ciaza a kupno psa

Witam wszystkie przyszle mamy!
Ja obecnie jestem jeszcze na oczekujacych no ale mam nadzieje, ze szybko sie tu przeniose ;-).
Mam pytanie dotyczace psa. Chcialabym kupic psa ale nie wiem czy jest to bezpieczne, szczegolnie na poczatku ciazy. Inaczej jest jak psa sie juz ma a inaczej jak kupuje sie bo nie widomo czy nie ma jakiejs choroby, pasozytow itp. Czy macie jakas wiedze/doswiadczenie na ten temat? Bylabym bardzo wdzieczna za odpowiedz czy psy moga byc nosicielami chorob, ktore zagrazaja ciazy? Szukalam w necie ale jedyne co moge znalezc to artykuly o kotach i toksoplazmozie. Z gory dziekuje!

Pozdrawiam,
asta

35 odpowiedzi na pytanie: ciaza a kupno psa

shady Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

witaj serdecznie 🙂
otoz wyraze swoje zdanie na ten temat. Ja sama mam psa i zawsze mialam od kiedy pamietam. Uwazam, ze kupno psa jest jak najbardziej dobrym pomyslem gdyz pies rosnie razem z dzieckiem a dziecko uczy sie milosci do zwierzat i odpowiedzialnosci. co do chorob…. jesli dbasz o psa tzn szczepisz go i regularnie odrobaczasz nie masz powodu do niepokoju, jedynie w przypadku kota jest pewne niebezpieczenstwo (toksoplazmoza) ale tez niekoniecznie, gdyz wystarczy ze stykasz sie z kotem kolezanki to tez moze byc niebezpieczne. Co do kotow mam mieszane uczucia, gdyz te ostrzezenia moga byc spowodowane tym, ze wlasciciele kotow rzadko je szczepia i odrobaczaja, gdyz wychodza z zalozenia ze skoro kot siedzi w domu i nie wychodzi na dwor to szkoda pieniedzy na takie rzeczy. Nic bardziej mylnego. Dlatego uwazam, wszystko w granicach rozsadku. Tak jak wspomnialam mam psa i to ogromnego (DOG) moja ciaza przebiega spokojnie i moge jedynie obserwowac jak pies dziwnie na mnie patrzy z zaciekawieniem jakby cos przeczuwal 😉 smieje sie nawet ze nie tylko ja chodze w ciazy bo i maz i pies hihihi….
Aha i jeszcze jedno…..przemysl dokladnie jaka chcesz rase, gdyz nie wszystkie toleruja dzieci a nie chcesz chyba zeby stalo sie cos Twojemu dziecku (wbrew pozorom psy rasy Amstaf i Pitbul sa bardzo opiekuncze do dzieci wiem to z autopsji) i radze Ci kupic psa przed urodzeniem dziecka gdyz szczeniak to jak male dziecko, trzeba za nim chodzic , pilnowac a wiem ze bedziesz miala wystarczajaco pracy z dzieckiem…..
Pozdrawiam i mam nadzieje ze rozwialam Twoje watpliwosci
Ania

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Dzieki za odpowiedz!!!!!! No to bedzie 2 do pilnowania a jak dobrze pojdzie to za 9 m-cy 3 ;-))))).
Rsnie mi ta rodzina 😉

Pozdrawiam,
asta

fiona30 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Cześć.Ja jestem wielka wielbicielka psów kupiłam psa we wrześniu a w październiku zaszłam w ciaże.Mam suczke rasy york shire i jest bardzo kochana.Przeszła wszystkie możliwe szczepienia i odrobaczam ja co miesiac.Nie wiem tylko co bedzie jak się dzidzia urodzi bo piesek jest bardzo zazdrosny o mnie,śpi ze mna w łożku jak tylko mąz wychodzi do pracy i ciagle siedzi mi na kolanach nawet jak siedzę przy komputerze.Ale całkiem madry z niej psiak więc mam nadzieje że wszystko sie ułoży.Poza tym od początku ciaży jestem na zwolnieniu i piesek bardzo mi pomaga w spedzaniu samotnych dni w domu.Polecam!

Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

a ja z perspektywy czasu jako mama i wlascicielka cudownego psa – odradzam zakup czworonoga!
Naprawde ja mam czasami dosć! – sprzatania, czesto nie wyrabiam przy Filipie ze spacerem …
poza tym wszelkie wyjazdy – zawsze trzeba brac pod uwage zwierze (koszty, miejsce w samochodzie, nie wszedzie przyjmują psy)…
Jesli jednak te sprawy juz przemyslalaś lub wiesz, że ktoś Ci pomoze – wyprowadzi psa itp… to jesli kupisz szczeniaka – od razu idź do weterynarza – poczyń wszelkie możliwe i zalecone szczepienia i odrobacz malucha… to powinno wystarczyć… aha – poproś o srodek na kleszcze i jak piesek bedzie w domu to go nieco umyj – wilgotnym starym recznikiem- kilka razy…

bruni i CHŁOPAKI

natalia2 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Kupno pieska to wspaniały pomysł! Będziesz mogła sobie przed urodzeniem dzidziusia potrenować „wychowywanie” 😉 Poza ym, rzeczywiście umili Ci czas oczekiwania na Maleństwo, gdy będziesz na zwolnieniu i będzie dobrym pretekstem do częstego zaczerpywania świeżego powietrza. Musisz tylko przemyśleć jakiego chcesz psa. Musi być to rasa, która szybko dojrzewa psychicznie. Mój berneńczyk mimo wieku 1,5 roku zachowuje się jak szczeniak, a swoje waży. Do czasu przyjścia bobaska na świat na pewno zmądrzeje, teraz jeszcze zdarza jej się przewrócić małe dziecko jednym machnięciem ogona :/

Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

W odpowiedzi na:


Kupno pieska to wspaniały pomysł! Będziesz mogła sobie przed urodzeniem dzidziusia potrenować „wychowywanie” 😉


jestem w szoku…

W odpowiedzi na:


będzie dobrym pretekstem do częstego zaczerpywania świeżego powietrza


pod warunkiem, że masz czas, siły i ochote na spacer akurat wowczas gdy ma na to ochote pies:) Ja pod koniec ciązy z moim psemnie wychodziłam w ogóle, bo masą i swoją skłonnoscią do szczeniecych zachowan mógł mi zrobić krzywde, np. przewrócić:(

bernenczyk – piekny pies:) a macie ogródek?
ja mam goldena w bloku (100m2), „cudownie” sprząta sie sierść – na okrągło;)

bruni i CHŁOPAKI

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

W odpowiedzi na:


Naprawde ja mam czasami dosć! – sprzatania, czesto nie wyrabiam przy Filipie ze spacerem …
poza tym wszelkie wyjazdy – zawsze trzeba brac pod uwage zwierze (koszty, miejsce w samochodzie, nie wszedzie przyjmują psy)…


no niby CZASEM wszystko sie zgadza, ale… nie wyobrazam sobie mojej rodziny bez psa! my mielismy Oskiego (duzego owczarka niemieckiego) jeszcze zanim zaszlam w ciaze. w ostatnich tyg. „brzuszkowania” pies byl moim najlepszym opiekunem z natury raczej bardzo „zabawowy” potrafil wlec sie przy nodze, kiedy ja sie turlalam gdy wychodzilismy z mezem, to co chwila obracal sie, sprawdzajac, czy ja nadazam.
w tej chwili z Adśkiem tworza zgrany team, uwielbiam patrzec, jak się razem turlają po podłodze.
nigdy nie rozwazamy, co by bylo, gdyby Oskiego nie bylo. jest i w zwiazku z tym nasze zycie ukladamy tak, zebymiec chwilke dla kazdego czlonka rodziny. na wakacje jezdzimy tam, gdzie nie ma problemu z psem (coraz wiecej takich miejsc), psa nauczylismy jezdzic na przednim siedzeniu, a na spacery zawsze znajduję czas, bo to dla nie relaks.

ostatnio opublikowano wyniki badan, z ktorych wynika, iz posiadanie zwierzaka w domu w ciazy i jakdziecko jest male zmniejsza ryzyko wystapienia u dziecka alergii. i wiesz co? u mnie się, cholercia, sprawdza!
pozdrawiam.

k8 i Adaś 30.04.04

natalia2 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Witam Cię, Bruni. Nie wiem czemu tak bardzo Cię zaszokowały moje słowa. To święta prawda, człowiek uczy się konsekwencji w postępowaniu. Czy to nie wychowywanie? Prosty przykład – ustalenie i przestrzeganie tego co w domu psu wolno a czego nie. Poza tym, pies uczy cierpliwości (przynajmniej nasz;) ). Oczywiście zdaję sobie sprawę, że wychowanie dziecka a psa to dwie RÓŻNE sprawy (stąd przymrużone oczko po tym zdaniu).

Nie mamy ogródka, ale mamy las pod nosem więc pies ma gdzie pobiegać.

Przykro mi, że obowiązek psa spoczywa tylko na Tobie. Myślę, że mąż (i dzieci jeśli masz starsze) powinien się też włączyć w obowiązki związane z posiadaniem psa. Też mam czasami dosyć sprzątania kłaków, ale pies daje tyle radości, że nie ma to dla mnie większego znaczenia 🙂

Czochranko dla Twojego goldenka.

Natalia, która ma fioła na punkcie swojego psa :))))

brazowooka-23 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

ja tak mialam w kwieniu kupiony byl pies a w grudniu urodzilam synka i wiesz co polecam bo jak wychodze na spacery to mam towarzystwo i wiem ze dora troszczy sie o krzycha i do pilnuje takze polecam jak bedziesz miala jakies pytania to pytaj

Ania i maly Krzysio14.12.2004

brazowooka-23 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

nie chce cie martwic ale przeaznie srodki na kleszcze nie skutkuja na malego czworonoga bo szybko rosnie zwlaszcza jak daje sie ten srodek na skore poza tym widze ze twoj pies jest dla ciebie ciezarem ja tez mam psa ma teraz 14 miesiecy i 4 miesiecznego syna i wiem jedno nie zaluje ze mam psa bo psa nie trkaktuje jako balast tylko jako przyjaciela PS.jak z kolei mam szalonego sznaucera sredniego pieprz sól

Ania i maly Krzysio14.12.2004

shady Dodane ponad rok temu,

nie traktuja psa jak dopustu bozego

ja nie wiem skad u ciebie takie stwierdzenia, ja sobie nie wyobrazam zeby nie miec psa, a opieki nas nim nie traktuje jak dopustu bozego…..i co w tym zlego ze trzeba posprzatac po psie….ja uwazam ze pies mimo wszystko jest mniej absorbujacy niz dziecko, chyba ze ma sie rozpuszczonego i nie wychowanego psa….

shady Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

no niestety, sorry ze tak mowie ale chyba w zyciu wczesniej nie mialas psa, skoro dla ciebie klaki to jakas nowosc. Niestety klaki zawsze beda i trzeba bylo sie bardzo mocno zastanowic nad kupnem psa a nie pozniej narzekac. Jak wspomnialam we wczesniejszym watku mam doga wiec doskonale wiem co znacza obowiazki ale sie tym nie przejmuje, bo psa traktuje jak czlonka rodziny a nie jak zwyklego zwierzaka…..troche wiecej optymizmu albo oddaj psa w dobre rece tam gdzie nikomu nie bedzie przeszkadzal

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Jakiego masz psa? Ja mysle o owczarku niemieckim. Czy suczki sa bardziej opiekuncze? Ja wczesniej mialam psa (mieszanca) bardzo lagodnego ale opiekunczy chyba nie byl (raczej unikal dzieci).

Pozdrawiam,
asta

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

hihihihi……..wychowanie trenuje juz na 2-letnim synku ;-)))))))
Jakos mi idzie ;-))))))))))))
Spacery rzeczywiscie sie przydadza no i bede miala czas zeby sie nim zajac i nauczyc pewnych rzeczy zanim urodzi sie nastepne dziecko.
Dzieki za odpowiedz!

Pozdrawiam,
asta

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Co do siersci to tez troche sie obawiam ale wczesniej mialam psa i nie bylo najgorzej. Tylko wczesniej pies mial sredniej dlugosci siersc a teraz marzy mi sie dlugowlosy…

Pozdrawiam,
asta

shady Dodane ponad rok temu,

najlepszy dlugowlosy

powiem tak, ja mialam psy roznej masci, wielkosci i dlugosci siersci…..i wiem jedno…..psy krotkowlose strasznie gubia siersc,ktora sie wszedzie wbija i ciezko ja usunac (kwestia przyzwyczajenia) natomiast dlugowlose gubia jej mniej, ktora sie zbija w klebki przez co mozna bez problemu ja usunac rezcznie bez wlaczania odkurzacza, a wogole sladowe ilosci siersci gubi pies rasy pudel……
zycze trafnego wyboru i radosci…

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Sympatyczny psiak….z tego co wiem to one sa bardzo zazdrosne (kolezanka ma takiego). Ja bym chciala „troche” wiekszego owczarka niemieckiego ;-). Sama tych dni nie spedze bo mam juz synka ale mysle, ze bedzie sympatycznie.

Pozdrawiam,
asta

brazowooka-23 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

ja mam sznaucerke srednia piersz sol doradea kupowana przez internet pochodzi z czech mialam wczesnie vnapiac ale dorka przybiegla do mnie ze moj dzidzius placze takze darmowa mam nianie (wczesniej tez mialam psa i tez tej rasy i suczke i tez byla bardzo opiekuńcza ) podrawiam

Ania i maly Krzysio14.12.2004

asta Dodane ponad rok temu,

Re: najlepszy dlugowlosy

Masz racje, pamietam, ze tych krotszych wlosow nie mozna bylo usunac a z tymi dluzszymi nie bylo problemu. Dzieki za wskazowke!!!! Co do pudla to….chyba to nie pies dla mnie 😉

Pozdrawiam,
asta

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Piekny pies (wystawowy :-).
Ja zostane jednak przy opcji z owczarkiem niemieckim ale coraz bardziej przekonuje sie do suczki.
P.S. Twoj synek strasznie mi przypomina mojego jak mial 3 miesiace. Bedzie przystojniak….wierz mi!!!!

Pozdrawiam,
asta

natalia2 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

No to ja też się pochwalę swoim psiakiem. Możecie ją zobaczyć na stronie [Zobacz stronę]

Asta, długie kłaki są naprawdę o wiele bardziej kłopotliwe niż krótkie. Są wszędzie, nawet w najmniej oczekiwanych miejscach, więc musisz się liczyć z codziennym odkurzaniem w okresie linienia. Acha, i gratuluję synka, myślałam, że planujesz pierwszego potomka 🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

odpowiem na Wasze sugestie do mnie skierowane…
psem w dzień opiekuje się sama – rano wychodzi z nim mąż, w południe ja (co nie zawsze się udaje) i potem 2x mąż…

nigdzie nie pisalam o tym, że traktuje psa (mojego) jak dopust Boży – gdyby tak było, nie miałabym go wcale albo już:)
całe życie mialam psy (małe). To co się dzieje w domu przy dużym psie, z taką sierscią jak u goldena przekroczyło moje wszelkie oczekiwania:(
Nigdzie nie napisałam , ze jestem niezadowolona z posuadania psa. chciałam tylko uswiadomic tym, które planują zakup czworonoga, że pies to nie tylko przyjemnosci, ale i ogrom obowiązków – biorąc pod uwage, że Wy (pierworódki w wiekszosci) nie zdajecie sobie jeszcze sprawy jak wygląda opieka nad dzieckiem…
Mnie było ciezko zejsc z wózkiem (14kg), dzieckiem(6kg i wiecej) i psem z trzeciego pietra … lub czasem zwyczajnie znależć czas na odkurzenie domu…
jestem szczesliwa, ze toffi jest z nami, bo ten pies (ta konkretna rasa) był moim marzeniem i naprawde moja suka ma w sobie to wszystko o czym można zamarzyć:)

i jak śpi:

i nie mozna porównac wychowania psa do wychowania dziecka – pierwsze przy drugim to PIKUŚ! nic w ten sposób nie wyćwiczycie z dzieckiem Wam nie pojdzie tak łatwo jak z psem, bo dziecka się nie wytresuje…

a o kosztach w przyapdku wyjazdów napisalam, bo wiem, że nie wszyscy zdaja sobie z tego sprawe, a potem w czasie wakacji po lasach psy uwiązane do drzew przez swoich wlascicieli zdychają z głodu i wycieńczenia:(
ja nie narzekam- chciałam tylko pokazać drugi koniec kija, czy jak wolicie – druga strone medalu i skłonic te, które się nad takim zakupem zastanawiają do głebszego przemyslenia sprawy…

W odpowiedzi na:


dlugowlose gubia jej mniej – siersci-ktora sie zbija w klebki przez co mozna bez problemu ja usunac rezcznie bez wlaczania odkurzacza


u mnie to niestety tak kolorowo nie wygląda:(


tyle:)


bruni i Filipek

Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

a skoro myslisz o owczarku, to wklejam moją Agre:) bo razem z meżem mamy 5 psów, tyle ze jeden mieszka z nami na stałe a reszta na dzialce…
Agra jest bardzo rasowa, bardzo mądra (jak to owczarki)…
aha, przy wyborze psa dla dziecka można się kierowac rasą, ale nalezy pamietać, że co pies to inny charakter i temperament, inna pojemnosc instynku…
moja tesciowa ma goldenke , która nie lubi dzieci, pomimo iż też czesto styka sie z Filipem i innymi dziecmi… natomiast nasza wilczyca toleruje, nie krzywdzi, ale … zawsze jestem w pobliżu, bo nie wiem jakby zareagowała na krzywde ze strony Filipa…


bruni i Filipek

brazowooka-23 Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

dzieki ale ja by sie sklaniala przy suni cieczke da sie wytrzymac a jest bardziej opiekuńcza niz pies moim zdaniem

Ania i maly Krzysio14.12.2004

shady Dodane ponad rok temu,

hehehe dla mnei tez nie 😉

ja mowiac o pudlu mowilam tylko o tym ze one prawie wogole nie linieja….moi rodzice maja pudla i wiem a co do pudla……kiedys chcialam miec ale moj maz zagrozil ze w zyciu z nim nie wyjdzie na dwor….;) powiedzial ze wygladalby z tym psem jak gej hihihi….mi tez te psy kojarza sie z damulkami i grubymi babami, oczywiscie nikomu nie wytykam ze ma pudla w koncu to tez sympatyczny pies…..ale PIES MUSI PASOWAC DO WLASCICIELA

shady Dodane ponad rok temu,

goldenka nie lubi dzieci…szok

to zes mnie zaskoczyla…ja myslalam ze goldeny kochaja dzieci…no ale coz, wyjatki tez sa….tak samo jak amstafka moich znajomych….kocha dzieci a podobno to pies zabojca….i to utwierdza mnie w przekonaniu ze tak naprawde w 70% od nas zalezy jaki bedzie nasz piesek 🙂

marta-ruda Dodane ponad rok temu,

Re: hehehe dla mnei tez nie 😉

hahaha ! dobre !!!!!!!!! Mój z pudlem też by na dwór nie wyszedł 🙂

Marta + Daria 22.04.05

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Piekna suczka, jest sie czym chwalic ;-).

Pozdrawiam,
asta

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

5 psow ;-). Ja na poczatek wezme jednego. Podoba mi sie ta Agra.
Dzieki za przedstawienie sprawy rowniez z praktycznej strony!

Pozdrawiam,
asta

ozzie Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Witaj. Mimo , ze mam psa i bardzo go kocham to radze sie dobrze zastanowic zanim sie zdecydujecie na szczeniaka. Nie chodzi mi o zadne choroby czy siersc bo przeciez psa sie szczepi, odrobacza , czysci mu sie uszy itd a co do siersci to coz trzeba przywyknac. No chyba ze jestes pedantka to raczej nie przywykniesz. Odradzam z innego powodu pies to obowiazek i uwiazanie. Trzeba go wyprowadzac z 4 razy dziennie a jesli to pies ( nie suka) nie da sie zbyc krotkim spacerkiem na zasadzie siusiu i do domu ale musi obejsc cale terytorium. Musisz sobie odpowiedziec na pytanie czy jak pojawi sie dzidzia na swiecie bedziesz miala na to czas i sile.
ja osobiscie jak widze ze w bloku mieszka pies, powiedzmy owczarek i wyprowadzany jest sporadycznie bo nie ma z kim wyjsc to az mnie trzesie. Taki pies musi sie wybiegac!
podsumowujac, jesli jestescie w stanie zjmowac sie i dzieckiem i psem, poswiecajac rowniez czworonogowi duzo czasu na zabawe, spacery i pieszczoty to jak najbardziej polecam ale jesli zwierze ma byc zaniedbywane to lepiej dajcie sobie spokoj.
Ja na przyklad oprocz tego ze bawie sie z cora to musze sie tez pobawic z psem bo nie da mi spokoju.
A co do wyjazdow to jezdzimy zawsze we czworke. Moj jamnik uwielbia wycieczki !
Pozdrawiam i zycze madrych decyzji:))

OZZIE i MARTYNKA 24.06.04

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Ozzie,
Nie kupilabym psa jesli uznalabym, ze nie dam rady sie nim zajac. Owczarek to duzy pies ale ja mam warunki dla takiego psa (mieszkamy w domu z ogrodem a niedaleko las). Absolutnie sie z Toba zgadzam, ze psu porzebny jest czas i uwaga wlasciciela. Pierwsze tygodnie po urodzeniu dziecka beda bardzo trudne, wiem, ale mam rodzine, ktora z pewnoscia mi pomoze. Moze nawet przyjedzie „ulubiona” tesciowa ;-))))).

Pozdrawiam,
asta

ozzie Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Asta , nie pomysl ze posadzam cie o brak wyobrazni, zapytalas o zdanie wiec wyrazilam swoje tak na wszelki wypadek Nooo dom z ogodem to wymarzone warunki dla psiaka. Wiesz ja pisalam ze swojej perspektywy. Mieszkam na osiedlu, meza nie ma calymi dniami , jestem sama wiec pies na mojej glowie. Na spacery zabieram wiec mojego czworonoga. Jak jest ladna pogoda to super gorzej jak pada deszcz wtedy jest problem. Jakos sobie radzimy i choc moja mama nie raz proponowala mi abym oddala jej psa(ona ma wlasnie dom z ogrodem) to nigdy bym tego nie zrobila. Dzis na spacerze podbiegla do nas duza suka a moj pies rzucil sie na nia tylko dlatego bo zblizyla sie do wozka. A kiedys jak Martysia miala 3 miesiace ugryzl moja kolezanke , i to powaznie do krwi bo wyciagnela reke do Martysi lezacej w foteliku. Takiego mam malego agresora i obronce zarazem
Moi znajomi mieli goldeny , szczeniaki do dania w dobre rece , zapytam czy to aktualne, to ci ewentualnie dam znac. Pozdrawiam:))

OZZIE i MARTYNKA 24.06.04

yessa Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

A moja „psica” urodziła się mniej więcej wtedy kiedy się „zaciążałam”. Przywieźliśmy ją do domu po dwóch miesiącach, wiedziałam juz wtedy, że jestem w ciąży i do tego byłam na zwolnieniu. Tila była i jest moją cudowną towarzyszką. Ciąża rosła wraz z nią a ja ten okres przeznaczyłam na jej wychowanie.
Teraz chodzi razem z małym na długie spacery, jest super mądra, reaguje na każdą komendę – praktycznie nie używamy smyczy. Jest towarzyszką i przyjacielem – nie sprawia problemów.
Pochwalę się i pokażę jej fotkę:

I szczerze polecam tę rasę – to owczarek szetlandzki (sheltie). Wygląda jak miniaturowa Lassie choć hodowcy nie lubią tak określać. Mądra jak owczarek, mała i lekka tak, że można nosić na rękach, długa sierść sprawiająca kłopot jedynie w okresach jej wymiany (też uważam że długa sierść jest wygodniejsza w utrzymaniu od krótkiej – miałam wcześniej dobermana i było trudniej). No i jest to pies pasterski kochający na zabój swoją rodzinę a nieufny wobec obcych.
A i jeszcze – zdecydowanie polecam suczkę, nie pieska. Są bardziej opiekuńcze i mniej kłopotliwe.
Pozdrawiam


Bartuś (13.06.2004)

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

Ozzie, masz psa czy suczke? Ja mialam kiedys psa i nie pamietam, zeby kiedykolwiek ugryzl suczke (psy i owszem jak go zaczepily). Jakiej rasy? Prawdziwy obronca :-)! Tresowany? Ja mam w planach, zeby jak pies podrosnie isc z nim na tresure.
Dzieki za informacje o goldenach ale ja „reflektuje” na owczarki niemieckie ;-)))))))))). Mam juz nawet cos na oku.
Zostal mi juz tylko ostatni krok: ostateczne przekonanie meza. Wstepnie sie juz zgodzil. Gdy byl malym dzieckiem zostal pogryziony przez psa i od tego czasu sie boi (ale nie chorobliwie), ale ja mysle, ze jak bedziemy mieli psa os szczeniaka to bedzie to taka mala terapia ;-).

Pozdrawiam,
asta

asta Dodane ponad rok temu,

Re: ciaza a kupno psa

czyli jednak mozna :-)))
Piesek ajej, moj maly jak zobaczyl zdjecie to piszczal ;-)))

Pozdrawiam,
asta

Znasz odpowiedź na pytanie: ciaza a kupno psa?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
mały sukces smoczkowy
Za radami forumowych mamuś postanowiałam w końcu odzwyczaić Anię od smoka. W żłobku nie używała go wcale ale w domu dopominała się ciągle. W niedzielę obcięłam końcówkę smoczka i kiedy
Czytaj dalej
Dla starających się
pies a ciaza
Witam, Mam pytanie dotyczace psa. Chcialabym kupic psa ale nie wiem czy jest to bezpieczne, szczegolnie na poczatku ciazy (staram sie razem z Wami wiec wszystko jest mozliwe ;-))))). Inaczej jest jak
Czytaj dalej