EEG we śnie

Czy któraś z Was robiła swojemu dzieciaczkowi to badanie?
Jak to wygląda?

Udało mi się zapisać na piątek. Na NFZ, więc na godzinę 15.30.
Powiedziano mi, że dziecko ma być zmęczone i zasnąć na początku badania. Na badanie przeznaczona jest godzina.

Jak to zrobić? Macie jakieś patenty?
Moje dziecię jak jest zmęczone, to piłuje buzię równo. A jak już tak ryczy i ryczy, to potem ma problemy z zaśnięciem.

Mam taki plan, żeby pozwolić mu się drzemnąć po rehabilitacji, czyli między 9.30 i 10, a potem już nie pozwalać zasnąć. Sensownie?

A, dziecko ma skończone pół roku.

11 odpowiedzi na pytanie: EEG we śnie

koleta Dodane ponad rok temu,

Zuz moja starsza córa miała robione – tylko starsza była (ponad 2 lata). Mimo broszurki z wytycznymi jak dziecko ma być przygotowane do badania, młoda była wesolutka i a nic nie chciała pójść spać.Lekarka założyła młodej czapkę z kabelkami,młodą położyli na leżance (córa była z mężem na badaniu). Po czym p.doktor włączyła jakieś migające światełka i tylko dzięki temu mała usnęła. Samo badanie nie jest bolesne,jedyne co to dziecko może oponować przy zakładaniu tego “czepka” 😉
A nie masz możliwości, by badanie było przeprowadzone np. w czasie jego drzemki poobiedniej?

ewike Dodane ponad rok temu,

uważaj coby nie przysnął w samochodzie

werbla Dodane ponad rok temu,

ja to badanie robiłam mojej córce jak miała ok 1,5- 2 latka, nie pamietam dokładnie, badanie było na 12 i tez kazali aby dziecko spało, obudziłam ja o 2 w nocy, wymęczyłam i dotrwała na badanie bez snu, wiedziałam że będa problemy z zakładaniem czepka to specjalnie uspałam ja przed samym badaniem, a pani tak jej szarpała głową, że sie obudziła, badanie sie odbyło, ale musiałam jej tryzmac powieki aby były zamknięte.
myslę, ze z pół roczniakiem będzie łatwiej

zuzel Dodane ponad rok temu,

Koleta w tym właśnie problem, że u nas drzemka poobiednia nie występuje. Zazwyczaj w ciągu dnia są 4 drzemki po 15-20 minut, ale dziś na przykład były już 3 drzemki, każda 10minutowa. Dlatego kombinuję jak koń pod górę co by tu zrobić, żeby spał aż godzinę.

Zamieszczone przez ewike:uważaj coby nie przysnął w samochodzie

Jedziemy autobusem. Współczuję współpasażerom

jolkamunch Dodane ponad rok temu,

Nic na sile jak nie zasnie to trudno.
Starsza miala takie badanie okolo 7mz i spala.W pokojach w ktorych sa wykonywane takie badania jest przyciemnione swiatlo,cicha muzyczka.
Wez ze soba to przy czym normalnie w domu zasypia.
Nam niestety 1 opis robi ktos kto sie nie zbyt na tym zna i powiedzial ze wynik jest zly.
Pozniej trafilismy do pani ktora od lat robi opisy EEG dzieci i powiedziala ze trzeby duzo doswiadczenia a przede wszystkim to co u doroslego jest zaburzeniem u dziecka czesto jest norma.

zuzel Dodane ponad rok temu,

jolkamunch dzięki za wskazówkę. Zatem nie będę panikować, jak coś wyjdzie nie tak.

ewike Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Koleta w tym właśnie problem, że u nas drzemka poobiednia nie występuje. Zazwyczaj w ciągu dnia są 4 drzemki po 15-20 minut, ale dziś na przykład były już 3 drzemki, każda 10minutowa. Dlatego kombinuję jak koń pod górę co by tu zrobić, żeby spał aż godzinę.

Jedziemy autobusem. Współczuję współpasażerom

i nie sypia w autobusie?

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewike:i nie sypia w autobusie?
rzadko
w autobusie zaczepia wzrokiem innych pasażerów – takie towarzyskie dziecko mi się trafiło
postawienie budy i zasłonięcie pieluchą też nie pomaga, bo się wtedy drze

kiedyś sypiał w autobusie, jak miał 1,5 miesiąca…

zuzel Dodane ponad rok temu,

Jesteśmy po badaniu.
Opowiem jak było.
Wyszliśmy z domu 2h przed badaniem, żeby spokojnie dojechać. Oczywiście jak tylko położyłam dziecko do wózka, chciało spać. Tak więc 2 godziny upłynęło mi na zabawianiu dziecka, które darło się w niebogłosy. Na przystanku ludzie chcieli mnie zlinczować, później z autobusu chcieli mnie wysadzić.
Jak już dojechaliśmy, dziecko się uspokoiło, zainteresowało kabelkami i mowy nie było o spaniu. Na leżance usypianie nie szło, więc pani robiąca badanie zasugerowała usypianie na rękach, To był pierwszy i ostatni raz jak to robiliśmy. Dziecię owszem, zasnęło, ale matka niezwyczajna trzymać takiego kloca na rękach. Po 5 minutach musiałam poprawić się na krześle, dziecko się oczywiście obudziło i było po spaniu i tym samym po badaniu. Synek zasnął mi dopiero 2h później, jak dojeżdżaliśmy do domu.
No i od tego czasu zaczęły się problemy z zasypianiem dziecka i nocnym i na drzemki w ciągu dnia.
Podsumowując: nigdy więcej się na coś takiego nie zdecyduję.

ewike Dodane ponad rok temu,

Szkoda:(
A co Wam zaproponowano skoro badanie nie doszło do skutku? Czym będzie starszy tym będzie trudniej. Usypialam dziecia cztery razy do drugiego roku życia na badanie słuchu, proponowano nam badanie pod narkoza ale jakoś nie było nam spieszno skorzystać. W tym samym czasie ktoś na forum pisał o badaniu w szpitalu wieczorem czy noca

zuzel Dodane ponad rok temu,

Badanie podobno doszło do skutku. Dziecko było podłączone i faza zasypiania została zarejestrowana.
Wynik do odebrania u neurologa, który na badanie kierował. Mamy wizytę za kwartał

Znasz odpowiedź na pytanie: EEG we śnie

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
"Wychorowywanie" się dzieci w żłobku lub przedszkolu???? Pytam doświadczonych mam.
Witam Zastanawiam się ostatnio nad pojęciem "wychorowywania" się dzieci w pierwszym roku żłobka lub przedszkola. Spotkałayście się pewnie z tego typu określeniem - a chodzi o to że często słyszymy iż w
Czytaj dalej
Szkolniaki
szkoła a choroby
Czy Wasze dzieciaki też tak mocno zaczęły chorować od pójścia do szkoły? Jak sobie z tym radzicie?
Czytaj dalej