Znowu ta kupka..śluz:(

Witajcie Kochane!!!
Już nie raz mi pomogłyście, tym razem też na to liczę:o

Na wstępie..
Nie odsyłajcie mnie do archiwum, bo całe “kupkowe” już przejrzałam..
Zaczyna mi brakować siły..w końcu chciałabym się dowiedzieć, co się dzieje..

Ale od początku.. Majka od urodzenia robiła czasem śluzowate, czasem zielonkawe kupki i często wodniste, strzelające..praktycznie podczas każdego posiłku..śluz zdarzał się na tyle sporadycznie, że nie robiłam szumu wokół tego..podpytałam położnej, lekarza..w tamtym czasie (miała ok. m-ca, 1,5) wydawało się to nie być czymś nadzwyczajnym..tłumaczono mi, że dziecko się odśluzowuje, oczyszcza, etc.

No i skończyła 2 m-ce..kupki nieco się unormowały.. Najpierw 3-4 na dobę..teraz 1-2.. Ale od niemal bitego m-ca ciągły śluz..:(Kupki są wodniste, czasami wręcz wsiąkają w pieluchę.. Nie zawsze ale czasem cuchną strasznie..często zawierają resztki niestrawionego pokarmu..czasami mają zabarwienie zielonkawe, ale zwykle są żółte..wszystko bym zniosła tylko niepokoi mnie cholernie ten śluz..bywa, że cała kupka to jeden wielki śluz..
Byłyśmy oczywiście u lekarki.. Na początku, jak zgłosiłam problem, nie widziała w tym niczego niepokojącego..dziecko dobrze przybierało na wadze..220-250g na tydzień.. Ale na ostatnim szczepieniu..znowu zaczęłam temat..dała więc skierowanie na posiew kału, mocz..wyniki posiewu ok., dodatkowo zrobiony test na bakterię campylobacter, która mogłaby być odpowiedzialna za ewentualne zakażenie ukł. pokarmowego..- test wyszedł ujemny..badanie moczu nie wykazało żadnych nieprawidłowości..- lekarka sugerowała, że śluz może też występować przy zakażeniach ukł. moczowego..dodatkowo zrobiłam morfologię..też ok.
Tymczasem zaleciła, żebym zrezygnowała na jakiś czas z nabiału, owoców i warzyw (chyba, że mam dostęp do działkowych, bo może Mała ma uczulenie na pestycydy)..i tak sobie wegetuję.. A poprawy w zasadzie żadnej:(
No może śluzu odrobinkę mniej..i kupy rzadziej zielone..
Mała przyjmuje od 2 tyg. Dicoflor 30, ale różnicy żadnej..

Nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć.. Malutka jest radosnym, spokojnym dzieckiem, ładnie je, pięknie gaworzy.. Na skórze żadnych zmian alergicznych.. Nie ma bólu brzuszka, dawniej przez jakiś czas miała bóle kolkowe..(jak miała ok 1,5 m-ca..trwało to może 2 tyg.)..czasem zdarza się jej ulać.. Ale baaaardzo rzadko.. No i ostatnio zaniepokoiłam się, bo przez 6 tyg. przybrała tylko 900g, czyli po 150g na tydzień..co zaraz zaczęłam wiązać z występowaniem tego śluzu.. Mała 2 tyg temu ważyła 6 kg..
Przepraszam, że wszystko tak chaotycznie opisłam..za dużo myśli chyba

Dziewczynki co o tym myślicie????
Czy występowanie śluzu może być jedynym objawem alergii pokarmowej???
Co radzicie zrobić???

Cały net przejrzałam..i info od..”wszystko w porządku..przejdzie wraz z wprowadzeniem stałych pokarmów”..przez “skazę białkową” po “zapalenie jelit”.. A ja czuję, że jeszcze troszkę to potrwa i oszaleję..:(

Z góry dziękuję za wszelkie info, wskazówki, etc.:Buziaki:

13 odpowiedzi na pytanie: Znowu ta kupka..śluz:(

  1. U nas takie kupki miały brzydkie i złe bakterie. Zlecono nam antybiotyk, enterol, dicoflor 30.
    Zrób badania, moze Ci się coś rozjaśni i Cię uspokoi 🙂

    A co pediatra na to?

    • Prawie jakbym czytała o Nat. Piszę “prawie”, bo Nat na cycku tylko do 3 mc życia. Potem powoli dokarmianie.
      Też szukałam…wariowałam…i nic!
      Przewertowałam całą swoją dietę,potem zwalałam na mleko NAN Activ.etc.etc..
      Przy tym żadnych objawów towarzyszących! Zdrowe dziecko:)
      I nie będę orginalna- zaczeła się “bogata” dieta, mleko zmieniłam na Bebilon i problem znikną w ciągu 1 dnia
      Pewnie nie pomogłam. Chciała tylko byś wiedziała że nie byłas sama z takim problemem.
      Jeżeli jednak znajdą się jakieś bakterie,bedziesz miała punkt zaczepienia i tez wyjdziecie z sytuacji.
      Tak czy siak uszy do góry, będzie ok:)

      • Zamieszczone przez Devilry
        U nas takie kupki miały brzydkie i złe bakterie. Zlecono nam antybiotyk, enterol, dicoflor 30.
        Zrób badania, moze Ci się coś rozjaśni i Cię uspokoi 🙂

        A co pediatra na to?

        Słońce.. Na pewno przeczytałaś uważnie mojego posta???
        Jakie jeszcze badania sugerujesz zrobić???

        • lolaliciouse!!!Dziękuję :Buziaki:…czekam do wprowadzenia marchewy..może coś się zmieni.. Pediatra na razie nie widzi potrzeby rezygnacji z cyca na rzecz modyfikowanego..i ja też bym wolała jeszcze karmić..

          • nietolerancja laktozy?
            obnizona tolerancja?

            to wbrew pozorom nie jest takie rzadkie.

            • Moja tak miała jak:
              jadłam chleb pełnoziarnisty (żyłam na bułach)…
              I jak ZREZYGNOWAŁAM z nabiału (jak jadłam ser biały było lepiej).
              I jak piłam herbatki na laktację.
              I jak się najadłam węgierek

              Poza tym jadłam “wszystko” – nie wiem czemu “zdrowe” pieczywo tak siało…

              • Doskonale rozumiem Twój niepokój i z zaciekawieniem będę śledziła ten watek. Temat nie jest mi obcy. Mój synek zaczął robić zielone, śluzowate kupki dodatkowo czasem (choć bardzo rzadko i w niewielkich ilościach)pojawiały się czerwone niteczki. Początkowo położna uspokajała mnie mówiąc, że dzieci do 3 miesiąca mają prawo czasem robić takie kupki… choć sama do tego podeszłam z dystansem. Pediatra w pierwszej kolejności zwrócił uwagę na to czy nie wprowadziłam u siebie nowych potraw (karmię wyłącznie piersią). Powiedział, że decydujące będzie to czy dziecko prawidłowo przybiera na wadze, a to nie budziło zastrzeżeń. Ponieważ karmię piersią zalecił stosowanie przeze mnie różnych diet eliminujących. Synek ma 4,5 miesiąca i do tego czasu eliminowałam z diety białka, owoce; obecnie gluten. Mizerny skutek. Niedługo mam kolejną wizytę. Z niecierpliwieniem czekam na to co dalej.

                • ..może jeszcze Ktosik się odezwie..

                  • Zielone i luźne kupki to u nas norma,rzadko zdarza się żółciutka kupka;
                    mała złapała ostatnio jakiegoś wirusa i robiła co drugą pieluche,do tego doszedł śluz i krew,dostałyśmy skierowanie na badanie kupki i czekamy na wynik,leki pomogły (Smecta,Acidolac) rozwolnienie powstrzymane śluz i krew narazie zniknęły…

                    • witam w klubie – posrywanie co 3 min, ganianie pod kran żeby przemywać i nie trzec chusteczkami, dupka odparzona… wieczny krzyk przy każdym siknieciu, pierdnieciu.
                      tak od 2 tyg:(
                      na dzien dzisiejszy jestem skołowana, szukam przyczyny, staram sie pomóc…
                      czy jestem na diecie restrykcyjnej czy jem w miare normalnie (poza zakazanymi produktami wzdymajacymi etc) to efekt jest ten sam.
                      dzis mam pomysł odstawić sobie cały nabiał i zobaczyc…

                      • U nas ten sam problem. posrywanie co 3min jak ktos to ladnie wczesnij nazwal do tego od ok 4-5 tygodni bardziej badz mniej zielona woda z duza ilosci sluzu… W piatek wyszlismy ze szpital po dwu tygodniowym pobycie z zapaleniem pluc gdzie go przebadano od stop do glow zadnej bakterii nie ma, rotawirusa wykluczono. Starano sie go “przytkac” dokarmianiem na sile kleikiem ryzowym ktorego ma dziecina nie chciala ani przez butle ani lyzeczka czy tez strzykawka…proby zakonczyly sie odwodnieniem…wiec zaczeto dokarmiac bebilonem pepti a kupy ciagle byly luzne, dopiero gdy juz byl prawie calkiem zdrowy zaczely sie normowac i nie wiem jaka w tym zasluga tego mleka. Na dowidzenia uslyszalam ze kupki calkiem sie poprawia bo pewnie byly wynikiem infekcji a troche to moze potrwac po lekach ktore przyjmowal. Mialam podawac w domu 1/2 toreki smecty i 1/2 torebki lacidobaby(musi byc conajmniej godzinny odstep) kupki powiedzmy zaczynaly przypominac jajecznice ale na krotko, w poniedzialek od rana znowu zielony sluz a do tego wieczorem 38.6. pani doktor ktora go prowadzila w szitalu stwierdzila ze pewnie przyczepil sie do niego jeszcze w szpitalu jakis jelitowy wirus, dostal dodatkowo bactrim. Jutro idziemy do kontroli, kupy robi na przemian raz zielone raz zolte z rozna iloscia sluzu i roznej konsystencji.
                        Na moje “oko”: niech bedzie ze jest ok nawet jesli dochodzi do kilkunastu ale ladnych jajecznic przy karmieniu piersia ale jezeli zielony sluz to jest to jakas infekcja. U nas kupy sie popsuly ok dwa tyg przed zapaleniem pluc i przypuszczam ze juz wtedy “cos” go dopadlo tyle ze dlugo sie “rozwijalo” Dam znac czy u nas bactri, zadziala. Ja od poczatku nie jadam nabialu, glutenu, warzyw, owocow…. wiec to napewno u nas nie jedzenie jest przyczyna.

                        • ..może się komuś to przyda..:)
                          ..po wprowadzeniu stałych pokarmów..śluz zniknął.. Niemal bezpowrotnie.. Na początku Mała jeszcze reagowała śluzem na próbę glutenową.. A teraz i gluten wciąga bez przeszkód:)

                          ..za to martwi mnie ostatnio ilość kup w ciągu dnia..bo 3-4.. Normalnej konsystencji.. No ale to już temat na inny wątek;)

                          • Zamieszczone przez gotka
                            ..może się komuś to przyda..:)
                            ..po wprowadzeniu stałych pokarmów..śluz zniknął.. Niemal bezpowrotnie.. Na początku Mała jeszcze reagowała śluzem na próbę glutenową.. A teraz i gluten wciąga bez przeszkód:)

                            ..za to martwi mnie ostatnio ilość kup w ciągu dnia..bo 3-4.. Normalnej konsystencji.. No ale to już temat na inny wątek;)

                            ale dlaczego Cię martwi?
                            że niby za duzo?

                            jesli normalniej konststencji to ok
                            moje dzieciaki nigdy nie robiły 1 w ciagu dnia
                            Gosia- najmłodsza- robi 3-4 a nawet 5 razy dziennie
                            jak normalne- o ile kupy mozna tak nazywać 😉 to ja bym sie nie stresowała

                            Znasz odpowiedź na pytanie: Znowu ta kupka..śluz:(

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general