Dziwna Kobieta !!!!!

Tak tak kochane dziewczyny moja teściowa to dziwna kobieta, odwiedziła nas dziś dosłownie niespodziewanie,no i zaczeło się nic ją nie interesowało co u nas jak sie macie tylko odrazu zaczeła gadać jaka ona to nie jest chora i milion innych spraw na jej temat my siedzielismy chyba z 40 min i nic sie nie odzywaliśmy tylko słuchaliśmy jej brrrrrrrr wkoncu sie zdenerwowałam i poszłam do kuchni myć naczynia bo mnie krew zalewała jak jej słuchałam a moj mąż sobie z nią siedział i jej słuchał ale to wkońcu jego mamuśka wiec niech jej słucha, dobrze ze u nas nie przebywa dziennie tylko “raz na rok” bo chyba bym zwariowała. Przepraszam ze sie zale ale nie miałam komu o tym powiedzieć bo nie chciałm juz denerwować swojego męza bo i tak juz mu było nie w smak ze jego mama się tak zachowuje.A jak tam wasze teściowe???
Pozdrawiam

Nati i małe Didi 🙂

19 odpowiedzi na pytanie: Dziwna Kobieta !!!!!

  1. Re: Dziwna Kobieta !!!!!

    Nie wiem, może są szczęściary, które mają super tesciowe, ale ja do nich nie należę. Dobrze, że mieszkamy daleko, szkoda tylko, że są telefony… Dużo możnaby mówić o “wyczynach” matki mojego męża, ale po co sobie psuć humor.
    Ostatnim razem, gdy nas odwiedzili, nie padło ani jedno (ANI JEDNO) pytanie, jak się czuję, czy mnie dzidziuś kopie, czy będziemy chcieli wiedzieć czy to chłopczyk czy dziewczynka, jakie wybraliśmy imię… no nie wiem, o cokolwiek, np. czy kupujemy fotelik. Niby obcy ludzie czasem się o coś zapytają. A tu cisza. Żeby mi chociaż nie było widac brzucha, to pomyslałabym, że zapomniała. Najpierw było mi przykro, a teraz się z tego śmieję. To ona ma jakiś problem, nie ja.

    I Tobie też tak radzę do tego podejść i się nie przejmować, bo przy naszych ciązowych huśtawkach nastrojów jeszcze coś nam się wyrwie i dopiero bedzie kłopot

    ,

    Magda z Groszkiem (~24/03/2004)

    • Re: Do talita

      Co racja to racja lepiej nic sie nie odzywać i iść sobie do kuchni naczynka zmywać.
      Pozdrawiam

      Nati i małe Didi 🙂

      • Re: Do talita

        Na wątku “szczerość ludzka nie zna granic”, dziewczyny opowiadały takie numery, że bez trudu dojdziesz do wniosku, że nie masz jeszcze najgorzej. Chociaż to marna pociecha, jak ktoś już siedzi u Ciebie w domu i gada głupoty. Dobrze jest zostawić sobie jakieś naczynia do pozmywania…

        Pozdrawiam,

        Magda z Groszkiem (~24/03/2004)

        • Re: Dziwna Kobieta !!!!!

          Ja z moją teściową w ogóle nie rozmawiam, nie zaakceptowała mnie od samego początku. Nie podobało jej się nic, kiedy zaczeliśmy planować ślub, wszystko chciała zrobić inaczej, u siebie, wg swoich pomysłów, nie przyjęła zaproszenia na ślub. Zrobiliśmy tak jak to sobie sami zaplanowaliśmy. Mimo to się zjawiła, zrobiła awanturę w moim domu, kiedy stałam już gotowa do wyjścia…..po ceremonii nie złożyła nam życzeń i oczywiście nie pojawiła się na weselu. Przy okazji w kościele chodziła między ławkami i opowiadała rodzinie mojego męża jaka to ja jestem straszna i niedobra dla niej i żeby nikt do mnie nie podchodził i żeby wszyscy wyszli z kościoła…
          całe szczęście Ci ludzie wiedzą, że ona jest dziwna, kilka osób ją opieprzyło. Ale wiecie co, strasznie się cieszę, że nie musze sie z nią spotykać, jeździć na Święta i rozmawiać. Wiem, ze każda wizyta kończyłaby się kłótnią. A tak mam raz na zawsze spokój…..
          i tylko mojemu mężowi zazdroszczę, że ma taką fajną teściową…..

          • Re: Dziwna Kobieta !!!!!

            A ja w odróżnieniu od was mam kochaną i cudowną teściową. Chociaż mieszkamy w tym samym domu. Ona na dole, a my na poddaszu (wspólne wejście, ale reszta osobna) to nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa o niej. Nie wcina się niepotrzebnie ani nie udziela “cudownych” rad. Jest normalną kobietą i za to ją kocham.

            Życzę Wam takich teściowych!!

            Gosiaczek + Jaś Fasolka (16.06.2004)

            • Re: Do agnessa

              Ojej twoja to juz jakas kosmitka ale moze to nawet dobrze ze nie musisz jej oglądać przynajmniej cie nie wyprowadza z nerw.
              Pozdrawiam

              Nati i małe Didi 🙂

              • Re: Do agnessa

                Ja podejrzewam, że ona cierpi na jakąś chorobę psychiczną, nie bardzo się na tym znam, ale ma jakiś problem z akceptacją ludzi. Maz od niej odszedł, 2 synów się do niej nie odzywa, reszta rodziny traktuje ją z ogromnym przymrużeniem oka. Najlepsze osoby to takie, które jej przytakują i robią to co każe.
                A ja rzeczywiście strasznie się cieszę, że ani ja ani moja Mała nie będzie z nią mieć kontaktu….

                • Re: Dziwna Kobieta !!!!!

                  U mnie problem sam się rozwiązał jeszcze przed ślubem. Ale od początku. Jak ją poznałam, wyglądała na nowoczesną kobietę w wieku średnim szukającą faceta przez internet (rodzice męża rozwiedli się dawno temu). Myślałam, że spokojnie się dogadamy, zresztą trochę nawet gawędziłyśmy na GG.
                  Niestety po jakimś czasie wyszedł jej prawdziwy charakterek. To dłuższa historia i nie będę Was zanudzać szczegółami. Chodziło o to, że mąż sprzedawał mieszkanie, a ona wyciągnęła ręce po pieniądze i to nie byle grosz, a zażądała 1/3 wartości mieszkania. Ponieważ nie byliśmy jej w stanie tyle dać, bo i nie było do tego powodu, powiedziała mężowi, że od tej chwili nie interesuje jej co się z nim będzie działo. Ewidentnie nie chce go znać. Prawdopodobnie obwinia częściowo mnie o to, ale dałam mężowi wolną rękę. Efekt jest taki, że nie odzywa się do nas, na ślubie też nie była, o tym, że zostanie babcią też pewnie nie wie. Najgorsze jest to, że ustawiła jeszcze brata męża przeciwko niemu, który też się do nas nie odzywa.
                  Ach, szkoda słów. Moi rodzicie są kompletnie inni.

                  MAGDA i maleństwo (13.05.2004)

                  • Re: Dziwna Kobieta !!!!!

                    Nati, czyzbysmy mialy ta sama tesciowa? U mnie jest identycznie, nigdy nie uslyszalam slowa jak sie czujesz, kiedy ja sama z siebie mowie jej jak sie czuje to zaraz slysze, o to nic, ja to dopiero jestem slaba, mnie to boli, i inne takie. Dałam za wygraną i wolę unikać kontaktu szczególnie teraz bo widzę po sobie, że teraz trudniej mi opanować nerwy i pewnie odbija się to na maleństwie. Najsmieszniejsze jest to ze z kimkolwiek sie spotkam kto zna tez moja tesciowa to slysze ile to ona opowiada o moich przypadlosciach, jak je wyolbrzymia, jak żali się koleżankom jak to ja się źle czuję. Szkoda, że mi nigdy nie okazuje zainteresowania.

                    skate i maleńki człowieczek czerwcowy (15 czerwca 04)

                    • Re: Do skate130

                      Ojej nie mozliwe totalne odbicie mojej tesciowej a ja myślałam ze 2 takiej nie ma.
                      Pozdrawiam

                      Nati i małe Didi 🙂

                      • Re: Dziwna Kobieta !!!!!

                        🙂 rzeczywiście wszystkie takie same… Moja pyta jak się czuję ale tylko po to, żeby zacząć rozmowę o “samopoczuciu” i rozwinąć temat jak ona źle… No ale nie ma ze mną łatwo…ja jej mówię: “o, to jak zwykle…” i zmieniam temat… na taki, który już jej nie odpowiada (np., że mam mnóstwo roboty i nie mam czasu na myślenie o samopoczuciu). Wtedy mam ją z głowy bo się boi, żebym jej np. o jakąś pomoc nie poprosiła (raz ją tak zaczęłam podpuszczać, że mam brudne okna a tu się nie zapowiada, że ktoś umyje… ale się szybko zwinęła!!! ) Mówię Wam, najlepszy sposób na spławienie takiej!

                        Sprezynka i dzidzia (7/12)… A może wcześniej?

                        • Re: Bardzo Dziwna Kobieta !!!!!

                          A moja tesciowa ze mna na razie nie gada i w sumie mogloby tak zostac bo jaj jej nie trawie,,,niestety moj maz jest innego zdania!Kaze mi sie z nia pogodzic…bo niestety jest po jej stronie:(Wiec nie moge tego zlac jak Wy moje kochane mamusie tylko zacisnac zeby i zadzwonic przed Swietami bo inaczej…..soedze te Swieta bez meza:(

                          Agniesia+fasolka(09.05)

                          • Re: Dziwna Kobieta !!!!!

                            Natomiast u mnie jest tak… pani ktora urodziła mojego męża /nie doszło do tego abym mowiła do niej mamo i dobrze bo nie wiem czy przez gardło przeszłoby mi/, również stęka i kwęka o bolączkach i strzykaniach w gnatach. Nasza rozmowa zawsze polega na tym że muszę obeznać się w dolegliwościach posłuchać o tym że mój mąż nie powinien tak rozwijać firmy tylko trzymać to co ma bo po co więcej itd… Może powinnam też powiedzieć że to Ja muszę zadzwonić inaczej skarży się do miśka. Robię to co jakieś 3 tyg i chyba muszę zrobić to właśnie dziś. Dodam że od kwietnia nie zadzwoniła ani razu. Nie lubi mnie, mojej mamy i całej mojej rodziny. Nie wiem może to dlatego że między mną a jej synkiem jest 20 lat rożnicy, ale właśnie ze mną jest szczęśliwy i powinna też się tym cieszyć. Dodam że teściowie mieszkają z rodziną brata męża i oni są tacy idealni, za plecami oczywiście co innego mówi. Co jest bardzo ważne rok temu mąż spytał się co będzie z mieszkaniem w którym oni mieszkają bo jest na ojca, a przecież normalna kolej rzeczy że ludzie wiecznie nie żyją. Tak więc za miesiąc przez przypadek dowiedzieliśmy się że mieszkanie 80 metrów zostało przepisane na braciszka, bo my możemy wziąsc kredyt na własne… Szkada mówić i pisać.
                            Co do maleństwa to jeszcze nie wie, a jestem w 11 tyg. Jakoś się z mężem nie spieszymy i do świąt można poczekać. Widzę już jej szczęśliwą minę…

                            Udało się, jest kruszynka!!!
                            Betsi

                            • Re: Do Betsi

                              Hihihi daj znać jaką miała mine jak sie dowiedziała !!!

                              • Re: Dziwna Kobieta !!!!!

                                Ja mam właściwie dwie teściowe, tzn. mamę męża i jego babcię. Mama nie mieszka w tym samym mieście, ale za to mieszka babcia, która robi za prawdziwą teściową. Nie mogę na nią złego słowa powiedzieć, uwielbia mnie jest kochana, ale czasami mam dość tego, nawet kota można z miłości zagłaskać na smierć. Przyjemne jest to że ktoś o mnie dba piecze ciasta, gotuje obiady, ale każda niedziela u babci, czasem dostaję gęsiej skórki. Po przeczytaniu Waszych postów jednak myślę że i tak mam super i nie mogę narzekać.

                                Justa i dzidzia.19.06.04r.

                                • Re: Dziwna Kobieta !!!!!

                                  noto ja naleze do tych nielicznych co ma tesciow super:-)

                                  tesciowa jest zawsze usmiechnieta, nie marudzi, mozna z nią normalnie pogadać nie wtrąca sie ale jak trzeba to pomoze, mam instynkt i nawet jak nie mowimy ze jest zle to ona to wyczowa:-))
                                  tesciu tez super czlowiek, za to zeby nie bylo mi za dobrze z moją mama mam spięcia, wiecznie chora niezadowolona, a potem sie dziwi ze jak przychodzę to się nie uśmiecham i pewnie jestem nieszczesliwa wmalzenstwie….szkoda słow

                                  pozdrawiam

                                  kasiull+ziarenko (30 czerwiec 2004)

                                  • TEŚCIOWA

                                    Teściowa…
                                    Ostatnio mam zakaz rozmawiania z nią przez telefon. Mąż powiedział, że nie życzy sobie abym z nią dyskutowała, bo szkoda moich nerwów.
                                    Jej telefony, to głównie opierdzielanka mnie, że nie chcę używac pieluch tetrowych, nie chcę beciku z pierza, a to imię dla dziecka jest wg niej obrzydliwe itp.
                                    A jak się dowiedziała, że leżę w szpitalu (dwa tyg. temu) to jej reakcją było straszne oburzenie, że znowu!!!! No i mąż bardzo szybciutko zakończył rozmowę z nią.
                                    Teraz nie dzwoni, pewnie się obraziła A ja nie mam nic przeciwko temu, nawet się cieszę, bo mam spokój

                                    Jestem bardzo szczęśliwa, że teściowa mieszka daleko od nas i widzę ją maksymalnie raz w roku!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    Wiemy oboje z mężem, że będzie sie ciągle wtrącała, do wychowania dziecka. Tym bardziej, że uważa, że jestem do niczego. Tak mówiła w dniu naszego ślubu.
                                    Ale wiecie gdzie ja to mam…?
                                    Mam to w “wielkim poważaniu”….

                                    • Re: Do kasiull

                                      Wiesz ale jakos z mamą to inaczej jest, napewno inaczej to odbierasz jak bys miała teściową zołze to pewnie by było gorzej ale super ze jestes zadowolona z teściów.
                                      Pozdrawiam

                                      Nati i małe Didi 🙂

                                      • Re:Dziwna Kobieta! I jeszcze dziwniejszy mężczyzna

                                        Teściów mam co prawda rewelacyjnych, ale za to Papę… Przede wszystkim Papa nie akceptuje, że zamierzam urodzić dziecko bez ślubu. Wyjaśnię, że razem z Narzeczonym mieszkamy od lat i nie zamierzamy się rozstawać, a decyzja o powołaniu dziecka na świat była jak najbardziej wspólna i nieprzypadkowa, i oboje bardzo się cieszymy. Mój Papa nie wierzy w jakąkolwiek wspólną decyzję, uważa, że wpadłam, Narzeczony jest nieodpowiedzialnym facetem, który nie bierze ślubu, bo zamierza czmychnąć przy pierwszej okazji, a ja zostanę bez grosza na ulicy… Szkoda gadać.. Nie bierzemy ślubu, bo jakoś nie specjalnie mamy do tego przekonanie, choć pewnie dojrzejemy z czasem, ja zarabiam naprawdę nieźle jak na standardy krajowe, pieniędzy nie bierzemy od niego żadnych… Moje przekonywanie, że naprawde się kochamy i nie zamierzamy się rozstawać, jest “gadaniem naiwnej panienki, a dziecko zostanie bez ojca”. Nie pyta, jak się czuję, nie dzwoni, bo w ten sposób od zawsze mnie “karał”, ostentacyjnie nie okazuje zainteresowania naszymi sprawami, raz czy może dwa razy zaprosił nas razem gdzieś, zawsze – jeśli zaprasza – to tylko mnie, jakby Narzeczony nie istniał… Ostatnio wystąpił z pomysłem, że wynajmie mi mieszkanie, a Narzeczony niech mi płaci alimenty… Upiorna sytuacja, bo do niego nie dociera, że jesteśmy normalną, kochającą się parą, bardzo szczęśliwą, że będzie miała dziecko, i w ogóle, jakie alimenty?? Dla niego jestem nieszczęśliwą, naiwną panienką z brzuchem, w przeddzień porzucenia. Zgroza. Postanowiłam podarować mu pod choinkę nową książkę Eichelbergera i Samsona, może coś mu zaświta w głowie…

                                        Dot (5 maja 2004)

                                        Znasz odpowiedź na pytanie: Dziwna Kobieta !!!!!

                                        Dodaj komentarz

                                        Mozarella w ciąży

                                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                        Czytaj dalej →

                                        Ile kosztuje żłobek?

                                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                        Czytaj dalej →

                                        Dziewczyny po cc – dreny

                                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                        Czytaj dalej →

                                        Meskie imie miedzynarodowe.

                                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                        Czytaj dalej →

                                        Wielotorbielowatość nerek

                                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                        Czytaj dalej →

                                        Ruchome kolano

                                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                        Czytaj dalej →
                                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                        Logo
                                        Enable registration in settings - general