Bey! Jak rezonans?

Pytanie jak w tytule. Czy już jesteście w domu, jak wyszło badanie?

Kaśka

22 odpowiedzi na pytanie: Bey! Jak rezonans?

  1. Re: Bey! Jak rezonans?

    no własnie?

    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

    • Re: Bey! Jak rezonans?

      no wlasnie ja tez ciagle o tym mysle…

      • Re: Bey! Jak rezonans?

        Witajcie! Dzięki za pamięć…. wczoraj wróciliśmy dość późno i nie dałam już rady odpisać…
        To był bezapelacyjnie NAJGORSZY dzień w moim życiu. Nie chcę w najbliższym czasie czegoś takiego przeżywać, a najlepiej wcale… Ale jedno jest najważniejsze: wykluczyliśmy wczoraj najgorszy scenariusz, nie ma gruczolaka przysadki mózgowej, którego podejrzewano. NIE MA. I dzięki Ci za to Boże… neurologicznie wszystko jest z naszym maleństwem w porządku. I o ile usg główki pozostawiało jakieś niewyjaśnione pytania odnośnie lekko powiększonej lewej komory mózgu, o tyle rezonans, który jest najdokładniejszym badaniem mózgu, wykluczył jakiekolwiek nieprawidłowości a lekka asymetria jest okazało się zupełnie nieistotną cechą osobowiściową naszego dziecka, nie budzącą najmniejszych obaw…
        Płakałam jak bóbr po otrzymaniu wyniku…

        Samo badanie i narkozę Nika zniosła dość dobrze, choć dzień był dla niej faktycznie trudny. Rano w zabiegowym siostra dwa razy próbowała założyć jej wenflon… dopiero za trzecim razem się udało… Krzyku i płaczu było co niemiara, no i ta krew… potem na sali podłączyli jej kroplówkę, bo była na czczo od czwartej rano, a badanie miało być dopiero o 10.00 No i z tą kroplówką miała siedzieć u mnie na kolanach ponad godzinę. Normalnie obłęd, bo Nika jest strasznym wierciochem i minuty nie usiedzi spokojnie! Wyrywała się, łapała za dren, musiałam ją siłą trzymać za tą drugą rączkę, żeby go sobie normalnie nie wyrwała, a mąż zabawiał jak mógł. Po tej godzinie wszyscy troje byliśmy wyczerpani, ale kroplówka zeszła.

        Badanie odbyło się o 10.00, planowo. Najgorzej przeżyłam moment podawania małej środka uspokajającego i całego znieczulenia… żałuję że to widziałam. Widok własnego dziecka tracącego świadomość jest po prrostu… szkoda słów… Nie wygląda to bynajmniej jak usypianie, ale raczej jak… nie nazwę tego po imieniu. Strazsznie daje po emocjach. Potem wyprosili nas na poczekalnię obok, nie pozwolono mi z małą zostać…
        Badanie trwało 35 minut, ale Nikola dostała bardzo dużą dawkę znieczulenia, bo podobno reagowała na podawanie środków w trakcie… śpała potem dwie i pół godziny, a dochodziła do siebie jeszcze kolejne dwie. Dostała jeść cztery godziny po znieczuleniu, a zaraz po badaniu jeszcze jedną kroplówkę… Nie wymiotowała, nie sprawiała wrażenia, że czuje się źle czy że boli ją np główka, po prostu była tylko zamroczona, jak śnięta. Jak puściły emocje śmialiśmy się nawet, że jak tylko się przebudziła chciała wstawać na nogi i chociaż półprzytomna i jak pijana, to uparcie czepiała się prętów łóżeczka i dawaj się podnosić 🙂 Z marnym skutkiem 🙂

        Do domu wróciliśmy późnym popołudniem. Nikola usnęła o 17.00 i spała twardo do szóstej rano.
        Dzisiaj już wszystko wróciło do normy i mam z powrotem swojego małego rozrabiakę :-)))

        Jestem przeszczęśliwa, że wszystko tak się skończyło. Ciężkie przeżycie, ale warto było, bo przynajmniej teraz wiemy, że nie musimy obawiać się najgorszego. I chociaż nadal nie wiadomo co jest przyczyną podwyższenia FSH, to i tak się cieszymy bo na pewno nie jest to żaden problem z przysadką mózgową…

        Jeszcze raz dzięki za dobre słowo i za wsparcie, nawet nie wiecie, jak jestem Wam wszystkim wdzięczna…

        Bey i Nikola (14.01.2004)

        • AAALLLELUJA!!!!!!!!!!!!!

          Jak się strasznie cieszę!!!!!!!!! Jednak modlitwy pomogły i kciuki oczywiście też;-). Szkoda, że biedna Nikolcia musiała się tyle nacierpieć ale nagrodą są wyniki badania!!!!!! Niepewność byłaby najgorsza a tak HUUUUURA.
          No to odpoczywajcie z córusią i jeszcze raz gratulacje!

          Figusia i Martynka -łobuzek 23.01.04

          • Re: Bey! Jak rezonans?

            Bardzo sie cieszę Bey, że już po wszystkim… bardzo…

            Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

            • Re: Bey! Jak rezonans?

              Powtórzę, bardzo się cieszę. Nie ma to jak takie zakończenie, zdrowe dziecko. Super.

              Aga i Kuba (25.06.2003)

              • Re: Bey! Jak rezonans?

                Zuch dziewczyna !!!!
                Super, że wszystko jest w porządku.
                Życzymy zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla śliczniutkiej i dzielnej Niki.
                Trzymajcie się cieplutko.

                Sylwia i Tymek ur.08.01.2004

                • Re: Bey! Jak rezonans?

                  Cieszę się,że wszystko dobrze. Ale co przezyliście to straszne…
                  Ciepło pozdrawiam

                  • Re: Bey! Jak rezonans?

                    Dobrze ze sie juz wszystko skonczyło.
                    Dzielni jesteście…….
                    Trzymamy kciuki no i oby juz nic wiecej takiego malutkiej nie spotkało bo to okropne……
                    Ciepło tulimy do serducha.
                    Pozdrawiam

                    • Re: Bey! Jak rezonans?

                      Ciesze sie ze jest ok, to najwazniejsze!!!!!!!!!!!!

                      Asia i Oliwierek 14.01.2004

                      • Re: Bey! Jak rezonans?

                        Wiem co czułaś i przeżywałaś w związku z badaniem małej. Scenariusz, który opisałaś jest dokładnie taki sam jak mój sprzed tygodnia. Kroplówka, wenflon (kilkakrotne kłucie) i usypianie dziecka-najgorsza chwila w moim życiu. Z tym,że Maja miała zabieg robiony na paluszku (wdała się bakteria) Zabieg trwał niecałe 10min. Jednak do tej pory mamy podawany antybiotyk, dożylnie, dwa razy dziennie. A bakteria nadal daje o sobie znać. Przykre chwile, ale co zrobić-nie mamy wyjścia. A najgorszy widok dla matki to widok cierpjącego dziecka(tymbardziej swojego)- coś o tym wiem!!!!.

                        • Re: Bey! Jak rezonans?

                          Faaajnie, ze koniec tej historii jest taki wlasnie 🙂
                          I oby to byl naprawde najgorszy dzien w Twoim zyciu 🙂

                          Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

                          • Re: Bey! Jak rezonans?

                            Dzielne dziewczyny!

                            • Re: Bey! Jak rezonans?

                              Dzieki Bogu, ze juz jestescie po i wszystko jest w porzadku!
                              Jestescie strasznie dzielni.
                              Od nas przesylamy Nikoludkowi duuuuuuuuuuuuuuuuzego, ogromniastego buziaka za odwage :))
                              Mamie i Tatusiowi rowniez.

                              Ania i Natunia (8,5 mca)

                              • Re: Bey! Jak rezonans?

                                🙂
                                bardzo sie ciesze, ze wszystko ok

                                Ala i Filipek
                                ur 29.07.2003

                                • Re: Bey! Jak rezonans?

                                  Kurcze, ja dopiero teraz dowiedziam sie co sie stalo……bardzo Ci wspolczuje tego co musialas przejsc, bo nerwy o stan dziecka to chyba najgorsze uczucie jakie moze nas spotkac. Bogu dzieki, ze wszystko dobrze sie skonczylo. Uff.

                                  Kacperek 12.02.04

                                  • Re: Bey! Jak rezonans?

                                    I my się bardzo cieszymy!

                                    DziuniaP+Kasia 14.02.03

                                    • Re: Bey! Jak rezonans?

                                      Jeszcze raz dziękuje wszystkim za wsparcie i te mocno trzymane kciuki…. Po prostu łezka mi się w oku kręci gdy widzę, jak wiele ciepłych emocji płynęło do mojej malutkiej córeczki tego dnia…
                                      Dziękuję raz jeszcze…

                                      Bey i Nikola (14.01.2004)

                                      • Re: Bey! Jak rezonans?

                                        wiedzialam ze bedzie dobrze:))

                                        dzielna Nikolka!! zuch dziewczynka!!! i mama takze!!!

                                        • Re: Bey! Jak rezonans?

                                          Ja też bardzo się cieszę, że już po wszystkim i że z malutką wszystko ok!!!!!!!!!!! Ogromnie współczuję konieczności przeżywania czegoś takiego. Nikola to dzielna dziewczynka! Ucałuj ją ode mnie koniecznie 🙂 I od koleżanki Lenki też. Obie trzymałyśmy kciuki.

                                          Marta i lenka 15.01.2004

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Bey! Jak rezonans?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general