cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

dzis sa imieniny mojej Gosienki….z samego rana zadzwonila moja mama, potem moja babcia, w ciagu dnia wpadl na piec minut moj tato zlozyc zyczenia. Dostala tez zyczenia od mojej przyjaciolki ktora jest zakochana w Gosi i od mojej cioci ktora mieszka w Kanadzie, nigdy na zywo Gosi nie widziala ale to nie pozwolilo jej o imieninach zapomniec…po pracy miala przyjechac moja mama zlozyc zyczenia osobiscie…no ale okazalo sie ze ma wazna narade i do tej pory siedzi w pracy…przyjedzie jutro…wazne ze pamietala, ze ucalowala Gosienke choc telefonicznie…..

a tesciowa….nic…zero reakcji…zero telefonu…a mieszka 15 minut od nas…a do pracy do ktorej chodzi na 16 przechodzi kolo naszego bloku…nie zadzwonila, nie zlozyla zyczen…zreszta jak ja mialam imieniny tez mi nie zlozyla….jutro ma imieniny moj maz…trabi o tym od tygodnia, dala mu 700zl!!! na prezent (hm…a ja mu kupilam drobiazg)…a wnuczce zaluje zyczen przez telefon…siostra, brat meza tez nie zadzwonili…sa chrzesnymi…brak mi slow, rycze od 3 godzin bo nikt nie pamieta o mojej coreczce….

wiem jedno od dzis moja Gosia ma JEDNA babcie, jedyna ktora o niej pamieta i ja kocha.

Ala i Małgosia (16.12.2003)

51 odpowiedzi na pytanie: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

justborn Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

a ja imienin nie uznaję. sama nie obchodzę i jestem wielce zdziwiona jak ktoś o nich pamięta. sama też niestety nie pamiętam o imieninach innych. dla mnie to urodziny są świętem, które powinno się obchodzić co roku z wielką pompą. ale skoro teściowa uznaje to święto u swojego syna, a zapomina o wnuczce to rzeczywiście coś jest nie tak.

Gosiu, wszystkiego naj!

Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Raczej rzadko dzieci obchodza imieniny. A moze oni nie wiedza ze to akurat dzisiaj – swojej mamie przypomnialas moze wczesniej, a im nie?

Pozdrawiam i wszystkiego najlepszego dla Gosi


Jola i Adrianek (30.10.2000)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Iza nie chodzi o wielka pompe…nie o to chodzi…ale skoro ma sie jedna wnuczke ktora na dodatek jest malutka to chyba mozna zapamietac ta date…tymabardziej ze tydzien temu bylismy u nich i rozmawialismy o tym ze niedlugo Gosia ma imieninki i fajnie ze obchodza je prawie z tata. u nas w rodzinach tez sie imienin jako tako nie obchodzi ale dzwonimy do siebie i poprostu skladamy sobie zyczenia…ja nie wyobrazam sobie zebym mogla zapomniec kiedy sa imieniny mojego meza, mojej mamy i taty…tak samo nie wyobrazm sobie zeby moj maz czy moja mama zapomnieli kiedy ja mam imieniny….tym bardziej ze Alicji jest raz w roku…co innego jakies ciotki…tego rzecz jasna nie pamietam…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

wiedza, wiedza…przynajmiej tydzien temu jeszcze wiedzieli…nie chodzi o obchodzenie imienin ale o malutkie zyczenia…u nas w rodzinach zawsze sobie zyczymy poprostu wszystkiego najlepszego…
a mojej mamie nic nie przypominalam, zrestza o meza imieninach ktore sa jutro tez nie…

dziekujemy za zyczenia:)

Ala i Małgosia (16.12.2003)

annak26 Dodane ponad rok temu,

Re: ca?y dzien´czeka?am…nie doczeka?am sie…(dl

Czy Ty troszke nie przesadzasz. Nie jest to powod aby 3 godziny ryczec, bo i po co!!! Czy nie masz innych zmartwien!!??? Ciesz sie, ze ktos pamietal. Napewno za te 700 zl twoj maz kupi cos malej Gosiulce i byc moze Tobie i sobie drobiazg. czy nie lepiej tego potraktowac tak. I dac Twojej Tesciowej do zrozumienia, ze za te pieniazki kupiliscie prazent od Babci dla Gosi na imieniny ktore byly (wowczas moze pomysli i zapamieta na drugi rok, bo bedzie wiedziala, ze to dla Was wazne!). Po za tym Bianka miala imieniny 13 stycznia i nikt o tym nie pamietal. Dalismy Jej buziaka i jakas zabawke i to wszystko. Czy mam myslec, ze nikt jej nie kocha itd. Moja Mama za Nia szaleje! Wazne, ze my ja kochamy na zaboj!!! Moja Mama tez dzwoni w moje imieniny w meza imieniny, a o wnuczce zapomniala i nie mam zalu do Mamy. Moja tesciowo po 5 miesiacach zapytala sie jak najmlodsza wnuczka ma na imie (przy okazji chrzscin) powiedzialam jej dokladne imie Bianki i tez skwitowala. Takie dziwne. ale ja z tego nie robilam afery!! Nie ryczalam tylko sie cieszylam ze mam super bobaska. Nie badz taka tkliwa na takie rzeczy!! to nie ma sensu. My z powodu nawet zapomnianych urodzin nie przezywamy tak bardzo!! Naprawde uwazam, ze dla mnie nic takiego sie nie stalo!!
Ucaluj Gosiulca od Nas.

Pozdrawiamy Ania &

annak26 Dodane ponad rok temu,

Re: ca?y dzien´czeka?am…nie doczeka?am sie…(dl

Czy Ty troszke nie przesadzasz. Nie jest to powod aby 3 godziny ryczec, bo i po co!!! Czy nie masz innych zmartwien!!??? Ciesz sie, ze ktos pamietal. Napewno za te 700 zl twoj maz kupi cos malej Gosiulce i byc moze Tobie i sobie drobiazg. czy nie lepiej tego potraktowac tak. I dac Twojej Tesciowej do zrozumienia, ze za te pieniazki kupiliscie prazent od Babci dla Gosi na imieniny ktore byly (wowczas moze pomysli i zapamieta na drugi rok, bo bedzie wiedziala, ze to dla Was wazne!). Po za tym Bianka miala imieniny 13 stycznia i nikt o tym nie pamietal. Dalismy Jej buziaka i jakas zabawke i to wszystko. Czy mam myslec, ze nikt jej nie kocha itd. Moja Mama za Nia szaleje! Wazne, ze my ja kochamy na zaboj!!! Moja Mama tez dzwoni w moje imieniny w meza imieniny, a o wnuczce zapomniala i nie mam zalu do Mamy. Moja tesciowo po 5 miesiacach zapytala sie jak najmlodsza wnuczka ma na imie (przy okazji chrzscin) powiedzialam jej dokladne imie Bianki i tez skwitowala. Takie dziwne. ale ja z tego nie robilam afery!! Nie ryczalam tylko sie cieszylam ze mam super bobaska. Nie badz taka tkliwa na takie rzeczy!! to nie ma sensu. My z powodu nawet zapomnianych urodzin nie przezywamy tak bardzo!! Naprawde uwazam, ze dla mnie nic takiego sie nie stalo!!
Ucaluj Gosie od Nas.

Pozdrawiamy Ania &

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlu

Gosieńko naj, naj, najlepsze życzenia od Oli i jej mamy

P.S. Ja wiem co to imieniny dzieci, bo w mojej rodzinie dzieci zawsze dostawały imieninowy upominek i życzenia. NIc ze szczególną pompą, ale zawsze coś. Jak jest w rodzinie tradycja to powinna dotyczyć wszystkich, nawet małej Gosi
A czy Ty przypadkiem już kiedyś nie narzekałaś na swoją ulubioną teściową?
Nie mów, że nikt nie pamiętał o Twojej córeczce. Ja myślę, że to właśnie NIKT zapomniał, a prawdziwa rodzina pamiętała.
Uszy do góry!.
Pozdrowionka imieninowe

Ola (06.01.2003)

lunea Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

To chyba norma u teściowych. Weronika miała imieniny 13 stycznia i też nie złożyła jej życzeń, nic. A tego dnia byłyśmy u niej! A jak ona ma imieniny, to jest wielkie pieczenie, goście, impreza… ehh szkoda słów. Trzeba się po prostu przyzwyczaić, ze są ludzie i… teściowe 🙂
Trzymaj się!

lunea i Weronika (24.09.03)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlu

dziekujemy za zyczenia:))

tak, narzekalam na to babsko, ale i tak nie pisalam tak naprawde co to za wstretna baba…poprostu brak mi na nia slow…powiem tylko tyle ze dzieki niej dowiedzialam sie ze zmarnowalam jej synowi zycie…

no wlsnie nie chodzi o wielka impreze i fure prezentow…ale o malutkie zyczenia nawet telefoniczne…skoro w jej rodzinie obchodzone sa wszystkich imieniny to czemu o swojej wnuczce zapomniala…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

karolka Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

A ja mam wrażenie, że imieniny dla takiego dziecka to jednak bardziej “impreza” dla rodziny, niż dla niego… Ja sama osobiście zapomniałam o imieninach mojej córki, przypomniał mi mój ojciec dzień później;-)
A drobne prezenty to ona dostaje wiecznie od wszystkich i niepotrzebny jest do tego szczegolny dzień imieninowy…

Karolka i Izabelka 01.08.03

cszynka Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlu

No jak to czemu zapomniała? Skoro zmarnowałaś synowi życie to się jeszcze dziwisz? Zapomnij o tej starszej pani. Starość ma swoje prawa. W końcu to żadna Twoja rodzina, a jak już sama wspomniałaś – Gosia ma babcię
Nie zadręczaj się więcej wizytami w tamtej rodzinie skoro ma to tak źle na Ciebie wpływać. Popatrz na Gosię, na męża – dla nich “musisz” być uśmiechnięta, a nie mieć oczy podpuchnięte jak królik

Ola (06.01.2003)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

nie chodzi o prezenty…prezenty mam w nosie i tak juz nie mamy gdzie tego skladowac
ale uwazam ze skoro ta pani obchodzi imieniy calej swojej rodziny tzn sklada im zyczenia to tym bardziej powinna tej najmlodszej w rodzinie…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Ja mam tak samo. Co mnie obchodzi, że ktoś odgórnie ustalił, że wszystkie Kingi to akurat mają świętować w lipcu.
Ale urodziny, dzień kiedy pierwszy raz ujrzałam świat, kiedy “licznik się przekręca” – to jest dopiero święto!

Kinga i Łucyjka (11 m-cy)

teo Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

jesli dla kogos jest wazne obchodzenie imienin to skłądam gosi teraz serdeczne życzenia!
ja nie obchodze imienin – nawet nie wiem kiedy kuba ma imieniny – a swoje i meza pamietam – bo tak sie przyjeło – moi rodzice pamietaja – ale nikt wiecej
dla mnie (i mojego męża) imieniny to nie świeto -bo i jakie?? [dla mnie …..] i nie obrazam sie gdy nie mam życzeń – bo i po co….
ale poniewaz wiem ze dla moich bliskich (rodziców, teściów, mojej babci) to wazne- to im składam –
raczej nikomu z młodych nie składamy….

dla mnie imininy to troche taki “przeżytek” – pozostałosć po minionych czasach, goździkach, wielkich iomprezach imieniowych itp……

ehhh rozpisałam sie

ale wszystkiego dobrego dla gosi i buziak dla niej

ILONA I KUBEK w lutym 3 lata

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Wydaje mi sie że chyba przesadzasz.
Ja wogóle nie obchodze takich swiąt u małych dzieci.
Dla mnie najwazniejsze sa urodziny.Nawet w moim i męża przypadku.
Nie rozumiem twojego oburzenia.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

tylko zauwaz mala roznice…zarowno u mnie w rodzinie jak i u meza “przyjelo sie” ze imieniny sa obchodzone…tzn sklada sie poprostu zyczenia i tyle…i stad moj post…widze problem i tyle bo skoro tesciowa pamieta np o imieninch swojego ziecia to czemu nie pamieta o imieninach swojej wnuczki…a to ze ziec ma 35 lat, a wnuczka rok nie ma dla mnie zadnego znaczenia…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

<img src=”http://foto.onet.pl/upload/1/27/_388654_n.jpg”>

Edited by mirabelka79 on 2005/01/18 21:51.

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

a u nas w rodzine (i mojej i meza) imieniny sa obchodzone tzn skladane sa zyczenia…stad moje oburzenie bo skoro tesciowa sklada zyczenia zieciowi, corce, mezowi, synowi, wszystkim ciotkom klotka a nie sklada tylko mi i Gosi to cos jest nie w porzadku…

Ala i Małgosia (16.12.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

trzy godziny placzu z powodu tesciowej????
olej to, nie jest warta twoich lez….
najwazniejsze ze pamietali ci co pamietali….

daj od nas buziaka imieninowego Gosi, bo pewnie juz spi

Ania i Oliwka (10,5 m-cy)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

3 godziny to nic…czuje ze pol zycia przez ta babe przeplacze…no ale to juz inna sprawa:))

buziaka przekaze:)

Ala i Małgosia (16.12.2003)

karolka Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Ja o imieninach męża też pamiętam, a – jak już napisałam – o Izy zapomniałam… I to właśnie z tego powodu, ze mąż ma prawie 30, a Iza rok… Bo dla męża ma znaczenie, czy pamiętam i złożę mu życzenia, a dla Izy według mnie niewielkie…
I tak naprawdę, z tego co czytam, to te imieniny musiały chyba przepełnić jakąś szalę goryczy, bo gdyby w Waszych relacjach wszystko było OK to na pewno by Cię to tak nie ruszało, jeżeli w ogóle cokolwiek byś zauważyła…

Karolka i Izabelka 01.08.03

bey Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

ech te teściowe… szkoda słów :-((( moja też nie lepsza. od narodzin Małej widziałą ją ledwie parę razy, a mieszkamy w tym samym mieście. Zresztą nie chce mi się nawet o niej pisać bo mnie frebra trzęsie. Jedno jest pewne: mam ją serdecznie gdzieś , uodporniłam się i nie wzruszają mnie już jej kolejne głupie teksty albo beznadziejne zachowania.

Ty też się nie przejmuj. A Gosia ma obok siebie wiele kochających ją osób. Uściskaj ją od nas serdecznie :-)))

Nikola – ROCZEK!!!

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlu

Przykro mi… Ale dobrze chociaż, ża to Twoja rodzina pamięta, to znaczy dla Ciebie to lepiej, może nie dla męża. Ciekawe co on o tym myśli, czy porozmawia ze swoją Mamą, czemu jemu tyle daje na imieniny a wnuczce nic? Ale Ty nie płacz, w sumie zakochałaś się w mężu a nie jego rodzinie, to nad nią nie rozpaczaj.

Dagmara i Emilka (ur. 13.06.04r)

mirabelka79 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Bey zaloze sie ze moja jest gorsza:)
czy Ty wiesz ze:
1. zmarnowalam zycie jej mezowi
2. ze przezmnie schudl 8kg (niewazne ze sie odchudzal)
3. ze przeprowadzilismy sie od moich rodzicow do wynajmowanego bo moja mama nas wywalila z domu
4. ze przezmnie maz stracil poprzednia prace bo Gosia ryczala w nocy i miala kolki (bo mialam zly pokarm) i on musial wstawac w nocy i sie nie wysypial i byl nieprzytomny w pracy
5. ze moi rodzice sa beznadziejni bo nie maja pieniedzy (ten babsztyl ocenia ludzi na podstawie stanu konta)

ech wiecej rzeczy nie pamietam…o tych rewelacjach dowiedzialam sie z 7 miesiacy temu…ot zadzwonila do mnie i mi to wykrzyczala…i co przebijesz mnie?:)))

dziekujemy za usciskance dla Gosi:)

Ala i Małgosia (16.12.2003)

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Małgosiu- wszystkiego najlepszego życzą Ci:

Agata i Wiktorek (13.04.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Daj spokój kobieto….płakać z powodu głupiej baby….szkoda łez. Wszyscy pamiętali o Twojej córeczce i to jest najważniejsze.
Jesli teściowa z rodziną nie chcą się cieszyć z każdej chwili, z kazdego nawet małego święta Gosi, to ich strata, bo te chwile już nigdy nie wrócą.
My w kazdym razie dołączamy do zyczeń i dużo buziaczów

Aga z Szmkiem prawie 6 lat i Julcią już 7 mies.

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

To ze nie składa Gosi mnie nie dziwi ale o Tobie powinna pamiętać.

LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

widzisz sama…ze nie powinnas sie wogole przejmowac tym..babsztylem..:)

claudia..ur.29maja2003;)))

kmw Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlu

A ja wcale sie Tobie nie dziwie. Mieszkam w kraju, w ktory mnie wiedza co to imieniny ale my obchodzimy (mniej “hucznie” niz urodziny) i Kubus tez ma imieninki.
Nie martw sie – tesciowa nie warta Twoich lez, a i Malgosia woli usmiechnieta mame !


Karina i Kubus <10.06.2004>

mamajolka Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlu

hmmm,
Ja Cie chyba nie pocieszę bo też nie przywiązuję wagi do takich uroczystości. W naszej rodzinie jest zupełnie odwrotna sytuacja. Tesciowie (i spółka ) spotykają się przy okazji wszystkich imienim/urodzin/rocznic itp. A ja nie. Nie obchodzę urodzin (ze względu na zaawansowany wiek ) a imieniny traktuję jako okazje do napicia się winka z mężem. Zawsze mnie tochę dziwiło, że ludzie świętują dzień swoich urodzin bo co niby tu świętować??? Można ewentualnie dać kwiatka mamie bo samemu nic wielkiego się w tym dniu nie osiągnęło. A imieniny kojarzą mi się ze spotkaniem ciotek przy kawie.
Tak więc widzisz, wszytko zależy od podejścia osoby. Ja Witkowi nawet jeszcze nie ustaliłam daty imienin. Żeby za bardzo nie odstawać od reszty zrobię to zaraz – dobrze, że mi przypomniałaś. Ale myślę, że w przypadku tak małego człowieczka istotniejszą datą jest data urodzin. I imprezki urodzinowe będziemy robili bo to frajda dla malucha.
Pozdrawiam

Jolka mama Wiktorka (5.12.2003)

aska27 Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

hej Malutkiej pewnie przykro , a Tobie jeszcze bardziej ,wiem co czujesz , bo doświadczam tych samych relacji z teściową , nie martw się , teraz przynajmniej wiesz na kogo możesz liczyć ,

pozdrawiamy i ślemy cieplutkie życzonka dla Małgosi

Bartuś i mamusia

bey Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Wiesz co, nie będę się licytować bo mam lepszy pomyśł: wsadźmy je obie do jakiejś kapsuły i wyślijmy na Marsa, co? Dwie naraz będzie taniej ;-)))
co ja mówię, na Marsa… do innej galaktyki!!!!!!!!!!

Buziaki!

Nikola – ROCZEK!!!

inti Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

daj spokój, nie warto…..
u mnie sie imienin nie obchodzi. zresztą moja teściowa o swoich i tescia pamięta,obchodzi, o moich czasami, a o własnym synu nie!!! wiesz, jak mu przykro? nigdy w życiu nie dostał od niej prezentu!! to samo z urodzinami [smutek]
u Julki tez tak będzie, bo jej imienin też nie zanotowała w zeszłym roku…
ale ja nie czuję sie źle z tego powodu. I nie będę też w żaden sposób “usprawiedliwiać” babci w oczach wnusi. sama sobie pracuje na miłość wnuczki..
i nie pisz, że nikt nie pamięta – zobacz, ile osób pamiętało o takim bąbelku!!!!jesteś teraz niesprawiedliwa dla nich i na pewno byłoby im przykro…..
Imieniny to nie koniec świata!!! Twoja córcia jeszcze nawet tego nie rozumie, więc na pewno jej przykrosci babcia nie zrobiła.

sylwia i JUlka 20.01.2003

anet Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

wiesz my do dzis nie mozemy dojsc do konsensu kiedy nasze dzieci maja imieniny – ja sama nawet nie wiem !!! wiec imienin nie obchodzimy, ja nawet nie obchodze swoich, jakos tak sie utarlo ze wazne sa urodziny i tak mi zostalo
Nie pamietam o imieninach innych /patrz meza;)/ i czasem wszyscy maja mi to za zle
no ale rozumiem ze nie imieniny konkretnie Ci chodzi, wiem wiem o pamiec i taki zewn. wyznacznik milosci do Twojej corci – napisze krotko Ciesz sie ze jest zrowa!
to jest najwazniejsze!!!
a on nas spoznione zyczonka imieninowe
duuuuzo zdrowka i wszystkiego naj!!!!!!!!!!!!!!!!
buziaki!!!!:):):)

Agniesia 7.07.02 +Adrianek 3.01.04

jade Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

O, z tymi pieniędzmi to zupełnie tak samo jak moja teściowa. Ogólnie nie jest zła, ale pieniądze są najważniejsze. A najciekawsze to to, że moi rodzice nie mają za wiele ale całe, życie ciułali po to aby nam teraz było lepiej (żyli skromnie i odkąłdali pieniądze i teraz zaproponowali, że dołożą się jak będziemy chcieli kupić działkę). Natomiast teściowie jeżdżą na zagraniczne wycieczki i nie tylko ale żyby nam pomóc – to do głowy jej nie przyszło ha ha.

Pozdrawiam,

Marta i Adaś 15.11.2004

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

nigdy niue bedzie pamiętała o imieninach i pewnie urodzinach wnuczki bo… nie uznaje swojej wnuczki – właśnie dlatego że jest owocem niechcianej przez nia miłości i małżeństwa z nieodpowiednią kobietą. Przyzwyczaj sie i olej.

Druga rzecz – jak mozesz powiedzieć że NIKT nie pamięta o twojej córce podczas kiedy wymieniłaś 3 osoby które nie zadzwoniły i 100 które zadzwoniły ??!!
Naprawde najważniejsza jest teściowa??!!

Ląduj Alicja ląduj!!!!

madzia i www (10.03.2004)

mai Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Ala, nie warto!!!!!!!!!!!!!!!!! Pamietali Ci, co sa Tobie najblizsi i to jest najwazniejsze! Niech tam sobie bedzie tesciowa zadufana, choc nie wiem, co bym wolala, bo moja tesciowa znow przesadza z pamietaniem o wszystkich pierdolach (pamieta nawet rocznice wyjscia pierwszego zabka Amelii….) co doprowadza mnie do szewskiej pasji! Czasem chcialabym miec od niej troche spokoju, a ona barabani codziennie, bo cos tam……Ale generalnie faworyzuje wnuczki od starszego syna i wiesz co? Mam to gleboko w ……!!!!!!!!

Troche spoznione ale szczere i gorace buziaczki imieninkowe dla slodkiego Gosiaczka!!!!!!!!

Pozdrofka, Dziewczyny!

Marta & Amelia 11 maja ’04

usianka Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

troszke sie spozniłam ale z całego serca życze Gosi wszystkiego najlepszego
a teściową….. olej ? przykre – wiem – ale szkoda zdrowia i nerwów
głowa do góry!!

Ula – mama Emilki (4.XI.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Oj Ala, nie przejmuj sie tak….Po prostu olej to. Nie to nie, tak jak pisała któraś z dziewczyn teściowa sama będzie musiała zapracować na miłość wnuczki….
No i TYLE osób pamiętało !
My tez skladamy spóznione życzenia !!!!

A u nas jest tak że w mojej rodzinie obchodzi się imieniny a w męża nie – i co? Jedni dziadkowie będą Ninie składać życzenia a drudzy nie??? Nie wiem, zobaczymy, na razie jeszcze nie wiem kiedy Ninie ustalic imieninki …

Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

lunea Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Kobieto, daj sobie spokój z tą babą. Ja po pierwszych 2 punktach nie chciałabym mieć z nią nic do czynienia… Tak więc naprawdę szkoda Twojego zdrowia! Głowa do góry!

lunea i Weronika (24.09.03)

figusia Dodane ponad rok temu,

Re: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)

Olej to najzwyklej na świecie!!!!!!! Przepraszam za spóżnienie ale z całego serca składam Małgosi życzenia :
Kolorowych snów,
uśmiechu od ucha do ucha,
pięknych bajek na dobranoc,
własnego psa i kota,
co dzień nowych przygód,
butów siedmiomilowych,
gwiazdki z nieba,
wspaniałych przyjaciół,
i wesołej rodzinki

a pod pojęciem rodzinki nie umieściłam Twojej teściowej tak za karę 😉
Pozdrawiam

Figusia i Martynka -łobuzek 23.01.04

Znasz odpowiedź na pytanie: cały dzieńczekałam…nie doczekałam sie…(dlugie)?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
Witam wszystkie przyszłe mamuśki.
Jestem 35 latką ale niewielkie doświadczenie jeśli chodzi o lekarzy ginekologów.Raz poroniłam lipcu 2004 lekarz podejrzewał zaśniad groniasy na szczescie nie sprawdziła sie jego diagnoza. Szukam jakiegoś godnego
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
Grzeczniutkie dzieciatka???:-(
Powaznie.....,czy wasze dzieci sa takimi prawdziwymi aniolkami jak to wiekszosc z was opisuje???Nie wierze w to.....jakos mi trudno.....Mam synka ,ktory wlasnie skonczyl dwa latka:ubierac sie mi nie daje,usypianie go zajmuje
Czytaj dalej