zaczynam sie bać….

… Witam wszystkich, dopiero co się zarejestrowałam, choć nigdy nie myślałam że ten problem – czyli chęć posiadania dziecka i problemy ztym będą mnie dotyczyły.
Jestem jeszcze w tym wszystkim zagubiona, wiem że mam za wysoką prolaktynę i związane z tym napięcia przedmiesiączkowe (biedny ten mój mąż !!). Jestem rok po ślubie i myślałam że mogę jakoś to wszystko sobie przewidzieć i zaplanować a tu NIC. Od 5 miesięcy próbujemy. Z tydzień następne badanie prolaktyny i MTC, pewnie kolejna wizyta u lekarza i opisywane przez was leki na obniżenie. Nie chcę myśleć że moglo by nie wyjść, dookoła tyle dzieci a ja czekam na swoje i mam tyle miłości w sobie dla niego… Będzie dobrze, musi być !!!!!

5 odpowiedzi na pytanie: zaczynam sie bać….

aguuusia Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynam sie bać….

Pewnie że będzie dobrze, ja też jestem tu od niedawna i nie wyobrazałam sobie kiedyś że można nie zjaść wtedy kiedy się chce, było to takie oczywiste, wszystko zaplanowane…i czekam, a mam 28 lat i czas płynie;-(( ale jestem dobrej myśli, tylko najważniejsze żeby nie stało się to naszą obsesją;-)) spokojnie relaksik, a wszystko bedzie tak jak sobie wymarzysz.
Pozdrowionka

Aguuusia

katinka12 Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynam sie bać….

Witaj! Ja też jestem tu od niedawna, choć stronkę śledziłam juz parę miesięcy. Powiem Ci,że niespodzianki i to te najwspanialsze zdarzają się! Ja o dzidziusia starałam się 13 m-cy!!! Tydzień temu zobaczyłam na teście upragnione dwie krechy! Teraz może być już tylko jeszcze piękniej! Marzenia się spełniają. Przesyłam pozytywne fluidki dla wszytkich marzących o tym jednym!

gosia-31 Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynam sie bać….

Witaj! Ze mną jest podobnie. Jestem 7 m-cy po ślubie i stramy się ale nic nie wychodzi. Okazało się, że mam hiperprolaktynemię no i zaczęłam brać bromka. Zobaczę czy to pomoże. Muszę mieć nadzieję i Tobie też tego życzę. Gosia

letka Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynam sie bać….

Tylko nie świruj z badaniami i lekarzami, wyluzuj, myśl pozytywnie i pomyśl – na forum sa dziewczyny które starają się po kilka lat to czym jest wobec tego moje czy twoje marne 5 miesięcy? Ja tak włąśnie zaczełam mysleć po czwartej niudanej próbie i teraz kiedy troszke wyluzowałam czuję się znacznie lepiej. A swoją drogą trzymam kciuki!

letka + Justysia 17.10.1999 + starania

alan Dodane ponad rok temu,

Re: zaczynam sie bać….

czesc, czytam twoj email i doskonale rozumiem twoje obawy. Tez to przezywalam. Od paru lat zmagam sie z hiperprolaktynemia i pomalu przyzwyczajalam sie do mysli ze nie bede miec dzieci. To bylo straszne. Mialam jakas obsesje. Ale Wiesz co??? jestem teraz mama slicznej 3-letniej coreczki i obecnie w 8 miesiacu ciazy(chlopczyk)). Na pewno zajdziesz w ciaze, bierz tylko regularnie tabletki !!!!! pozdrawiam Cie serdecznie i powodzenia

Znasz odpowiedź na pytanie: zaczynam sie bać….

Dodaj komentarz

Mam z dzieckiem taki problem
wakacje bez miemowlaka?
Chcemy wyjechać na wakacje na pd Europy i zastanawiam sie czy wytrzymamy bez 11mcznego malca lub odwrotnie czy nasz synek bez nas wytrzyma. Czy któras z mam zostawila dziecko na
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Zagadka
Wczoraj byliśmy w zoo (to duża podpowiedź) i na jedno ze zwierzątek Artek powiedział "siomata" Kto pokusi się na zagadkę? [img]/upload/34/9/_457978_n.jpg[/img]
Czytaj dalej