6 latki w zerówce bez możliwośći czytania i pisania

Wiecie że teraz w zerówkach nie będzie nauki czytania i pisania..?
[Zobacz stronę]
Pozdrawiam Kasia i…

Dominik 16.12.1996/Kubuś 24.07.2003

40 odpowiedzi na pytanie: 6 latki w zerówce bez możliwośći czytania i pisania

  1. Zamieszczone przez KasiaLublin
    Wiecie że teraz w zerówkach nie będzie nauki czytania i pisania..?

    Pozdrawiam Kasia i…

    Dominik 16.12.1996/Kubuś 24.07.2003

    “tajne komplety” buhahaha.
    czyli nauka czytania i pisanie zejdzie do podziemia….
    szkoda słów…..

    • [QUOTE=KasiaLublin;1978843]Wiecie że teraz w zerówkach nie będzie nauki czytania i pisania..?

      u nas pani w przedszkolu powiedziała, że oficjalnie dzieci od września będą się tylko bawiły a nieoficjalnie zaczynają “tajne nauczanie ” 🙂

      • Zamieszczone przez ewik75

        u nas pani w przedszkolu powiedziała, że oficjalnie dzieci od września będą się tylko bawiły a nieoficjalnie zaczynają “tajne nauczanie ” 🙂

        ciekawa jestem jak będzie wyglądała zerówka w szkole

        mniej więcej w lutym/marcu przedszkole dostało wytyczne, żeby nie realizować programu do końca – oczywiscie z góry wytyczne zostały ”olane”

        • Ja byłam w przedszkolu na zebraniu i przedstawiono nam nową podstawę programową dla 6latków. Mi się podobała, jej głowne cele to zabawa i ruch, rozwijanie zdolności.
          Nauka czytania zacznie się w I klasie, materiał tej klasy jest bardzo odchudzony w stosunku do tego co jest obecnie. Liczenie w sposób namacalny, tj palce, cukierki, kamyki, nie abstrakcyjna tabliczka mnożenia (ta bedzie dużo później)

          • Zamieszczone przez ewik75

            u nas pani w przedszkolu powiedziała, że oficjalnie dzieci od września będą się tylko bawiły a nieoficjalnie zaczynają “tajne nauczanie ” 🙂

            U nas oficjalnie i nieoficjalnie będą się bawiły.
            Bardzo się z tego ciesze

            • A u nas panie poinformowały, że minimum programowe swoją drogą, a jeśli dziecko będzie bardzo zdolne i będzie się rozwijać, to przecież będą mu pomagać, a nie przeszkadzać.
              Zresztą – prawdę powiedziawszy – mnie to jakoś strasznie nie boli, bo Kasia czyta i pisze już mniej więcej od 1,5 roku – teraz nosi książki do przedszkola (grupa 5-latków) i czyta swoim koleżankom. 🙂 Trochę odciąża panie 😉

              • Zamieszczone przez grazyna_z
                U nas oficjalnie i nieoficjalnie będą się bawiły.
                Bardzo się z tego ciesze

                u nas tak samo
                i też mnie to cieszy bardzo

                • No nie wiem czy to jest powod do radosci, do tej pory zerowka miala obowiazek przygotowac dzieci do nauki czytania i pisania a nie bylo obowiazku ze konczac zerowke maja juz to umiec. U nas tak tez bylo ze dzieci chetne do pisania i czytania “pracowaly” przy stolikach a dzieci mniej zainteresowane- pojedyncze przypadki, bawily sie na drugim koncu sali. Ostatnio rozmawialam z 8 latkiem i z ciekawoscie pytalam czego go ucza w szkole to juz maja tabliczke mnozenia Lepiej chyba zeby dzieci material mialy rozlozony na wiecej lat i pomalu sie wszystkiego uczyly i wchodzily w swiat obowiazkow niz jak nagle zaczna nauczyciele od nich “cudow” wymagac ogromem materialu. Co sie odwlecze to nie uciecze a dzieci nie trzeba zmuszac do uczenia sie czytania bo juz trzylatki sa zaciekawione literkami i chetnie je poznaja a nauka czytania nie musi polegac na kilkugodzinnym siedzeniu na tylku przy stolikach tylko mozna sie uczyc bawiac sie. Przeciez nasze dzieci ciagle przyswajaja nowa wiedze i napewno nie sa tym pokrzywdzone.

                  • Zamieszczone przez EwkaM
                    ciekawa jestem jak będzie wyglądała zerówka w szkole

                    Przecież nie będzie już zerówek w szkołach….

                    • Zamieszczone przez Bronia
                      Przecież nie będzie już zerówek w szkołach….

                      na razie są

                      • elza, terazprogram pierwszej klasy też ma być inny, faktyczna nauka czytania/ pisania ma się zacząć dopiero w pierwszej klasie, nie będzie tak jak do tej pory kiedy to dzieciaki z zerówki przychodziły już z tymi umiejętnościami.

                        jak dla mnie to jest ok, szkoła zaczyna się w pierwszej klasie

                        • Zamieszczone przez vieshack
                          elza, terazprogram pierwszej klasy też ma być inny, faktyczna nauka czytania/ pisania ma się zacząć dopiero w pierwszej klasie, nie będzie tak jak do tej pory kiedy to dzieciaki z zerówki przychodziły już z tymi umiejętnościami.

                          jak dla mnie to jest ok, szkoła zaczyna się w pierwszej klasie

                          Czyli “zerowkowy” program jest dany do pierwszej klasy ale napewno poszerzony bo dzieci nie beda sie caly rok uczyc samych literek, tym samym druga i kazda kolejna klasa bedzie miala ciut poszerzony program aby nadrobic “zerowke” bo nie wierze ze program zostanie zmniejszony. To oznacza dla naszych dzieci nagla zmiane z zupelnie beztroskiego zycia przedszkolaka na pierwszoklasiste od ktorego nagle bedzie sie wymagac skupiania uwagi, kilkugodzinnego siedzenia na dupce i nagle z zabaw na dywanie posadzi sie je w lawkach. Moim zdaniem “nauka” w zerowce byla dobrym, lagodnym przygotowaniem dzieci do wspolpracy z nauczycielem juz jakims wprowadzeniem w swiat nauki. Przeciez nauka literek i czytania naprawde nie jest niczym strasznym. W pierwszej klasie dzieci maja byc uczone od podstaw czytania pisania a rok pozniej tabliczki mnozenia?! Niezle tempo !

                          • Zamieszczone przez vieshack
                            elza, terazprogram pierwszej klasy też ma być inny, faktyczna nauka czytania/ pisania ma się zacząć dopiero w pierwszej klasie, nie będzie tak jak do tej pory kiedy to dzieciaki z zerówki przychodziły już z tymi umiejętnościami.

                            jak dla mnie to jest ok, szkoła zaczyna się w pierwszej klasie

                            Dla mnie tez byloby ok ale program nauczania w szkole podstawowej i gimnazjum jest juz i tak przeladowany a oni jeszcze dolozyli nauke czytania a nie sadze ze kosztem innych wiadomosci ktore “wyrzucili” z programu w tej czy tez innej klasie. Poki co moja corka chodzi do średniakow a juz sa zaznajamiani z literkami, np dzisiaj robili jakies szlaczki na narysowanej rybce i literce R i nie sadze ze przedszkolakom dzieje sie jakas krzywda gdy maja kolorowac, wyklejac czy tez malowac R jak Rybka zamiast kolejnej “ksiezniczki”. Mnie problem nauki czytania i tak juz nie dotyczy bo corka juz czyta plynnie i z pelnym zrozumieniem tekstu ale wkurza mnie dodatkowe dokladanie czegokolwiek do programu nauczania w szkole podstawowej bo nie wierze ze jest to kosztem czegos innego.

                            • Zamieszczone przez Elza27
                              Czyli “zerowkowy” program jest dany do pierwszej klasy ale napewno poszerzony bo dzieci nie beda sie caly rok uczyc samych literek, tym samym druga i kazda kolejna klasa bedzie miala ciut poszerzony program aby nadrobic “zerowke” bo nie wierze ze program zostanie zmniejszony. To oznacza dla naszych dzieci nagla zmiane z zupelnie beztroskiego zycia przedszkolaka na pierwszoklasiste od ktorego nagle bedzie sie wymagac skupiania uwagi, kilkugodzinnego siedzenia na dupce i nagle z zabaw na dywanie posadzi sie je w lawkach. Moim zdaniem “nauka” w zerowce byla dobrym, lagodnym przygotowaniem dzieci do wspolpracy z nauczycielem juz jakims wprowadzeniem w swiat nauki. Przeciez nauka literek i czytania naprawde nie jest niczym strasznym. W pierwszej klasie dzieci maja byc uczone od podstaw czytania pisania a rok pozniej tabliczki mnozenia?! Niezle tempo !

                              Z tego co nam mówiono program klas 1-3 jest znacznie zmieniony w stosunku do tego co było do tej pory, tzn odchudzony.

                              Najbardziej podoba mi się punkt:
                              3) dochodzenie do rozumienia, a nie tylko do pamięciowego opanowania przekazywanych treści

                              Do poczytania.

                              • Zamieszczone przez Elza27
                                Dla mnie tez byloby ok ale program nauczania w szkole podstawowej i gimnazjum jest juz i tak przeladowany a oni jeszcze dolozyli nauke czytania a nie sadze ze kosztem innych wiadomosci ktore “wyrzucili” z programu w tej czy tez innej klasie. Poki co moja corka chodzi do średniakow a juz sa zaznajamiani z literkami, np dzisiaj robili jakies szlaczki na narysowanej rybce i literce R i nie sadze ze przedszkolakom dzieje sie jakas krzywda gdy maja kolorowac, wyklejac czy tez malowac R jak Rybka zamiast kolejnej “ksiezniczki”. Mnie problem nauki czytania i tak juz nie dotyczy bo corka juz czyta plynnie i z pelnym zrozumieniem tekstu ale wkurza mnie dodatkowe dokladanie czegokolwiek do programu nauczania w szkole podstawowej bo nie wierze ze jest to kosztem czegos innego.

                                Ty o podstawie programowej w polskiej szkole piszesz?

                                • Zamieszczone przez Elza27
                                  Czyli “zerowkowy” program jest dany do pierwszej klasy ale napewno poszerzony bo dzieci nie beda sie caly rok uczyc samych literek, tym samym druga i kazda kolejna klasa bedzie miala ciut poszerzony program aby nadrobic “zerowke” bo nie wierze ze program zostanie zmniejszony. To oznacza dla naszych dzieci nagla zmiane z zupelnie beztroskiego zycia przedszkolaka na pierwszoklasiste od ktorego nagle bedzie sie wymagac skupiania uwagi, kilkugodzinnego siedzenia na dupce i nagle z zabaw na dywanie posadzi sie je w lawkach. Moim zdaniem “nauka” w zerowce byla dobrym, lagodnym przygotowaniem dzieci do wspolpracy z nauczycielem juz jakims wprowadzeniem w swiat nauki. Przeciez nauka literek i czytania naprawde nie jest niczym strasznym. W pierwszej klasie dzieci maja byc uczone od podstaw czytania pisania a rok pozniej tabliczki mnozenia?! Niezle tempo !

                                  Nie wyobrażam sobie, żeby w 2 i 3 klasie program miał być jeszcze bardziej poszerzony. Wiecie, ile juz teraz jest nauki??? Moim zdaniem, powinno zostac tak, jak jest.

                                  • Zamieszczone przez grazyna_z
                                    Z tego co nam mówiono program klas 1-3 jest znacznie zmieniony w stosunku do tego co było do tej pory, tzn odchudzony.

                                    Najbardziej podoba mi się punkt:
                                    3) dochodzenie do rozumienia, a nie tylko do pamięciowego opanowania przekazywanych treści

                                    Do poczytania.

                                    Poczytalam i wszystko ladnie wyglada ale jak bedzie w praktyce to sie okaze.
                                    Program klas 1-3 zostal odchudzony ale myslisz ze niektore “pozycje” wykreslono czy przeniesiono do wyzszych klas? Ja jestem przekonana ze przeniesiono a to tylko tak ladnie wyglada aby rodzice nie bali sie puszczac do szkoly swoich pieciolatkow tylko co bedzie w kolejnych klasach?
                                    Pisze o programie nauczania w polskich szkolach.

                                    • Od razu uprzedzam, że nie czytałam żadnych podstaw itp… mam tylko taką luźną refleksję…
                                      miałam coś innego napisać, ale za długa epistoła mi wyszła, więc tylko krótko to, do czego zmierzam…
                                      podobno mamy przeładowany program w podstawówce i w gimnazjum, podobno teraz lepiej uczą, bo ze zrozumieniem a nie pamięciówkę, a na uczelniach wyższych wykładowcy alarmują, że młodzież przychodzi z bardzo małymi umiejętnościami…
                                      gdzie się to wszystko psuje?

                                      • Nie mam jeszcze dziecka w szkole podstawowej wiec moje zdanie na temat nauczania jest oparte na opowiesciach innych mam, na tym co przeczytam i uslysze mam nadzieje ze jak dziecie zostanie uczniem to bede mile zaskoczona ;).
                                        Pewna polonistka liceum ostatnio mi powiedziala ze teraz daje za jakas tam wiedze bdb gdy jeszcze pare lat temu za ta sama wiedze mozna bylo dostac tylko dostateczny wiec faktycznie wychodzi na to ze poziom zostal obnizony ona twierdzila ze spowodowane jest to tym ze dzieci w pierwszych klasach szkoly podstawowej sa traktowane bardzo ulgowo, brak ocen tylko jakies znaczki, brak zadan domowych itp. a nie pamietam w ktorej klasie ale nagle pojawiaja sie nowe przedmioty, oceny, zadania, klasowki i dzieci nie sa w stanie nagle sprostac wszystkim stawianym im wymaganiom ani przyswojeniu calej wiedzy przewidzianej w programie nauczania i stad niby obinzony poziom inaczej wszystkie dzieciaki bylyby z ocenami miernymi. Jezeli faktycznie tak jest dzieci zostana jeszcze bardziej poszkodowane gdy im sie zabierze rok zerowkowej “nauki” bo dojdzie wiecej materialu na nastepne klasy no chyba ze przerobienie materialu z zerowki nie przewiduja w rok tylko w kilka miesiecy? tygodni? Wykreslili cos innego z programu aby miec miejsce na nauke czytania, pisania? Jakos nie wydaje mi sie i nie jestem przekonana co do ich pomyslu.

                                        • Zamieszczone przez Vinga
                                          Od razu uprzedzam, że nie czytałam żadnych podstaw itp… mam tylko taką luźną refleksję…
                                          miałam coś innego napisać, ale za długa epistoła mi wyszła, więc tylko krótko to, do czego zmierzam…
                                          podobno mamy przeładowany program w podstawówce i w gimnazjum, podobno teraz lepiej uczą, bo ze zrozumieniem a nie pamięciówkę, a na uczelniach wyższych wykładowcy alarmują, że młodzież przychodzi z bardzo małymi umiejętnościami…
                                          gdzie się to wszystko psuje?

                                          Ha no właśnie gdzie???
                                          Pani metodyk, która prowadziła z nami spotkanie stwierdziła, że dzieci już w przdszkolu są przestymulowane, bo….. zajęcia muzyczne, sportowe, plastyczne, języki, szachy…dodatkowo płatne i wciśnięte między zajęcia przedszkolne( tego oczekują rodzice, a przedszkola w czasach gdy walczyły o dzieci wprowadziły i tak zostało). Często po południu rodzice ciągną jeszcze dzieciaki na masę zajęć, bo to jest modne. W moim przedszkolu jedna mamuśka dumna chwaliła się że dziecko odbiera o 16, a o 19 lub później ściągają do domu,tak przez cały tydzień, bo balet, basen, zespół wokalny i język. Mama dumna bo tyle poświęcenia z jej strony, czuje się dobrą matką, tylko biedne to dziecko. Nie neguję wszystkich tych zajęć, tylko uważam że trzeba zachować umiar.
                                          U nas w przedszkolu, wszystkie dodatkowe płatne zajęcia zostaną przeniesione na popołudnie, w ciągu dnia panie nie miały czasu realizować programu tylko dzieliły i wysyłały dzieci na… Angielski, szachy, tańce, instrumenty, basen… Dzieci mają sie bawić, rozwijać fizycznie (2/5 czasu na dworze) realizować stary dobry sprawdzony program przedszkolny.
                                          Jak będzie w szkole zobaczymy, tam pracują też ludzie, którzy przez wiele lat przyzwyczaili się do gonienia z materiałem i zdaję sobie sprawę, że im też będzie ciężko się przestawić. Ponoć poznanie, dotknięcie doświadczenie w tym wieku jest najważniejsze i procentuje w przyszłości. Czy to prawda, zobaczymy gdy nasze dzieci będą miały po naście lat.
                                          Mi jednak nowości się podobają i cieszę się że moje dziecko będzie miało o połowę lżejszy tornister od zeszłorocznego pierwszaka. Tak, tak coś takiego słyszałam, a czy to prawda, powiem za rok

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: 6 latki w zerówce bez możliwośći czytania i pisania

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general