CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

OD KIEDY JESTEM W CIĄŻY CIĄGLE MYŚLE CZY Z MOIM GROSZKIEM BĘDZIE WSZYSTKO W PORZĄDKU, CZY MU DOBRZE W BRZUSZKU CZY URODZI SIE ZDROWY, CZY WY TEZ MIEWACIE CZARNE MYSLI??? CZUJE ZE ZWARIUJE

9 odpowiedzi na pytanie: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

  1. Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

    Pewnie,że tak. To chyba normalne, zostałaś mamą, a mamy tak już mają,że martwią się o to swoje maleństwo… To instynkt, to miłość….powiem Ci coś – te obawy wcale nie mijają z chwilą porodu, po prostu już zawsze będziemy się martwić o nasze dzieci-te w brzuszkach i te już poza nimi….Ważne,żeby te obawy nie przeszkadzały nam cieszyć się macierzyństwem.
    Ściskam Cię mocno i ciepło :))

    • Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

      Oj miewam, miewam. Szczególnie do momentu poczucia pierwszych ruchów miewałam różne dziwne myśli.. Teraz mała ciągle się rusza i mam pewność, że tam jest i jej dobrze :-).

      A w którym jesteś tygodniu?

      Asia, Julia 4 latka i Pola 22.12.2006

      • Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

        w II ciazy mialam takie koszmary, do tego stopnia ze ciagle snily mi okropne sny, nawet jak juz urodzilam to jeszcze mialam sny o tym ze ktos zabierze moje dziecko
        wszystko jednak to tylko zle mysli – a teraz juz tylko ciesze sie ze swoich dzieciaczkow

        Agniesia ’02 +Adrianek ’04

        • Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

          jestem w 11 tygodniu i dosłownie wszystko mnie martwi. najchętniej codziennie chodziłabym na USG zeby popatrzeć na maluteńkie serduszko.

          • Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

            Zgadzam sie z Moniką. Martwimy się o naszych bliskich, a istotka, którą nosimy pod sercem jest nam najbliższa. Prawdą jest także, że nie można pozwalać czarnym myślom zawładnąć nami. Zatem, jak najdzie Cię jakieś zmartwienie, pomyśl, że to normalne – prawie wszyscy tak mamy – a potem pomyśl o czymś przyjemnym, o miłości, jaką darzysz Maleństwo i o tym, jakw roli kochającej mamy będziesz mu pomagać w jego dziecięcych kłopotach, jak będziesz pokazywała mu cuda i dziwy tego świata. :))

            agnieś

            • Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

              DZIĘKUJE WAM ZA TE SŁOWA!!

              • Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

                Karola, poczekaj jeszcze tę parę tygodni :). Jak bedziesz czuła ruchy, to wszystkie koszmary przeminą. no i nie czytaj za dużo… bo ja zawsze jak o czymś złym przeczytałam, to myślałam, że może mi sie przydaży to samo. Jest tu tyle dziewczyn i rodzą zdrowe dzieci i Ty na pewno też urodzisz zdrowego ślicznego bobaska :-).

                Asia, Julia 4 latka i Pola 22.12.2006

                • Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

                  To normalne, ja też tak miałam. Prosiłam o usg na każdej wizycie 😉

                  • Re: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

                    Cześć Karola,
                    tak jak pisze Dziewczyny to zupełnie normalne (tak ciepło piszecie o miłości i instynkcie – podpisuję się obiema rękami;-). Ja w pierwszej ciąży dosłownie każdego dnia przez całe 9 miesięcy rozmyślałam, czy wszystko będzie ok. Wtedy byłam żądna wszelkiej informacji na temat ciąży i…teraz wspominam to jako coś zabawnego…. potrafiłam czytać na przykład gazetkę”Mamo to ja” – wszyscy wiedza pogodna, miła, kolorowa. Znajdowałam tam krótką wzmiankę o defekcie dziecka związanym z… i miałam tydzień z głowy, bo oczywiście dokładnie wszystkie symptomy widziałam u siebie – koszmar to był. W ramach szkoły rodzenia przemiła pani pediatra opowiadała o niemowlakach i wspomniała o kilku teoretycznie groźnych sytuacjach w ciąży, z którymi jak zaznaczyła medycyna świetnie sobie radzi, moje oczy zaszły łzami, zrobiły się wielkie jak spodki( oczywiście z pięciu przypadłości z trzema miałam do czynienia;-), a mój mąż, który siedział za mną nie musiał nawet na mnie patrzeć, tylko szepnął: jak się rozpłaczesz to sprawię Ci lanie;-). WIdzisz więc, że nie jesteś jedynym nerwusikiem – na marginesie dodam, ze mimo “lawiny” problemów ciążowych, moja córeczka urodziła się zdrowa jak ryba i ten stan trwa do tej pory, ku radości rodziców.
                    Kończąc ten długi trochę post dodam, że teraz noszę pod sercem drugie dzieciątko i oczywiście również się o nie martwię, ale w inny sposób niz było przy Asi. Teraz od momentu zrobienia testu regularnie chodzę do lekarza na badania i stosuję się do większości zaleceń, ale z założenia nie czytam żadnych gazet ciążowych, zielone – trudne strony w książkach o ciąży omijam szerokim łukiem, myślę pozytywnie i jestem duuuuużo spokojniejsza. Doszłam do wniosku, że mam zrobić co mogę, żeby było ok, ale na przeznaczenie i tak nie mam wpływu, więc się nie martwię na zapas. Tobie życzę tego samego. Bądż dobrej myśli;-))
                    ps. ja miewam różne dziwne sny, takie mało ciążowe – raz bardzo przyjemne, raz męczące. Wczoraj całą noc śniłam o nurkowaniu – moja piękna pasja odłozona chwilowo na kołek;-)) a dziś cała noc uciekałam przed złoczyńcami goniącymi mnie i moją córeczkę – -trochę zmęczona tą gonitwą jestem;-))

                    Dorota z Asią i Zosią z brzusia

                    Znasz odpowiedź na pytanie: CZY TEZ MIEWACIE KOSZMARY??

                    Dodaj komentarz

                    Mozarella w ciąży

                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                    Czytaj dalej →

                    Ile kosztuje żłobek?

                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                    Czytaj dalej →

                    Dziewczyny po cc – dreny

                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                    Czytaj dalej →

                    Meskie imie miedzynarodowe.

                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                    Czytaj dalej →

                    Wielotorbielowatość nerek

                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                    Czytaj dalej →

                    Ruchome kolano

                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                    Czytaj dalej →
                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo
                    Enable registration in settings - general