zakochałam się

w niej

http://allegro.pl/item198421105_sumatra_dlugowlosa_sunia_owczarek_niemiecki_.html

Macie jakieś doświadczenia z pieskami ze schroniska?

Dzięki

Kaśka i Mikołaj

32 odpowiedzi na pytanie: zakochałam się

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

nie dziwię się, bo jest śliczna
i strasznie, strzasznie smutna….. zobacz na ogonek jak smętnie wisi, aż chce sie ją przytulić i pocieszyć……
hmmmm…. chyba instynkt macierzyński znowu się we mnie odzywa i to do psa

11.07.05

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

[Zobacz stronę]
To najwierniejszy, najmądrzejszy pies, jakiego znam!
Ma to też swoje minusy- np. ma mocno zdezelowane płuca od tego bycia w schronisku 1,5 roku. I wpakowaliśmy w nią sporo kasy by wyszła na prostą.
Ale warto było:)

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

jest piękna.
przyjaciele/sasiedzi maja Kazika ze schroniska.
trzeba pamietać, że to psy z przeszlościa. “Najprawdopodobniej została przez kogos wyrzucona…” milosci trzeba x razy więcej.

owczarki to niesamowite psy. to nasz przyjacil, opiekun, anioł stróż.
poza tym wariatuńcio:)

k8 &

aniuniaw Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Przepiękna jest:-) Cudowny pyszczek.

ania (Paula1994, Wercia2001, Patryk30kwietnia2005)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

hmmm instynkt, kurcze robie chyba test ciążowy dzisiaj.
Mam nadzieje, ze na psie się kończy mój instynkt 😐

Kaśka i Mikołaj

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Nie mam doświadczenia z pieskami ze schroniska ale z “przybłedami” tak. Potrafia się naprawdę odwdzięczyć za okazane serce. Chcesz ją “zaadoptować”?

Ewa

olga73 Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Ja mam dwa owczarki niemieckie(długowłose) co prawda nie ze schroniska ale to bardzo mądre psinki Cezar jest z nami od 7lat a Neska ma 7 miesięcy.Każdy pies potrzebuje dużo miłości i uwagi ,ale taki ze schroniska (po przejściach)potrzebuje jej jeszcze więcej aby odbudować w nim zaufanie.A HA mamy też Sunie mieszańca też kochany.Tak wogóle to ja najchętniej przygarnęłabym wszystkie pieski –ale gdzie ich trzymać..A ten twój jest extra- fajny na maxa nic tylko tulić i kochać takiego czworonoga.Pozdrawiam i życzę miłych chwil spędzonych z pieskiem.

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

15 lat temu wzięłam suczkę ze schroniska – jeśli miałabym raz jeszcze zdecydować się na psa – byłby to pies ze schroniska.
Była kochana….bardzo do nas przywiazana…ktoś chyba bardzo ją męczył, albo wpadła pod samochód bo w kilku miejscach nie miała sierści, za to wielkie brzydkie blizny.
Była najbrzydszym, najbardziej wychudzonym i zaniedbanym psem w schronisku….facet zdziwił się że ją chcę, nawet jej nie zaszczepili, chcieli chyba uśpić od razu…..jednak od momentu jak ja zobaczyłam wiedziałam że to musi byc ona i już 🙂
Bardzo bała się małych dzieci…..choć nigdy nie zaatakowała żadnego, po prostu trzęsła się na ich widok (stąd podejrzewałam, że ktoś chyba ja męczył…)
Słuchała poleceń, jeśli miała nakaz leżenia w kojcu, nie ruszała się dopóki ktoś jej nie zawołał…..

Kochana była, no co ci będę więcej mówić….pod koniec bardzo chorowała …. rodzice zdecydowali o uśpieniu.

Trzylatek Filip Roczniak Igor

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

robisz test ciążowy…. serio?
hmmm… jak zrobisz to daj znać co ci wyszło, jedna kreseczka, dwie, czy trzy – ta ostatnia to na psinkę

A czego chcesz żebym ci życzyła ?

11.07.05

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

ja mam psa ze schroniska
nie był jakoś specjalnie inny niż przybłęda, którego miałam wcześniej
na początku lekkie atrakcje żołądkowe związane ze zmianą jedzienia, ale poza tym nic innego nie było 😉

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Te psy ze schroniska….ja bym w życiu nie kupiła rasowego psa. Dlatego, że jest tyle potrzebujących w schroniskach! Ja swojej suni uratowałam życie. A w pewnym momencie ona mi.

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Jest piękna! 🙂
Byłoby super, gdybyś mogła ją przygarnąć 🙂
Psiaki ze schroniska braliśmy z rodzicami dwukrotnie, jednak zawsze były to pieski bardzo młode, niestety oba chore na nosówkę :/ Zdechły :/
Pieski starsze to mniejsze ryzyko, kilku moich znajomych w ten sposób ofiarowało swój dom pieskom właśnie. Nie było i nie ma problemów, a pieski … przeszczęśliwe 🙂

miau Dodane ponad rok temu,

ja mam psa ze schroniska

wbrew temu co się mówi o tym, jakie to psiny potrafią być wdzięczne do ostatnich dni- mój Koleś, jamnik krótkowłosy minatura- jest najpodlejszym psem na Świecie.
Pokochałam go którejś nocy grudniowej, jeszcze przed slubem . po prostu przysnilo mi się ze w schronisku czeka na mnie samotny jamnik. …
o jamnikach wiedziałam duzo, bo mieliśmy w domu rodzinnym dwa sztuki, więc w zasadzie mnie nie powinien dziwić indywidualizm Kolesia .
ale
ja rozumiem,ze musiął być bity i poniewierany, wynika to z jego nieufności nawet do najblizszych członków rodziny- ale Bycie Jamnikiem ze schroniska przerosło wszelkie oczekiwania.
Po pierwsze- pozostawiony sam w domu wyje, jakby go obdzierali ze skóry. ( najpawdopodobniej się boi , ze go zostawimy jak poprzedni własciciele)
po drugie- absolutnie nigdy nie nauczył się psac w kojcu- tylko bezpośrednio w łózku- nie pomogło nawet przywiązywanie go smyczą do mebla- po prostupiszczy całą noc, więc trzeba ustapic.
tak samo jest z zostawieniem go na noc w innym pomieszczeniu, niż się śpi. dodam, ze w nocy potrafi warczeć jak za bardzo chcę go przesunąć..
Na poczatku, przez pierwsze misiące w ogóle nie dał się brać na ręce- odgryzał je w przegubach każdemu siałkowi, dziś , po pięciu latach razem- łaskawie pozwoli mi i męzowi , ale często przy tym warczy…
Po następne- nie jest pieszczochem i milutką psinką- łasi się tylko wtedy, kiedy chce jeść, wskakuje na człowieka i zalizuje mu elemety twarzy jak również stopy- i tanczy koło lodówki. jak się naje- achwouje się jak kot.

Zanim go oswoiliśmy mieliśmy z nim duzo kłopotu- nawet musiałam go do pracy zabierać, bo sąsiedzi nasyłali policję, ze “pies jest maltretowany, bo wyje”
gryzł nas czesto i boleśnie za kazdą próbę przytulenia.

teraz ma 7 lat i już siwieje, staruszek, kondycja nie taka, juz nie biegnie za rowerem 20 km tylko chce zeby go wozić w koszyku….
nidgy nie mówiłam , ze go kocham, chociaż tak własnie się powinna nazywac wzajemna relacja pomiędzy włascielem a psem.
Ale oczywiście jest naszym członkiem rodziny i zwajemnie się tolerujemy- ja się ciesze z kazdej jego BEZINTERESOWNEJ oznaki sympatii.
po prostu wiemy, ze duzo w zyciu przeszedł i w dodatku …jamnik..

ale się rozpisałam, już kończę.
wiem, ze drugiego psa już nie będe nigdy chciała i nigdy drugi raz nie wzięłabym psa ze schroniska, o!

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: ja mam psa ze schroniska

W odpowiedzi na:


nigdy drugi raz nie wzięłabym psa ze schroniska, o!


a nie wydaje ci się, że takie zachowanie zależy od rasy/wychowania bardziej, niż od tego, że jest psem ze schroniska?

miau Dodane ponad rok temu,

Re: ja mam psa ze schroniska

zgadzam się , ale po prostu zrozum- Ja już więcej nie chcę, nie wyobrzam sobie ze miałabym jeszcze raz angazować się w wychowanie psa. Po prostu Koleś jest za trudny..a to naprawde nie oznacza, ze ja jestm zła panią, i nie mam do niego serca- naprawdę przez te wszytkie lata i prędzej, przed urodzeniem Zosi- traktowałam go jak własne dziecko. Tylko, ze na tym polu się już wypaliłam.
nie wzięłabym psa ze schroniska, nie wzięłabym żadnego psa.

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: ja mam psa ze schroniska

nie, no w porządku
rozumiem i masz prawo mieć po dziurki w nosie psa, przy takim upartym zwierzu
pytałam tylko czy bierzesz pod uwagę fakt, ze moze to nie wynikać z tego, że jest ze schroniska, tylko z innych przyczyn 🙂 skoro bierzesz – w porządku 🙂

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Zamierzałam robić, bo ja panikara jestem 🙂 No ale jest napisane na tescie, ze dopiero w dniu miesiącczki spodziewanej, więc testuje/ chociaż mam nadzieję że takiej potrzeby nie będzie w swoje urodziny w dzień dziecka hehehehe
Nie biorę pod uwagi drugiej kreski, chyba bym się załamała, zdecydowanie wolę psa 🙂

Kaśka i Mikołaj

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Moja dopiero trafiła do schroniska, podobno jest zdrowa. Jest w schronisku na Paluchu, nie wiem jakie tam są warunki, i nie wiem jakbym ja miała przewieźdź 400 km z Warszawy 😐
Ale napalona na nią jestem strasznie.
Troche sie obawiam własnie chorowania, no i tego jak z Mikołajem się dogada

Kaśka i Mikołaj

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: ja mam psa ze schroniska

O kurcze, faktycznie współczuje egzemplarza

Kaśka i Mikołaj

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Mi też oczywiście nie powiedzieli, że coś nie tak z psem…to wyszło potem! Prawie mi zdechła:( Weterynarz powiedział, że musiała wielokrotnie przechodzić zapalenie płuc! I płuca ma jak sito:(
Ale wyszła z tego w miarę i mam psa-cudo.
Z takimi pieskami jak z dziećmi z sierocińca- nie ma się co łudzić, że będzie 100% bez problemów. Choćby zdrowotnych. I trzeba być na to przygotowanym. ( ja nie byłam)
A psychika…prostowała się z rok. To było takie biedne, zastraszone chuchro…nawet do ubikacji za mną wchodziła- tak się bała, że ją zostawię!

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: ja mam psa ze schroniska

Hahaha:))))))
To tzw. trudna miłość!:))))))
ps. ja dostaję szału na psie włosy, które są wszędzie!

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Urodziłaś się 1 czerwca???
Moja Iza też:)
PS. W kwestii psa nie pomoge za bardzo. Sama ze schroniska przy Izie bym nie wzięła. Ja dopiero teraz przy Kali widze że tak naprawdę to Iza jest za mała na psa – na szczęście Kali jest oazą spokoju i wszystko znosi. Ze schroniska wzięli psa moi sasiedzi. Nie chciałabys miec takiego:( Ale twoja sunia wygląda na zrównoważona i kochaną.

Iza 1.06.2003 i Kali

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

W kwestii dojazdu…
Odbierzesz po szkole (o ile jeździsz samochodem) i dowieziesz…
Jak lubi jeździć to nie ma problemu. Z Kali nie mielismy żadnego a tez wieźliśmy ja kawałek.

Iza 1.06.2003 i Kali

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

W odpowiedzi na:


Z takimi pieskami jak z dziećmi z sierocińca- nie ma się co łudzić, że będzie 100% bez problemów.


nie zgodzę się z tym
mój pies byl w 100% taki sam jak inne pólroczne szczeniaki
tylko krociotkie rewelacje zolądkowe – ale to nie problem, i kazdemu psu sie mogą zdarzyć

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

W papaieravh mam 2, ale moja matka całe zycie utrzymuje że było przed godziną 24 1 czerwca, więc się juz tak przyzwyczaiłam że zwykle 1 na dzień dziecka obchodziłam i tak zostało 😐
Ja tez się boje trochę, z tym, ze ja mam ogórd i piesek mógłby w ogródku siedzieć zanim się oswoi.

Kaśka i Mikołaj

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Ale jednak były?:)
Moja sunia była już w schronisku 1,5 roku a nie była też młoda…Ze szczeniaczkiem może być inaczej- też jak z dzieckiem z domu dziecka- im mniejsze, tym mniej szkód.

julcia2 Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

no i racja 🙂
ale sraczka (że tak powiem) mogła się zdarzyć każdemu psu 🙂

viccy Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

W odpowiedzi na:


w swoje urodziny w dzień dziecka hehehehe


ale numer!!! he he he ja też mam w dzień dziecka urodziny, he he he
a (przyznaję, że już kiedyś, nie teraz zajrzałam w twój profil ) i wyczytałam, że jesteś zwariowanym nawet chyba bardzo psychologiem, he he he, jak ja cię za to lubię

A przyznaj sie “stara” które to teraz urodziny mieć będziesz, bo ja 34 – NIESTETY!, a może stety, bo fajnie jest

11.07.05

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Nie, no pewnie. Małe pieski ze schroniska mogą być całkiem ok zdrowotnie . Nie mają szans na zwichrowanie.

kateczka Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

sliczna mam nadzieje ze znajdzie nowa rodzine:)
ja z 7 lat temu wzielam ze schroniska pieska kundelka reksia.do tej pory jest z moimi rodzicami,jest szczesliwy i kochany

Katka&Krzys(26.01.06)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

🙂 zwriowanym jak zwariowanym, ale pełnoprawnym psychologiem z papierami dopiero za rok, na razie bardziej psychoprofilaktykiem – bosz.. to brzmi jeszcze gorzej
A urodzinki 28. Dlaczego niestety…. ja rocznik 73 bardzo lubię :)), bo mam duzo znajomych z tego rocznika no i mój najlepszy brat tez ten rocznik. Uważam że był bardzo udany hehehehe

Kaśka i Mikołaj

wyki Dodane ponad rok temu,

Re: zakochałam się

Kolejny astrologiczny bliźniak mojej Izy:):)

Iza 1.06.2003 i Kali

Znasz odpowiedź na pytanie: zakochałam się?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Odpływu pęcherzowo-moczowodowe
Cześć! Poszukuję kontaktu z rodzicami dzieci, które mają lub miały odpływy pęcherzowo-moczowodowe. Moja 3 letnia córka ma tę wrodzonę wadę układu moczowego. Leczymy się w CZD w Międzylesiu. Przez ostatni
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
in vitro
Cześć Dziewczyny i (może) Chłopaki! Dawno się nie odzywałam, ale zbeirałąm siły psychiczne do dalszej walki....juz trzeci rok się staramy o dzidzi....jakaś nostalgia mnie dopada - do tej pory starałam się
Czytaj dalej