ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Dziewczyny!
Napiszcie proszę, jakie macie zdanie na temat żłobków. Może coś o doświadczeniach. Interesuje mnie zwłaszcza jak mają się w żłobku 15- miesięczniaki. Jak wygląda sprawa z usypianiem , piciem przez smoczek, czy też zmianą pieluszek?
Do tej pory moim synkiem zajmowała się mama. Niestety sytuacja się zmieniła i muszę wziąć pod uwagę opiekunkę lub żłobek.Rozważam różne możliwości. Bardziej skłaniam się ku żłobkom, ze względu na temperament mojego dziecka. Myślę, że trudno byłoby mi znależć wyjątkowo cierpliwą opiekunkę.Z drugiej strony jakoś żłobki nie najlepiej mi się kojarzą. Ale może powinnam zmienić zdanie. Dodam jeszcze, że zostawiałabym synka tylko na 3 lub 4 godziny. Jestem nauczycielem, więc godzin pracy mam niewiele.
Dzięuję za wszystkie opienie.

ASIA I MISIEK 20.06.2003R.

9 odpowiedzi na pytanie: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

przem Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Witaj, przejrzyj post-y archiwalne a dużo wątpliwości rozwiejesz….
My zakończyliśmy etap żłobka tylko i wyłącznie przez nieustanne choroby Szyma -niestety to główny chyba powód dla którego warto mieć alternatywę np równolegle rozejrzeć się za opiekunką ….
pozdrawiamy

Indianiec 365m @ indianiątko 20m

Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

przem, dokładnie, ja jakoś poza tymi chorobami przynoszynymi ze żłobka nie mam innych “ale”…

ech:(

Bruni i Filipek‘04.2003

przem Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

dokładnie tak, początkowo mieliśmy obawy o poziom opieki ale szybko zweryfikowaliśmy to obserwujac jak indianiątko jest zadbane, najedzone i uśmiechnięte…..choroby -koszmar od marca do czerwca wykorzystaliśmy 42 z 60 dni opieki do tego trochę urlopu…nie mówiąc o tym jak mały na koniec był wycieńczony nieustanna walką -pozdrowionka

Indianiec 365m @ indianiątko 20m

lea Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Moja kolezanka pracowała w żłobku. Oswieciła mnie w temacie jakie sa róznice miedzy tym, co widzą zadowoleni rodzice, a tym, co dzieje sie tam naprawde. Sama po swoich doświadczeniach dziecka do żłobka by nie dała.
Ale przeciez czasami nie ma wyjscia? No i niemozliwe, ze wszedzie jest źle? Jednak wg niej było to własnie miejsce, z którego rodzice byli zadowoleni…

I to tyle, wiecej nie chce o tym mowic. Zazwyczaj milcze przy rozmowach o złobku, wiem, ze takie gadanie nic nie da komus, kto dziecko w żłobku juz ma, najwyzej roztoczy przed nim moze niepotrzebne wizje. Ale pisze szczerze co mysle, bo wychodzi na to, ze jakis wybor masz.

Lea i Mateuszek (14.03.03)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Ola chodzi do żłobka od stycznia-najpierw chodziła do najmłodszej grupy, teraz jets w średniej. I co tu dużo mówić-jeste baaardzo zadowolona. Udało mi się trafic na bardzo dobry żłobek, w którym pracuja oddane i wykwalifikowane panie-ciocie. W zasadzie nie mam żadnych zastrzeżeń, Ola jest zadbana, uśmiechnęta-choć czasem płacze, ale kiedy ją odbieram 😉 NAjlepsza opiekunka nie zapewni dziecku tylu pomysłów do zabawy co kilka doświadczonych opiekunek, nie ma szans na posiadanie tylu zabawek czy takiej przestrzeni do zabawy. Posiłki Ola jada lepsze niż my 🙂 W domu Ola jest usypiana przeze mnie, w żłobku szybko nauczyła się zasypiać sama przytulona do swojego misia. Dzieci piją tak, jka w domu, panie zawsze pytają przy pierwszej wizycie, zresztą podczas zapisywania dziecko do żłobka wypełnia się dużo szczegółowych formularzy na temat upodobań i zwyczajów dziecka. W naszym żłobku dzieci noszę żłobkowe pieluszki tetrowe, bo wg pani dyrektor szybciej uczą się korzystać z nocnika, pampersy rodzice dają do spania i na wyjście do ogródka.
Ola jest szczęśliwa, bo to dziecko bardzo żywe i towarzyskie, a najlepszym dowodem dla mnie, że jest tam jej dobrze jest to, że kiedy teraz (żłobek jest na miesiąc zamknięty z powodu przerwy wakacyjnej) przechodzimy podczas spaceru obok żłobka to się tam kieruje i ,marudzi kiedy nie da się otworzyć furtki 🙂
Jeśli masz jeszcze jakieś pytania tom pisz na priv, chętnie pomogę.
Polecam też kącik o żłobkach na forum edziecka, tam też znajdziesz sporo informacji 🙂
Pozdrawiam

Asia i Ola (18 m-cy!)

dora Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Kasia chodzi do żłobka od 1,5 tygodnia i właśnie przeżywamy kryzys adaptacyjny. Przez pierwszy tydzień było super, chodziła chętnie, fajnie się bawiła. Byłam tam z nią zresztą przez pierwsze dwa dni. Teraz jest płacz przy zostawianiu jej, ale panie mówią, że potem radzi sobie dobrze. Wierzę im, bo: po pierwsze sama widziałam przez dwa dni pobytu tam, że płaczące przy rodzicach dzieci zaraz potem się rozweselały i chętnie bawiły; a po drugie pani – jak Kasia raz dłużej popłakiwała, powiedziała mi o tym. Zabawek jest mnóstwo i to bardzo dobrych firm. Później panie będą prowadziły zabawy edukacyjne, np. rysowanie, nauka wierszyków itp. Jak zobaczyłam, że dzieci w wieku Kasi, które trafiły do żłobka rok temu mając 5 m-cy, sprzątają po sobie zabawki przed pójściem na posiłek, to kopara mi opadła. Fakt, Kasia nie ma zapewnionej aż tak doskonałej opieki jak ta, którą jej dajemy w domu (np. wielokrotne przebieranie w zależności od drobnych nawet wahań pogody, czasem krzywo założony pampers, tylko jedna szansa na zjedzenie posiłku – jak nie chce, to musi czekać do następnego itp.), ale np. dzisiaj zasnęła w dzień sama w łóżeczku pogłaskana przez panią chwilę po głowie, co w domu raczej jej się nie zdarza. Póki co bacznie się przyglądam. Niestety, nie mam żadnej zaufanej niani, a w dobie, kiedy nie można ufać nawet najsławniejszym psychologom dziecięcym, bałabym się oddać Kasię obcej osobie do jej domu, bo tylko takie rozwiązanie wchodzi u nas w grę 🙁

DziuniaP+Kasia 14.02.03

gwiazdeczka2 Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Nasze dzieciaczki sa mniej wiecej w tym samym wieku, Maja bedzie chodzila do zlobka od pazdziernika. W tym zlobku gdzie bedzie Maja, jest oczywiscie lezakowanie, tyle ze Maja zasypia zawsze z butelka, a tam butelki nie bedzie. Bede musiala ja oduczyc tego. Poza tym panie przewijaja dzieci. Bylam w tym zlobku juz kilka razy dowiadywac sie, ogladac…Majka bedzie w zlobku tylko 3-4 godziny dziennie, a zlobek mam doslownie 2 minuty od uczelni, takze bede zawsze blisko.
Ja osobiscie nie zostawilabym dziecka z opiekunka (chyba ze bylaby to bardzo dobrze znana mi osoba), dlatego zdecydowalam sie na zlobek. W czasie wakacji mielismy mala probe zostawienia Majki z dziecmi (takie niby-przedszkole) i bylo swietnie, nawet za mna nie zaplakala . Tylko tych chorob sie najbardziej boje, ale jak bedzie bardzo chorowala w kazdej chwili mozemy zrezygnowac.


Ewcia z Mają(14 miesięcy)

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Ja też się bałam chorób a o tym, że Ola pójdzie do żłobka wiedziałam od kiedy się urodziła (nie było innego wyjścia) tak więc jakieś pół roku wcześniej, za zgodą naszej lekarki zaczełam podawać Oli kropelki esberitox-to wyciąg z echinacei na poprawę odporności. Do tego zaszczepiłam ją na HIB. I Ola raz byłą lekko przeziębiona (jeszcze przed żłobkiem), raz miała szkarlatynę i raz zapalenie spojówek. Wydaje mi się, że to całkiem niezły bilans. Zwłaszcza, że studiuję dziennie i bardzo się bałam opuszczania zajęć, bo nie wszyscy wykładowcy są wyrozumiali-przez co mam we wrześniu 2 zaliczenia i egzamin… udupili mnie za nieobecności 🙁
Tak więc można wspomóc dziecko, zeby lepiej sobie radziło w żłobku. Zawsze to lepiej, żeby było ew. przeziębione niż żeby miało zapalenie oskrzeli….

Asia i Ola (18 m-cy!)

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Lea, a możesz mi opowiedzieć o tym? Jestem w trakcie podejmowania decyzji, i chcialabym aby była właściwa- biore wszystkie argumenty i kontrargumenty pod uwagę.
Jak chcesz może być na priva

Iwona i Wiktoria (11.08.03)

Znasz odpowiedź na pytanie: ŻŁOBEK- CO O TYM MYŚLICIE?

Dodaj komentarz

Wiek przedszkolny
wzrost czterolatka???
witam!!! Mam taki problem, pani na bilansie czterolatka stwierdziła że mój syn jest wyrośnięty i kazała zrobić wszystkie badania ( serce płuca Itd.) czy rozwijają się odpowienio szybko do przyrostu
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Jestem troszkę rozżalona..czyli o przyszłym porodz
Zbliża się termin porodu, niebawem 38 tc, w poniedziałek idziemy do lekarza i chyba umówimy się na planowane cc. Wczoraj tak o porodzie zaczęłam rozmawiać z mężem i pytam go
Czytaj dalej