewnie już za późno ale ja w takich sytuacjach odlewam część “wody” z zupy (mozna spokojnie zamrozić) i dolewam przegotowanej. Zostaje mi więc tyle samo, a nie muszę jeść potrawy przez tydzień. Ja lubię gotować na maksimum 2 dni, bo mi się wtedy przejada.

            • Dzięki. Też dobry pomysł – będę pamiętała na przyszłość.
              Jeśli chodzi o przejadanie się, to ja czasem lubię mieć coś na dłużej, szczególnie zupy, bo są wygodne. Można raz dwa odgrzać jak człowiek nie ma czasu nic gotować i jedzenie jest już gotowe.

              • Zamieszczone przez Mata_Hari
                Dziewczyny, tak na szybko mam pytanie. Czy znacie może jakiś sposób na uratowanie, ugotowanego już kapuśniaku, który jednak okazał się trochę za kwaśny? Wiem, że jak zupa jest za słona, to się daje surowego ziemniaka, ale co z zupą za kwaśną? Znacie może jakiś sposób? Będę bardzo wdzięczna, bo się na robiłam i ja to zjem, ale moi panowie, a już dzieć w szczególności, nie dadzą się przekonać do czegoś o tak “wyrazistym smaku”.
                Please, help.

                A bigos? Ja mam za kwaśny bigos… nie odleję wywaru, ani nie dodam wody… zna ktoś jakiś sposób?

              • podobno można go posłodzić… słyszał ktoś o tym?

                • Wystarczy dodac szczypte sody oczyszczonej i sprawdzic smak. Jesli nadal jest za kwasne to jeszcze troszke sody trzeba. Im bardziej kwasna potrawa i im mamy jej wiecej tym wiecej dajemy sody.

              Znasz odpowiedź na pytanie: Za kwaśny kapuśniak – jak uratować.

              Dodaj komentarz

              Mozarella w ciąży

              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

              Czytaj dalej →

              Ile kosztuje żłobek?

              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

              Czytaj dalej →

              Dziewczyny po cc – dreny

              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

              Czytaj dalej →

              Meskie imie miedzynarodowe.

              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

              Czytaj dalej →

              Wielotorbielowatość nerek

              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

              Czytaj dalej →

              Ruchome kolano

              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

              Czytaj dalej →
              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
              Logo
              Enable registration in settings - general