zeszedł mi Szczurek :(

…wczoraj rano zeszło moje zwierzątko.. myszoskoczek o imieniu Szczurek…. fajna bestia z niego była…. miał otwartą klatkę w niskowyciętym kartonie na wysokim stołku obok lodówki…. jak się otwerało lodówkę to się wychylał żeby coś dostać…. uwielbiał serek i pomidory, nie pogardził też szynką czy korniszonem… no słodki był i jak stałam za blisko klatki to skubał mnie za koszulkę jak coś chciał…. smutno mi tak trochę…. za to Tymek nie uronił ani łezki na tę przykrą wieść, ale zbierało mu się….

… w sumie to skwaram, już was nie zanudzam….

pa….

baby-gaga.com/p/dev260pp___.png[/img]
baby-gaga.com/t/eleelecrd20010725_-8_Mój+Tymoteusz.png[/img]

człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

14 odpowiedzi na pytanie: zeszedł mi Szczurek :(

  1. Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

    Ooooooooooo no szkoda bestyjki 🙁
    Trzymaj się jakoś….

    Nati, Kamilka 05.04.04 i Kacper 25.05.06

    • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

      Buuu…

      Trzymaj sie…

      • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

        przykro mi :((

        Juleczka (12.12.04)

        • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

          🙁

          Izka i Zuzia 4 latka 🙂

          • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

            przykro mi 🙁

            Paula, Borys i Maksiu

            • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

              oj, przykro mi 🙁

              • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

                Fajnie, że go tak kochałaś 🙂 Bardzo lubię ludzi, którzy tak kochają zwierzątka, serducho mi się scisnęło, jak tak czytałam Twój post, sętymentalna 😉 ze mnie kobitka, nie ma co 🙂

                My mamy królika o imieniu Mysz 🙂 ( zwanego Muczosem 😉 )

                Pozdrawiam!

                • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

                  dzięki dziewczyny za ciepłe słowa otuchy…. wiem że taki drugi zwierzak już mi się nie trafi… Ale znając siebie to za jakiś czas znajdę innego pupila…. ale wszystkie moje niesamowite zwierzaki doskonale pamiętam i raczej ich nie zapomnę….

                  baby-gaga.com/p/dev260pp___.png[/img]
                  baby-gaga.com/t/eleelecrd20010725_-8_Mój+Tymoteusz.png[/img]

                  człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

                  • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

                    Lacze sie w bolu, przypomniala mi sie moja Dziuba – szczur europejski. Inteligenta bestia sypiala w lozku i pod wanna (pod wanna byla jej melinka ;)), przychodzila, jak sie ja wolalo po imieniu, jak robilismy cos do jedzenia, to blyskawicznie przybiegala i wspinala po nogach… Niestety zachorowala. Miala raka. Wydawalismy kase na jej zastrzyki i operacje, ale niestety byly przerzuty, to juz bylo po urodzeniu Weroniki, wiec nie mialam czasu na latanie po weterynarzach, bo akurat weszlamw etap biegania po pediatrach… Jak umarla, plakalam jak bobr i pare dni chodzilam zdolowana…
                    Dokladnie rozumiem co czujesz.

                    AchA i Weronisia

                    • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

                      Przykro mi 🙁
                      Ja też miałam myszoskoczka- Zenka. Też był kochany…:-(

                      Alicja, 2.06.05

                      • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

                        Strasznie mi przykro Basiu….

                        M&Marta i Wrześnióweczka

                        • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

                          Przykro mi :((
                          Jak w zeszłym roku odeszła moja króliczka( była z nami 6.5 roku) też jakoś tak pusto mi się zrobiło [Zobacz stronę]
                          Wtedy to Porkowa Magda przysłała mi piękny wierszyk

                          W odpowiedzi na:


                          tęczowy most

                          Dokładnie ta strona Nieba jest zwana Tęczowym Mostem.

                          Kiedy zwierzę umiera, udaje się w to specjalne miejsce,
                          które dla nas pozostających tutaj jest niedostępne.
                          Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych
                          Przyjaciół więc mogą razem bawić się i biegać.

                          Jest mnóstwo jedzenia, wody i słońca, nasi Przyjaciele
                          żyją w cieple i dostatku. Wszystkim zwierzętom, które
                          były chore i stare zostaje przywrócone zdrowie i wigor;
                          ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne,
                          dokładnie takie jakie pozostały w naszych wspomnieniach
                          i snach z dni minionych. Są tam szczęśliwe i zadowolone
                          z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni
                          za kimś wyjątkowym, za kimś kto pozostał po tamtej stronie.
                          Razem bawią się i biegają, ale przychodzi taki dzień,
                          kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w
                          dal. Jego błyszczące oczy patrzą uważnie; jego ciało
                          zaczyna drżeć. Raptem oddziela się od innych, leci
                          przez zieloną trawę, szybciej i szybciej.

                          Poznał Cię!
                          I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście,
                          przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia
                          nigdy już nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych
                          pocałunków pada na Twoją twarz, ręce tulą ukochaną głowę,
                          znów patrzysz w te ufne oczy, które tak dawno odeszły z
                          Twojego życia, ale na zawsze pozostały w sercu…..

                          Razem przechodzicie przez Tęczowy Most…


                          Pozdrawiam
                          Ania
                          Mati (kwiecień 2004) i drugi SYNek (31tc)

                          • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

                            Rozumiem smutek. Człowiek przyzwyczaja się do zwierzątka. My mamy króliczka. Ma 5 lat. Czyli jest już raczej w dojrzałym wieku. Jesteśmy do niego bardzo przywiązania – on do nas też.
                            Wspólczuję Ci i pozostaje tylko powiedziec – trzymaj sie.

                            Ewa

                            • Re: zeszedł mi Szczurek 🙁

                              Nie wiewm czy pocieszy Cię fakt, że jestem w podobnej sytuacji [smutne Minał juz miesiąc jak uspiłam z powodu choroby mojego najwierniejszego przyjaciela, a nadal straszliwie go opłakuję bylismy razem 14 lat i nadszedł dzien pozegnania, strasznie to jakieś niesprawiedliwe, ale tak jest i bedzie- trzymaj sie, wiem jak Ci jest smutno


                              Kacper- 06.03.2005r.

                              Znasz odpowiedź na pytanie: zeszedł mi Szczurek :(

                              Dodaj komentarz

                              Mozarella w ciąży

                              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                              Czytaj dalej →

                              Ile kosztuje żłobek?

                              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                              Czytaj dalej →

                              Dziewczyny po cc – dreny

                              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                              Czytaj dalej →

                              Meskie imie miedzynarodowe.

                              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                              Czytaj dalej →

                              Wielotorbielowatość nerek

                              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                              Czytaj dalej →

                              Ruchome kolano

                              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                              Czytaj dalej →
                              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                              Logo
                              Enable registration in settings - general