A może jakiś zlot?

Wiecie….
Siedze i czytam te wsztskie wiadomości i myśle sobie że nic tak dobrze nie robi jak rozmowa w cztery oczy 🙂 Na tym forum piszemy o swoich troskach, sukcesach i porażkach. Pewnie dlatego że nasi pediatrzy to ” konowały” przepraszam jeśli kogoś uraziłam. Gdyby lekarze byli bardziej przyjaźni nie szukałaybyśmy pomocy w necie. Może powinnyśmy się spotkać i poprostu pogadać? Każda z Nas może zorganizować spotanie w swoim mieście 🙂 Ja mieszkam w Wawie i sprzyjemnością spotkam się z Wami na kawie i Tiramisu 🙂 Oczywiście z dzidziulkami. Co o tym sądzicie?
Dorota i Mati
24.03.2005

[img]https://lilypie.com/days/050314/1/21/1/+2/.png[/img”>

5 odpowiedzi na pytanie: A może jakiś zlot?

monia26 Dodane ponad rok temu,

Re: A może jakiś zlot?

Dziewczyny z forum dosc czesto organizuja spotkania w swoich miastach.
O ile sie nie myle bylo spotkanie krakowianek, slazaczek, warszawianek – poszukaj w starych watkach 🙂
Ja akurat jestem ze Szczecina – tez myslalam o takim spotkaniu tyle, ze jak na razie nie mialam jakos czasu na wyjscie z inicjatywa, a poza tym nawet jesli sa checi to trudno wszystkich dopasowac 🙂

Pozdrawiam.

Monika i roczna Laurcia

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: A może jakiś zlot?

warszawka akurat dość regularnie sie spotyka

madzia i Wicia (15 miesiecy)

Dodane ponad rok temu,

Re: A może jakiś zlot?

dokładnie 🙂

coś ostatnio trochę z tymi spotkaniami na bakier, już się o nas kelnerzy w JazzBistro dopytują

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: A może jakiś zlot?

chyba trzeba coś z tym zrobić?

madzia i Wicia (16 miesiecy)

Dodane ponad rok temu,

Re: A może jakiś zlot?

jestem jak najbardziej za

Znasz odpowiedź na pytanie: A może jakiś zlot?

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Czy ja rodzę?
Od rana mam rozwolnienie, prawie nic dziś nie jadłam bo poprostu nie jestem głodna. Miałam już skurcze regularne od 12- 14 co 7 min, ale przespałam się i przeszło. Byłam
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
Mój fajny poród:)
Wreszcie mam chwilkę, żeby napisac jak to było:) Termin miałam na 13.06., ale tydzień wcześniej czułam bardzo twardniejący brzuch i ruchy mojej małej kruszynki były słabiej wyczuwalne. Pomyślałam sobie sprytnie, że
Czytaj dalej