Zwierzaki w domu

Dziewczyny, przygotowania na przybycie maluszka trwają :-)) mam akwarium słodkowodne 120L czy może ono stać w pokoju maluszka???
Czy kwiatki usunęłuście z pokoju dziecka (anturium)?
Psiaka posłanie już wyprałam i psiak też zaraz będzie kompany… :-))
Podzielcie się swoimi doświadczeniami, mam 14 letnią sunię bardzo łagodna, strachliwa i myślę o tym jak wrócę ze szpitala z maleństwem czy nie będzie zazdrosna (bo jestem jej ukochaną paniusią i łazi za mną po całym domu – szczególnie teraz w nocy jak chodzę do łazienki pilnuje mnie – może coś czuje).
Czy psa lepiej przyprowadzić do domu jak już wrócę ze szpitala i będę czekać na nią (na zapoznanie) w mieszkaniu z baby??? Oczywiście mąż na pewno przyniecie coś wcześnej ze szpitala jakieś ubranko żeby powąchała mój zpach i malucha.

19 odpowiedzi na pytanie: Zwierzaki w domu

  1. Moja suczka wpadła w depresję;)

    • Zamieszczone przez Koniczynka
      Dziewczyny, przygotowania na przybycie maluszka trwają :-)) mam akwarium słodkowodne 120L czy może ono stać w pokoju maluszka???
      Czy kwiatki usunęłuście z pokoju dziecka (anturium)?
      Psiaka posłanie już wyprałam i psiak też zaraz będzie kompany… :-))
      Podzielcie się swoimi doświadczeniami, mam 14 letnią sunię bardzo łagodna, strachliwa i myślę o tym jak wrócę ze szpitala z maleństwem czy nie będzie zazdrosna (bo jestem jej ukochaną paniusią i łazi za mną po całym domu – szczególnie teraz w nocy jak chodzę do łazienki pilnuje mnie – może coś czuje).
      Czy psa lepiej przyprowadzić do domu jak już wrócę ze szpitala i będę czekać na nią (na zapoznanie) w mieszkaniu z baby??? Oczywiście mąż na pewno przyniecie coś wcześnej ze szpitala jakieś ubranko żeby powąchała mój zpach i malucha.

      moja suka pierwsza słyszła wszelkie odgłosy wydawane przez maleńką Zalkę:) Natychmiast dawała nam znac, że należy zajrzec do małej;) Do dzis sa w najlepszej komitywie. Kumpelki od zabawy i jedzenia;)) Myślę, że obie sa szczęśliwe, że siebie mają;):D

      Jezeli chodzi o powrót… U nas Saba była w domu, a my przyszlismy z małą…obwąchała i zaakceptowała. Wydaje mi sie, a wręcz wierze, ze ona wiedziała co mam pod sercem i ze za czas jakis nasze stadko sie powiększy;))

      • Zamieszczone przez ahimsa
        Moja suczka wpadła w depresję;)

        Mój też…..:(

        • Zamieszczone przez katakus

          Jezeli chodzi o powrót… U nas Saba była w domu, a my przyszlismy z małą…obwąchała i zaakceptowała. Wydaje mi sie, a wręcz wierze, ze ona wiedziała co mam pod sercem i ze za czas jakis nasze stadko sie powiększy;))

          Też mi się wydaje że moja coś czuje. Zawsza się do mnie przytulała jak leżałam, całym swoim ciałkiem się wtulała a teraz nie chce. Przyjdzie pocieszy się ale boi się przytulić do brzucha… a w nocy to łazi za mną jak cień. Mam nadzieję że nie będzie się czuła bardzo odsunięta…. to moje oczko w głowie – poza oczkiem w brzuszku ;-). Ona jest już starutka i głuchnie, muszę do niej machać i na gesty pokazywać co od niej chce.

          • Zamieszczone przez beamama
            Mój też…..:(

            depresja psiaka przeszła? po jakim czasie??

            • Zamieszczone przez Koniczynka
              depresja psiaka przeszła? po jakim czasie??

              Nie przeszła…miał 13 lat, schorowany był, zdechł, jak Zosia miała 3 miesiące. MUSIAŁAM go zostawić u siostry na jakiś czas i zdechł…..:(

              • Zamieszczone przez Koniczynka
                Dziewczyny, przygotowania na przybycie maluszka trwają :-)) mam akwarium słodkowodne 120L czy może ono stać w pokoju maluszka???
                Czy kwiatki usunęłuście z pokoju dziecka (anturium)?
                Psiaka posłanie już wyprałam i psiak też zaraz będzie kompany… :-))
                Podzielcie się swoimi doświadczeniami, mam 14 letnią sunię bardzo łagodna, strachliwa i myślę o tym jak wrócę ze szpitala z maleństwem czy nie będzie zazdrosna (bo jestem jej ukochaną paniusią i łazi za mną po całym domu – szczególnie teraz w nocy jak chodzę do łazienki pilnuje mnie – może coś czuje).
                Czy psa lepiej przyprowadzić do domu jak już wrócę ze szpitala i będę czekać na nią (na zapoznanie) w mieszkaniu z baby??? Oczywiście mąż na pewno przyniecie coś wcześnej ze szpitala jakieś ubranko żeby powąchała mój zpach i malucha.

                My oprócz ubranek jak piszesz zrobilismy tak jak radza w gazetach,ksiazkach etc. Ja weszlam sama pierwsza,przywitałam się z figa,nacieszyla sie a potem wszedl P. z Krzysiem i dalismy jej obwąchac małego. Na pocztku byla zdezorientowana ale raczej nie miala depresji… Teraz zauwazyla ze to małe bobo to człowiek z którym mozna się pobawić a Krzys nie potrafi oderwac od niej oczu i piszczy na jej widok. Dodam ze jest najlepszym sposobem na nielubiane przez Krzysia zupki z mięskiem bo figunia siedzi i czeka az Krzys czegos nie zje a Krzys otwiera szeoko pape wpatrując sie w psa….
                Dla mnie największym problemem jest czystość przy psie… Nie potrafie sie z tym pogodzic ze wszedzie widze pojedyncze lun cale kleby wlosow mimo codziennego sprzatania…

                • pies moich rodziców u których mieszkaliśmy jak Nina się urodziła przyjął dziecko obojętnie

                  • A jak to jest z kotami?
                    Obawiamy sie, ze nasz kot poczuje zazdrosc do malucha, gdyz do tej pory zainteresowanie kociakiem bylo wielkie i jest pieszczochem… Wiecznie glaskana.

                    • Zamieszczone przez malimarta
                      A jak to jest z kotami?
                      Obawiamy sie, ze nasz kot poczuje zazdrosc do malucha, gdyz do tej pory zainteresowanie kociakiem bylo wielkie i jest pieszczochem… Wiecznie glaskana.

                      żeby nie było, kota tez mam;) Kocura nawet. Początkowo wydawało się, ze małej nie widział. Czasu na kociaka chyba tez tak odrazu nie zabraknie. Kłopot sie zaczął kiedy mała była juz dośc mobilna… bARDZO PODOBAŁA JEJ SIE TA ZYWA MASKOTKA Co gorsza maskotka pozwalała robic ze soba wszystko. I jak wytłumaczyc roczniakowi, ze nie wolno kota ciagnac po mieszkaniu za ogon, kiedy kot jej na to pozwala:D chował jeszcze pazurki, zeby podłogi nie podrapac:D Teraz bawią sie w sposób duzo bardziej cywilizowany:D

                      • Zamieszczone przez beamama
                        Nie przeszła…miał 13 lat, schorowany był, zdechł, jak Zosia miała 3 miesiące. MUSIAŁAM go zostawić u siostry na jakiś czas i zdechł…..:(

                        🙁
                        Moja sunia ma 14 lat i też strasznie ostatnio chorowała…. mam nadzieję że jeszcze trochę z nami pobędzie.

                        • Zamieszczone przez malimarta
                          A jak to jest z kotami?
                          Obawiamy sie, ze nasz kot poczuje zazdrosc do malucha, gdyz do tej pory zainteresowanie kociakiem bylo wielkie i jest pieszczochem… Wiecznie glaskana.

                          Nie mam dużego doświadczenia z kotkami… bom psiara ;-)).
                          Kota ma moja koleżanka w tej chwili jej synek kończy roczek a kocur go pilnuje, zachowuje się podobnie jak pies hi,hi,hi… pozwala mu ma wszystko a jak już nie może znieść tych zabaw ucieka na parapet. Oczywiście trzeba pamiętać by nie odsuwać dyrastycznie zwierzaka i okazać mu choć odrobinę zaintersowania i popieszczochania. Są mądrzejsze niż nam się wydaje…. no chyba że są strasznymi indywidualistami i wchodzą właścicielom na głowę, traktując dom jako swoją własność i łaskawie pozwalając karmicielom przebywać na swoim terenie tylko na kocich warunkach 😉

                          • katakus, zabawne to jak to opisalas… dzieki:-) Jednak nie powinnam sie przejmowac za wczasu 🙂

                            koniczynka, tez psiara jestem, ale psa jeszcze nie mamy. W dziecinstwie mialam dwa… a kota mamy przypadkiem. Jednak ona wie co moze a czego nie. Mnie sie nie slucha, ale jak to ze zwierzetami i dziecmi jest posluszne sa na bardziej donosny (meski) glos…

                            Trzymajcie sie 😉

                            • Też miałam obawy jak mój pies zareaguje na małego, bo to taki wariat. Naszykowaliśmy ubranko by powąchał, ale póżniej zapomnieliśmy i niedaliśmy mu do powąchania. Jak przyjechałam to się bardzo cieszył a do dziecka był troche jakby z dystansem, tak jakby sie go bał. Na początku jak mały płakał to bardzo się niepokoił, piszczał, bał sie czy mu krzywda się nie dzieje. Teraz już się przyzwycził. Ale do naszego pokoju niewchodzi, albo bardzo rzadko, bo na górze mamy i wczesniej też mało zaglądał.
                              Też mam awka 120l w pokoju, ale niemieliśmy gdzie go przenieść.

                              • Zamieszczone przez Kamiś
                                …..
                                Też mam awka 120l w pokoju, ale niemieliśmy gdzie go przenieść.

                                Ja też nie mam gdzie przenieść, nie chcę by dziecko miało jakieś problemy zdrowotne…
                                likwidować też nie chcę…. mam wielkiego glonojada (wszyscy się śmieją że na święta zamiast karpia będzie), ukochane bocje wspaniałe…
                                Maluch będzie miał co śledzić przez szybkę… 🙂

                                Nic złego się nie dzieje z dzieckiem?

                                • Hejka ja w mieszkaniu w bloku mam trzy koty, psa i wielkie akwarium.
                                  Widomo przed porodem miałam fazę “wicia gniazda” i sprzątałam jak oszalała, ale myślę, że każda z nas to przechodzi.
                                  Po porodzie gdy wracałam do domu psina była na spacerze i wróciła do domu jak już tam byłyśmy z Baśką (podobno to dobra metoda i zrobiliśmy to na wszelki wypadek).
                                  Nasza Sunia oszalała z radości chciała wskoczyć do kołyski i wycałować dzidzię. Trochę mnie to zestresowało ze względu na teściową, która boi się zwierząt, ale zaraz wszystko się unormowało, psiunia obwąchała dzidzie i się z nią przywitała.
                                  Potem często przy niej leżała i popiskiwała spragniona kontaktu z dzidzią. Po kilku dnaich wszystko dosżło do normy.
                                  Koty natomiast były zjeżone i bardzo zainteresowane, ale z dystansem. Każdy przyszedł powąchać Baśkę, ale potem ewakuowały się na bezpieczną odległość. W sumie tak jest do teraz. Jak czasem Baśka je dopadnie to nie mają wyboru… ona na nich się kładzie i je przytula. Czasem się z nimi drażni i chodzi potem podrapana. Nic złego jednak z tego nie wynika.
                                  Nasza psiunia czasem jest zmęczona Baśką i na nią powarkuje. Jest to jednak zupełnie normalny objaw, bo daje jej sygnały, że teraz chce spać i nie życzy sobie zabaw. Pytaliśmy o to specjalistów i wiemy, że nic złego wydarzyć się nie może.
                                  Baśka często jak jest zmęczona układa się na posłaniu psa razem z najmłodszym kotem i tak sobie leżąw trójkę.
                                  Dodam, że Baśka nie ma żadnych alergii, nie choruje prawie wcale. W 15tym miesiącu życia złapała pierwszy katar a ostatnio coś w stulu rota wirusa i nic poza tym. tfu tfu tfu….:)
                                  Jak zaczynała raczkować to starałam się w miarę często sprzątać, ale przemieszczała się po całym mieszkaniu mimo zwierząt i nie było żadych problemów.
                                  A co do rybek były wielką atrakcją dla Baśki od jej pierwszych dni. Do teraz je zaczepia.
                                  Czasem za bardzo słychać w jej pokoju pracę filtra, ale nie widzę, aby to był problem. Natomiast takie akwarium powoduje, że wilgotność w naszym mieszkaniu nie jest zła i nie “wysuszamy” się za bardzo. TO może sprzyjać eliminacji wszelakich infekcji górnych dróg oddechowych. Oczywiście możan kupić nawilrzacz, ale rybki fajniejsze!! 🙂

                                  Generalnie polecam zwierzaki. Uważam, że dziecko świetnie się rozwija wśród zwierząt. Zwierzęta to zawsze trochę więcej problemów ze sprzątaniem, ale ja uważam, że zbyt duża sterylność to większy problem sprzyjający właśnie alergiom.

                                  • u mnie kotka dostała instynktu macierzyństwa, tylko mała zapłacze ona już leci żeby ją karmić,nawet cycuchy ma powiększone,Jula ma teraz 4 mies. Ale od jej urodzenia kotka zawsze miała dostęp do pokoju oczywiście pod naszym czujnym okiem,w takim momencie zwierzak też potrzebuje mnóstwa miłości:D

                                    • Zamieszczone przez katakus
                                      moja suka pierwsza słyszła wszelkie odgłosy wydawane przez maleńką Zalkę:) Natychmiast dawała nam znac, że należy zajrzec do małej;) Do dzis sa w najlepszej komitywie. Kumpelki od zabawy i jedzenia;)) Myślę, że obie sa szczęśliwe, że siebie mają;):D

                                      Jezeli chodzi o powrót… U nas Saba była w domu, a my przyszlismy z małą…obwąchała i zaakceptowała. Wydaje mi sie, a wręcz wierze, ze ona wiedziała co mam pod sercem i ze za czas jakis nasze stadko sie powiększy;))

                                      Nasza pierwsza psina rotwailerka, stara suka podobnie reagowała. Zakochana w Basiucie po… ogon. Od łóżeczka odchodziła tylko na szybkie siusiu na ogród 😉

                                      A akwarium bym zabrała z pokoju malucha!

                                      • u nas w domu obecny jest psiun. Jak urodzil się Szymek, psiunek wybył do rodziców i dotarł do domu po tym, jak przywieźliśmy Szymka ze szpitala (tak zalecali gdzieś w podręcznikach dla młodych mam ;)) Synus został obwąchany, i tyle… Teraz robi z psiunkiem co zechce. 😀
                                        Jak przywieziemy bąbla (chyba już niedługo) ze szpitala pies wejdzie do domu po nim, ale z podworka, pewnie też obwącha…
                                        aaaa, miałam tez akwarium – 200 l.z żółwiami ale garsoniera, brak przewiewów (dzidzia) i akwarium wykluczyły się nawzajem:(

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Zwierzaki w domu

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general