Aparat Nikon D40 – ktoś posiada??

Zastanawiam się nad zakupem tego aparatu, ale nie wiem, czy warto i czy będę z niego zadowolona. Jesli ktoraś posiada, bardzo proszę o opinie.

110 odpowiedzi na pytanie: Aparat Nikon D40 – ktoś posiada??

  1. a czego oczekujesz od aparatu i po co Ci ona ma byc?

    • Zamieszczone przez szpilki
      a czego oczekujesz od aparatu i po co Ci ona ma byc?

      przede wszystkim szybkiej migawki i żebym miała mozliwość robienia zdjęć równie ładnych jak np Ewcia lub Heksa 😀 chodzi mi o takie efekty bardzo rozmytego tła a ostrości pierwszego planu.
      A aparat głównie do focenia dzieci 🙂

      • Mam D40x – polecam. Ciągle się go uczę. Moje fociaki widziałaś nie raz

        • Zamieszczone przez Cukiereczek0
          przede wszystkim szybkiej migawki (…)chodzi mi o takie efekty bardzo rozmytego tła a ostrości pierwszego planu.

          szybki autofocus jest przy dzieciach istotny – a w nikonie d40 wymontowano silnik do obslugi obiektywow wiec bazuje na obiektywach z wlasnym silnikiem – wiec jest ich mniejszy wybor i sa wolniejsze

          rozmyte tlo i ostry pierwszy plan to rowniez kwestia obiektywu a nie aparatu.

          przejrzyj watki fotograficzne bo bylo o tym kilka razy.

          • Jestem posiadaczka d40 – jestem zadowolona :). Jesli jestes laikiem fotograficznym – d40 jest chyba najlatwiejszy do nauki. I ładne foty robi.
            Rozmyte tło – dokupilam sobie inny obiektyw – AF-S DX VR Zoom-Nikkor 18-200mm – fajnie “rozmywa” 😉

            • A ja odradzam ten model, bo z racji na brak silnika w body, aby mieć pełną automatykę będziesz musiała kupować droższe obiektywy z własnym napędem. Utrudnione też będziesz miała korzystanie z dobrych, a tanich szkieł, takich jak np. N 50mm, które to samo silnika w sobie nie posiada.
              Poza tym, polecam zastanowić się, czy rzeczywiście lustrzanka jest Ci potrzebna. Teraz są na rynku bardzo rozbudowane i dobre kompakty i ich koszta są znacznie niższe. Naprawdę dobre szkła do lustra mogą kosztować naprawdę sporo pieniędzy (np. N17-55 f/2,8 – ok. 4 tys.). Dobrze więc zapoznaj się z cenami szkieł, w które chciałabyś się zaopatrzyć po zakupie body i dopiero wtedy zdecyduj, czy Cię na to stać, bo możesz być w niezłym szoku.

              A tak na marginesie, to GO (głębia obrazu, czyli np. rozmyte tło – tłum. dla laików) nie zależy tylko i wyłącznie od szkła (o aparacie już nie wspominając). Jest to zależne w zasadzie tylko od wartości przesłony, a cechy szkła mogą jedynie warunkować wygląd bokehu, czyli tego, w jaki sposób szkło rozmywa tło. Stopień rozmycia jednak to już tylko kwestia otwarcia przesłony. Owszem bardziej rozmywać tło można lustrzanką, bo zakres przesłon jest większy, ale nie znaczy to, że kompaktem nie zrobi się ładnego rozmytego tła i ostrego pierwszego planu. To nie szkło, ani aparat to robi, ale operator aparatu poprzez ustawienie odpowiedniej wartości przesłony.

              • Zamieszczone przez Brenda
                Jestem posiadaczka d40 – jestem zadowolona :). Jesli jestes laikiem fotograficznym – d40 jest chyba najlatwiejszy do nauki. I ładne foty robi.
                Rozmyte tło – dokupilam sobie inny obiektyw – AF-S DX VR Zoom-Nikkor 18-200mm – fajnie “rozmywa” 😉

                18-200mm fajnie rozmywa??? Toż to kaszaniaste szkiełko. Weź do ręki np. Nikora 50 mm, albo chociaż Tamrona 90mm, to dopiero zobaczysz, co znaczy GO i ładny bokeh. Nikonowski spacerzoom (18-200VR) jak już sam zakres o nim świadczy, w porównaniu z dobrymi szkiełkami naprawdę jest strasznie cieniutki. Ma słaby kontrast, mydli potwornie (trzeba mocno przymykać, a wtedy światła brakuje), a do tego zniekształca na brzegach. Jego jedynym plusem jest uniwersalność, ale co mi po niej, skoro zdjęcia nie są niczym specjalnym i raczej nie zadowalają.
                Jak się chce mieć jedno szkiełko, to zakup lustrzanki jest wyrzuceniem kasy w błoto. Nie po to, kupuje się body za grube pieniądze, aby potem wszystko zepsuć słabym szkłem. Szkło jest znacznie ważniejsze od samego aparatu.

                • Zamieszczone przez Mata_Hari
                  18-200mm fajnie rozmywa??? Toż to kaszaniaste szkiełko. Weź do ręki np. Nikora 50 mm, albo chociaż Tamrona 90mm, to dopiero zobaczysz, co znaczy GO i ładny bokeh. Nikonowski spacerzoom (18-200VR) jak już sam zakres o nim świadczy, w porównaniu z dobrymi szkiełkami naprawdę jest strasznie cieniutki. Ma słaby kontrast, mydli potwornie (trzeba mocno przymykać, a wtedy światła brakuje), a do tego zniekształca na brzegach. Jego jedynym plusem jest uniwersalność, ale co mi po niej, skoro zdjęcia nie są niczym specjalnym i raczej nie zadowalają.
                  Jak się chce mieć jedno szkiełko, to zakup lustrzanki jest wyrzuceniem kasy w błoto. Nie po to, kupuje się body za grube pieniądze, aby potem wszystko zepsuć słabym szkłem. Szkło jest znacznie ważniejsze od samego aparatu.

                  Mam Nikkora AF-S 55-200mm VR. Rozmywa zajefajnie.
                  Mata zapodaj jakieś swoje fotki, bo domniewam, że jesteś posiadaczką Tamrona albo jeszcze lepszejszego szkła.

                  • Zamieszczone przez Mata_Hari
                    18-200mm fajnie rozmywa??? Toż to kaszaniaste szkiełko.

                    Mnie to “kaszaniaste szkielko” w pelni satysfakcjonuje 🙂
                    50mm mialam w reku, fajne, ale czekam az pojawi sie z silnikiem, wtedy dokupie. Slyszalam tez ze Sigma juz ma, albo niedlugo bedzie miala 50mm z napedem.

                    • Kilka fotek kaszaniastym szkłem 😀

                      A tak sobie na koniec dodam, że były kiedyś polecane na onecie w dziale “najlepsze zdjęcia”

                      • Zamieszczone przez wobysk
                        Mam Nikkora AF-S 55-200mm VR. Rozmywa zajefajnie.
                        Mata zapodaj jakieś swoje fotki, bo domniewam, że jesteś posiadaczką Tamrona albo jeszcze lepszejszego szkła.

                        Podałabym adres, ale nie mam w zwyczaju ściągania obcych.
                        Ja nie posiadam jakiegoś bardzo drogiego sprzętu, ale wypowiadam się akurat na temat, na jaki mam jakieś tam pojęcie.
                        A o 18-200VR wypowiadam się, bo mam to szkło od ponad roku i w tym roku zapięłam je…….. raz, bo mnie jego jakość nie satysfakcjonuje. Do zwykłego pstrykania fotek albumowych jeszcze ujdzie, ale wg mnie nic poza tym. Owszem, czasem jakaś fotka wyjdzie nawet całkiem, całkiem, ale niestety nie jest to szkło jakiś wysokich lotów. A ze zdjęć wklejonych przez Ciebie, najlepsze jest przedostatnie, bo na nim udało Ci dobrze złapać ostrość. Ostatnie byłoby niezłe, gdyby nie właśnie opisywany przeze mnie słaby kontrast (oko zlało się totalnie z ciemniejszym upierzeniem i prawie jest niewidoczne), a dwa pierwsze są ogólnie – mydlane 😉 Z tym, że drugi kadr jest fajny kolorystycznie.

                        P. S.
                        Zmniejsz fotki, bo się forum rozlazło.

                        Edytuję by dopisać jedną, bardzo ważną rzecz. Mianowicie nie można ze sobą porównywać dwóch zupełnie innych szkieł. Pomimo, że 55-200 ma też spory zakres, to jednak 18-200 ma zupełnie inne parametry. To tak, jakbyś porównywała furgonetkę z autobusem. Nie da się obiektywnie tych dwóch zestawić. Każdy, kto miał kiedykolwiek styczność ze spacerzoomem, a potem kupił kolejne szkła powie Ci, że 18-200 jest marnym szkłem, ale z wszystkich tych zakresów Nikor jest jeszcze najmniej marny (o ile można tak powiedzieć) w porównaniu z tym samym zakresem u Sigmy i Tamrona.

                        • Tu masz dla przykładu fotkę z fajnie wg mnie rozmytym tłem:
                          …………………………………….
                          Link usunięty z racji na fakt, że temat się zdezaktualizował, a ja nie lubię rozpropagowywać się ponad normatywnie w sieci.

                          • A autorkę wątku odsyłam tutaj: . Tam się dowie znacznie więcej niż gdziekolwiek indziej. Forum Nikona to kopalnia wiedzy.

                            • Ja też jestem szczęśliwą posiadaczką tego aparaciku 😉 Mnie wystarcza. Fotki moje pewnie widziałaś. Uważam, że na wystawęfotografii i tak nie pójdą a do mojego domowego albumu są BARDZO WYSTARCZAJĄCE!!! Ale to tak jak napisała szpilki – zależy co zamierzasz tym aparatem robić. Effcia czy Heksa z penością nie robią fotek na automacie a efekt końcowy to bardzo fachowy dobór różnego rodzaju parametrów – na których ja się nie znam i dlatego używam Nikona D40. 😉

                              • No tak, ale fotki zależą od używanego szkła, a nie typu puszki (o umiejętnościach fotografa nie wspominając).
                                Ja D40 odradziłam ze względu na koszta jakie wiążą się z zakupem szkieł. Co prawda od jakiegoś czasu szkieł z własnym napędem przybywa, ale i tak jest ich mało i nie są wcale takie tanie. A z kolei jak się chce kupić jakieś zacniejsze szkiełka, to trzeba się niestety liczyć z brakiem automatyki pomiaru. (Nikt nie kupuje lustra po to, by zapiąć do niego jeden mega zoom i tylko z niego korzystać, bo to strata kasy.) To na tym polega problem. Poza tym, aparacik może się podobać, jak ktoś lubi malutkie, a do tego ipg z niego wychodzą nawet nawet (poziom szumów jest niezbyt wysoki).
                                Ja bym już raczej radziła skierowanie się w kierunku D80, albo nowego D90.

                                • Zamieszczone przez Cukiereczek0
                                  Zastanawiam się nad zakupem tego aparatu, ale nie wiem, czy warto i czy będę z niego zadowolona. Jesli ktoraś posiada, bardzo proszę o opinie.

                                  Ja mam, polecam.
                                  Na moje potrzeby wystarczający (w tej chwili)

                                  • Ja bym kupiła inny – ze względu na węższy asortyment obiektywów, jakie potem można dokupić.

                                    A jeśli docelowo planuje sie nie dokupywać obiektywów i bazować na jednym, to tak jak juz napisano – nie ma wiekszego sensu kupowanie lustrzanki. Sa naprawde dobre kompakty 🙂

                                    Ja sie w sumie nie dziwie, ze posiadacze tego aparatu sa zadowoleni 🙂 Ale posiadacze innych aparatow tez by napisali, ze sa zadowoleni – kazdy z tego, co spelnia jego oczekiwania. Osobiscie nie chcialabym aparatu bez silniczka.

                                    • Hej

                                      Ja mam i bardzo się z tego cieszę…prosty, łatwy i przyjemny.
                                      Dla nas – laików – to fajny sprzęt.
                                      A fotki to w połowie dobre oko…i to coś a nie sprzęt.

                                      • Moze jeszcze dodam – jesli chodzi o latwosc – to i lustrzanki, i kompakty – maja programy automatyczne i manualne.
                                        Wg mnie automatem latwo robi sie zdjecia kazdym.

                                        • Zamieszczone przez Lea
                                          Ja bym kupiła inny – ze względu na węższy asortyment obiektywów, jakie potem można dokupić.

                                          A jeśli docelowo planuje sie nie dokupywać obiektywów i bazować na jednym, to tak jak juz napisano – nie ma wiekszego sensu kupowanie lustrzanki. Sa naprawde dobre kompakty 🙂

                                          Ja sie w sumie nie dziwie, ze posiadacze tego aparatu sa zadowoleni 🙂 Ale posiadacze innych aparatow tez by napisali, ze sa zadowoleni – kazdy z tego, co spelnia jego oczekiwania. Osobiscie nie chcialabym aparatu bez silniczka.

                                          Lea, ja już od początku wątku usiłuję niektórym osobom uzmysłowić dokładnie to samo, co Ty napisałaś. Osobiście nic przeciwko D40 nie mam, ale najnormalniej w świecie, chcę ustrzec kolejną osobę przed popełnieniem błędu. Ja co i rusz to czytam i słyszę o tym, że ktoś kupił D40/D40x i najpierw była euforia z nowego nabytku, a zaraz potem opamiętanie, przejrzenie na oczy i stwierdzenie, że jednak nie jest to dobry wybór. Gdzie nie zajrzeć, to wszędzie ludziska wysprzedają te aparaty. Aparaty nowe, mające zaledwie po kilkaset/kilka tysięcy klatek. Nie dlatego, że są niedobre, ale dlatego, że wymagają zbyt dużych nakładów finansowych, by móc nimi fotografować na w miarę przyzwoitym poziomie.
                                          Mówi się, że dużo zależy od człowieka i że to nie sprzęt robi zdjęcia, ale od sprzętu jednak sporo zależy (i nie mówię już tu o komforcie pracy). W kompakcie za niecałe 2 tys. zł. przeciętny użytkownik ma wszystko: wystarczająco szeroko do krajobrazu, wystarczająco daleko do zbliżeń, portret i nawet opcję makro ma. W przypadku lustrzanki, każda z tych okoliczności wymaga już odrębnego szkła. A to są koszta. Nie da się wszystkiego robić jednym obiektywem. Nie da się tego robić dobrze. Dlatego jeśli ktoś nie idzie w ściśle określonym kierunku i chce focić wszystkiego po trochu, a nie ma sporych zasobów finansowych, nie powinien pchać się w świat luster, bo się to na nim zemści. A w przypadku D40 zemści się wyjątkowo wcześnie 😉
                                          Ja nie mam jakiś specjalnie wyszukanych szkieł, ani zbyt drogich, ale z pośród moich czterech obiektywów zaledwie jeden działałby w pełni sprawnie z D40. Ja mogę nimi zrobić wszystko: przyzwoity krajobraz, portret, makro, spore zbliżenie, zdjęcia albumowe oraz zdjęcia w bardzo słabych warunkach oświetleniowych. Ale……….. to mnie sporo kosztowało. Mogę podać na priv co mam i chętni mogą sobie poszukać i zobaczyć, ile takie hobby kosztuje.
                                          Dla niezdecydowanych co do tego, czy lustro, czy kompakt dodam jeszcze jedną rzecz o której wielu początkujących nie wie, a mianowicie, migawka w lustrzankach ma swoją żywotność. Im klasa aparatu niższa, tym żywotność krótsza. Koszt wymiany migawki jest na tyle wysoki, że przeważnie fotograficy nie bawią się w jej wymienianie, tylko do razu kupują kolejne body. To taka mała przestroga przed robieniem setek zdjęć dziecka, różniących się od siebie tylko jakąś niewielką mimiką twarzy 😉 Do tego dochodzi przynajmniej co roczne czyszczenie filtra przepustowego, czego uniknąć się nie da, a co spotka każdego, kto choć kilka razy odepnie obiektyw. Wszystko to są koszta, które laik ponosi dodatkowo tracąc sprzęt nawet na kilka m-cy z powodu odesłania go do serwisu. (Autoryzowany serwis Nikona w kraju jest jeden, jedyny). Dlatego jeśli ktoś się chce zdecydować na to kosztowne hobby powinien się najpierw zastanowić, czy aby na pewno jest przygotowany na takie wydatki. To studnia bez dna. Dlatego jak się już ktoś zdecyduje i zechce wejść w świat lustrzanek niech kupi przynajmniej to, co mu się sprawdzi i wystarczy na dłużej. Szczególnie, że teraz ceny za sprzęt tak szybko lecą w dół, że sprzedając źle dobrany sprzęt można naprawdę bardzo dużo stracić.
                                          Ja przestrzegam, ale niech każdy zrobi, to co sam uzna za stosowne.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Aparat Nikon D40 – ktoś posiada??

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general