Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

Witajcie!
Od jutra zaczynam Cambridge. Nigdy jej nie stosowałam i mam mnóstwo wątpliwości,czy podołam.
Jeżeli ktoś właśnie jest na Cambridge to piszcie. Razem raźniej!
Pozdrawiam

Pozdrawiam

Dorota i Kubuś(16 miesięcy)

27 odpowiedzi na pytanie: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

  1. Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

    Hej 🙂
    ja zaczynam cambridge od jutra. To bedzie moje piate podejscie :-((((((( Nigdy jeszcze nie udalo mi sie wytrzymac dluzej jak 3 dni. Ale tym razem musze!!!!
    Dieta jest paskudna, nie chodzi nawet o uczucie glodu, to da sie wytrzymac…. Ale ja mam problem, zeby to swinstwo przelknac :-(((
    Jesli masz ochote mozemy sie od jutra wspierac w niedoli :-)))
    Ile masz kg do zrzucenia?
    Pozdrawiam, Marta

    Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

    • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

      Czesc Marta!
      Tak sie ciesze, ze ktos zaczyna razem ze mna:-))))))
      Ja tez startuje od jutra-nigdy nie stosowalam tej diety i nie mam pojecia jak smakuje.
      Poczytalam troche w sieci i wybralam najczesciej kupowane smaki:
      zupy:
      -jarzynowa
      -grzybowa
      -kurczak z grzybami
      a koktajle:
      -capuucino
      -czekolada
      -wanilia.
      A Ty jakie masz?

      Mam do zrzucenia 16 kg-tak aby osiagnac wage z przed ciazyPytanie tylko czy mi sie uda:-(
      za 1,5 miesiaca jedziemy nad morze i nie wyobrazam sobie, zeby pokazac sie przy obecnym wygladzie w stroju.
      To mnie dopinguje.
      Marta moze wymienimy sie numerami gg i bedziemy w stalym kontakcie.
      Wysle Ci numer na priva.

      Pozdrawiam

      Dorota

      • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

        Czesc Marta!
        Tak sie ciesze, ze ktos zaczyna razem ze mna:-))))))
        Ja tez startuje od jutra-nigdy nie stosowalam tej diety i nie mam pojecia jak smakuje.
        Poczytalam troche w sieci i wybralam najczesciej kupowane smaki:
        zupy:
        -jarzynowa
        -grzybowa
        -kurczak z grzybami
        a koktajle:
        -capuucino
        -czekolada
        -wanilia.
        A Ty jakie masz?

        Mam do zrzucenia 16 kg-tak aby osiagnac wage z przed ciazyPytanie tylko czy mi sie uda:-(
        za 1,5 miesiaca jedziemy nad morze i nie wyobrazam sobie, zeby pokazac sie przy obecnym wygladzie w stroju.
        To mnie dopinguje.
        Marta moze wymienimy sie numerami gg i bedziemy w stalym kontakcie.
        Wysle Ci numer na priva.

        Pozdrawiam

        Dorota i Kubus(16 miesiecy)

        • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

          Czesc Marta
          !
          Jak tam dzisiejsze sniadanko?
          Ja o 11 zjadlam kurczaka z gzybami-niestety nie calego bo po paru lyzeczkach mialam odruchy wymiotne.Zastanawiam sie jak smakuje reszta-bo jesli podobnie to cienko to widze.
          Daj znac co tam u Ciebie.

          Czekam

          Dorota i Kubus 16 miesiecy

          • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

            Odpisalam na priv.
            Pozdrawiam

            Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

            • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

              ja zaczełam w zeszły wtorek – dziś mamy poniedziałek…
              wiec mineło 6 dni diety – jest juz ok…
              3 pierwsze dni mnie nosiło, potem ok:_)
              schudłam!!! widać bardziej w lustrze niż na wadze:) i po spodniach…
              zaczełam 65,5, a dziś rano 62,9kg:)
              przez 3 tyg stosowania diety powinno sie schudnąc ok 10 kg:)
              i powiem Wam, ze ta zupa grzybowa i kurczakowa to 2 najlepsze w smaku z oferowanych zup, i ja z koktajli lubie najlepiej waniliowy…
              trzymam kciuki:_)
              dziś 6 dzień diety pzede mną
              PAMIETAJCIE O WODZIE MINERALNEJJJ!!
              starajcie sie wypić rano jak najwiecej, bo jak sie napijecie na wieczor to nocka z głowy – kursowanie do kibelka non stop!
              Ja wypijam buteke minerlki (1,5l) i ok 2 herbat i jedna kawe z mlekiem (o,5 %)

              • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                Ale masz fajnie.Ja dopiero drugi dzien.
                Glodu praktycznie nie czuje w ogóle ale nikt mi wczesniej nie mowił, ze to zarcie jest takie ohydne..Wody pije ok 2 iitry dziennie(czyli tak jak powinno byc).
                Mam pytanie-czy jecie zgodnie z zaleceniem tzn czy dzielicie zupki i koktajle:
                -pol na sniadanie
                -drugie pol na drugie sniadanie
                -cala na obiad
                -pol na podwieczorek
                -pol na kolacje??

                Bo ja nie diele tylko pije po jednej w calosci.
                I tak sie zastanawiam czy tak moze byc??

                pozdrawiam

                Dorota i Kubus(16 miesiecy)

                • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                  Bruni wstydź się odchudzać mając taką wagę!! szczerze mówiąc to moja wymarzona, więc proszę mnie tu nie denerwować…
                  A swoją drogą nie wiem czy mogę to pytanie skierować do Ciebie czy może jakaś inna mam mi odpowie – gdzie w Warszawie można się zaopatrzyć w te zupki?? Ja postanowiłam przejść na tę dietę w najbliższym czasie, bo nic innego już na mnie nie działa…

                  Wioletta i Tomaszek 24.11.03

                  • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                    w wawie nie wiem jestem z lodzi:)
                    na forum można diete kupić od “Toldi ex Julia” (użytkowniczka) – ja od niej kupiłam:)
                    Mozna tez kupić na allegro, ale nie przepłac:) Mozna kupić te diete juz za 5,50 za saszetke, a na allegro bywa, ze i po 7 chcą sprzedac:*(
                    tyle…
                    ja jestem z tej diety zadowolona – trzeba miec tylko naprawde chorelnie silna wole… moja jak na razie (*wola) jakoś sie trzyma, dzieki Bogu:)

                    ja marze o 58kg:)

                    • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                      Bardzo dziękuję za informacje. Zaraz się zgłoszę do “Toldi ex Julia” 🙂 Właśnie chciałam uniknąć kupowania przez Allegro więc cieszę się, że to jedna z forumowych mam może pomóc w tej kwestii.

                      Wioletta i Tomaszek 24.11.03

                      • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                        Oj tak bruni…wole to trzeba miec silna :-((
                        zazdroszcze, ze juz tyle dni za Toba!
                        Ja zastanawiam sie, czy nie dokupic batonow (podobno sa),
                        przynajmniej bedzie mozna gębą poruszac
                        Tym razem wytrzymam na diecie…. Albo juz nie wiem co…

                        Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

                        • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                          dziś Toldi przysłała mi batony – sa ok. dzisiaj miałam doła i szukałam jedzenia – nie wiem co było gdyby nie ten baton – mniammmmm
                          ale tak po cuchutku – w sklepie (tesco) na stoisku ze zdrowa zywnoscią znalazłam dziś batony sojowe o róznych smakach – sa smaczne, bo jadłam, TANIE (0.89 a nie 8zł) i mają mniej calorii niż te cambrigowskie, bo tylko ok 70 ( a ten za 8zł ma ich 140) – kupiłam kilka – bedzie na podmiankę:)
                          jedną mają wade – nie syca tak bardzo jak tamte, ale głod można zaspokoic:)
                          aha, no i ja czasem coś maleńkiego skubne (truskawka, młody ziemniak, kęs ogórka – dużo, co??? DZIŚ NA WADZE 62,5KG!!!!
                          CZYLI PO PEŁNYCH 6 DNIACH DIETY MAM 3 KG ZA SOBĄ:)
                          aha, no i opadające jeansy:) co mnie w sumie nie bardzo cieszy bo sa fajne a niedawno dałam za nie sporo kasy:(
                          no nic – kupie takie rozmiar mniejsze jak wróce z wczasów, gdzie zabieram mixer, kufel na piwo i dietę:)
                          bede twarda:)

                          • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                            Bruni powiedz jakie smaki batonow polecasz?Mowie o tych z DC.
                            Do koktajli jakos sie tam powoli przekonuje(najbardziej smakuje mi capuccino) ale te wstretne zupki staja mi w gardle i mam mozliwosc wymienic czesc zarcia na batony-tylko jakie smaki wybrac?
                            Odpisz mi bo jutro wysylam paczke z wymiana:-)))

                            Pozdrawiam

                            Dorota i Kubus(16 miesiecy)

                            Ps. No to i ja sie pochwale – 2 kg w ciagu 3 dni!!!!!!!!!!!!:-)))))))))))))

                            • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                              Bruni no jasne, ze bedziesz twarda, ja z Dorota tez
                              Napisz cos o tych batonach, bo tez sie zastanawiam…sa rozne smaki? duze sa?
                              Wy i tak macie dobrze, bo macie troche urozmaicenia.
                              Mi wchodzi jako tako tylko zupa grzybowa i kurczakowa…wiec juz powoli nie moge na nie patrzec. Zostala mi jeszcze jedna pomidorowa, wiec zjadlam ja wczoraj dla odmiany… No i po zjedzeniu tego swinstwa stwierdzam, ze jednak zostaje przy tamtych dwoch smakach.
                              No i kawy nie pije….bez mleka nie da rady…wiec tylko woda mi pozostaje…ech zycie..:-)

                              Marta Macius i Kubus ROCZEK 🙂

                              • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                                ja mam takie z muesli…, czekoladowych jeszcze nie spróbowałam, wczesniej jadłam morelowe i powiem szczerze, ze wtedy po tym morelowym mnie zemdliło – był słodki, ale jadnak czuć było, ze to nie prawdziwa masa czekoladowa tylko jakaś sztuczka dietetyczna:)
                                ale chwile uciechy miałam:)
                                i w chwilach słabości kiedy już chodzisz za jedzeniem i czegoś szukasz (ja tak mam od wczoraj – ratunkuuuuu!!) są bardzo pomocne…
                                od wczoraj chodze normalnie głodna:) tzn budze sie głodna (zjem i jest ok) i najgorzej przed snem (a poxno chodze spac)…grają mi kiszki marsza:) tylko wstac i maszerowac na małe conieco,ale… nie dałam się:)

                                mnie na poczatku najbardziej smakowała zupa jarzynowa, teraz o niebo wole grzyi grzyb+kura:)
                                a z koktajli to ja pije tylko wanilie – reszta mi zalatuje:((

                                • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                                  ja pije kawe z mlekiem!!!! – tylko takim 0,5 % łaciate – wiec sama woda prawie:)
                                  🙂
                                  od wczoraj schudłam tylko troszke 🙁 62,3;((((
                                  chyba przez tego nieDC batona:((
                                  szkoda, już ich nie jem….
                                  a może to jeszcze kwestia porannego wypróznienia, którego nie było…. no nic…zobacze:)

                                  • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                                    no ładnie
                                    i tu Cię mam Bruni! batony sojowe z tesco!!
                                    kto to słyszał! NIE WOLNO! osłabiają ketozę, mniej schudniesz! i gorzej CI będzie dotrwać

                                    jeśli już NA PRAWDĘ nie mozesz to podziel sobie tego batonika DC na kawałeczki i w razie napadu głodu podjadaj
                                    ostatecznie możesz zjeść trochę srówki, kawałeczek chudego mięsa – coś jak na mieszanej
                                    ale trzymaj się z daleka od batonów sojowych – tu nie chodzi o kalorie – tylko skład białka/węglowodany/tłuszcze wzajemne ich proporcje, przyswajalność składników odżywczych

                                    owoców też nie podjadaj – fruktoza (cukier owocowy) może powodować większe “chętki” na złamanie diety
                                    to takie zamknięte koło : małe odstępstwo, większa chętka, większe odstępstwo, większa chętkaitd….

                                    najlepsze efekty osiąga się stosując tę dietę ŚCIŚLE według tego jak została opracowana
                                    wychodzenia i powrotu do właściwego odżywiania nie pomijając

                                    w razie co, pytajcie dziewczyny
                                    🙂
                                    chętnie pomogę

                                    Ignaśkowa mama
                                    [Zobacz stronę]

                                    • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                                      No własnie, skusiłam sie na poczytanie tego wątku i tez pomyslałam, że ta soja i te owoce… A skoro potwierdzasz moje przypuszczenia, to ciesze sie, ze juz sie troche na tym znam 🙂 Uffff 🙂

                                      Przy okazji moze zadam Ci pytanie. Wprawdze mam nadzieje, ze ta dieta nie bedzie mi nigdy potrzebna (hm… w sensie psychicznym, bo w kilogramowym chcialabym wazyc tyle co bruni, a jej dieta okazala sie jednak potrzebna 😉 aczkolwiek jestem na dobrej drodze, bo ostatnio gdzies mi się podziało 13 kilo 🙂 ), ale czytalam kiedys Twoja strone i cos mnie zastanowilo. Byla tam uwaga o tym, ze w przypadku pobytu w szpitalu w ciągu ostatniego roku nalezy miec zezwolenie lekarza na stosowanie diety. Zastanowilo mnie, czy liczy sie takze pobyt w szpitalu z okazji (ale mi sie sformułowało 😉 ) porodu, czy np. tylko jesli było to cc. Czytałam to, kiedy byłam niecały rok po porodzie (dlatego odniosłam do swojej sytuacji te wskazania) i wiele mam z forum dietowało własnie – i ciekawa jestem, czy musiały dostarczac zezwolenia lekarskie. Wybacz dociekliwosc 😉

                                      • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                                        wiem, że jesteś sceptycznie nastawiona do tej diety
                                        i dobrze, każdy ma prawo do własnego zdania, a jeszcze lepiej gdy to zdanie poparte jest rzetelnymi informacjami, a nie na przykład uprzedzeniami
                                        wiem ze Ty tak nie postępujesz, z tym większą przyjemnością śpieszę zaspokoić ciekawość Lei 🙂

                                        punkt:

                                        Czy w ciągu ostatnich 12 miesięcy
                                        przebywałeś w szpitalu?

                                        oznacza wstęp do dalszych rozmów i pytań
                                        i tak:
                                        – w przypadku fizjologicznego porodu i gdy kobieta nie karmi piesią,DC można stosować po 3miesiącach (cesarskie cięcie traktuje się tak samo jak poród fizjologiczny)
                                        kobieta wpisuje datę porodu i jeśli w dniu wypisywania karty upłynęły 3 miesiące nie ma przeciwskazań i nie wymaga się zgody lekarza;

                                        jeśli ktoś zaznacza tę odpowiedź na “tak” to dociekam co było powodem pobytu w szpitalu,
                                        miałam min. takie przypadki:
                                        – złamana noga na nartach;
                                        – szczepienie przeciw żółtaczce;
                                        itp…
                                        i te przypadki też nie wymagały zgody lekarza

                                        przypomniałaś mi pewną zabawną sytuację: przyszła kiedyś młoda, fajna babka, wcześniej przez telefon podpytałam ją czy jest zdrowa, czy dzieci rodziła itd.. mówiła że dzieci odchowane, zdrowa jest, rzuciła fajki i utyła 15kg i za nic nie może schudnąć
                                        wszystko fajnie, przychodzi, rozmawiamy, ważymy, mierzymy tkankę tłuszczową, kobitka wypełnia kartę i wpisuje, że była w szpitalu
                                        pytam ją: a co się stało? a ona bardzo się zasmuca i mówi:
                                        – a wie pani, straszna sprawa, zawał rozległy, właściwie to już trzeci…
                                        zamurowało mnie i pytam kiedy to było
                                        a ona:
                                        – ech tak gdzieś przed gwiazdką ale w sylwestra już tatusia wypisali do domu…

                                        Lea gratuluję tej 13-stki
                                        jak ją zgubiłaś?

                                        jak masz jakieś pytania
                                        wal śmiało
                                        🙂

                                        jenki dobrze że mi przypomniałaś o tej stronie www muszę w końcu ją skończyć
                                        tylko ja się pytam kiedy 🙂

                                        Ignaśkowa mama
                                        [Zobacz stronę]

                                        • Re: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                                          hihi

                                          Ale już powazniej co do zawałów… kolezanka z pracy, młoda babka, szczupła, w ogóle – na oko okaz zdrowia, miała jednak najwyraźniej jakieś problemy, których nie widac na 1. rzut oka, opłaciła sobie te badania serca, które robi sie aparatem w domu przez całą dobe. Okazało się, ze stan jest bardzo powazny. Nie wiem, czy na stałe wróci do pracy.
                                          Jestem ciekawa, co by się okazało, gdyby takie badania były standardowe – chocby własnie u nauczycieli… Ja nie wiem oficjalnie o żadnych swoim powaznych schorzeniach, ale biorąc pod uwagę że na ekg chodziłam już w szkole podstawowej – nie wiem, jak to jest naprawdę…

                                          Do DC podchodze sceptycznie, ale – masz racje – raczej chyba rozsądnie i lubię wiedziec, co i jak. Byc moze od tej diety prócz mojego pierdolca na punkcie zdrowego zywienia powstrzymuje mnie i to, ze kojarzy mi sie ona z osobami zdesperowanymi. A ja zdesperowana nie jestem i boje sie tej desperacji do chudniecia, którą widze u innych. Czasami desperacja przesłania rozsądek za bardzo. Wiem, ze to stek uogólnień, takie mam jednak gdzies głęboko zakorzenione skojarzenia. Ciesze sie, że tyle osób schudło z powodzeniem i teraz trzymają wagę – wierze, ze wiele z nich wytrwa, i ze nawet jesli dieta nie jest zdrowa, chocby przez zbyt szybkie osiąganie efektów, to pewnie w zyciu człowiek robi tyle niezdrowych rzeczy a i nadwaga sama w sobie niezdrowa jest – że wszystko sie wyrówna, a cel uświęci środki. I wierze, ze celem tym nie bedzie tylko np. sprostanie wymogom małżonka etc. Bo paranoiczny pęd ku szczupłosci i obrzydzenie do nadwagi w postaci np. 5 kilogramów przeraża mnie, przygniata nietolerancją i jakąś ślepotą ludzką… Niedowartosciowaniem. Ja sama do chudniecia musiałam bardzo ostro siebie namówic, bo mam mało motywacji. Obecnie, mimo nadal sporej nadwagi (oficjalnie na forum nie chce sie chwalic – nie ze wstydu, po prostu juz niektorych rzeczy na tym forum niestety pisac nie bede) czuje sie tak szczupło w porównaniu z tym, co było… ech i mąż sie dziwi, że jeszcze bym troche chciała schudnąć. I to jest w gruncie rzeczy piekne. Nasze zadowoIenie i cieszenie sie niekoniecznie tym, co rajcuje innych 😉 jesli bede chudnąć dalej, to spokojnie, bez wyrzeczen i z akceptacją siebie. A mysle, ze jeszcze troche warto, bo raz, ze pewnie kilka kilo mi wróci od samych lodów wcinanych latem 😉 dwa – jesli chce kolejnego dziecka, nie chce startowac z pułapu takiego, jak ostatnio; no i portfel nie pozwala mi na zakup nowych ubran, a tych szczuplejszych mam jakby wiecej 😉 W pewnym wieku zreszta nadwaga to nie tyle kwestia estetyki, za którą nigdy nie szalałam, a po prostu zdrowia…

                                          Przynudzam, wiem, ale mam cierpliwego słuchacza 🙂
                                          Schudłam 13 kilo w 2 miesiace, nie jem ziemniaków (poczatkowo jadłam co 2 dni, potem raz na tydzien, teraz przywykłam i nie jem wcale lub rzadko), unikam mąki (nalesniki czasami sie zdarzą…), nie jem ryzu, chleba (przez prawie miesiac jadłam ciemnyi chudłam). Mozna powiedziec, ze stosuje połączenie diety niskokalorycznej z dietą Motignaca, ale traktowaną na luzie, bo znam tylko podstawy, nie licze IG, nie unikam buraczków. Po prostu pewnych rzeczy nie łącze, pewnych unikam. Ale i sernik, i babeczka sie zdarzy od czasu do czasu, a nawet pizza domowa na obiad. Wiem, ze mogłaby schudnąć w tym czasie wiecej, ale za szybko nie chce, a poza tym – wole tak, jak jest przyjemniej. Bez liczenia dni do konca diety. No i podliczając zobaczyłam, że odzywianie kosztuje mnie taniej niz DC, a to dla mnie wazne. Choc teraz, gdy pojawiają sie truskawki – pewnie bedzie drozej 😉

                                          Mam pytanie dot. DC. Byc moze piszesz o tym na swojej stronie, ale dawno na niej nie byłam… Ile razy maksymalnie mozna powtarzac cały cykl? Ile razy powtarzają rekordzisci?
                                          I cos, co bezposrednio mnie interesuje – czy spadki wagi są systematyczne, czy tez jak przy dietach niskokalorycznych – organizm przyzwyczaja sie do otrzymanej porcji kalorii i co jakis czas w spadku wagi jest stagnacja? Spotkało mnie to po kilku tygodniach diety, przez 2 tygodnie waga stała w miejscu. Nie jest to oczywiscie tragedia, ale wiem, ze takie zjawisko bedzie sie powtarzac i ciekawi mnie, czy ma takze miejsce przy DC.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Dieta Cambridge-Czy ktoś zaczyna?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general