Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

Nie wiem co się ze mną dzieje. Przez 4 lata miałam w domu ukochanego kota. Jak zaszłam w ciążę to zaczęłam panikować z toksoplazmozą, bo okazało się, że wcześniej nie chorowałam i nie jestem odporna. Kotkę “pożyczyłam” rodzicom.
Obecnie odwiedziłam rodziców i mam kontakt z kicią. Moja Hania ma już pół roku, a ja boję się już nie tokso, ale jakiś bakterii u kota. Dzisiaj kicia wskoczyła do wózka Hani, a ja miałam ochotę prać tapicerkę ! Potem pomyślałam, żeby ją tylko wyprasować, a teraz myślę, że to bez sensu, bo kot i tak wszędzie wchodzi np. na stół, a ja to dotykam, a potem Hanulkę. Dodam, że kot nie wychodzi na dwór i je tylko kocie jedzonko.
Opowiedzcie mi jak wasze dzieci wychowują się razem ze zwierzętami, to może się uspokoję.


mama Hanulki ( 18. 11. 2003 )

10 odpowiedzi na pytanie: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

  1. Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

    Mamy wspolne “podworko” z rodzicami i chcac nie chcac Oli bedzie mial kontakt z psami (rotweiler i jamnik). Na poczatku panikowalam jak podchodzily, a teraz daje im polizac (oczywiscie w scisle udostepnione miejsca 😉 i chce aby sie poznali, zeby akceptowaly i zeby Oli sie nie bal. Wczoraj siedzial na Edzie (rotw.) i trzymal ja za warge, tak ze paluszki mial w paszczy. A ona niewzruszona 😉 Raczke umylam, ale postanowilam nie myslec co by bylo gdyby bakterie itp.

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r

    • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

      Mam sunię i 7-tygodniowego szczeniaka.
      Staram sie, aby Basia nie głaskała ich za często, bo przecież pakuje łapki do buzi, po takim głaskaniu po prostu myję jej ręce. Psiaki mają też zakaz zabierania Baśkowych zabawek, ja myję ręce po zabawie z nimi.
      mam jednak świadomość,że kłaki fruwają wszędzie, ale uspokojona przez panią alergolog myślę,że mały poziom brudu jest akceptowalny i nieszkodliwy. moje zwierzaki są czyste i nie szwendają sie gdzie popadnie, więc chyba jest ok.
      powodzenia!
      P. S. boska fryzurka!!!!

      Monika i Basia (22.09)

      • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

        Witaj,
        Misiek od poczatku mieszka w jednym domu z dwiema kotkami. Nic złego sie nie dzieje.
        W ciąży po prostu nie zajmowałam się sprzątaniem kuwety.
        Teraz już się zajmuję. Koty już się nauczyły, że lepiej miśka obchodzić z daleka. On jeszcze nie potrafi ich złapać. Za to bardzo fascynuje go kuweta, ciągle pilnujemy żeby nie stała się kolejną zabawką.
        Misiek ma za sobą pożywianie się kocim żarciem. Nie zdążyłam i wpakował go trochę do buzi. Nic mu nie jest. Kocie żarcie widocznie nie jest szkodliwe.
        Mając na codzień dziecko i dwa koty skutecznie wyleczyłam się z przewrażliwienia.
        Pozdrawiam,

        elzi i żarłoczny misiek (25.02.03)

        • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe

          Od urodzenia Ali mamy rybki, raki i myszoskoczki…od jakis 2 miesiecy mala dostaje je do lapki…bardzo czesto odwiedzamy tez babcie gdzie jest pies tarmoszony przez Ale….mamy tez ulubiona kolezanke 15 miesieczna a tam koty az dwa oporow zadnych przed nimi nie mamy bardziej one przed nami a nasza kolezanka wychowuje sie z nimi od “zarodka”

          Toeris + Ala 14.09.2003

          • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

            Mam dwa koty i sa wszedzie. Jagoda je tatmosi straszliwie Zawsze jednak jak widze, ze bawi sie z kotem to pozniej myje jej lapki bo pelno na nich siersciuchow


            Jagoda01.08.03

            • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

              Byłabym spokojniejsza jakby Hania od razu miała kontakt z kotem, bo byłoby to nasze naturalne środowisko. Może niepotrzebnie kicię oddałam ( zarażenie się tokso od kota, który nie ma kontaktu z kotami i nie je surowego mięsa jest minimalne, ale moje lęki były silniejsze ).
              A teraz nie wiem kiedy kota zabrać z powrotem do domu.
              Fajne to zdjęcie z kotem !


              mama Hanulki ( 18. 11. 2003 )

              • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

                mam psa, ktory oszxalal po urodzeniu mojego dziecka. najpierw był ciekawy co tak przytulam i co tak dziwnie piszczy (płacze), potem stał się zazdrosny, a teraz juz nie robi nic. stwierdzilam, ze nie ma za bardz co uwazac, bo pies jest wszedzie., wiec jesli cos roznosi to i tak po calym domu. raz weszłam do pokoju w którym przebywal mój synek i pies i zobaczyłam jak pies zlizuje mojemu dziecku resztki mleka z buzi. oczywiscie psa przegoniłam i nie pozwalam na takie czułosci, ale dziecku kompletnie nic było. ani zadnych liszai, ani wysypki. dodam ze pies jest domowy i raczej czysty.
                iza

                • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe

                  Mam kota i 5 miesiecznego synka. Bedac w ciazy nie czyscilam kuwety…w zyciu bym sie go nie pozbyla – to nasz pierworodny
                  Teraz kot jest mietoszony przez Oskara, uwielbia spac tam gdzie mu nie mozna czyli np. na przewijaku, w nosidelku. Rano jak sie wita z nami nie pomija Oskara ocierajac sie glowa o jego glowe.

                  Kot wyczuwa male dziecko. Gdy Kukri (kot) jest w zabawowym nastroju wystarczy go dotknac ten zaraz wyciaga pazurki (obciete) do zabawy i poluje na nasza reke. Oskar moze z nim zrobic wszystko, a jedyne co zrobi wtedy kot – to ucieczka.

                  I nie ma znaczenia, ze wychowywal sie z nim od poczatku. Kot naszych znajomych wielki pogromca podworkowy, psy sie go boja, pieszczot nienawidzi w stosunku do naszego synka jest potulny jak baranek.

                  Kinga i Oskar (19.12.03)

                  • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe

                    Wiedziałam, że mi ktoś wytknie, że pozbyłam się kota. Mnie też zawsze denerwowali nieodpowiedzialni ludzie, którzy brali zwierzęta, “pobawili” się nimi, a potem oddawali.
                    To nie był łatwy wybór. Zrobiłam to z płaczem, bo to też była nasza pierworodna. Ale ciągła panika o tokso, płacz i co chwila mycie rąk nie wpływa na spokoj, który jest w ciąży potrzebny.
                    Ale na pewno wezmę ją z powrotem, a u rodziców przez ten czas ma naprawdę świetnie.
                    Pozdrawiam


                    mama Hanulki ( 18. 11. 2003 )

                    • Re: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

                      Hej! Dziewczyno! Nie przesadzaj! Każda przesada jest niezdrowa.
                      Dzidzia już taka maleńka nie jest, swoją odporność ma, a kotej to domowy pieszczoch a nie dachowiec. Daj spokój, bo będziesz na każdym kroku szukać wroga. Dla małej to tylko dobrze, że zwierzak jest blisko!

                      Znasz odpowiedź na pytanie: Czy jestem przewrażliwiona- zwierzaki, a małe dzie

                      Dodaj komentarz

                      Mozarella w ciąży

                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                      Czytaj dalej →

                      Ile kosztuje żłobek?

                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                      Czytaj dalej →

                      Dziewczyny po cc – dreny

                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                      Czytaj dalej →

                      Meskie imie miedzynarodowe.

                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                      Czytaj dalej →

                      Wielotorbielowatość nerek

                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                      Czytaj dalej →

                      Ruchome kolano

                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                      Czytaj dalej →
                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                      Logo
                      Enable registration in settings - general