Cel w życiu

Macie takowy? Czy po prostu żyjecie dniem dzisiejszym? Ja mam wiele planów na przyszłość……powoli je realizuję, ale nie powiem, żeby to było łatwe……

20 odpowiedzi na pytanie: Cel w życiu

Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Wlasciwie nie mam jakiegos szczegolnego celu. Nie mam pomyslu na zycie. Narazie jest to przetrwanie i tak jak napisalas zycie dniem dzisiejszym.
Ciekawa jestem jakie cele wyznaczyly sobie inne mamy. Slucham, slucham !!! 😉


Jola i Adrian (30.10.2000)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Mam wytyczone cele jednak pomimo tego zyje dniem dzisiejszym. Jestem przekonana, ze moje zycie w duzej mierze uzaleznione jest od zbiegow okolicznosci a nie tylko od wkladu potrzebnego do osiagniecia celu .

Jagoda 01.08.03.+? 22.10.05

jagoda Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Wlasnie dzisiaj zadalam sobie to pytanie…. i na razie pozostaje ono bez odpowiedzi. Choc moje pytanie do siebie brzmiało raczej: co po sobie zostawię…?Czy ktoś oprócz mojej rodziny, dzieci, będzie o mnie pamiętał….

Basia i Jagódka 28.06.2003

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

nie wyobrażam sobie nie mieć swoich celów:-)
u mnie jest tak, że mam swoje większe i mniejsze cele, do których dążę lub dażymy razem. ale też żyję dniem dzisiejszym, bo chyba nie ma gorszej rzeczy, niż skupianie się tylko na marzeniach i planach. bo tylko to co teraz jest namacalne i prawdziwe. trzeba łapać chwilę, jak to mówią “carpe diem” :-)))) ale tez nie zapominac o marzeniach.

Beata&Patryk(03.03.03)

laminja Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

ja mam cele bardzo różne i w dużej ilości ;). Oczywiscie staram się je realizować. Zostałam tego nauczona już jako dziecko.

Dla mnie podstawą jest ciągły rozwój (osobowościowy, naukowy, itp.). Ale przy tym wszystkim najważniejsze są pewne priorytety wynikające z systemu wartości jaki wyznaję. I to one w dużej mierze determiniują i korygują moje życiowe plany 🙂 Plan na najlbiższe dni to zdanie egzaminu w terminie zerowym w następny wtorek 😉 a później kilku następnych w ciągu najbliższych tygodni :)) Oczywiście mam też te głębsze cele życiowe – duchowe, intelektualne. Chciałabym też dzieci mądrze wychować 🙂 I pod kątem tych planów stawiam sobie poprzeczki bardziej prozaiczne – jak to zdanie egzaminów 😉

Szymon 8/12/2003

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Cel? – no jasne.
Ostatnio slyszalam dobre haslo – Pan Bóg najbardziej się śmieje, gdy slyszy, że ktoś coś planuje

Ja mam plany i to daleko idące. Nie jest to dom z ogródkiem, basenem i wielkim ogrodem, ale jest to coś trudniejszego do zrobienia. Chce wychować w tak isposób Artka, żeby nikt nigdy przez niego nie płakał. Chce, żeby był dobrym czlowiekiem i żeby nikt tego nie wykorzystywał, żeby dobro było zauważane.
Ech rozmarzyłam się, a Pan bóg pewnie się teraz śmieje

elik Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Bardziej mam wyznaczone pewne kierunki i drogi zyciowe niz pojedyncze cele (choc i takie sie pojawiaja;-)). I z tych kierunkow wynika codzienne zycie i mniejsze “celiki”;-)

Elik i Antek 15,5 mies

Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

pewnie sie smieje z kazdej z nas

Ania i Oliwka

Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Myślę, że każda z nas ma jakieś cele/plany i te długoterminowe i bieżące. Nie wyobrażam sobie żeby matka nie miała planów, żeby dobrze wychować dziecko 🙂 Ja staram się zawsze zostawić w planach miejsce na “palec Opatrzności”. I – tak jak Poli – przyświeca mi dewiza “żyj tak, jakby każdy dzień miałby być Twoim ostatnim” (a przynajmniej się staram tak żyć)

Kaśka z Natusią (3 lata 🙂

elzi Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Wcześniej miewałam cele lub nie. Z ich realizacją bywało różnie. A teraz wiem co chcę osiągnąć. “Po pierwsze primo” wkładam dużo wysiłku w to żeby osiągnąć jak największą sprawność znowu (dotarłam już do roweru, teraz pora na samochód). “Po drugie primo” muszę się pilnie przekwalifikować.
Pozdrawiam,

Elzi i po prostu Michał 25.02.2003

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

A my trzymamy kciuki!


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Hihi, dobrze powiedziane. Ostatnio mam wrażenie, że moje planowanie jest trochę chaotyczne. Może to dlatego, że zabieram się za rzeczy o których mam stosunkowo małe pojęcie. Mam nadzieję, że szybko się nauczę i jakoś to wszystko uporządkuję. Główny mój cel, to szczęśliwe życie dla mnie i dla moich bliskich.


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Ha, kibicuję i też biorę się za przekwalifikowywanie.


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

mamma Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Pragnę szczęścia dla Domi i mojego męża, jeszcze jednego dzieciaczka i małego domku nad morzem…
…i jeszcze nauczyć się cieszyć z drobiazgów i nie planować, broń Boże, nie planować…


Aga i Dominika 3-latka

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

A ja mam cel być szczęśliwą choć nie zawsze mi się to udaje, ale moze kiedyś przyjdzie taki czas ze będę na 100% szczęsliwa

mamysz Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Przyznam, że mam dość przyziemne cele i plany. Na dzień dzisiejszy to wyremontowac dom i urodzić zdrowe dzieciątko…
…te sięgające dalszej przyszłości to oczywiście wychowanie dzieci na dobrych ludzi i spokojna starość.
…ot takie sobie marzenia…

ewka i Weronika 06.10.02

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Wiesz, ja napisze tylko tak:
wraz z dobijaniem do kolejnego portu boję się panicznie, że nie będę potrafiła zobaczyć kolejnego… i zawsze mnie zadziwia to, że następny odnajduję…
Więc chyba mam jakiś cel?

Michałek (20 i pół m-ca)

redford Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Mam marzenia. Żeby wychować dzieci na dobrych ludzi i tak jak pisze Pola, być dla nich autorytetem i oparciem w życiu, żeby rozwijać się i być dobrą w dziedzinach, które mnie interesują, żeby wybudować dom z ogródkiem …

A cel w życiu? Przeżyć je tak, aby w godzinie śmierci jak najmniej żałować z tego co zrobiłam lub co gorsza – nie zrobiłam.

monia--82 Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

Oczywiscie, ze wyznaczam sobie cale i daze do ich zrealizowania. Naleze do osob, ktore nie potarfia zyc dniem dzisiejszym. Caly czas mysle o przyszlosci, marze… Od chwili narodzin mojej coreczki jeszcze bardziej zaczelam sie zastanawiac nad zyciem, nad tym, zebym zapewnila corci wpsanialy, cieply dom…
Moim najblizszym celem jest wyprowadzka! Daze do tego z calych sil. Wiem, ze to potrwa jeszcze co najmniej 2 lata, ale zyje nadzieje, ze kiedys to nastapi. Mieszkam z tesciami i juz chyba wicie, dlaczego chce sie z tad ewakuowac. Musze jednak skonczyc studia i znalezc dobra pace!Moim olbrzymim marzeniem jest wyjazd poza granice naszego kraju- oczywiscie nie na stale…

Pozdrawiam

Monika i Majcia (28.01.04)

Dodane ponad rok temu,

Re: Cel w życiu

nie moge……;-) ile razy “rzucam okiem na forum” to zamiast”cel w zyciu” wychodzi mi “zel w cycu…..”

gucia i Nina 27 IV 03

Znasz odpowiedź na pytanie: Cel w życiu

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
pożyczanie.......
Mam kilka takich koleżanek, które wiecznie coś "pożyczają"....potem nie mogę się doprosić tych rzeczy...... czy Wy w takich sytuacjach reagujecie i próbujecie odzyskać Waszą własność
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Dzien Matki brrrrrr ;)
[b]Dzis w Nederlandach obchodzony jest Dzien Matki. Wczoraj moje kochanie przyszlo do mnie z prosba ... oznajmiajac : Jutro jest Dzien Matki, idziesz na zakupy? na co ja zdziwiona
Czytaj dalej