czy wy też macie takiego gina??

Chyba mam problem ze swoim ginekologiem. Otóż poszłam do niego niedawno i powiedziałam mu, że nadal się staram o dziecko, tzn. już prawie 9 miesiecy, i że zaczynam się już niepokoić, czy wszystko jesy OK. Powiedziałam, że chciałabym wykonać jakieś badania, np. hormonów. A on mi na to, że nie, bo te badania są drogie, a poza tym on patrząc mi w oczy może mi powiedzieć, ze jestem zdrowa i mam się nie przejmować, mam mierzyć tempkę i przejść do niego za 3 miesiące. Czy wam tak też gin powiedział czy pojął jakieś kroki, żeby was przebadać? Nie wiem, co o nim myśleć, bo do tej pory sprawiał wrażenie super-gina…

25 odpowiedzi na pytanie: czy wy też macie takiego gina??

  1. Re: czy wy też macie takiego gina??

    a to państwowy gin?

    [Zobacz stronę]

    • Re: czy wy też macie takiego gina??

      zmien go odrazu i to zaraz

      Wera

      • Re: czy wy też macie takiego gina??

        Ano państwowy… Myślisz, że prywatny byłby lepszy?

        • Re: czy wy też macie takiego gina??

          ja bym na Twoim miejscu zmieniła na prywatnego…. skoro on się liczy tylko z kasą… ja chodz eprywatnie i prywatnie robiłam badania hormonów….z państwowego możesz się nie doczekac na skierownaie… a cena jednego hormonu ( Warszawa) to 17 zł.

          • Re: czy wy też macie takiego gina??

            Prywatny od razu Cię wyśle na badania, ale będziesz musiała za nie zapłacić, któraś móiła że ok 700? A państwowy odwleka, bo takie nasze życie w naszym kraju. A 12 miesięcy to taki okres normy w staraniach, dla lekarzy chyba tylko!!!!

            [Zobacz stronę]

            • Re: czy wy też macie takiego gina??

              Niekoniecznie ale pewnie tak. Moj obecny od razu zabral sie za hormonki przy czym nie zdarl ze mnie pieniedzy bo widza c moje wykresy porobil narazie tylko czesc.Jedynie na co zla jestem to to, ze nie zbadal mi prolaktyny z obciazeniem i teraz musze jeszcze raz to zrobic ale chyba poczekam sobie na urlop w Polsce bo jest dla mnie owiele taniej:)

              • Re: czy wy też macie takiego gina??

                Spotkałam takiego 2 lata temu… może nie patrzył wszechwiedząco w oczy ale też uważał że nie ma poco robić badań bo wszystko jest w porządku.
                I tak straciłam 2 lata, aż w końcu zmądrzałam i poszłam do kogoś innego. I dobrze bo mogłam tak czekać całe życie…
                Jeśli obawiasz się problemów to idź do kliniki niepłodności bo zwykli ginekolodzy, nawet najlepsi, są nastawieni raczej na ciąże a nie na jej brak.

                • Re: czy wy też macie takiego gina??

                  Patrzeć w oczy i opowiadać historyjki, to może wróżka, a na serio, ja bym zmieniła. Moja ex gin też trochę zwlekała z badaniami, a szkoda, bo byśmy wiedzieli wcześniej o problemach…
                  Ja bym pomyślała o zmianie, serio.

                  Marysia zwana riibą

                  • Re: czy wy też macie takiego gina??

                    Wiesz, ja bym zrobiła tak: Na poczatku uwierzyła mu, że wszystko ze mna w porządku, ale tak dla swojej pewności poszła do innego gina. Wiara czyni cuda, ale przezorny zawsze ubezpieczony.

                    Ania

                    • Re: czy wy też macie takiego gina??

                      ja też byłam u państwowego i powiedział mi po zupełnie rutynowym badaniu że ze mną wszystko w pożo, a jak za pół roku nadal nic nie będzie wychodzić to zaprasza mnie z mężem 🙂 do niego, ale jak wiesz badania chłopaków robimy jutro!!!!

                      [Zobacz stronę]

                      • Re: czy wy też macie takiego gina??

                        Ja robiłam u niego tylko cytologie pół roku temu i było OK, stwierdził jedynie lekkie tyłozgięcie, a co do badania chłopaczków, to mój mąż zapowiada że pójdzie (mam nadzieję, ze na gadaniu sie nie skonczy) 🙂

                        • Re: czy wy też macie takiego gina??

                          Wiesz, ja też sie tak zastanawiam – z jednej strony wydaje mi sie, ze facet ma racje, że wie co mówi, w końcu 9 miesiecy to znowu nie tak dlugo, czuje sie dobrze itp., a drugiej strony strasznie przezywam negatywne testy i podejrzewam u siebie wszystkie mozliwe choroby z niepłodnoscia na czele 🙂 To sie skonczy schizofrenia…

                          • Re: czy wy też macie takiego gina??

                            Bambamku kochany życzę wielu milionów zdrowych i silnych chłopaczków:)

                            malibu

                            • Re: czy wy też macie takiego gina??

                              Wrazenia swoja droga a kompetencje swoja droga… Ponoc zdrowa para do roku moze sie starac bez efektu, ale cos mi sie wydaje, ze moglabys zrobic te badania…9 miesiecy to duzo i warto sie uspokoic chociaz, nie? Idz do innego, co Ci szkodzi…

                              (Oby Dobra ) Nowinka

                              • Re: czy wy też macie takiego gina??

                                jesli nie chcesz tracic czasu to zmien lekarza. ja tak spedzilam prawie 1,5 roku tulajac sie od tego do tamtego, az wreszcie na sile zaczelam sie domagac pewnych badan.
                                teraz wreszcie trafilam do specjalisty i w kilka dni odkryto przyczyne moich niepowodzen.

                                pozdrawiam,
                                Ola

                                • Re: czy wy też macie takiego gina??

                                  No cóż, nam specjalista od leczenia niepłodności powiedział, iż sześć cykli bez ciąży to już wystarczający powód na to, aby wykonać dodatkowe badania… I ma rację. Jak sobie pomyślę, że mielibyśmy czekać aż miną dwa lata i dopiero potem dowiedzieć się, że coś nie tak – to chyba ze złości na tą stratę czasu bym…. go pobiła . Tylko dzieki temu, że nie chcieliśmy tyle czekać wiemy co jest u nas grane – a tak dalej bym się denerwowała pojawiającymi się pojedynczymi krechami

                                  • Re: czy wy też macie takiego gina??

                                    ja bym radzila zmienic lekarza

                                    Zuzanna
                                    [/url]

                                    • Re: czy wy też macie takiego gina??

                                      Według mnie masz super lekarza 🙂 O problemie bezpłodności można mówić dopiero po 12 miesiącach intensywnych starań. I właśnie on Ci to powiedział 9 miesięcy się staracie za trzy masz się do niego zgłosić czyli w sumie 12. Cholera żeby więcej takich było lekarzy nie straciłabym tyle kasy na wyniki i wizyty 🙁
                                      Uszy do góry.
                                      AGAK

                                      • Re: czy wy też macie takiego gina??

                                        Może pomyliłaś drzwi i poszłaś do jasnowidza? No, albo on dorabia ze szklaną kulą, kto to wie.
                                        Wiesz, takie brednie niech on opowiada w domu, ale nie w pracy jak Ty podchodzisz poważnie do sprawy i oczekujesz ze jakoś Ci pomoże. Ja zapobiegawczo udałam najpierw się na badania /prywatnie/ i dopiero udałam się do lekarza. Zasypałam ją tymi wynikami i jak w przedszkolu dostałam pochwałę bo dużo pomogły te wyniki i dzięki temu nie przedłużam czasu tylko zabieram się do pracy nad dzidziusiem oczywiście. Zmień lekarza, bo ten jednak pomylił działalność. Powodzenia

                                        Proszę o kciuki, aby w tym cyklu się udało!
                                        Betsi

                                        • Re: czy wy też macie takiego gina??

                                          ja bym sie wsciekla. to lekcewazenie. Nawet jesli jestes zdrowa, to skoro chcesz sie upewnic i przychodzisz do niego z watpliwosciami, to on absolutnie nie powinien mowic Ci, ze czegos tam nie zrobi, bo jest za drogie!!! Albo, ze patrzac Ci w oczy moze powiedziec, ze nic Ci nie jest. To nie lekarz, a konowal!!!

                                          9 miesiecy to juz dosc dlugo, ja po 3 cyklach dostalam skierowanie na badania, bez mojego nalegania, po prostu powiedzialam, ze sie staram i mi nie idzie. A on natychmiast dal mi skierowanie, poza tym kazal przyjmowac Clo i mam monitorowana owulacje. Od reki okazalo sie, ze nie jajeczkuje i juz wiem co i jak leczyc. Wiem tez, ze nie mam problemu z hormonami.

                                          Na Twoim miejscu zmienilabym lekarza.

                                          Pozdr,

                                          Sylvie (od niedawna na Clo – chwilowo bez skutków)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: czy wy też macie takiego gina??

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general