Zabawy z maluchem

Dziewczyny jak bawidzie się z swoimi pociechami? Co wasze dzieciaczki uwielbiają robić (oczywiście poza noszeniem ich na rękach)?
Chcę jakoś urozmicić zabawę z moją prawie 4-miesięczną “Żabusią”. Jestem otwarta na najbardziej zwariowane pomysły. Co mamy nie zrobią dla zobaczenia roześmianej buziuchy!!!!
Oststnim hitem mojej Żabuchy jest otwieranie i zamykanie grającej kartki (nawet mata się przy tym chowa).

Sylvia i Natka (06.03.2003)

2 odpowiedzi na pytanie: Zabawy z maluchem

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Zabawy z maluchem

Własnie miałam napisać coś podobnego 😉
mały nie lubi poziomego noszenia na rękach, pionowe zalezy od uatrakcyjnienia całej zabawy, za to uwielbia byc poziomo unoszony brzuchem w dół, plecy w górę i tak latac w pozie Supermena po domu… wczoraj mąż miał ostry kłopot z zakończeniem zabawy, bo każde lądowanie kończyło się buczeniem… A, niech sobei ćwiczy te mięsnie hihi
Mati lubi się bawi wiszacym na łańcuszku smokiem i przewyzsza on wszystkie zabawki… wielu wysublimowanych zabaw nie podpowiem, bo raczej powinny to zrobic mamusie starszych szkrabow… mój jest na etapie zabawy: kto wsadzi wiecej paluchow do buzi

ola2 Dodane ponad rok temu,

Re: Zabawy z maluchem

ASia ma podobne upodobania, uwielbia łańcuszek na smoka, i “małysza” – tak to zwiemy -tez lubi.
Poza tym uwielboa jak podrzucam piłką, albo jak cos spada. Lubi jak ją całuje w brzuch i dmucham w brzuchol powietrze, lubi jask tańcze i jak skacze, jak robię” idzie rak…” “a ku ku”, jak udaje że sie do niej skrafdam a potem łape ja za coś, i wogóle lub jak ja tarmosze na wszystkie sytony.

Ola

Znasz odpowiedź na pytanie: Zabawy z maluchem

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
co robić w wolnej chwili?
Cześć dziewczyny siedze w domu, cały czas praktycznie sama bo mąż dopiero wraca wieczorem; lekarz zabronił mi wychodzić z domu; czym mam się zająć? jak siedze tak sama to wymyślam różne rzeczy (np.
Czytaj dalej
Dla starających się
a jednak nie przyszła:)
wczoraj tak sie bałąm, ze małpa przyjdzie, ale nie przyszła!!! Tak wiec cieszę się bardzo i mam coraz większe nadzieje na małą kruszykę. Buziaczki!!!
Czytaj dalej