zerowkowy problem

od poczatku….jak mlody mial 2,5 roku zapisalam go do przedszkola u nas na osiedlu, 5 min drogi od domu…wytrzymal 4 dni i go wypisalam bo darl sie w nieboglosy i pani nam tez nie przypasila, bo stwierdzila, ze tylko on tak ryczy i ona bawic go nie bedzie
jak mial 3,5 roku nawet nie chcial slyszec o przedszkolu kolo nas wiec zapisalam go kolo rodzicow, 3 km od domu…10min samochodem…chodzi tam 3 roku, lubi swoje przedszkole, baaaaardzo lubi panie…. No ale do szkoly pojdzie u nas na osiedlu, gdzie nie zna rzadnych dzieci….
i tak wlasnie dyskutujemy z mezem co z zerowka, czy zapisac go do nas do przedszkola(tego na naszym osiedlu) czy zostawic tam gdzie jest….
Plus zmiany to:
bedzie blizej,
pozna dzieci z ktorymi bedzie chodzil do przedszkola

minusy:
zmiana na rok miejsca,
zmiana na rok pani -a przeciez potem kolejna zmiana
w obecnym przedszkolu ma kolegow i ukochana zoske

jak wy to widzicie?

Chce porozmawiac jeszcze z jego pania na ten temat…moze cos doradzi… Ale najpierw chce poznac wasze zdanie.

14 odpowiedzi na pytanie: zerowkowy problem

  1. ja bym zostawila w obecnym przedszkolu
    wiecej stresu wg mnie zwiazanego ze zmianami niz korzysci
    pozna dzieci za rok, przeciez nie jest chyba tak, ze cala zerowka bedzie razem w I klasie??

    • Nelly, a z podwórka jakieś dzieci zna? Może się rozejrzysz i pozna dzieci z przyszłej szkoły poza przedszkolem.
      Inna rzecz, czy rozważasz zerówkę szkolną? Bo to by rozwiązywało jeden problem.

      • Zamieszczone przez kas
        Nelly, a z podwórka jakieś dzieci zna? Może się rozejrzysz i pozna dzieci z przyszłej szkoły poza przedszkolem.
        Inna rzecz, czy rozważasz zerówkę szkolną? Bo to by rozwiązywało jeden problem.

        u nas sa tylko przedszkolne
        mieszkamy w domku, i wokol nas sa tylko dzieci mlodsze lub starsze od niego….
        na plac zabaw mamy dosc daleko, i jakos pusto tam bywa wiosna i latem…
        a plac zabaw spory kawalek od nas.

        • Nie wiem jak Ci pomóc…
          Ja chodziłam do szkoły, w której nie znałam nikogo, do tego daleko od domu, więc nie miałam możliwości, przez pierwsze trzy lata szkoły zrobić czegoś po lekcjach z kolegami z klasy, bo siedziałam na świetlicy. Sporo czasu zajęło mi zintegrowanie się z klasą, ale tragedii nie było :).

          A! Wyedytuj tytuł wątku, bo jest o żarówkach

          • wymieniłas wiecej minusów niz plusów

            • a będziesz miała w ogóle możliwość zapisać go do zerówki obok domu?
              wiesz, teraz to ciężko dziecko zapisać do przedszkola, a Ty tak swobodnie sobie rozważasz 🙂

              też zgłaszam wniosek o tytułu wątku z żarówek na zerówki

              • zostaw
                ja zmienilam Zu przedszkole właśnie jak przechodziła z 5latków do zerówki bo musiałam
                stres dla niej był niesamowity, dziewczynki zwarta grupa od początku nie przyjęły jej do grupy, miałam wsparcie wychowawczyń, ale…
                dziś jest ok, ale też tak nie do końca.
                do szkoły i tak nie wiadomo czy pójdzie z koleżankami z przedszkola

                • Zamieszczone przez cszynka
                  a będziesz miała w ogóle możliwość zapisać go do zerówki obok domu?
                  wiesz, teraz to ciężko dziecko zapisać do przedszkola, a Ty tak swobodnie sobie rozważasz 🙂

                  też zgłaszam wniosek o tytułu wątku z żarówek na zerówki

                  do zerowki przyjac musza bo jest obowiazkowa…u nas z tym nie ma problemy, nawet zlikwidowali sale gimn. by byly oddzialy zerowek…chore ale prawdziwe…
                  tytul zmienilam,ale i tak w spisie watku sa zarowki a jak jzu sie otworzy watek jest ok…. Nie wiem czemu….

                  • Krzyś pójdzie do pierwszej klasy z dziećmi z osiedla… kórych nie zna;
                    do przedszkola jeździ 17 km od domu

                    już się zaczynam bać

                    • Zmiane tytulu moze wprowadzic tylko mod 🙁

                      • Zamieszczone przez Lea
                        Zmiane tytulu moze wprowadzic tylko mod 🙁

                        a czym się tak mod zmartwił?
                        nie poznaję moda w niebieskim
                        jakiś taki nie on…

                        • nie masz poznawac, jest zamaskowany przeciez 😉

                          no szkoda, ze autor nie moze sam poprawic tytulu, utrudniajace to takie troche czasami, jak sie chce zmienic, a nie mozna

                          • Zamieszczone przez Lea
                            nie masz poznawac, jest zamaskowany przeciez 😉

                            no zamaskowany to i nie poznałam
                            ale te zimne barwy…
                            takie niemodowe jakieś

                            • zimny mod zimą 😉

                              Znasz odpowiedź na pytanie: zerowkowy problem

                              Dodaj komentarz

                              Mozarella w ciąży

                              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                              Czytaj dalej →

                              Ile kosztuje żłobek?

                              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                              Czytaj dalej →

                              Dziewczyny po cc – dreny

                              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                              Czytaj dalej →

                              Meskie imie miedzynarodowe.

                              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                              Czytaj dalej →

                              Wielotorbielowatość nerek

                              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                              Czytaj dalej →

                              Ruchome kolano

                              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                              Czytaj dalej →
                              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                              Logo
                              Enable registration in settings - general